gtk 31.07.02, 17:38 A może dopadło Cię gradobicie, gdy własnym ciałem broniłeś Sukiennic? Jakieś straszne rzeczy w tym Krakowie! Pozdr. G. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aborys Re: Borys, żyjesz? 31.07.02, 18:29 Przed domem zwaliło się drzewo pomiędzy dwa samochody. Trakcja tramwajowa zdjęta ze słupów, liście z drzew... Poważne zmiany krajobrazu. Odpowiedz Link Zgłoś
brunet_wieczorowa_pora Re: Borys, żyjesz? 31.07.02, 20:19 aborys napisał: > Przed domem zwaliło się drzewo pomiędzy dwa samochody. Trakcja tramwajowa zdjęt > a ze słupów, liście > z drzew... > Poważne zmiany krajobrazu. i do tego Borys Odpowiedz Link Zgłoś
hiro Re: Borys, żyjesz? 31.07.02, 20:43 brunet_wieczorowa_pora napisał: > aborys napisał: > > > Przed domem zwaliło się drzewo pomiędzy dwa samochody. Trakcja tramwajowa > zdjęt > > a ze słupów, liście > > z drzew... > > Poważne zmiany krajobrazu. > > > i do tego Borys jak będziesz taki upierdliwy to nigdy nie zobaczysz pod swoim postem nawet mojej odpo. :-)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
brunet_wieczorowa_pora Re: Borys, żyjesz? 01.08.02, 10:13 hiro napisała: > brunet_wieczorowa_pora napisał: > > > aborys napisał: > > > > > Przed domem zwaliło się drzewo pomiędzy dwa samochody. Trakcja tramwa > jowa > > zdjęt > > > a ze słupów, liście > > > z drzew... > > > Poważne zmiany krajobrazu. > > > > > > i do tego Borys > jak będziesz taki upierdliwy to nigdy nie zobaczysz pod swoim postem nawet > mojej odpo. > > :-)))))) Hiro, o to mi chodzi, byś nie odpisywał, całe szczęście, że po miesiącu w końcu załapałeś. Widzę, że terapia powolna ale skuteczna. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
aborys Re: Borys, żyjesz? 01.08.02, 20:07 Gałęzie na Plantach do tych pór sprzątają. Zdjęcie w gazecie: konar jak moje udo, wbity przez przednią szybę, wystaje spod samochodu. Kierowca był w środku, ma skaleczoną rękę. Trwało wszystko 6 minut. Odpowiedz Link Zgłoś
gtk Re: Borys, żyjesz? 01.08.02, 20:10 Zażartowełem sobie zakładając ten wątek, ale trochę mi mina zrzedła, jak się dowiedziałem o ofiarach. To chyba nie było jednak zabawne. Odpowiedz Link Zgłoś
aborys Re: Borys, żyjesz? 01.08.02, 20:21 gtk napisał: > Zażartowełem sobie zakładając ten wątek, ale trochę mi mina zrzedła, jak się > dowiedziałem o ofiarach. To chyba nie było jednak zabawne. Jedna ofiara i to zderzenia samochodów. W tej skali zniszczeń to niewiele. Ale było dziwnie: deszcz i grad lecące horyzontalnie, równolegle do ziemi. Odpowiedz Link Zgłoś