Gość: borys IP: *.intercomp.com.pl 13.06.01, 14:06 Barszczyk na krowich kościach, z porządnie zerżniętymi młodymi, liściastymi buraczkami, podany z jajem na twardo i kleksem kremowej śmietany. Kto uważa inaczej, ten parówa. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: borys Młoda kapustka! IP: 192.168.2.* / *.mps.com.pl 30.06.01, 14:34 Nieprawda! Tylko młoda kapustka, duszona na oliwie z oliwek z kminkiem, podana posypana koperkiem z ziemniaczkami! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miguel Re: Młoda kapustka! IP: *.dialup.uni2.es 01.07.01, 01:06 Jezu... Torturujesz mnie psychicznie! Wiesz, ze tutaj w sklepie kielbasa uznawana za przysmak musi byc pokryta plesnia? Ogolnie to jest taka zasada, ze jak cos bardziej smierdzi, to jest drozsze i bardziej cenione... No ale za tydzien pochlone kabanosa, jalowcowa, ogorki malosolne i zapije rzecz jasna wodeczka! Zielonogorska!!! ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borys Gazpacho IP: 192.168.2.* / *.mps.com.pl 02.07.01, 13:49 Ale macie tam gazpacho!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miguel Re: Gazpacho IP: *.usal.es 03.07.01, 11:39 Ale skladniki na gazpacho mozna kupic w Polsce, a botwinki w Hiszpanii nie ma! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borys Re: Gazpacho IP: 192.168.2.* / *.mps.com.pl 03.07.01, 13:00 Ratuj się!!! Uciekaj!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klin Re: Młoda kapustka! IP: *.miraco.pl 06.07.01, 14:43 Gość portalu: borys napisał(a): > Nieprawda! > Tylko młoda kapustka, duszona na oliwie z oliwek z kminkiem, podana posypana > koperkiem z ziemniaczkami! Borys... parówo... najlepsza na świecie jest botwinka!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borys Parówa IP: 192.168.2.* / *.mps.com.pl 09.07.01, 12:19 Gość portalu: Klin napisał(a): > Borys... parówo... najlepsza na świecie jest botwinka!! Najlepsza na świecie jest drobiowa parówka z kurczaków mielonych razem z piórami, podana w bułce z polepszaczami, polana keczupem z octu i koncentratu pomidorowego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daro Re: Najlepsza na świecie jest botwinka IP: 10.40.197.* 05.07.01, 14:17 Jedna rzecz, Borys - latoś mszyca tłumnie obsiadła młode pędy ćwikłowe. Od biedy można się więc obyć bez krowich kości, a też będzie treściwie. Poza tym zgadzam się. trochę więcej tolerancji dla nie gustujących w różowej zupce Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borys befsztyczek IP: 212.160.162.* 16.07.01, 13:50 Najlepszy na świecie jest befsztyczek z polędwicy wołowej smażony na "niedopieczony" na oliwie z oliwek, po odwróceniu posolony, podlany masełkiem, obłożony plastrem gruszki i plasterkiem roqueforta. Podany z sałatą vinaigrette. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miguel Najlepsze na świecie są ogórki małosolne!!! IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 16.07.01, 23:14 Dosłownie gdzie się nie pojawię, przetrzebiam wszystkie słoiki z tym smakołykiem!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borys Spaghetti IP: 192.168.2.* / *.mps.com.pl 02.08.01, 16:57 Mamy sezon na pomidory, a więc tomata sparzonego i oskórkowanego kroimy i pestkujemy. Rzucamy na patelnię, gdzie wprzódy na rozgrzanej oliwie z oliwek podsmażyliśmy bazylię, posiekane pepperoni i czosnek. Krótko! Pepperoni ma zblednąć, a czosnek lekko zbrązowieć. Po pomidorach dorzucamy spaghetti all dente i parmezan tarty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borys Re: Spaghetti IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 03.08.01, 18:37 To tyle. Przepis kompletny. No, może bez półwytrawnego wina z wodą i lodem. Białego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gnat Re: Spaghetti IP: 10.40.197.