Dodaj do ulubionych

Wojna w USA ?

IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.09.01, 18:34
Szok ...

Fakt, że amerykanie zapracowali sobie na nienawiść wielu narodów, ale coś
takiego.

Tyle ofiar. Szok ...
Mam nadzieję, że na tym się skończy.
Obserwuj wątek
    • Gość: Blic Re: Wojna w USA ? IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 11.09.01, 21:25
      Gość portalu: Marek P. napisał(a):

      > Fakt, że amerykanie zapracowali sobie na nienawiść wielu narodów, ale coś
      > takiego.

      To było bardzo precyzyjne. Kurcze, za bardzo precyzyjne...

      > Tyle ofiar. Szok ...

      Nie no, ofiar było już nie raz więcej. I to całkiem niedawno... I to o wiele
      bliżej...

      > Mam nadzieję, że na tym się skończy.

      Jeśli na tym by się to skończyło oznaczałoby to IMO, że zrobił to ktokolwiek ale
      nie muzułmanie.
      Zaczynam węszyć winnego w każdym, który będzie miał z tego jakikolwiek zysk...
      Już widzę paru podejrzanych...

      Bx
      • Gość: b.G. Re: Wojna w USA ? IP: *.arcor-ip.net 11.09.01, 22:34
        Krotko mowiac: Szok!!!
        Do czego to wszystko prowadzi?
      • Gość: danny Re: Wojna w USA ? IP: *.dial.teleton.pl 12.09.01, 00:11
        Gość portalu: Blic napisał(a):
        > Gość portalu: Marek P. napisał(a):
        >
        > > Fakt, że amerykanie zapracowali sobie na nienawiść wielu narodów, ale coś
        > > takiego.
        >
        > To było bardzo precyzyjne. Kurcze, za bardzo precyzyjne...
        a nie pomyslales ze kasa i DOSWIADCZENIE wystarcza na zaprojektowanie akcji
        zbrojnej ktora jest dokladna, zgrana, przygotowana wczesniej (dlaczego piloci to
        nie spiochy?)... i dokladnosc jest skutkiem ? do tego np sygnaly ktore mogly
        docierac do sluzb specjalnych wydawaly sie niedorzeczne ?


        > > Tyle ofiar. Szok ...
        >
        > Nie no, ofiar było już nie raz więcej. I to całkiem niedawno... I to o wiele
        > bliżej...
        hmmm no blicku a moze jakies detale ?
        jak na moj gust to wydarzenie bez precedensu ilosc ofiar porownywalna z konflitem
        zbrojnym


        > > Mam nadzieję, że na tym się skończy.
        >
        > Jeśli na tym by się to skończyło oznaczałoby to IMO, że zrobił to ktokolwiek al
        > e
        > nie muzułmanie.
        > Zaczynam węszyć winnego w każdym, który będzie miał z tego jakikolwiek zysk...
        > Już widzę paru podejrzanych...
        ale i tak brudasy dostana teraz po dupie tak albo inaczej - jezeli nie beda winni
        to prewencyjnie i po cichu ;)

        A juz powaznie - SZOK!
        Jak widze na CNN teraz Kabul zaatakowany !
        no to super a tak mialo byc milutko w XXI wieku a stoimy na progu kryzysu
        ekonomicznego a moze i III WW
        • Gość: Blic Re: Wojna w USA ? IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 14.09.01, 12:20
          Gość portalu: danny napisał(a):

          Cze danny, co słychać?

          > > To było bardzo precyzyjne. Kurcze, za bardzo precyzyjne...
          > a nie pomyslales ze kasa i DOSWIADCZENIE wystarcza na zaprojektowanie akcji
          > zbrojnej ktora jest dokladna, zgrana, przygotowana wczesniej

          Przecież właśnie o tym mówię.
          Załóż przez chwilę, że nie zrobili tego arabowie. Co Ci wychodzi z tej łamigłówki?

          > > Nie no, ofiar było już nie raz więcej. I to całkiem niedawno... I to o wiele
          > > bliżej...
          > hmmm no blicku a moze jakies detale ?

          Bałkany, danku. :)

          > jak na moj gust to wydarzenie bez precedensu ilosc ofiar porownywalna z
          konflitem
          > zbrojnym

          Nie wiem dlaczego z tego zbioru wyłączasz konflikty zbrojne.

