klin!
16.07.02, 09:45
Drodzy Forumowicze!
Jak się domyślam, niektórzy z Was w ostatnim czasie otrzymali propozycję
zainteresowania się "muzyką dla prawdziwych mężczyzn". Chciałbym ostrzec Was
przed osobnikiem dla niepoznaki podpisującym się arystokratycznym niemieckim
nazwiskiem, który zaprasza do swojego muzycznego kramu. Pod płaszczykiem
propagowania swojej ulubionej muzyki osobnik ów usiłuje wlewać do Waszych
chłonnych umysłów nieprawdziwe informacje. Na szczęście jestem ja, będę
wszystko po kolei prostował.
Po pierwsze, nieprawdą jest sugestia, jakoby ulubiona muzyka tego osobnika w
sposób szczególny nadawała się dla rezerwistów. Wręcz przeciwnie, nadaje się
ona raczej dla poborowych. Jako wieloletni rezerwista, mogę to stwierdzić z
całkowitą pewnością.
Po drugie, nieprawdą jest, jakoby "Hendrix mógłby Satrianiemu najwyżej
futerał od gitary nosić". Satriani przy Hendriksie jest po prostu zdolnym
uczniakiem. Muzyczny kramarz wie o tym doskonale, ale z nieznanych mi
przyczyn usiłuje wynieść Satrianiego na piedestały.
Nadal będę śledził poczynania tego osobnika. Możecie zawsze liczyć na
rzetelną korektę.