* 03.08.01, 16:31 Ja najpierw smaze (oliwa z oliwek lub pestek winogron) mielone z cebulka i czosnkiem. Nie wolno dodawac jajka. Poządane są za to duze ilosci bazylii, oregano i pietruszki. Az sie ladnie zarummieni. W duzym garnuszku obok juz zaczyna sie gotowac sos z tomatow. Potem wszystko mieszamy o dodajemy marchewke oraz groszek (juz ugotowane albo z puszki). Gdy to juz sie ladnie ugotuje dodajemy odrobiny oliwy z oliwek oraz szklanke wina czerwonego stolowego - sophia tez moze byc. Na sam koniec sos beszamelowy robiony w trzecim garnuszki z galki muszkat., mleka i maselka. Musi byc rzadki a nie taki gęsty jak do lasagnie. Dolewamy go do glownego sosu. Reszta bez zmian. Czyli makaron al dente z tartym parmezanem. To jest udoskonalony nieco przepis spaghetti z Ojca Chrzestnego, gdy po nieudanym zamachu przygotowanym przez Turka Alfonso Solozzo i rodzine Tatalia (wiadomo, ze stal za nimi ten lotr Barzini) na szacownego Don Vito mlody Sony zorganizowal w domu na Long Island twierdze. Wtedy gruby Clemenza gotowal dla wszystkich makaroni i uczyl mlodego Michaela Corleone jak sie robi jedzenie dla tylu chlopa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borys Re: Spaghetti IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 03.08.01, 18:39 Dobrze, że nie dodajesz gnata (np. Beretty) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klin Re: Spaghetti IP: *.miraco.pl 03.08.01, 21:04 Wszystko jasne, tylko powiedzcie, gdzie kupić makaron al dente. W naszym sklepiku są nitki, muszelki i parę innych, ale al dente nie ma... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borys Re: Spaghetti IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 04.08.01, 12:20 Widzę trzeba Cię skierować do przedszkola. Al dente to sposób gotowania. Makaron (pasta) ugotowana w ten sposób stawia opór zębom (al dente) a nie jest rozgotowany, jak to zwykle czynią polacy. Czyli jest twardawy. Na paczkach lepszych makaronów (polecam Malmę i wszelkich włochów) znajdziesz czas gotowania al dente. Cottura al dente 5 min. Czy jakoś tak. Że wrzucamy do gotującej, osolonej wody z kroplą oleju i po odcedzeniu przepłukujemy zimną kranówą wspominać nie muszę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klin Re: Spaghetti IP: *.miraco.pl 04.08.01, 22:50 Dziękuję za wyczerpujące wyjaśnienia! :)) Człowiek uczy się całe życie... Zanim odważyłem się zapytać na forum, problem przedyskutowałem z moimi dziećmi. Też nie wiedziały, że al dente znaczy ugotowany. Być może jest to smutny skutek faktu, że rozpoczęły edukację od szkoły podstawowej, z pominięciem przedszkola. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borys Prorok jakiś, czy co? IP: *.halo.provector.pl 13.08.01, 09:23 W gorzowskim sklepie znalazłem makaron pod nazwą "Al dente"!!! Niezła profanacja. W dodatku był to makaron lubelski, czyli: z Gorzowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klin Re: Prorok jakiś, czy co? IP: *.miraco.pl 22.08.01, 12:42 Potęga wolnej konkurencji!! :))))) Wystarczy pomyśleć - a już masz w sklepie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borys Re: Prorok jakiś, czy co? IP: *.tera.com.pl 25.08.01, 10:20 Może przeczytali Twoje posty? Spróbuj powalczyć o prawa autorskie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borys Oddaj głos w ogólnonarodowej dyskusji IP: 192.168.2.* / *.mps.com.pl 10.08.01, 20:16 Ruskie: Gotowane, czy odsmażane? I z czym? Dla mnie: odsmażane na rumiano i ze śmietaną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malgo Re: Oddaj głos w ogólnonarodowej dyskusji IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 10.08.01, 20:45 Jesli ruskie to zdecydowanie lekko przyrumienione na maselku z cebulka! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: suchy2 Re: Oddaj głos w ogólnonarodowej dyskusji IP: *.interlinia.kam.pl 10.08.01, 22:15 Gość portalu: borys napisał(a): > Ruskie: Gotowane, czy odsmażane? > I z czym? > Dla mnie: odsmażane na rumiano i ze śmietaną. w latach 80 tych najlepsze byly ruskie w Kabulu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hans Re: Oddaj głos w ogólnonarodowej dyskusji IP: 10.40.197.* 12.08.01, 11:47 Gość portalu: suchy2 napisał(a): > Gość portalu: borys napisał(a): > > > Ruskie: Gotowane, czy odsmażane? > > I z czym? > > Dla mnie: odsmażane na rumiano i ze śmietaną. > > w latach 80 tych najlepsze byly ruskie w Kabulu. Tak, tak... zamawiało sietakie w jakimś lubelskim barze, a panienka niespeszona odpowiadała: nie ma, mogą być z tłuszczem?+ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klin Re: Oddaj głos w ogólnonarodowej dyskusji IP: *.miraco.pl 22.08.01, 12:41 Oczywiście, gotowane! Odsmażane ruskie to czasami smutna konieczność, chociaż, nie powiem, że takie wyrzucam! :) Prawdziwe ruskie są niestety niezdrowe, bo omaszczone skwarkami na smalcu. Tajemnica dobrych ruskich tkwi w cebulce i odrobinie ziołowego pieprzu w farszu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borys Odkoszczony!!! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.08.01, 15:41 Byłem ostatnio w Gorzowie i w jednym z zachodnich sklepów w gablocie z mięsem znalazłem mięso podpisane "Schab cz/o". Schab b/k już wcześniej rozszyfrowałem jako schab bez kości, ale co oznacza skrót cz/o – nie doszedłem. Pani, zapytana, wyjaśniła, że schab jest CZĘŚCIOWO ODKOSZCZONY !!! Język ojczysty nam się pięknie rozwija. A schab cz/o obiłem tłuczkiem, jakby był komuchem, natarłem solą, osypałem kminkiem, majerankiem, naszpikowałem czosnkiem i upiekłem w 200 C. Pół godziny przed końcem dodałem obrane ziemniaki, sól i trochę wody. Schab był niezły, choć ODKOSZCZONY. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: suchy2 Re: Najlepsza na świecie jest botwinka IP: 195.205.77.* 21.08.01, 19:16 Borys , nie mogę strawić tych wypocin poniżej . Ten wątek i botwinka jest najlepszy na świecie. Daj jeszcze jakiś przepis. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borys Re: Najlepsza na świecie jest botwinka IP: 192.168.0.* / 212.244.147.* 21.08.01, 19:22 Nieprawdopodobne! Już żem myślał, że jestem grafomanem i nie interesuje mnie to, co naprawdę istotne na świecie (drogowskazy, mapy pogody i różne wycieczki ad personam), tylko jakieś pierdoły. A tu bratnia dusza. Barcelona i zupy!! pozdro. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: suchy2 Re: Najlepsza na świecie jest botwinka IP: 195.205.77.* 21.08.01, 19:30 Gość portalu: borys napisał(a): > Nieprawdopodobne! > Już żem myślał, że jestem grafomanem i nie interesuje mnie to, co naprawdę > istotne na świecie (drogowskazy, mapy pogody i różne wycieczki ad personam), > tylko jakieś pierdoły. > A tu bratnia dusza. Barcelona i zupy!! > pozdro. No i miałem jeszcze problem z żywym kaczorem (naprawdę). Okazał się wspaniały. mama upiekła go z farszem .Podany został z sosem , bułeczkami na parze i czerwoną kapustą . Podlany winkiem smakował super. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borys Re: Najlepsza na świecie jest botwinka IP: 192.168.0.* / 212.244.147.