          Bx
          • Gość: seb Re: Wojna z Fanatykami! IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 15.09.01, 00:26
            Łamigłówka chyba jest prostsza niż wygląda. Zginęło za dużo niewinnych cywili,
            żeby odpowiedzialność zrzucać na zły rząd amerykański szukający pretekstu do
            zabicia wszystkich islamistów (choć to prawda), czy na amerykański przemysł
            zbrojeniowy palący się do zamówień na antyrakietową tarczę (też prawda). Metody
            zamachu i fizjonomia porywaczy nie pasują natomiast do amerykańskiej skrajnej
            prawicy.
            To ścierwo binladen i te kanalie talibowie od dawna chcą nawrócić wszystkich
            niewiernych świata i plan swój zaczynają realizować z morderczą konsekwencją.
            Zamach na serce Ameryki to jednoznaczny sygnał dla całego Zachodu. Albo się
            zjednoczymy i pokażemy że zadarli z silniejszym albo będziemy musieli od
            Władywostoku po Hawaje przejść na islam (jak przeżyjemy).
            Jestem za zdecydowanym uderzeniem na Afganistan i (co jest mało realne) na
            Północny Sudan, za zwiększeniem atywności Rosji na Zakaukaziu (Czeczenia,
            Uzbekistan, Turkmenia, Tadżykistan) i powrotem wojsk izraelskich do Autonomii.
            Inaczej barbarzyńcy znowu podbiją Rzym.
    • Gość: Maciej M Re: Wojna w USA ? IP: 195.216.125.* 12.09.01, 15:23
      Chyba musimy przesunąć granice wyobrażni. To nie jest filmowa katastrofa, to
      się dzieje na naszych oczach.
      Dzisiaj jest jeszcze szok i żal. Trzeba ratować tych, którzy być może jeszcze
      żyją. Żywi też potrzebują pomocy.
      Ale amerykanie są młodym narodem i poradzą sobie także z takim, wydawałoby się
      niewyobrażalnym, problemem. Dowiedli tego już wielokrotnie. Czego życzę im i
      tym razem.
    • Gość: Maciej M Re: Wojna w USA ? IP: 195.216.125.* 12.09.01, 15:25
      Chyba musimy przesunąć granice wyobrażni. To nie jest filmowa katastrofa, to
      się dzieje na naszych oczach.
      Dzisiaj jest jeszcze szok i żal. Trzeba ratować tych, którzy być może jeszcze
      żyją. Żywi też potrzebują pomocy.
      Ale amerykanie są młodym narodem i poradzą sobie także z takim, wydawałoby się
      niewyobrażalnym, problemem. Dowiedli tego już wielokrotnie. Czego życzę im i
      tym razem.
    • Gość: Marek P. Dzień po ... IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 12.09.01, 21:38
      Nigdy nie czułem zbytniej sympatii do USA. Wojna w Jugosławii, Panama, Grenada,
      bombardowanie różnych murzyńskich krajów dla odciągnięcia uwagi od przygód
      seksualnych poprzedniego prezydenta, filmy o Rambo i jego głupich i podłych
      wrogach...

      To jednak co się stało wczoraj ... trudno nie współczuć tym ludziom.

      Zrozumiałbym bandytów, którzy za to odpowiadają jeżeli by uderzyli w Pentagon,
      Biały Dom, ale w centrum miasta, tak aby zabić jak najwięcej niewinnych ludzi.

      Ciekawe, czy teraz wystraszyli się zbrodni, której się dopuścili?
      ... czy tylko boją się o swoje tyłki?

      Myślę, że im później nastąpi amerykański odwet, tym będzie skuteczniejszy.

      Myślę też, że oprócz szukania metod zabezpieczenia się przed powtórką, trzeba
      będzie pomyśleć o przyczynach.

      Izrael powinien Palestyńczykom dać ziemię ... i zamknąć granicę.
      Afganistan, Czeczenia, Pakinstan, Korea Północna, Filipiny, Indonezja ...
      prędzej czy później coś złego się spotka nas z ich strony.


      Studiowałem z dwoma Marokańczykami. Cała moja grupa liczyła 10-15 osób.
      Przez 5 lat można poznać człowieka, szczególnie jak mieszka w tym samym
      akademiku, kilka pokoi dalej. Nie zauważyłem u nich szowinizmu, ani zbytniego
      przywiązania do religii.
      Poza tym, że mieli dużo kasy i trochę "nie po europejsku" traktowali dziewczyny
      byli normalnymi ludźmi. W zasadzie nawet ich lubiliśmy, mieli poczucie humoru.
      Jeden z nich był dość niski, pozwalaliśmy sobie z niego żartować, nawet trochę
      niegrzecznie.

      Wśród moich znajomych był również Palestyńczyk z al''Fatah (chyba tak się to
      pisze).
      Nie mógł wrócić do ojczyzny, mimo, że nigdy nie miał w ręku broni.
      Współczuliśmy mu.

      Rozmawiałem też z Libijczykiem, prawdopodobnie agentem wywiadu - wtedy Polska
      żyła w wielkiej przyjaźni z tym krajem. Mało ta historia nie zakończyła się dla
      mnie tragicznie.
      Rozmawialiśmy, pewnie już wiecie, że czasem jestem upierdliwy, o polityce,
      zwyczajach.
      Tłumaczem był jeden z moich kolegów z grupy - Mustafa.
      W którymś momencie, Mustafa powiedział, że on dalej nie będzie tłumaczył i
      lepiej jak sobie pójdziemy. Sam za bardzo nie wiem, czym wkurzyłem gościa.
      Podobno zabrakło chwili, żeby wyciągnął kosę z kieszeni.
      Nawet by nie wiedział za co.

      Spotykałem tego gościa jeszcze przez około miesiąc. Raczej z daleka się
      wymijaliśmy.
      Kolega mi wyjaśnił, że gościu przyjechał niby zbierać dane do pracy
      doktorskiej, ale raczej szukał kontaktów wśród Arabów z innych krajów.
      Może tylko był doktorantem z dużym temperamentem?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka