Gość: ZbynioII
IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl
21.06.02, 16:01
Wyskok Roberta Bagińskiego i ogłoszenie startu w wyborach na Prezydenta Miasta,
to zapewne dopiero początek tego wszystkiego co nas czeka. Cóż, kandydaci o
których można było przeczytać dotychczas nie są najlepsi,a udział Bagińskiego
to jedynie urozmaicenie tej kampanii. No bo...promowany przez "Solidarność"
JERZY OSTROCUH, to gospodarczy cwaniaczek i facet absolutnie
niekomunikatywny.Co do jego ideowości, to zamyka się ona w maksymie:ułożyć się
ze wszystkimi. Myślę, że i sama "Solidarność" nie jest co do niego
przekonana.Wygląda kiepsko, gada jeszcze gorzej, a wrogów w "Solidarności" ma
wielu.Zbyt miękki jak i bez wyrazu.Ale... oj, jego bym nie przekreślał, bo
potrafi zaskoczyć. Pozytywnego wrażenia nie robi też TADEUSZ JĘDRZEJCZAk,
któremu zarzucić można wszystko. Nie mówię o sprawach obyczajowych, bo to jego
prywatna sprawa, ale bezprawne wzięcie nagrody, głupi wyjazd do Sydney czy
wreszcie nazwanie ludzi "obszczymurkami" - to rzeczy które bedą się przewijały
przez całą kampanię.Jeśli jednak kandydatów kojarzących się z prawicą będzie
dużo, to Jędrzejczak wygra nawet gdyby wyzwał ludzi od palantów
politycznych.Duże problemy będzie miał WALDEMAR FLUGEl - jak wiadomo pobił on
kiedyś Bagińskiego, a mówi się o tym, że nie był to jego pierwszy wyczyn tego
rodzaju. Prawica atakuje w mieście Jędrzejczaka za "Słowiankę", a przecież to
Flugel jako szef PFRON dał na nia pieniądze.Myślę, że trudno mu bedzie grać za
lokalnego Kaczyńskiego, a już tym bardziej Olechowskiego czy Płażyńskiego. Po
prostu, nie ta klasa. ROBERT BAGIŃSKI - wiadomo przecież, wiecznie szumi i
krzyczy, a jak narazie nie zrobił dla miast wiele.Jest zbyt młody i brak mu
doświadczenia, że o studiach nie wspomnę.Zrobi zapewne dużo szumu, wyciągnie
kilka afer i na tym koniec. Myslę, że trochę głosów jednak dostanie, bo będzie
pierwszy na liście, a poza tym, jest naszym lokalnym "Lepperem". Zakładając,
że "Samoobrona" i Liga Rodzin Polskich nie ma ludzi, to może coś ugrać.Musi
postawić bardziej na młodzież, bo narazie gada jak "stary", a przecież każdy
wie, że jest luzakiem. KTO JESZCZE? Zbigniew PUSZ - chyba mało realne, bo kto
go poprze? Bogusław ANDRZEJCZAK - byłby przed Bagińskim, ale bez wyrazu i
zaplecza w partii, wytną go. A może Augustyn WIERNICKI lub MArek SURMACZ. Ten
pierwszy kojarzy się dobrze i znany jest z działalności charytatywnej. SURMACZ
waliłby w te same tony co Bagiński (korupcja, przestępczość etc.)ale jest
starszy i przez to bardziej wiarygodny. Tylko on ma jakiś wyrok sądowy. Kto
jeszcze oprócz Bagińskiego..., Jędrzejczaka..., Ostroucha..., Flugla...,
Surmacza..., Pusza... czy Wiernickiego.... ???????