Dodaj do ulubionych

Nowy dyrektor teatru gorzowskiego

IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 09.07.02, 22:18
No to mamy nowego (jeszcze niezatwierdzonego) dyrektora gorzowskiego teatru.
Został nim p. Jan Tomaszewicz, były dyrektor zielonogórskiego teatru.
Nie wiem, czy cieszyć się, czy już rozpaczać (a tylu było innych kandydatów!).
Pan Tomaszewicz już zapowiada współpracę z zielonogórskim teatrem.
Obawiam się, że marszałek ...coś knuje. Najpierw współpraca, potem łączenie...
chyba już to przerabiamy
ze szpitalami. No cóż Gorzów ma (miał) trzy teatry, a zielonka jeden...
Mam nadzieję, że samorząd miasta dokładnie sprawdzi plany i zamierzenia pana
Tomaszewicza,
już snuje on wizję: "teatr mój widzę ogromny".

... a już w kwietniu mówiło się o likwidacji gorzowskiego teatru. Tak więc,
zostaniemy filią Teartu Lubuskiego w Zielonej Górze.
Obserwuj wątek
    • blic Re: Nowy dyrektor teatru gorzowskiego 09.07.02, 23:35
      Gość portalu: Jaga napisał(a):

      > Obawiam się, że marszałek ...coś knuje. Najpierw współpraca, potem łączenie...

      To zaczyna wyglądać na rodzinną manię prześladowczą... (chyba, że pomyliłem żony,
      w takim razie przepraszam).
      Dyrektora chyba wybierała niezależna komisja, nieprawdaż?
      • j24 Pańtaka gorzowskie przypadki 3-ɭ 10.07.02, 07:36
        blic napisał:

        > To zaczyna wyglądać na rodzinną manię prześladowczą...(chyba,że pomyliłem żony,
        > w takim razie przepraszam).
        > Dyrektora chyba wybierała niezależna komisja, nieprawdaż?

        Niezależna od kogo? (tak tylko nieśmiało pytam)

        1. Kazimierz Pańtak - wiceprzewodniczący sejmiku województwa lubuskiego, *)
        2. aktorka Sławomira Łozińska - przedstawicielka ZARZĄDU WOJEWÓDZTWA, *)
        3. Witold Dębicki z Zarządu Głównego Związku Artystów Scen Polskich,
        4. Lidia Przybyłowicz - naczelnik wydziału kultury gorzowskiego magistratu,
        5. Beata Chorążykiewicz - ZASP, przedstawicielka Rady Artystycznej teatru
        Osterwy,
        6. Krystyna Zienkiewicz - przewodnicząca teatralnej "Solidarności"
        7. Anna Polus z Urzędu Marszałkowskiego *)

        Na dzień dobry trzy głosy marszałeczka, pod przywództwem słynnego Pańtaka naszego
        (to już razem 3,5).
        Wystarczy, że pan Witold Dębicki jest kolega Zielonej Góry i już jest fajnie.

        Nie wiem skąd informacja o rozstrzygnięciu konkursu, bo z Wyborczej wynika,
        że konkurs trwa...

        Bocheński musiałby być kretynem, gdyby próbował pakować kogoś z Zielonej Góry
        do obsadzenia stołka szefa gorzowskiego teatru.

        Przy obecnym nastawieniu gorzowian (patrz wypowiedzi czytelników po proponowanych
        przez Stowarzyszenie Forum Gorzowa lubuskim rozwodzie) byłoby to wrzucenie
        trotylu do ogniska, przy którym planujemy przysmażyć kiełbaskę i wypić na zgodę
        piwko...
        • j24 Pańtaka gorzowskie przypadki trzy w jeden 10.07.02, 07:45
          No cóż, w Zielonej się nie sprawdził, ale zarządzanie Teatrem Lubuskim to wielkie
          wyzwanie, nie każdy w tych okolicznościach może się sprawdzić, co nie znaczy, że
          nie sprawdzi się w prowincjonalnym teatrze w gorzófku.

          Strzałek to forum jakoś nie lubi.

          Dla przypomnienia, to ten sam Pańtak od występu, że trzy karetki z trzech
          gorzowskich szpitali przyjadą po Pańtaka jak bidakowi przypadkiem by się zasłabło
          (ja bym przysłał tylko jedną tą z Walczaka, z kaftanem bezpieczeństwa).

          Odstawił show jak się patrzy, stary manipulant, wszystko by zdegradować
          gorzowskie szpitale (opis tych figielków znajdziecie na stronie Stowarzyszenia
          w publikacjach prasowych o "łączeniu szpitali").

          Teraz ten sam Pańtak przyszedł tu zrobić nam porządek z teatrami.

          Pozdro
          j24
          • j24 Macie tu link... 10.07.02, 07:54
            ... wiem, że leniwe jesteście :)
            www.forumgorzowa.republika.pl/szpitale/gw23022002.html
            j24 napisał:

            > Dla przypomnienia, to ten sam Pańtak od występu, że trzy karetki z trzech
            > gorzowskich szpitali przyjadą po Pańtaka jak bidakowi przypadkiem by się
            > zasłabło (ja bym przysłał tylko jedną tą z Walczaka, z kaftanem bezpieczeństwa).
            >
            > Odstawił show jak się patrzy, stary manipulant, wszystko by zdegradować
            > gorzowskie szpitale (opis tych figielków znajdziecie na stronie Stowarzyszenia
            > w publikacjach prasowych o "łączeniu szpitali").
            >
            > Teraz ten sam Pańtak przyszedł tu zrobić nam porządek z teatrami.
            >
            > Pozdro
            > j24


        • blic Re: Pańtaka gorzowskie przypadki 3-&# 621; 10.07.02, 10:49
          j24 napisał:

          [Taditadi, lista płac]

          > Bocheński musiałby być kretynem, gdyby próbował pakować kogoś z Zielonej Góry
          > do obsadzenia stołka szefa gorzowskiego teatru.

          No, w końcu. Powtarzaj za mną: "W Zielonej też są dobrzy ludzie."
          3 razy dziennie po 10 powtórek.
          Do sprawy teatru będziemy wracać jak nagle się okaże, że ktoś chce teatr zamykać.
          Będziemy wtedy mogli przeanalizować wartość relatywną teatrów lubuskich i
          określić, który zamykamy (skoro musimy któryś zamknąć). W razie trwałej demencji
          władz województwa zrobimy pikietę i będziemy nawoływać do likwidacji województwa.
          Może tym razem będziemy kolorowsi i trafimy do telewizji.
          • j24 Terapia wolnego elektronu 10.07.02, 11:50
            blic napisał:

            >> Bocheński musiałby być kretynem, gdyby próbował pakować kogoś z Zielonej
            >> Góry do obsadzenia stołka szefa gorzowskiego teatru.

            > No, w końcu. Powtarzaj za mną: "W Zielonej też są dobrzy ludzie."
            > 3 razy dziennie po 10 powtórek.

            Dzięki za troskę pod moim adresem.

            Teraz Ty zapamiętaj sobie raz na jutro: tacy ludzie jak Bocheński, Brachmański
            i pańtaczek się nie zmieniają. Są przewidywalni, niczym pozytywnym nie zaskoczą.

            > Do sprawy teatru będziemy wracać jak nagle się okaże, że ktoś chce teatr
            > zamykać.

            ... i tu się mylisz. Moja koleżanka z forum przywołała temat na spotkaniu
            w gronie wielkich tego miasta... a miała być to taka urocza impreza...
            (nie wpuszczać szowinistów więcej na bankiety, tu się gada o kolorze skarpetek
            nielubianego kolegi radnego, a nie oni tu o jakiś sprawach Gorzowa...)

            Ciekawe, czy próbujesz robić tyle w swojej branży (dla rozwoju szkolnictwa
            wyższego), jak my we wszystkich pozostałych "strategicznie przekręcanych".
            Że nie wszystko się udaje, to trudno, ubolewam nad tym i nie poddaję się.

            Wydaje mi się Blic, że potrafisz robisz tylko zarzuty i współczuć przed tivi
            ludowi czarnego lądu?
            Chciałbyś aby państwo nie pomagało słabszym, a jednocześnie pewnie nie wrzucisz
            grosika na hospicjum, nie wspominając już o sprezentowaniu pomarańczy dziecku co
            grzebie w śmietniku za kawałkiem chleba...



            Oczywiście można sobie zadać pytanie: po co w Gorzowie szpitale, teatr, KRS,
            Wojewoda ... po co Gorzów. Można pojechać gdzieś, gdzie jest fajnie i światowo
            (tyle, że ktoś tam tą "fajność" zbudował, ale dla wolnego elektrona - nic to...)
            Toleruję wolne elektrony, ale nie jak się mnie czepiają.

            Ja zostaje, tu moje miejsce, będę go bronił przed takimi jak Brachmański
            i Bocheński NAWET KAMIENIAMI i wali mnie, że ktoś będzie mi robił przepisy
            na polubienie falubaza.

            Nie będę udawadniał, że nie jestem wielbładem, czytasz forum więc wiesz,
            że lubię Zieloną Górę i jej mieszkańców.

            Nienawidzę "psów ogrodnika" i innych zawistnych aparatczików, wrogów Gorzowa
            mieszkających w Zielonej Górze i próbujących za wszelką cenę zrobić z niej
            jedynie słuszną stolice województwa poprzez zgnojenie Gorzowa.
            Też jestem przewidywalny - wróg Gorzowa zawsze będzie moim wrogiem, nie polubię
            go nawet jak już będzie słaby, co najwyżej zignoruję i zapomnę.
            • blic zapędzasz się za daleko 10.07.02, 12:01
              j24 napisał:

              > Chciałbyś aby państwo nie pomagało słabszym, a jednocześnie pewnie nie wrzucisz
              > grosika na hospicjum, nie wspominając już o sprezentowaniu pomarańczy dziecku
              > co grzebie w śmietniku za kawałkiem chleba...

              Podaruj sobie takie uwagi. Nie wiesz co robię i czy komuś pomagam. Nie będę przed
              Tobą składał kwartalnego raportu z filantropii.

              > Oczywiście można sobie zadać pytanie: po co w Gorzowie szpitale, teatr, KRS,
              > Wojewoda ... po co Gorzów.

              Coś Ci zaszkodziło w śniadaniu? Odkrochmal się ode mnie. Nie mam zamiaru
              podchodzić do lodówki z tasakiem z obawy, że mi Bocheński wyskoczy. Granicę
              między troską o miasto a paranoją można łatwo przekroczyć.
              Doceniam działalność Forum Gorzowa.
              Jeśli natomiast nie podobają Ci się osoby, które przedkładają swój interes nad
              interes miasta to zapomnij o tych wszystkich "młodych, ambitnych", tudzież o tych
              wszystkich "bogatych inwestorach". Nie przyjadą w miejsce, gdzie oczekuje się od
              nich partyzantki ku chwale Ojczyzny. Bez obawy, nie będą się Ciebie czepiać.
              • j24 Re: zapędzasz się za daleko 11.07.02, 08:29
                blic napisał:

                > Nie mam zamiaru podchodzić do lodówki z tasakiem z obawy, że mi Bocheński
                > wyskoczy.

                Przesadziłem. Sorki Blic, trza było ze wskazań terapeutycznych zrobić żart i tyle.

                Pozdro
                J24
              • j24 Z tasakiem na marszałka ? 11.07.02, 08:34
                blic napisał:

                > Nie mam zamiaru podchodzić do lodówki z tasakiem z obawy, że mi Bocheński
                > wyskoczy.

                Ja bym go co najwyżej za tą brodę do autobusu relacji Gorzów-Zielona przywiązał
                i prosił kierowce, żeby nie zastzymywał się po drodze :)
                • j24 Re: Z tasakiem na marszałka ? 11.07.02, 08:36
                  j24 napisał:

                  > nie zastzymywał

                  nie zatrzymywał się, rzecz jasna
    • Gość: KWICK Re: Nowy dyrektor teatru gorzowskiego IP: 213.76.149.* 10.07.02, 07:19
      Gość portalu: Jaga napisał(a):
      > Został nim p. Jan Tomaszewicz, były dyrektor zielonogórskiego teatru.
      > Nie wiem, czy cieszyć się, czy już rozpaczać (a tylu było innych kandydatów!).
      > Pan Tomaszewicz już zapowiada współpracę z zielonogórskim teatrem.
      > Obawiam się, że marszałek ...coś knuje. Najpierw współpraca, potem łączenie...
      > już snuje on wizję: "teatr mój widzę ogromny". >
      > ... a już w kwietniu mówiło się o likwidacji gorzowskiego teatru. Tak więc,
      > zostaniemy filią Teartu Lubuskiego w Zielonej Górze.

      Czytając to zatanawiam się czy :
      - śmiać się z tego co piszecie , ponieważ jakby nie było zawsze kończy się ,
      że winnna zielonka
      - płakać nad powstałym tworem , jakim jest województwi lubuskie
      Podpowiedzcie.

      Co do współpracy pana Tomaszewskiego z Zielona Górą możecie być spokojni.
      On takiej współpracy nie podejmie. Przewcież wyleciał z Teatru Kruczkowskiego z
      hukiem
      • j24 Re: Nowy dyrektor teatru gorzowskiego 10.07.02, 08:04
        Gość portalu: KWICK napisał(a):

        > Czytając to zatanawiam się czy :
        > - śmiać się z tego co piszecie , ponieważ jakby nie było zawsze kończy się ,
        > że winnna zielonka

        Na szczęście praktycznie zaszkodzili już nam w czym mogli zaszkodzić, niewiele
        więcej mogą, będziesz miał już niedługo spokój.
        Kilka miesięcy temu pisałem, że teraz jeszcze spróbują zaszkodzić gorzowskiemu
        teatrowi, bo mają na jego losy wpływ. Pierwszy krok wykonany(?) (próba obsadzenia
        swoim człowiekiem).

        > - płakać nad powstałym tworem , jakim jest województwi lubuskie

        Po co płakać, lepiej się z tego tworu śmiać :)

        > Co do współpracy pana Tomaszewskiego z Zielona Górą możecie być spokojni.
        > On takiej współpracy nie podejmie. Przewcież wyleciał z Teatru Kruczkowskiego
        > z hukiem

        No cóż, w Zielonej się nie sprawdził, ale zarządzanie Teatrem Lubuskim to wielkie
        wyzwanie, nie każdy w tych okolicznościach może się sprawdzić, co nie znaczy, że
        nie sprawdzi się w prowincjonalnym teatrze w gorzófku.

        Podobno zapowiedział szeroką współpracę z macierzystem teatrem (z Zielonej Góry),
        bo to i koszty mniejsze, wiesz sekretarka, kadry...).

        Niektórzy mają wielki szacunek do tych co ostatnio wypłacili im kopa.
      • blic Re: Nowy dyrektor teatru gorzowskiego 10.07.02, 10:44
        Gość portalu: KWICK napisał(a):

        > Czytając to zatanawiam się czy :
        > - śmiać się z tego co piszecie , ponieważ jakby nie było zawsze kończy się ,
        > że winnna zielonka

        Mistrzu, denerwują mnie tacy jak ty. Jeśli odpisujesz na czyjś post to pisz do
        niego (jedna osoba - liczba pojedyńcza). Koniecznie chcesz sobie udowadniać, że
        TO FORUM jest antyzielonogórskie? Idź sobie głowę wypłucz.
        • Gość: markon Re: Nowy dyrektor teatru gorzowskiego IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 10.07.02, 13:37
          podzielam , ono nie jest antyzielonogórskie (na przykładzie własnym),
          są jednak wyjątki.
          Ale na świecie wszędzie są wyjątki i to też ma swój urok. Inaczej byśmy się
          zagłaskali. Ono generalnie jest przeciw krętactwom, a to powinna popierać
          większość , inaczej nieetyczni uzyskają przewagę i to będzie znak do ucieczki.
          • j24 Re: Nowy dyrektor teatru gorzowskiego 11.07.02, 13:03
            Gość portalu: markon napisał(a):

            > podzielam , ono nie jest antyzielonogórskie (na przykładzie własnym),
            > są jednak wyjątki.
            > Ale na świecie wszędzie są wyjątki i to też ma swój urok. Inaczej byśmy się
            > zagłaskali. Ono generalnie jest przeciw krętactwom, a to powinna popierać
            > większość , inaczej nieetyczni uzyskają przewagę i to będzie znak do ucieczki.

            ... ale pekaesiarzowi parę ciepłych słów napisać mogę ?
            • hiro Re: Nowy dyrektor teatru gorzowskiego 11.07.02, 20:18
              j24 napisał(a):