* 21.08.01, 19:41 Gość portalu: suchy2 napisał(a): > No i miałem jeszcze problem z żywym kaczorem (naprawdę). Okazał się wspaniały. > mama upiekła go z farszem . Jaki farsz? Kaczka "wchodzi" tylko po pekińsku, albo z jabłkami. Polskie kaczki, niestety, są twarde. Ciekawym farszu do kaczora. > Podany został z sosem , bułeczkami na parze i czerwoną > kapustą . Rotkraut naturlich. A kluski na parze to chyba wynalazek poznański, a Ty ze Szczecina...? Zasuwałem kiedyś na winobraniu we Francji i był tam jeden Francuzopolak w II pokoleniu, o dźwięcznym nazwisku Piatyszek. Po polsku umiał tylko "Kluskinaparze" i "babcia". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: suchy2 Re: Najlepsza na świecie jest botwinka IP: 195.205.77.* 22.08.01, 12:20 Gość portalu: borys napisał(a): > Jaki farsz? Kaczka "wchodzi" tylko po pekińsku, albo z jabłkami. Polskie kaczki > , > niestety, są twarde. Ciekawym farszu do kaczora. > > > Podany został z sosem , bułeczkami na parze i czerwoną > > kapustą . > > Rotkraut naturlich. A kluski na parze to chyba wynalazek poznański, a Ty ze > Szczecina...? > Zasuwałem kiedyś na winobraniu we Francji i był tam jeden Francuzopolak w II > pokoleniu, o dźwięcznym nazwisku Piatyszek. Po polsku umiał tylko "Kluskinaparz > e" > i "babcia". Składu farszu nie znam ale może się dowiem , kaczor był miękki bo francuski , z bułkami wszystko się zgadza , chociaż są poznańskie to je lubię . Z winobraniem też , chociaż Piątyszka wtedy nie było , a byłem dwa razy (Alsace 81 i 84 ). Pozdro. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borys Najlepsza na świecie jest blondynka (moja córka, świntuchy) IP: *.waw.cdp.pl 22.08.01, 17:45 Gość portalu: suchy2 napisał(a): > byłem dwa razy (Alsace 81 i 84 ). Niezłe roczniki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: suchy2 Re: Najlepsza na świecie jest blondynka (moja córka, świntuchy) IP: 195.205.77.* 24.08.01, 08:16 Gość portalu: borys napisał(a): > Gość portalu: suchy2 napisał(a): > > > > byłem dwa razy (Alsace 81 i 84 ). > > Niezłe roczniki. aha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: suchy2 Re: Najlepsza na świecie jest blondynka (moja córka, świntuchy) IP: 195.205.77.* 24.08.01, 08:34 > > Niezłe roczniki. Ponieważ ten wątek(dłuższy) uważam za najlepszy niech idzie na top. Borys , nie odpowiedziałeś na moje pytanie , i co z tym z lajkonikiem ?Pozdro. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: suchy2 Re: Najlepsza na świecie jest blondynka (moja córka, świntuchy) IP: 195.205.77.* 24.08.01, 10:55 Gość portalu: suchy2 napisał(a): > > > > Niezłe roczniki. > Ponieważ ten wątek(dłuższy) uważam za najlepszy niech idzie na top. > Borys , nie odpowiedziałeś na moje pytanie , i co z tym z lajkonikiem ?Pozdro. Chodzi mi o Twoje roczniki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: suchy2 Re: Najlepsza na świecie jest blondynka (moja córka, świntuchy) IP: 195.205.77.* 24.08.01, 11:10 Miałem problem z kaczorem ale został problem z kogutem . Oczekuje propozycji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borys Kogut w winie!!!!!!!!!!! IP: 192.168.2.* / *.mps.com.pl 24.08.01, 11:22 Tylko. Bo koguty sš twarde jak cholera. Nawet francuskie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koko Re: Kogut w winie!!!!!!!!!!! IP: 217.97.234.* 24.08.01, 11:26 niepojęte Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: suchy2 Re: Kogut w winie!!!!!!!!!!! IP: 195.205.77.* 24.08.01, 11:38 Gość portalu: koko napisał(a): > niepojęte Niniejszy oświadczam , że mimo moich najlepszych chęci , kogut zginął śmiercią tragiczną podczas przeganiania go z zagródki do drewutni . Bezpośrednią przyczyną zgonu było zagryzienie przez psa rasy jajnik . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: suchy2 Re: Kogut w winie!!!!!!!!!!! IP: 195.205.77.* 24.08.01, 11:54 Gość portalu: suchy2 napisał(a): > Gość portalu: koko napisał(a): > > > niepojęte > Niniejszy oświadczam , że mimo moich najlepszych chęci , kogut zginął śmiercią > tragiczną podczas przeganiania go z zagródki do drewutni . Bezpośrednią przyczy > ną Rosół będzie dzisiaj. > zgonu było zagryzienie przez psa rasy jajnik . > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: suchy2 Re: Kogut w winie!!!!!!!!!!! IP: 195.205.77.* 24.08.01, 12:12 Gość portalu: suchy2 napisał(a): > Gość portalu: suchy2 napisał(a): > > > Gość portalu: koko napisał(a): > > > > > niepojęte > > Niniejszy oświadczam , że mimo moich najlepszych chęci , kogut zginął śmie > rcią > > tragiczną podczas przeganiania go z zagródki do drewutni . Bezpośrednią przyczyną zgonu było zagryzienie przez psa rasy jajnik . > > > Rosół będzie dzisiaj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: suchy2 Re: Najlepsza na świecie jest botwinka IP: 195.205.77.* 24.08.01, 17:28 tak Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: suchy2 Re: Najlepsza na świecie jest botwinka IP: *.shaco.pl 25.08.01, 15:14 Gość portalu: suchy2 napisał(a): > tak najlepsza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koko Re: Najlepsza na świecie jest botwinka IP: 217.97.234.* 25.08.01, 15:15 co wy kurna wszyscy z tą botwinką? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: suchy2 Re: Najlepsza na świecie jest botwinka IP: *.shaco.pl 25.08.01, 15:20 Gość portalu: koko napisał(a): > co wy kurna wszyscy z tą botwinką? botwinka jest super , nie mieści się w tych wszystkich normach europejskich i dlatego botwinka , ogórki małosolne , sery , gziki itd itp to nasze dobro narodowe i musimy go pilnować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borys Galicyjskie danie wegetariańskie IP: *.halo.provector.pl 27.08.01, 10:03 W Galicji dość popularne jest picie wódki z jednego kieliszka. Ze względu na dużo większą gęstość zaludnienia niż np. w gminie Lubiszyn, w Galicji sąsiedzi zawsze wiedzą u kogo pije się wódkę. Schodzą się wtedy na posiady, a że szkła może zabraknąć – po sali krąży jeden kielonek. Starzykowie pilnują, aby tempo nie było za duże, przestrzegamy zasady uprzejmego przepijania do sąsiada zgodnie z ruchem wskazówek zegara. Pięknie rozwija się konwersacja i wokalistyka. Przepitkę każdy ma oddzielnie. Szykując zakąski unikamy podawania kiełbasy i mięs, aby utrzymać wegetariański charakter dania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klin Re: Galicyjskie danie wegetariańskie IP: *.miraco.pl 27.08.01, 23:13 Czy utrzymał się zwyczaj zakąszania gotowanymi ziemniakami z jednej miski (oczywiście, za pomocą drewnianych łyżek)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borys Re: Galicyjskie danie wegetariańskie IP: *.halo.provector.pl 28.08.01, 09:07 Nie spotkałem. Drewnianą łyżką ziemniaki ze wspólnej miski nakładamy za to do oddzielnych talerzy z kwaśnicą na świńskim ryju. Ale to już nie jest wegetariańskie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: X Re: Najlepsza na świecie jest botwinka IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 28.08.01, 07:57 Borys, z Twoim zamilowaniem do kuchni nie masz problemów z nadwagą ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borys Re: Najlepsza na świecie jest botwinka IP: *.halo.provector.pl 28.08.01, 09:08 85/192 Odpowiedz Link Zgłoś
arwena Re: Najlepsza na świecie jest botwinka 28.08.01, 09:21 rewelacyjny watek;) tylko powinno byc ostrzezenie coby nie wchodzic na glodniaka:) dla mnie najlepsza chrupiaca rybka (los najlepiej) z kurkami podduszonymi z winkiem.....mmmm ale jak rozumiem, miesozercy nielatwo z dobrej karkoweczki z maslem ziolowym albo nadzianego ptaszyska zrezygnuja? pozdrawiam glodna coraz bardziej a ps borys - jak ty to robisz?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borys Re: Najlepsza na świecie jest botwinka IP: *.halo.provector.pl 28.08.01, 09:25 arwena napisał(a): > ps borys - jak ty to robisz?? Co??????????? Odpowiedz Link Zgłoś
arwena Re: Najlepsza na świecie jest botwinka 28.08.01, 09:40 sluchaj uwaznie bo nie bede powtarzac )))) wage jak trzymasz? tylko nie mow ze w lazience na podlodze/w rekach/na pawlaczu! :) jedzenie to jedna z wiekszych przyjemnosci zycia (dla mnie przynajmniej, a wydaje mi sie po tresci tego watku ze moze nie tylko dla mnie) i problemem jest dawkowanie przyjemnosci:) pozdrawiam coraz bardziej glodna..... sledzik np na sposobow kilka z malym ''popchnieciem'' .... a Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borys Waga... IP: *.halo.provector.pl 28.08.01, 09:45 ... nie jest dla mnie problemem, bo jestem facetem w takim wieku, że mu przystoi nieco mięśnia piwnego. Może dlatego mięsień taki mi nie rośnie. Starożytni używali piórka pawiego do... pawia. Można też zachodować tasiemca. Poza tym w czasie wakacji jest taki tydzień, w którym jadam wyłącznie soki. Ale to dla zdrowia, nie dla redukcji własnej osoby. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: X Re: Waga... IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 28.08.01, 11:53 Gość portalu: borys napisał(a): > ... nie jest dla mnie problemem, bo jestem facetem w takim wieku, że mu > przystoi nieco mięśnia piwnego. Może dlatego mięsień taki mi nie rośnie. > Starożytni używali piórka pawiego do... pawia. Można też zachodować tasiemca. > Poza tym w czasie wakacji jest taki tydzień, w którym jadam wyłącznie soki. Ale > > to dla zdrowia, nie dla redukcji własnej osoby. Borys, żadnego wątku seksualnego ? To podobno dobrze robi na otyłość, a raczej zgubnie na nią wpływa (no trochę się pogubiłem w tym wywodzie :))). Może milczysz, żeby nie zgorszyć naszej rodzynki (jedynej prawdziwej kobiety na forum !) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borys Re: Waga... IP: *.halo.provector.pl 29.08.01, 12:29 Gość portalu: X napisał(a): > Borys, żadnego wątku seksualnego ? (...) > Może milczysz, żeby nie zgorszyć naszej rodzynki (jedynej prawdziwej kobiety na > forum !) Kto tam dzisiaj wie, kto jest kobietą. Sam nie mam pewności co do własnej osoby. A poza tym nie jestem na etacie, a za trzechsetny post jeszcze akcji nie dostałem. A poza tym seks jest przereklamowany. A poza tym o seksie każdy idiota pisać może, a wątków dla idiotów tu już wystarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: suchy2 Re: Najlepsza na świecie jest botwinka IP: *.shaco.pl 31.08.01, 22:18 Obraziliście Borysa , napisał , że przenosi się na inne forum , ludzie co wy robicie , przecież wiadomo co jest najlepsze na świecie.Pozdro. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borys Bułka po polsku IP: *.tera.com.pl 11.09.01, 11:59 1. Bierzemy dużą bułkę 2. Szybko ją wpieprzamy, żeby nam jej nikt nie zabrał. Z Mleczki. Cytat z arcydzieła dopuszcza wulgaryzm. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: suchy2 Re: Bułka po polsku IP: 195.205.77.* 14.09.01, 17:38 Borys może ty wiesz o co chodzi , widziałem kiedyś stary polski przepis , z którego zapamiętałem tylko początek (bardzo mi się podoba) : "Weź sześć dziewek służebnych ......".Co dalej , nie pamiętam ani w ząb. Pozdro. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borys Dziewka po polsku IP: *.spam.mim.pl 14.09.01, 21:00 Może to jakaś smocza odmiana maczanki po krakowsku? Poszukam w krakowskich annałach... Odpowiedz Link Zgłoś