              > Gość portalu: markon napisał(a):
              >
              > > podzielam , ono nie jest antyzielonogórskie (na przykładzie własnym),
              > > są jednak wyjątki.
              > > Ale na świecie wszędzie są wyjątki i to też ma swój urok. Inaczej byśmy si
              > ę
              > > zagłaskali. Ono generalnie jest przeciw krętactwom, a to powinna popierać
              > > większość , inaczej nieetyczni uzyskają przewagę i to będzie znak do uciec
              > zki.
              >
              > ... ale pekaesiarzowi parę ciepłych słów napisać mogę ?
              możesz!
    • Gość: fantomas Re: Nowy dyrektor teatru gorzowskiego IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 15.07.02, 12:52
      Kochani, piszę do Was wszystkich bo cieszę się, że interesują Was losy naszego
      teatru. Ale skończcie z tą spiskowa teorią dziejów ! tak prawdę powiedziawszy
      to konkurs powiniem być przede wszystkim przeprowadzony profesjonalnie. i to
      nawet nie chodzi o osoby marszałka w tej komisji ! od kiedy aktorzy i
      magazynierka wybierają sobie dyrektora !!! jeżeli Pani Sławomira Łozińska z
      racji funkcji zajmuje się wybieraniem lub zatwierdzaniem dyrektorów to coś nie
      tak ; aktorka naszego rodzimego teatrzyku z racji solidarnościowej a nie z
      racji wiedzy na temat zarzadzania instytucją kultury wybiera sobie (dosłownie)
      dyrektora razem z koleżanka magazynierką to już grube przegięcie , nie
      sądzicie ? co do pana Tomaszewicza to myślę, że nie jego związek z Zielona Górą
      ale profesjonalizm i uczciwośc powinny byc oceniane. Chyba nieważne skąd a
      ważne kto ! i jak bedzie się obchodził z bardzo ważną dla życia kultury
      instytucją. Przeciez o tożsamość z Zielona Górą na przyklad , powinnyśmy
      walczyc przede wszystkim tym co stanowi o nas - kultura + profesjonalizm. W
      czsach kiedy dąży się do prywatyzacji teatrów czy wyobrażacie sobie, żeby to
      ppracownicy firmy zajmujący niższe stanowiska wybierali sobie
      zarządzających ?????? firmy i teatry podobnie nie są miejscem demokracji , a
      artyści nie mogą sobie wybierać szefa. a jak zmienic teatr , który popadł
      znacznie ponizej znośnego poziomu artystycznego można zmienić nie zmieniając
      ludzi, którzy są tam już od dawna i nie pozwalaja niczego zmieniać ? sami o
      sobie decyduja, o naszych przecież pieniążkach ? lprzecież solidarność w tym
      miejscu dyktuje warunki, rozumiem prawo pracownika ale nie kiedy jest sprzeczne
      z interesami ogółu. przeciez to jest jakaś farsa a nie konkurs !!!jeżeli
      ktokolwiek zostanie wybrany przez tych ludzi będzie musiał pozostać w tym
      układzie i niewielel miejsca zostanie na zmiany. a wiemy,że teatr w Gorzowie
      jest miejscem róznych prywatnych chałtur członków zespołu, to są dodatkowe
      pieniążki, mieszkania pracowownicze - zajmowane od lat - niesamowita
      oszczędność , prawda ? wstyd, żeby takim ładnym budynkiem rządzili aktorzy i
      magazynierka , tym miejscem musi rządzić ktoś przygotowany do tego ,
      wykształcony w tym kierunku a w dodatku z poczuciem pełnienia misji , bo bez
      tego pieniązki nie wystarczą . Pozdrawiam
      • j24 Poczytałem o nowym dyrektorze w Ziemi Gorzowskiej. 19.07.02, 23:17
        "Umie współpracować i nie gubi granicy między prawdziwą sztuką, a komercją.
        To najlepszy dyrektor jaki mógł się Gorzowowi przydarzyć... "
        Potem jeszcze co ukończył, gdzie grywał, menadżer z wieloletnim
        doświadczeniem...

        Nie mam powodu aby nie ufać Agnieszce, nie pisuje ona w końcu w organie
        prasowym partii zielonych :)

        Może i tak jest w istocie. Nie zmienia to faktu, że nie wierzę w szczere
        zamiary Bocheńskiego i jego "rodziny".
        Tuż przed powszechnie oczekiwaną degradacją marszałek rozpisuje konkursy?
        Po co?
        Dlaczego nie zostawił tego swoim następcom ?
        "Rodzinka" potrzebuje awansów, może i o byłym marszałeczku nie zapomni, zaprosi
        na jedną i drugą naradę i kursokonferencję (rodzimego potentata wesprzeć)?
        • blic Re: Poczytałem o nowym dyrektorze w Ziemi Gorzows 20.07.02, 12:56
          j24 napisał:

          > Nie zmienia to faktu, że nie wierzę w szczere
          > zamiary Bocheńskiego i jego "rodziny".

          Rzecz w tym, że to nie jest działanie antygorzowskie ale nepotyczno-korupcyjne.
          Inna bajka, inne przepisy, inne urzędy trzeba pikietować.
      • amb1 Re: Nowy dyrektor teatru gorzowskiego 22.07.02, 09:28
        Gość portalu: fantomas napisał(a):

        > Kochani, piszę do Was wszystkich bo cieszę się, że interesują Was losy
        naszego
        > teatru. Ale skończcie z tą spiskowa teorią dziejów ! ......

        Kto z Was myśli podobnie ? Że trzeba dać nowemu Dyrektorowi szansę i poczekać
        na efekty. Ewentualnie zabrać głos w rzeczowej dyskusji, na zainicjowanym
        spotkaniu z nowym Dyrektorem - przedstawiając mu nasze obawy, propozycje i
        nadzieje. Kto z Was przyjdzie na takie spotkanie "twarzą w twarz" ?

        Pozdrawiam
        • j24 Przyjdziemy, rozmawiać lubimy... 23.07.02, 22:44
          ... najlepiej "twarzą w twarz" :)

          amb1 napisał(a):

          > Gość portalu: fantomas napisał(a):
          >
          >> Kochani, piszę do Was wszystkich bo cieszę się, że interesują Was losy
          >> naszego teatru. Ale skończcie z tą spiskowa teorią dziejów ! ......

          > Kto z Was myśli podobnie ? Że trzeba dać nowemu Dyrektorowi szansę i poczekać
          > na efekty. Ewentualnie zabrać głos w rzeczowej dyskusji, na zainicjowanym
          > spotkaniu z nowym Dyrektorem - przedstawiając mu nasze obawy, propozycje i
          > nadzieje. Kto z Was przyjdzie na takie spotkanie "twarzą w twarz" ?

          Przyjdę, ba, namówię jeszcze 3, 4 osoby na przyjście na podobne spotkanie (Jaga
          też by się przydała, rozmawiać trzeba, inaczej opinie się radykalizują :)))
          Tak szczerze, to bywam w tym gmachu z rzadka, tylko na koncercie jakowymś (moje
          dziecki znacznie częściej :)
          Fajnie by było coś z tym zrobić, wina takiego stanu rzeczy leży pewnie
          gdzieś "między".

          Na spotkaniu chciałbym żeby ktoś przybliżył mi nieco problemy polityki
          regionalnej prowadzonej przez Bocheńskiego, a konkretnie politykę finansawania
          kultury.
          Ile nasze Drogie Władze wykrzesały pieniążków na kulturę w obu lubuskich
          stolicach.
          Trzy lubuskie budżety, dzięki Bogu i partiom mamy już rozliczone, może by tak
          Pańtaka Naszego zaprosić, niech no on nam opowie, tabelki rozda, wykresy... w
          końcu spotkanie z podatnikiem to coś takiego jak Zgromadzenie Wspólników.

          Pańtaczku Nasz Miły rozliczonko z budżeciku za 3 latka Waszych rządów (wydatki
          za 2001, 2000 i 1999):
          - muzeum w Gorzowie(+Spichlerz+Santok i Bogdaniec),
          - muzeum w Zielonej Górze(+Ochla),
          - Teatr Lubuski w Zielonej Górze,
          - Teatr im.Osterwy w Gorzowie Wielkopolskim,
          - Filharmonia w Zielonej Górze,
          - Centrum Animacji Kultury w Zielonej Górze.
          No to Pańtaczek ma już zadanie przydzielone, teraz co do spotkania: myślę, że
          po odpowiednim rozpropagowaniu organizatorzy będą mieli z kim i o czym gadać.
          Ze mną rozmowa będzie o pieniążkach i nie tych co je wyłożę, ale o tych (też
          moich), którymi Pan Marszałek i jemu podobni wbrew mojej woli zarządzają (przy
          okazji chętnie wsłucham się w inne wątki, jestem wdzięcznym słuchaczem).
    • Gość: AnnaJulia Re: Nowy dyrektor teatru gorzowskiego IP: *.acn.pl / 10.128.130.* 24.07.02, 00:35
      Kochani Gorzowiacy,
      kiedy wreszcie przestaniecie "walczyć" z wiatrakami.........
      Jestem rodowitą Gorzowianką, ale od 20 lat już tam nie mieszkam, choć często
      przyjeżdżam. Śmieszą mnie te Wasze uprzedzenia do Zielonej Góry. Lepiej chyba
      się zjednoczyć i pilnować, aby Wam województwa nie zlikwidowali :)))

      Pozdrowienia

      Anna Julia
      • j24 Pilnowanie województwa przed zlikwidowaniem... 24.07.02, 08:01
        Gość portalu: AnnaJulia napisał(a):

        > Kochani Gorzowiacy,
        > kiedy wreszcie przestaniecie "walczyć" z wiatrakami.........
        > Jestem rodowitą Gorzowianką, ale od 20 lat już tam nie mieszkam, choć często
        > przyjeżdżam. Śmieszą mnie te Wasze uprzedzenia do Zielonej Góry.

        !!!
        > Lepiej chyba się zjednoczyć i pilnować, aby Wam województwa nie
        > zlikwidowali :)))
        !!!

        > Pozdrowienia
        > Anna Julia

        Anno Julio, Droga Nasza, nie spytam Cię "po co?", spytam "dla kogo?"
        DLA KOGO mamy pilnować, żeby województwa nam nie zlikwidowali?

        Dla tych 6 tys. urzędników? Fakt wśród nich jest blisko 3 tysiące mieszkańców
        Gorzowa..., ale firmy masowo upadają, przegrywamy swoją pozycję w Europie,
        nic już nie opłaca się produkować, jesteśmy źródłem surowców i rynkiem zbytu
        towarów..., Lepper i podobni radykałowie osiągają kilkakrotnie większe poparcie
        w wyborach niż "europejska" Unia Wolności...

        Czemu mizeria w gospodarce nie przekłada się na oszczędności w administracji?

        Czemu administracja państwowa nie próbuje wyjść naprzeciw potrzebom gospodarki?
        Dlaczego jakiemuś lokalnemu watażce udaje się wyprawa do Warszawy w celu
        storpedowania inicjatywy utworzenia w Gorzowie Krajowego Rejestru Sądowego,
        który to w sposób bezpośredni oddziałuje na lokalną gospodarkę?

        Dla czerwonego czy czarnego barona mamy wspierać to województwo?
        Anno Julio, wytłumacz!

        Poczytaj może o tym JAK i CO bocheńscy i pajtaczkowie robią z gorzowskimi
        szpitalami, zapoznaj się z psio-ogrodniczą strategią tworzenia oddziału IPN-u,
        zobacz jak sprawnym KaeReSowym graczem jest mały niepozorny watażka... i wtedy
        dopiero nas pouczaj...
    • j24 Spotkanie z nowym dyrektorem ? 27.08.02, 07:54
      25.08. otrzymałem maila na temat spotkania z nowym dyrektorem teatru.
      W załączniku było zestawienie porównujące działalność gorzowskiego teatru
      z olsztyńskim.

      Myślę, że spotkanie nie będzie miało charakteru zebrania konspiracyjnego,
      choć w liście, który do mnie dotarł nie ma ani daty, ani miejsca spotkania.

      Nie publikuję treści listu, bo może autor sobie tego nie życzy, liczę na to,
      że się tu na forum jeszcze odezwie.

      Jeszcze jedno, bo zapomniałbym o najważniejszym - teatr podlega marszałkowi,
      on ci go nam finansuje, to jego urzędników od kultury możemy podejrzewać
      o dostatek.
      • aborys Re: Spotkanie z nowym dyrektorem ? 27.08.02, 09:23
        Nenedżera!
        Kultura, ale także budynek, stroje, rekwizyty, oświetlenie, instrumenty...

        MENEDŻERA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • j24 Jak Osterwa z Wiśniewskim o teatrze gadali :) 27.08.02, 10:10
          aborys napisał:

          > Menedżera!
          > Kultura, ale także budynek, stroje, rekwizyty, oświetlenie, instrumenty...

          Pan Dyrektor został wyreklamowany jako sprawny menedżer. Takie rzeczy jak teatr
          nie robi się w pojedynkę (no może Przemek Wiśniewski jest tu wyjątkiem, choć
          KREATURY to zdaje się że ŚRODOWISKO, sentymenty byłych członków...)

          Czy Teatr Osterwy ma swoje ŚRODOWISKO?
          Pozwolicie, że pozwolę sobie mieć obawy, co do tego.
          Wiadomo rynek jest taki, a nie inny. Najważniejszym segmentem tego rynku jest
          młody widz (spektakle dla dzieci i młodzieży szkolnej).
          Jak przyciągnąć klasę średnią (nowobogackich)? - bo zakładam, że ludzie
          z tzw elit intelektualnych biorą w tym udział ( :))) )

          Nowobogacki nie jestem, do elit intelektualnym mi daleko... jak można mnie
          przyciągnąć ?
          Interesujące koncerty, konfrontacje teatralne (w odpowiedniej porze roku -
          listopad, grudzień, koniec października), ale za karnet 200 zł też nie dam...
          • aborys Re: Jak Osterwa z Wiśniewskim o teatrze gadali :) 27.08.02, 10:20
            j24 napisał:

            > Interesujące koncerty, konfrontacje teatralne (w odpowiedniej porze roku -
            > listopad, grudzień, koniec października), ale za karnet 200 zł też nie dam...
            Właśnie.
            Może powinien zacząć nie od tego, co zaproponować Przeciętnemu Mareczkowi,
            tylko z czego utrzymać teatr. Najpierw pewnie go obkurczyć (wywalić
            sprzątaczki, bufetowe, etc...), potem przeglądnąć masę spadkową i zaplanować
            jej użycie.
            A w trakcie jej używania (na początek pewnie jakieś skandaliczne rauty dla
            nowobogackich) znajdzie się miejsce dla kultury.
            No sorki, ale mamy kryzys. A nie wiem, czy miasto dopłacając do Słowianki,
            znajdzie jeszcze kasę na teatr.

            Znam teatry które "jechały" na jednym człowieku. Nie wiem, jak Wiśniewski, ale
            (zachowując proporcje) Cricot jechał tylko na Kantorze. Ale do tego chyba
            potrzebna jest wizja artystyczna, a w Gorzowie jej nie ma. Nie ma jej też np.
            w krakowskim Teatrze Starym, ale to scena narodowa i z kasą poradzi sobie.
            • j24 Re: Jak Osterwa z Wiśniewskim o teatrze gadali :) 27.08.02, 11:15
              aborys napisał:

              > j24 napisał:

              >> Interesujące koncerty, konfrontacje teatralne (w odpowiedniej porze roku -
              >> listopad, grudzień, koniec października), ale za karnet 200 zł też nie dam

              > Właśnie.
              > Może powinien zacząć nie od tego, co zaproponować Przeciętnemu Mareczkowi,
              > tylko z czego utrzymać teatr.

              ... a Mareczki to myślisz za koncerciki nie płacą, na krzywy ryj wchodzą?

              > Najpierw pewnie go obkurczyć (wywalić sprzątaczki, bufetowe, etc...)

              ... kadrową, księgową itp Wystaczy tylko połączyć z teatrem zielonogórskim
              w jeden wielki teatr, 130-to kilometrowy :)
              Buc jesteś, Panie Borysie.

              > A w trakcie jej używania (na początek pewnie jakieś skandaliczne rauty dla
              > nowobogackich) znajdzie się miejsce dla kultury.

              Co nie zmienia faktu (to że Waszeć Buc), że tu się z Waszecią zgodzę.
              Mogą też być skandalizujące (Górniaczka w sukni bez majtek, czy coś tego typu :)

              > No sorki, ale mamy kryzys. A nie wiem, czy miasto dopłacając do Słowianki,
              > znajdzie jeszcze kasę na teatr.

              Kurde, ile mam przypominać?
              TEATR JEST MARSZAŁECZKA NASZEGO, niech, więc na niego płaci, tak jak płaci na
              zielonogórski, przecież nie dotuje ze swoich prywatnych pieniędzy, tylko
              z naszych wielokrotnych podatników pieniędzy (gdyby to nie był wątek
              o kulturze, to bym to dobitniej napisał :).

              > Znam teatry które "jechały" na jednym człowieku. Nie wiem, jak Wiśniewski

              Przemek?
              Robi Teatr w Stolarni i zdaje się, że wielu się to podoba.

              Może byś się wybrał na krakowski rynek, zobaczyć piętrowy autobus z Kreaturami
              w roli głównej. Miał na dniach u Was być. Może pod sukiennicami jakiejś tablicy
              brakuje, może coś byście razem wmurowali :)))
              • aborys Re: Jak Osterwa z Wiśniewskim o teatrze gadali :) 27.08.02, 11:46
                Za buca dzięki.

                Generalnie jest tak, że do większości teatrów trzeba dopłacać, czyli teatr
                jest zawsze na czyjejś łasce. No, prawie zawsze. Teatr odchudzony, sprawnie
                zarządzany, wykorzystujący zaplecze i do tego unikający charakteru
                repertuarowego, jest na tej łaśce nieco mniej. Jest niezależny od tego, co
                Korski powie Bocheńskiemu i czy Socjał o dwóch nazwiskach będzie miał dobry
                dzień.
                Teatr niezależny nie da się tak łatwo połączyć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka