Dodaj do ulubionych

Do Panów Brachmańskiego, Bocheńskiego i Zycha -

03.08.02, 13:40
- list otwarty

Szanowni Panowie!

Obawiam się, że Wasi wyborcy mogą mieć Wam za złe wrogie działania, które
wobec Gorzowa nieustannie podejmujecie.

Spadają one na nas jak grom z jasnego nieba:
- likwidacja ("połączenie") gorzowskich szpitali, prowadzące do tego,
że po 25 latach zniknie w Gorzowie możliwość wyboru szpitala, w którym
chcemy się leczyć,
- wycofanie się z obietnicy oddania na potrzeby IPN-u budynków po
zlikwidowanym "Szpitalu Dziecięcym", które lepiej, żeby podadły w ruinę,
niż służyły mieszkańcom całego województwa,
- słynna ekspedycja, która jak na razie skutecznie zniweczyła wieloletnie
starania gorzowskich środowisk prawniczych i przedsiębiorców celem utworzenia
oddziału KRS - czysta nienawiść i wrogość, działania, które nic Waszemu
miastu nie dały, poza satysfakcją ze zgnojenia Gorzowa,
- tajne knowania celem przeniesienia siedziby Oddziału Agencji
Restrukturyzacji Rolnictwa i podobne matactwa celem przeniesienia z Gorzowa
Lubuskiej Telewizji Regionalnej.

Muszę pogratulować skuteczności. Z drugiej jednak strony nie pozostawiacie
nam żadnego innego wyjścia niż walka o rozparcelowanie tego województwa.

Oświadczam Wam uroczyście, że jeśli Zychowi uda się sztuka przeniesienia
wspomnianej Agencji z Gorzowa do Zielonej Góry uczynię wszystko, co w mojej
mocy by wyrwać Moje Miasto z chorego układu z Zieloną Górą.
Jestem przekonany, że moi przyjaciele ze Stowarzyszenia Forum Gorzowa mi
w tym pomogą.

Nie będziemy zabiegać o utworzenie KRS-u, niech to niegospodarne państwo
zamiast dostawać w prezencie od miasta budynki, a od miejscowych firm
wyposażenie, kupi je sobie samo.
Nie wyobrażam sobie aby osoby fizyczne prowadzące działalność gospodarczą,
które wkrótce będą objęte wpisami do KRS jeździły załatwiać sprawy do
Zielonej Góry.
Firemki wystawiające po dwie faktury miesięcznie zamkną działalność, część
tych większych przejdzie do szarej strefy.
Czy jest to zgodnie z polityką gospodarczą rządu SLD-PSL?

Nie będziemy więcej zabiegać o żadne instytucje. Poświęcimy swój czas na
uzmysłowienie społeczeństwu oczywistej prawdy:
LEPIEJ ŻYĆ NA PROWINCJI DUŻEGO PRĘŻNEGO REGIONU NIŻ W NIBYSTOLICY SŁABEGO
REGIONU MAJĄC ZA WSPÓŁRZĄDZĄCYCH ZATWARDZIAŁYCH WROGÓW!

Bardzo wielu Gorzowian nie trzeba o tym przekonywać, trzeba tylko uruchomić
odpowiednie procedury celem przeprowadzenia referendum.

Drodzy politycy z miasta Zielona Góra, raczcie wkalkulować w swoje
wzmacniające pozycję Waszego Miasta działania ryzyko, że doprowadzając nas
do ostateczności, doprowadzicie do tego, że uda nam się rozparcelować to
województwo.
Wielu jest ono obce (również mieszkańcom dawnego zielonogórskiego).
Jego likwidacja ograniczyłaby problemu z budżetem kraju...

Ryzykujecie losem ponad 10 tys. swoich mieszkańców (3.5 tys. osób
zatrudnionych w administracji wojewódzkiej w Zielonej Górze).

Opamiętajcie się, bo jutro będzie za późno!
Jeśli maszyna ruszy, nie bedziemy narażać się na śmieszność próbując
ją zatrzymać!

Z poważaniem
Marek Pogorzelec
pogo@poczta.onet.pl
604 733 200
Obserwuj wątek
    • blic Do JE Millera 03.08.02, 18:17
      Proponuję likwidację ARR.
      Mienie, które jest w jej posiadaniu należy rozparcelować poprzez otwarte
      przetargi w trybie pilnym. Aby ugłaskać wyborców LPR należy sprzedawać je
      wyłącznie obywatelom polskim za 10% ceny.

      Z poważaniem
      • aborys Re: Do JE Millera 03.08.02, 18:21
        blic napisał:

        > Mienie, które jest w jej posiadaniu należy rozparcelować poprzez otwarte
        > przetargi w trybie pilnym. Aby ugłaskać wyborców LPR należy sprzedawać je
        > wyłącznie obywatelom polskim za 10% ceny.
        Hyhy...
        10 % jakiej ceny?
        Blicu, to co: przetarg na 100 ha, ktoś licytuje 100 000 pln i dostaje za 10000?
        Zabawa w pieniążki z Monopoly.

        No, pewnie rozłożone na 100 lat...
        • blic Re: Do JE Millera 03.08.02, 18:41
          aborys napisał:

          > 10 % jakiej ceny?

          Ach szczegóły, szczegóły. :))

          > Blicu, to co: przetarg na 100 ha, ktoś licytuje 100 000 pln i dostaje za
          > 10000?

          Niee, nie licytacja, ale przetarg. Ustalamy, że sprzedajemy 1h za 30 złotych i
          ciach, ciach. :)

          > No, pewnie rozłożone na 100 lat...

          Nie no, nie przesadzajmy, najwyżej na 40.
          • aborys Re: Do JE Millera 03.08.02, 20:13
            Pozwolisz, że już nie będę się tym pomysłem zajmował...

            Tzn. ok, podstawa do pomysła jest - jest ziemia i postpegeerowcy. Nie ma
            szmalu, na maszyny, materiał siewny, etc.
      • pontifexmaximus Re: Do JE Millera 05.08.02, 13:40
        Pomysł byłby bardzo trudny do zrealizowania z tej prostej przyczyny, że ARR nie
        dysponuje odpowiednimi zasobami. Myślę, że chodzi o AWRSP, która faktycznie
        posiada liczne nieruchomości.
        Ponadto rozwiązania ARR oznaczłoby opóźnienie negocjacji unijnych - ARR, po
        zakończeniu integracji, zostane agencją płatniczą (podobnie jak ARiMR) i cały
        czas trwają prace dostosowujące procedury do standardów unijnych.
    • Gość: gosc Re: Do Panów Brachmańskiego, Bocheńskiego i Zycha IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 05.08.02, 08:07
      Szanowny Panie!
      Jeśli chodzi o telewizję to nie ma oficjalnego oddziału w województwie
      lubuskim, są tylko dwa studia, a że w gorzowskim jest sprzęt umożliwiający
      emisję jest to mało istotne. O siedzibie Tv zadecyduje parlament i zapewne
      wskaże Zieloną Górę(to jest oczywiste).
      Proszę nie straszyć zielonogórzan rozparcelowaniem województwa! To Zielona Góra
      zawsze miała, ma i będzie miała lepszą pozycję niż Gorzów Wlkp. Zanim to
      województwo powstało mówiono o 12 regionach i o subregionie zielonogórskim!
      Dlaczego nie mówiono o gorzowskim? Odpowiedź jest prosta: bo nic nie macie do
      zaoferowania jako miasto i były region gorzowski. Propszę spojrzeć ile gmin
      odeszło z dawnego gorzowskiego!
      pozdrawiam
      • Gość: bart Re: Do Panów Brachmańskiego, Bocheńskiego i Zycha IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 05.08.02, 11:24
        Gość portalu: gosc napisał(a):

        > są tylko dwa studia, a że w gorzowskim jest sprzęt umożliwiający
        > emisję jest to mało istotne.

        Zielonogórskie elity już tak wiele razy przerabiały argument "lepszego zaplecza
        w Zielonej Górze", że naprawdę zabawnie wygląda powyższe zdanie. :)

        > O siedzibie Tv zadecyduje parlament i zapewne
        > wskaże Zieloną Górę(to jest oczywiste).

        Bo oczywistym jest, że Zielona Góra ma większość parlamentarną. :))

        > Proszę nie straszyć zielonogórzan rozparcelowaniem województwa!

        Każdy ma swojego straszaka.

        > To Zielona Góra
        > zawsze miała, ma i będzie miała lepszą pozycję niż Gorzów Wlkp.

        Gwoli ścisłości, nie miała ZAWSZE. Chyba że ograniczamy perpektywę historyczną
        do roku 1950.
        Jeśli chodzi o "ma" to ocena zależy od jednostkowych potrzeb.
        Co do "będzie miała" pozwolę sobie także zachować sceptycyzm.

        > Zanim to
        > województwo powstało mówiono o 12 regionach i o subregionie zielonogórskim!

        I na zdrowie subregionowi! :)

        > Dlaczego nie mówiono o gorzowskim?

        Odpowiedź jest prosta: bo Gorzowianie się o to nie starali.

        > Propszę spojrzeć ile gmin odeszło z dawnego gorzowskiego!

        O podziale administracyjnym decydował wspomniany przez szanownego pana sejm.

        Nalegam na zmniejszenie ilości wykrzykników w wypowiedziach, bądź wręcz o
        powstrzymanie się od wypowiedzi w ogóle.
        Argumenty w rodzaju "kórnik na północy województwa" z pewnością nie przyczynią
        się do naszej sympatii wobec pięknej południowej stolicy.
      • Gość: mmyczkowski Gwoli ścisłości IP: 195.216.125.* 05.08.02, 12:37
        O siedzibie regionalnego oddziału ewentualnej tv lubuskiej zadecyduje nie Sejm
        lecz TVP. Nie wiem skąd wynika taka oczywistość, że zostanie wybrana Zielona a
        nie Gorzów. Skoro Szanowny Pan już potrafi podejmować takie decyzje zamiast
        uprawnionych do tego organów (administracyjnych czy biznesowych) to na cóz nam
        potrzebny parlament tudzież inne instytucje. Pan Gość wie lepiej.
        Wydaje moi się, że nikt nie "straszy" rozparcelowaniem woj. lubuskiego, chyba
        że Pan się tym przestraszył. Jest to naturalne prawo lokalnej społeczności o
        decydowaniu o swoim losie, oczywiście w granicach ustalonych konstytucją i
        prawem. I nawet Pan tego prawa mieszkańcom Gorzowa nie może odebrać.
        W sprawie podziału administracyjnego wypowiadałem się już kilkakrotnie na
        różnych łamach (GL, GW, Życie a także na tutejszym forum). Powtórzę więc tylko
        najistotniejsze rzeczy. Przed reformą administracyjną mówiło się o 8 - 12
        (silnych) regionach. Ówczesny minister Kulesza o żadnych sub- czy pod-regionach
        nawet nie słyszał. Sądzę więc, że były to jakieś lokalne propozycje, które
        umarły zanim się na dobre narodziły. Ostatecznie powstało 16 województw co
        doprowadziło do znacznego zróżnicowania potencjałów ekonomicznych,
        ludnościowych i kuturowych tych województw. Mamy więc zdecydowana ekstraklasę
        (woj. mazowieckie i małopolskie). Własciwie to te 2 miasta Warszawa i Kraków
        zdecydowanie przewyższają kilka woj. razem wziętych. Potem jest cała masa
        średniaków, które trudno uplasować w I lidze ale w II już by się mieściły. No i
        na końcu zdecydowani outsaiderzy: woj. świetokrzyskie, lubuskie, kujawsko-
        pomorskie, podkarpackie (jeszcze ewentualnie podłaskie, warmińsko-mazurskie,
        lubelskie - ale ich powstanie wynikało z nieco innych przesłanek).
        Na konie kilka uwag. Wojewódtwo to targane jest wewnętrznymi sprzecznościami od
        początku swego powstania. W okresie gdy istniało woj. zielonogórskie (1950-75)
        istniał silny konflikt Gorzowa i Zielonej G. Póżniej oba miasta miały własne
        regiony i było spokojniej. Obecnie co rusz słyszy się o inicjatywach
        wyprowadzenia gmin lub powiatów z tego wojewodztwa. O ile propozycje
        Świebodzina raczej nie mają szans o tyle inicjatywa Gorzowa ma duże szanse przy
        dużym poparciu społecznym tego regionu (gorzowskiego). Po pierwsze dlatego, ze
        Gorzów i powiat leży na skraju województwa. Po drugie zaś inicjatywę Gorzowa z
        pewnością poparłoby kilka powiatów w sposób naturalny ciążących ku Gorzowowi.
        Oczywiście te kilka powiatów tez widziałoby swój interes w "wyprowadzeniu" się
        z tego województwa. Wówczas "kadłubowe" woj. lubuskie nie ma żadnych szans
        istnienia.
        Z poważaniem
        Maciej Myczkowski
        były mieszkaniec Gorzowa
        • Gość: ????? Re: Gwoli ścisłości IP: 213.76.149.* 05.08.02, 15:20
          Gość portalu: mmyczkowski napisał(a):

          > Obecnie co rusz słyszy się o inicjatywach
          > wyprowadzenia gmin lub powiatów z tego wojewodztwa. O ile propozycje
          > Świebodzina raczej nie mają szans o tyle inicjatywa Gorzowa ma duże szanse
          przy
          >
          > dużym poparciu społecznym tego regionu (gorzowskiego). Po pierwsze dlatego,
          ze
          > Gorzów i powiat leży na skraju województwa. Po drugie zaś inicjatywę Gorzowa
          z
          > pewnością poparłoby kilka powiatów w sposób naturalny ciążących ku Gorzowowi.
          > Oczywiście te kilka powiatów tez widziałoby swój interes w "wyprowadzeniu"
          się
          > z tego województwa. Wówczas "kadłubowe" woj. lubuskie nie ma żadnych szans
          > istnienia.
          > Z poważaniem
          > Maciej Myczkowski
          > były mieszkaniec Gorzowa
          Pan Maciej Myczkowski , były mieszkaniec Gorzowa a jak wynika z tego co napisał
          nie zna mapy województwa lubuskiego.
          Gratuluję widzenia tylko tego co chcesię widzieć.
          • marek_p Re: Gwoli ścisłości 05.08.02, 22:51
            Gość portalu: ????? napisał(a):

            > Pan Maciej Myczkowski , były mieszkaniec Gorzowa a jak wynika z tego co
            > napisał nie zna mapy województwa lubuskiego.
            > Gratuluję widzenia tylko tego co chcesię widzieć.

            Gratuluję odwagi w wypowiedziach Panie "?????".
            Naliczyłem raptem dwa powiaty, które bezdyskusyjnie opowiadają się za Lubuskim:
            - pow. zielonogórski,
            - pow. nowosolski.

            Pozostałe są za, ale z "ale" (pomijacej te, które pisały do Rady Miejskiej
            Gorzowa, czy by może nie czas było z tym województwem skończyć.
            Pochodzenie ich było z byłego zielonogórskiego...).
        • Gość: ? Re: Gwoli ścisłości IP: 2.4.STABLE* / *.teleton.pl 06.08.02, 16:48
          Pozwolę sobie odnieść się do tylko kilku kwestii

          > O siedzibie regionalnego oddziału ewentualnej tv lubuskiej zadecyduje nie
          Sejm
          > lecz TVP. Nie wiem skąd wynika taka oczywistość, że zostanie wybrana Zielona
          a
          > nie Gorzów.

          Tak o siedzibie Lubuskiej TVP i organizacji może zadecydować prezes telewizji,
          bowiem artykul ustawy o radiofonii i telewizji a dotyczacy siedzib telewizji
          regionalnych zostal przez nowelizacje przed 2 laty zniesiony. Ale istnieje
          mozliwosc ze Sejm zajmie sie ta sprawa i ustawowo przeglosuje lokalizacje
          siedzib.

          > O ile propozycje Świebodzina raczej nie mają szans o tyle inicjatywa Gorzowa
          > ma duże szanse przy dużym poparciu społecznym tego regionu (gorzowskiego). Po
          > pierwsze dlatego, ze Gorzów i powiat leży na skraju województwa. Po drugie
          > zaś inicjatywę Gorzowa z pewnością poparłoby kilka powiatów w sposób
          > naturalny ciążących ku Gorzowowi.

          Myślę, jednak że nie ma teraz żadnych szans. Nie wiem jak idea referendum
          miałaby się do decyzji organów państwowych. Sejm musiałby zaakceptować
          referendum lokalne w Gorzowie o wystąpieniu z województwa i ustawowo usunąć
          zapis o siedzibie wojewody w Gorzowie? W końcu jest to sprawa lokalna a nie
          państwowa. I tak wszystko się rozbija o wolę Rady Ministrów, czy właśnie posłów.
          • Gość: mmyczkowski Re: Gwoli ścisłości IP: 195.216.125.* 07.08.02, 15:30
            Niechętnie podejmuję tę polemikę gdyż nie lubię rozmawiać z "?". Wolę
            konktretnego człowieka posiadającego (mam nadzieję) imię i nazwisko.
            Po pierwsze- nie rozumiem uwagi pod mi9om adresem o nieznajomości mapy
            województwa. Nawet sprawdziłem (była to co prawda mapa z 2000 roku) i na
            północy województwa nie zaszły żadne zmiany.
            Po drugie- nie wiem dlaczego sejm miałby zajmować się akurat tą jedną sprawą,
            czyli siedzibą ośrodka (ośrodków) Tv (publicznej??). Oczywiście ten rząd
            traktuje Telewizję Polską jako państwową (czytaj: rządową), nie ma to jednak
            żadnego umocowania prawnego. Cały czas mam nadzieję, że dożyję tego czasu gdy
            TVP stanie się stacją prywatną. Nie liczę na to za rządów tej koalicji, która
            chce widzieć więcej państwa w gospodarce. Nie wiem czy wszyscy pamiętają
            powiedzenie ministra Syryjczyka, że (cytuję z pamięci) "najlepszą polityką
            przemysłową jest brak polityki przemysłowej".
            Po trzecie- sprawa referendum. Sejm nie ma nic do powiedzenia w sprawie
            przeprowadzenia takiego czy innego referendum przez społeczność lokalną. Inna
            sprawa to taka, że wynik, z reguły każdego referendum, nie jest dla władzy
            centralnej wiążący. I tu się z Panem "?" zgadzam.
            M. Myczkowski
            • Gość: ? Re: Gwoli ścisłości IP: 2.4.STABLE* / *.teleton.pl 07.08.02, 22:24
              Raczej wolałbtm zostać "?". Zawsze brzmi ciekawiej i interesująco. Tak mi się
              wydaje. Ale proszę się nie martwić parę osób z imienia i nazwiska doskonale
              mnie zna.

              Gość portalu: mmyczkowski napisał(a):

              > Po pierwsze- nie rozumiem uwagi pod mi9om adresem o nieznajomości mapy
              > województwa. Nawet sprawdziłem (była to co prawda mapa z 2000 roku) i na
              > północy województwa nie zaszły żadne zmiany.

              To ja właśnie nie rozumiem tej uwagi. Żadnej nieznajomości mapy województwa
              Panu nie zarzucałem. Może dotyczy to innego forumowicza?

              > Po drugie- nie wiem dlaczego sejm miałby zajmować się akurat tą jedną sprawą,
              > czyli siedzibą ośrodka (ośrodków) Tv (publicznej??). Oczywiście ten rząd
              > traktuje Telewizję Polską jako państwową (czytaj: rządową), nie ma to jednak
              > żadnego umocowania prawnego. Cały czas mam nadzieję, że dożyję tego czasu gdy
              > TVP stanie się stacją prywatną.

              Muszę Pana zmartwić. W Sejmie rozpatrywana jest nowelizacja ustawy o radiofonii
              i telewizji (to właśnie ten słynny projekt ustawy uniemożliwiający zakup
              Polsatu przez wydawcę "GW"). Wystarczy w komisji lub w Senacie dodać poprawkę
              dotyczącą siedzib regionalnych TVP, przegłosować w ostatnim czytaniu w Sejmie i
              jesteśmy ugotowani.
              A TVP nie stanie się telewizją prywatną. Bo z racji czego? To telewizja
              publiczna. Ewentualnie może działać jak każda szanująca się jednostka
              komercyjna. Ale wpływy polityczne pozostają.

              > Po trzecie- sprawa referendum. Sejm nie ma nic do powiedzenia w sprawie
              > przeprowadzenia takiego czy innego referendum przez społeczność lokalną. Inna
              > sprawa to taka, że wynik, z reguły każdego referendum, nie jest dla władzy
              > centralnej wiążący. I tu się z Panem "?" zgadzam.

              Oczywiście, że Sejm nie ma nic do powiedzenia w sprawie referendum lokalnego.
              Ale sam Pan przyznaje, że wynik referendum do niczego nie prowadzi. Nikt nie
              przedstawił dokładnego planu wyjścia Gorzowa z Lubuskiego, który zakończy się
              pewnym i pełnym sukcesem. Bądźmy szczerzy nie ma żadnych szans.
      • Gość: Keram Re: Do Panów Brachmańskiego, Bocheńskiego i Zycha IP: 2.3.STABLE* / 10.10.37.* 13.08.02, 15:32
        Gość portalu: gosc napisał(a):

        > Proszę nie straszyć zielonogórzan rozparcelowaniem województwa! To Zielona
        Góra zawsze miała, ma i będzie miała lepszą pozycję niż Gorzów Wlkp.

        Gosc nie zna historii swojego miasta. Zostając stolicą województwa w 1950 roku
        Zielona Góra nie była w niczym lepsza od Gorzowa. Tylko względy polityczne
        zadecydowały aby z niewielkiego miasta powiatowego, które nie miało w tym
        czasie nawet stałego teatru, zrobić stolicę województwa. Później szły środki na
        rozwój ZG aby nie było wstydu, że to taka dziura. A co teraz - teraz ZG ma
        tylko manię przewagi nad Gorzowem, ale obecne wskaźniki pozycji i rozwoju
        Gorzowa oraz regionu gorzowskiego uwidaczniają słabość ZG i okolicznych
        powiatów.
    • Gość: mmyczkowski popieram IP: 195.216.125.* 05.08.02, 12:59
      Popieram Marku w całej rozciagłości Twoje uwagi i ewentualne propozycje. O
      szpitalach pisałem wielokrotnie. Oczywiście nic to nie dało. Ale kilka rzeczy
      udało się Tobie i podobnym społecznikom załatwić. Jeśli była w tym jakaś moja
      pomoc to raczej "słowna" niż czynna. Może na razie spróbujmy jeszcze powalczyć
      o to co da się uratować dla Gorzowa. Nie chcę robić z Gorzowa oblężonej
      twierdzy. Gorzów jest równoprawnym miastem z Zieloną. Niestety posłowie z
      Zielonej tego nie rozumieją. Chociaż rozumieją chyba aż za dobrze czując w
      swoich działaniach duże poparcie lokalnej społeczności. Dużą szansę widzę w
      zaktywizowniu na rzecz miasta naszych (jeśli tak mogę powiedzieć)
      parlamentarzystów. Bo czy oni tak naprawdę czują to poparcie gorzowian? W
      sejmie powinno być głośniej o Gorzowie w każdych okolicznościach. A posłów
      można z tego rozliczyć. W końcu ich byt na Wiejskiej zależy od Was. Na
      ewentualne inne działania jeszcze jest czas.
      Pozdrawiam
      Maciej Myczkowski
      • marek_p Re: popieram 28.08.02, 20:06
        Gość portalu: mmyczkowski napisał(a):

        > Popieram Marku w całej rozciagłości Twoje uwagi i ewentualne propozycje.

        Dzięki.

        > O szpitalach pisałem wielokrotnie.

        Mądrze i rzeczowo. Wysłaliśmy Twój głos w materiałach przekazanych ministerstwu.
        Oni mają swoje doktryny. Dobro pacjenta i logika nie ma z tym nic wspólnego.
        Oszczędzają.
        Tylko nie na tym co trzeba.
        Dlaczego dopuszczono do tylu przewałek z darowiznami w zamian za zakup
        u "darczyńcy" kilkukrotnie droższych leków, handlem długami szpitali...

        > Niestety posłowie z Zielonej tego nie rozumieją. Chociaż rozumieją chyba aż
        > za dobrze czując w swoich działaniach duże poparcie lokalnej społeczności.

        Dokładnie tak.

        > Dużą szansę widzę w zaktywizowniu na rzecz miasta naszych (jeśli tak mogę
        > powiedzieć)

        z pewnością możesz, czyniąc tym samym, niektórym tu na forum dużą przyjemność

        > parlamentarzystów. Bo czy oni tak naprawdę czują to poparcie gorzowian?

        Hmm...
        Myślę, że u autora wątku sparingowego chyba nie. Przykre to. Bardzo przykre.
        Pewnie odbiera to chęci do pracy (i zbierania "razów" za takich wyborców, za
        taką społeczność).


        Gorąco pozdrawiam Gorzowianina z Górnego Śląska.
    • Gość: jar Re: Do Panów Brachmańskiego, Bocheńskiego i Zycha IP: *.vwes.pl / 40.10.8.* 05.08.02, 13:40
    • marek_p Re: Do Panów Brachmańskiego, Bocheńskiego i Zycha 05.08.02, 22:56
      Kobyła napisał:

      ) ... walczone już było.
      ) To fajne zdanie, ale ja walczonego nie zauważyłem.
      ) Zauważałem jedynie babskie pienie - zabrali zabrali, zęby wybili itp.

      ) Jedynym który walczył był gość co wywalczył Gorzów na mapie pogody.

      Dzień Dobry. To sem ja, tyle, że absolutnie nie sam jeden!

      Włączyli się ludzie społecznie redagujące gorzowskie portale internetowe
      (Wirtualny Gorzów i MZGorzow - ostatni z tych portali kilka tygodni temu
      zakończył działalność, bo niektórzy z tu obecnych go obśmiali, dobrego słowa,
      za setki, tysiące godzin pracy nie usłyszał).

      Wreszcie był też agent zza Wielkiej Wody, dzielnie wspierał.

      Włączył się w to poseł Marcinkiewicz i po cichu prezydent Jędrzejczak (zwróćcie
      uwagę, że te dwa nazwiska wielokrotnie przewijają się, gdy ktoś próbuje coś
      dobrego dla tego miasta zrobić).

      Jest jeszcze redaktor Paś, kiedyś też Krysiak, jest Stowarzyszenie Forum
      Gorzowa.


      Jestem przekonany, że motorem napędowym działań wymienionych tu postaci nie
      jest chęć zaistnienia. Poseł Marcinkiewicz nie stoi przed wyborami, Jędrzejczak
      działał też wtedy, gdy do wyborów było daleko, stowarzyszenie zostało
      nakłonione do podpisania się nazwiskami groźbą nieopublikowania wypowiedzi
      i wreszcie redaktor Paś miałby mniej stresujące życie, gdyby delikatniej
      walczył o dobro Gorzowa i udawał, że mniej widzi.


      ) Czy ktoś walczył z Bocheńskim w sprawie szpitali - Nikt.

      Pan Bil i Pan Korol. Oni walczyli, tyle, że po niewłaściwej stronie.
      Wybrali dobro klubowej bandy, wystąpili przeciw namacalnej społeczności -
      miasta, swojego miasta!

      Jak już jedziemy na ostr,o to coś Wam powiem:
      - część obecnych radnych nie zna zasad finansowania podstawowych działalności,
      takich jak służba zdrowia, nie wiedzą jakie są w Gorzowie instytucje
      regionalne, ani czym się zajmują, nie wiedzą jakie są uczelnie wyższe...

      Dalej, radny, który próbuje rozwiązywać problemy mieszkańców (nie podam
      z jakiego ugrupowania, bo to nieistotne) jest wyszydzany przez kolegów,
      że przedłuża sesje, pierdołami się zajmuje...
      Ważna jest drużyna, pozostałe sprawy są drugorzędne, ruszane, gdy robi się
      głośno, prasa nasiądzie, upierdliwy facet się uweźmie...
      Poproszę kiedyś Artura Radzińskiego, może się zgodzi, abym opowiedział Wam
      pewien KRS-owy wątek z Panią minister UW w roli głównej!!!
      Może skończy się to w sądzie, nie dbam o to, nie chcę tylko robić tego wbrew
      woli mojego dobrego kolegi.

      ) W Sejmiku pełno gorzowiaków - i nic. Nie walczą jeno kwilą.
      ) Ty to nazywasz walką. To zwykłe biadolenie.

      Po przeanalizowaniu prasowych wypowiedzi Woźniaka, myślę, że trzeba go zaliczyć
      również do tej grupy. Oczywiście to wesoła i medialna postać, ale nie łudźcie
      się, nie da się za nas pokroić!

      ) Walka dopiero przed nami.

      Że niby kto i o co?
      Trochę serca w rolę Gorzowa w tym zafajtanym województwie włożyłem.
      Powalczę, ale cel już mam upatrzony.
      "Przywalę"!, zaboli.
      Jestem zwykłym człowiekiem, mam prawo do działań w ramach niskich pobudek.

      ) A dlaczego Forum Gorzowa nie zrobi demonstracji przed budynkiem
      ) na Podgórnej?

      Chodzi Ci o burdę, czy o "marsz przeciw bezrobociu"?

      Nie mogę się wypowiadać za wszystkich, ale chętnie zademonstruję swoją opinię
      na temat sejmikowych (Pańtaka, Bocheńskiego) ale w Gorzowie.

      Niedawno pani wiceminister od zdrowia usłuszała jednoznacznie na temat zmian
      poczynionych w gorzowskim lecznictwie, otrzymała również płytkę, z zebranymi
      publikacjami, również z forum.
      Co miałem jeszcze zrobić (poza tym, że załatwiłem sobie wejściówkę na spotkanie
      Unii Pracy, oflagować się, rzucać kamieniami w miejscowych unitów?)

      No dobra, rozpasionych urzędasów z sejmiku pomidorem jak trzeba przywitam
      (Paweł, Ty wiesz, że mnie na to stać, nawet jeśli będę jedynym protestującym :).


      Co do propozycji Borysa to jestem za (ale nie jestem jedynym od roboty).
      Przyłączę się, pomogę chętnie. Stanowczo odradzam wyjazd do Warszawy celem
      demonstracji, blokady, czy innej bzdury.
      Oni są przyzwyczajeni do takich tam. Żeby coś na Warszawce zrobiło wrażenie,
      to musiało by to być coś z rodzaju górników, ludzie gotowi do rozruchów
      ulicznych (pszczół Wam nie dam do rozsypywania, wybijcie to sobie z głowy :).

      Podpisy tak. 10-tysięcy podpisów, mogłoby zrobić wrażenie.


      Borysa napisał:

      ) Do zbierania podpisów potrzebni są podstarzali chłopcy - powinni
      ) wyglądać poważnie (nie jak akwizytorzy Amway'a) ale powinno im
      ) się chcieć.

      ... a może być facet, którego list (donos na Majchrowskiego) pracownicy
      walczącego o godność PKS-u kolportowali jak Feniksa ?
      Pójdę do PKS-u, może jeszcze pamiętają i może pomogą, to bardzo zgrana załoga,
      potrafi bić się o swoje ("Pan na Rogach" tego dokonał, on ci zrobił z nich
      herosów).


      Kobyła napisał:

      ) Jest już „Forum Gorzowa”. Są tam takie postacie jak Grażyna
      ) Lasik i dawna szefowa Aspektów - pani Pytlak.

      Te dwie osoby są w zarządzie forum, jednak może zauważyliście, że pod
      wystąpieniami Forum podpisują się inne, bardzie aktywne osoby, w tym mecenas
      Marek Bochulski i Pani Kiełbasiecz (szefowa TRAKT-u).
      Możecie być o ich oddanie sprawie zupełnie spokojni. Pani Pytlak swego czasu
      działała bardzo ambitnie. No cóż, trochę na zdrowiu podupadła. Pani Lasik
      wspiera nas organizacyjnie, na więcej trudno liczyć, ma bardzo wiele pracy
      z organizacją prywatnej szkoły wyższej.

      Nasza skuteczność?
      No cóż, nie jesteśmy cyborgami.
      Przez szeregi forum przewinęło się blisko 200 osób, wielu tylko przez
      chwilę..., ponarzekać.


      Pytajnik napisał:

      ) Mamy wojewodę, jesteśmy konstolicą i jest lepiej niż ze Szczecinem
      ) lub Poznaniem. Tu mamy większe szanse, i tu musimy robić wszystko,
      ) żeby walczyć dla naszego miasta o nalezne miejsce w Lubuskiem.

      No dobra, to czas na nowych bohaterów.

      Ja uważam się za przegranego, będziemy gnojeni do końca świata i jeden miesiąc
      dłużej (patrz telewizja i Agencja Restruktyryzacji i Wspierania Rolnictwa).

      ODBIERAJĄ Pytajniku, a nie wojują o resztki łupu.
      Ta agencja miała DZIELIĆ PIENIĄDZE UNII EUROPEJSKIEJ, to nie jakiśtam IPN.

      Ten burak z Zielonej, co nas obśmiewał, że oburzamy się o jakąś buraczaną
      instytucję myśli, że spotkał przygłupasów, co się zawstydzą, że kurniki u nich
      są i może lepiej jak buraczana instytucja będzie gdzie indziej.

      Pisaliście, o potencjale niezadowolonych z województwa, że niby wybory i takie
      tam.

      Nie mam zamiaru zagospodarowywać jakiegokolwiek elektoratu.
      Nie mam czasu na bycie politykiem, chcę się rozwijać zawodowo, mieć czas dla
      rodziny, chcę mieć czas na uczciwe zarabianie pieniędzy, relaks i realizację
      hobby.
      Jak mam chwilę wolnego, to mam kilkoro chętnych do jego zagospodarowania.

      Jeśli nie ma w Gorzowie silnych na dwóch panów B, a sprawy idą w złym kierunku
      z postępem geometrycznym (patrz porażki 2002 roku), to jedyne co mi przychodzi
      do głowy to działanie na szkodę tworu, który przestaje być akceptowalny.

      Może zbyt błyskoliwy nie jestem, zwykle nadrabiałem to pracowitością, ale mam
      kilka gotowych scenariuszy. Nie ma sensu bronicz czegokolwiek, trzeba atakować,
      brutalnie i bezwzględnie.
      Kiedyś, gdy redaktor Zysnarski pozwolił mi na przywaleniu "Panu na Rogach",
      byłem pewnie bohaterem w Urzędzie Wojewódzkim. Dziś sprawa wygląda tak: jeśli
      nie będą w stranie poradzić sobie z Zieloną Górą (i wspomnianymi Panami B.)
      to będę opowiadał po mieście (a pisał też, może ktoś wydrukuje), że wszystko
      siada, a urzędasy zatory płatnicze mają tylko w planie kont, za to indeksację,
      jak w banku; i co może kłamię?)
      Nowotwór leczy się chemią.
      Wojewoda się zmienił, a niby ten sam (już chyba na laurkę nie zasługuje).
      Referendum, jeśli do niego dojdzie z pewnością zakończy pobyt wojewody przy
      Jagiellończyka, może w tym biurowcu uda się uruchomić tą amerykańską firmę
      z branży teleinfo ?

      Mimo wszystko do Waszych działań w obronie pozycji Gorzowa o
      • aborys Re: Do Panów Brachmańskiego, Bocheńskiego i Zycha 06.08.02, 10:06
        Jakiś męczący manifest.

        1. Jeżeli portal Maciusia rozleciał się, bo ja wyraziłem się krytycznie, to
        faktycznie był kiepski.
        Mimo olbrzymiego poświęcenia i tysięcy godzin...

        2. Zagospodarowanie elektoratu.
        Podejmując działalność społeczną liczymy się z jej skutkami. Oświadczenia
        podpisujemy nazwiskami, po wiecach sprzątamy.
        A jeśli idejka i nasze działanie zmobilizuje grupę osób, to za tą grupę i jej
        działania jesteśmy odpowidzialni przynajmniej do momentu, gdy się ona nie
        usamodzielni. A po protestach i wyrażaniu opinii przychodzi czas na
        formułowanie postulatów i ich realizację. A tego nie da się zrobić z ulicy ani
        z kanapy, tylko z Rady Miasta, Dzielnicy, etc.
        • j24 Re: Do Panów Brachmańskiego, Bocheńskiego i Zycha 06.08.02, 12:43
          aborys napisaý:

          > 1. Jeżeli portal Maciusia rozleciał się, bo ja wyraziłem się krytycznie, to
          > faktycznie był kiepski.
          > Mimo olbrzymiego poświęcenia i tysięcy godzin...

          Maciek też człowiek, dobre słowo za społeczną pracę mu się należało.
          Dostał, ale niedobre (czasami dobitnie potrafisz się wypowiedzieć).
          • bart.q Re: Do Panów Brachmańskiego, Bocheńskiego i Zycha 06.08.02, 14:23
            j24 napisaý:

            > Maciek też człowiek, dobre słowo za społeczną pracę mu się należało.
            > Dostał, ale niedobre (czasami dobitnie potrafisz się wypowiedzieć).

            Nie próbuj robić z Maćka męczennika.
            Serwis został zamknięty z powodu braku odwiedzin.
            Więcej ludzi ogląda mapy na ścianach mojego pokoju.
            Taki los spotkał i będzie długo spotykać wszystkie niedotowane serwisy Gorzowa.
            • pretty_ Marku, poproszę raz jeszcze adres Forum. (no tx) 06.08.02, 20:11
      • marek_p Dobrze dla Gorzowa ? 19.08.02, 18:49
        Właśnie się dowiedziałem, że moja kuzynka, z którą za szczenięcych lat
        robiliśmy psoty jej sąsiadom z dołu i którą przyglądaliśmy się jak w swoim
        małym akwarium pan bojownik, niestety zamiast czynić amory, zjada swą
        oblobiennicę, wyszła za mąż za gostka, który wdrapał się na stanowisko
        wiceprezydenta Miasta Stołecznego Poznania.

        Czas odświeżyć znajomość ?

        Borys, czy może się z tego zrobić dobrze dla Gorzowa, jak myślisz ?


        >> Walka dopiero przed nami.

        > Że niby kto i o co?

        O co? (już wiem). Czas jeszcze pomyśleć jak.
        • aborys Re: Dobrze dla Gorzowa ? 20.08.02, 09:09
          marek_p napisał:

          > przyglądaliśmy się jak w swoim
          > małym akwarium pan bojownik, niestety zamiast czynić amory, zjada swą
          > oblobiennicę, wyszła za mąż za gostka,
          Źle to jej wróży.

          > Borys, czy może się z tego zrobić dobrze dla Gorzowa, jak myślisz ?
          Nie. Bez związku.
    • Gość: mmyczkowski polecam IP: 195.216.125.* 06.08.02, 20:31
      Wszystkim (Tobie Marku również) polecam komentarz p. Alfreda Siateckiego w
      dzisiejszej (wtorkowej) GL. Komentarz rzeczywiście wyważony i utrzymany w
      spokojnym tonie. Z p. Siateckim polemizowałem wielokrotnie w różnych
      (najczęsciej politycznych) sprawach, ale tu oddaję mu sprawiedliwość. P.
      Siatecki pisze o sprawach wydawałoby się oczywistych, ale czy z tej
      oczywistości wszyscy zdajemy sobie sprawę w ferworze naprawdę gorącej dyskusji.
      Dziękuję
      M. Myczkowski
      • kobyla Re: nie polecam 06.08.02, 20:50
        Widzę to inaczej. Tekst Siateckiego jest wybitnie antygorzowski. On radzi zeby
        tam umieszczac instytucje gdzie sa fachowcy i dobre lokale. A przeciez nam
        Gorzowiakom chodzi o to zeby bylo po równo, a nie tam gdzie dobre lokale i
        fachowcy. Ma być po równo i koniec. Po to robilismy Lubuskie.
        • Gość: ? Re: brawo IP: 2.4.STABLE* / *.teleton.pl 07.08.02, 15:22
          kobyla napisał:

          > Widzę to inaczej. Tekst Siateckiego jest wybitnie antygorzowski. On radzi
          zeby
          > tam umieszczac instytucje gdzie sa fachowcy i dobre lokale. A przeciez nam
          > Gorzowiakom chodzi o to zeby bylo po równo, a nie tam gdzie dobre lokale i
          > fachowcy. Ma być po równo i koniec. Po to robilismy Lubuskie.

          Brawo!!! Tu jest całe sedno i esencja walk gorzowsko-zielonogórskich. I Gorzów
          i Zielona Góra ma lokale i specjalistów na tym samym miernym poziomie. A
          powstanie Lubuskiego było warunkowane równomiernym, sprawiedliwym pod względem
          jakości i ilości podziałem urzędów pomiędzy 2 stolice. I tak np. policja w
          Gorzowie, to niech już ABW i AW w Zielonej Górze. Ale zarazem chciałbym
          podkreślić, że dotąd w Gorzowie swojej siedziby nie ma żadna instytucja
          marszałka!!! Również instytucje kontrolne NIK, RIO, Państwowa Inspekcja Pracy i
          finansowe Izba Skarbowa, Urząd Kontroli Skarbowej, Fundusze Wojewódzkie, NBP,
          regionalny oddział PZU mają siedzibę w Zielonej Górze.
          I tym bardziej wara Zielonej do telewizji regionalnej! Ona powinna i musi być
          utworzona w Gorzowie, bo w przeciwnym razie wszystkie media będą sterowane z
          Zielonej Góry! Mają Radio Zachód, mają "GL" i "GW". Dlaczego Siatecki nie
          napisze, że siedzibą ewentualnej Lubuskiej TVP powinien być Gorzów, bo tutaj
          jest lepsza baza lokalowa, lepszy sprzęt (studio emisyjne)? Założę się z
          Maćkiem, że w sprawie telewizji redaktor Siatecki ma inne zdanie. Bo po prostu
          telewizja to coś.
        • Gość: nofuture Re: nie polecam IP: *.zgora.dialog.net.pl 07.08.02, 17:15
          Kobyła Komuna się dawno skończyła
          Po równo to mogłeś się podzielić w PRL.
          To nawet wiedzą w Gazecie Lubuskiej
          • bart.q Re: nie polecam 08.08.02, 11:45
            Gość portalu: nofuture napisał(a):

            > Kobyła Komuna się dawno skończyła
            > Po równo to mogłeś się podzielić w PRL.

            Naprawdę nie zauważyłeś ironii?...
    • mialek Bocheńskiego 07.08.02, 12:20
      Osobiście jest mi obojętne czy stolica jest w dużym Gorzowie czy w mniejszej
      Zielonej. Ale jeżeli Bocheński będzie próbował zwiększyć sztucznie znaczenie ZG
      poprzez ryzykowanie życiem mieszkańców Gorzową ( matactwa ze szpitalami i próba
      likwidacji ilości i tak przepełnionych łużek o 30%) to osobiście będę głosował
      za likwidacją woj. lubuskiego.

      • Gość: Niki Re: Bocheńskiego IP: *.sk2.am.poznan.pl 21.08.02, 14:36
        mialek napisał:

        > Osobiście jest mi obojętne czy stolica jest w dużym Gorzowie czy w mniejszej
        > Zielonej. Ale jeżeli Bocheński będzie próbował zwiększyć sztucznie znaczenie
        ZG
        >
        > poprzez ryzykowanie życiem mieszkańców Gorzową ( matactwa ze szpitalami i
        próba
        >
        > likwidacji ilości i tak przepełnionych łużek o 30%) to osobiście będę
        głosował
        > za likwidacją woj. lubuskiego.
        >



        Mądre słowa człowieku. Po co Wam Zielona. Pora wrócić do macieży. Do
        WIELKOPOLSKI !!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: ? SAPARD a IACS Cwane zagrywki Zycha IP: 2.4.STABLE* / *.teleton.pl 07.08.02, 15:50
      Poseł Zych, mieniący się osobą, który tonuje i stara się pogodzić zwaśnione
      strony wyłożył w Gazecie Lubuskiej ciekawą teorię na temat Agencji
      Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.

      1. Cwaniaczek potwierdził, że siedziba Agencji jest w Gorzowie, więc po co
      szuka dziury w całym i kombinuje? Jak Agencja jest w Gorzowie, to powinna być
      cała, a nie część tu, część tam.

      2. Cwaniaczek obmyślił, że w Gorzowie będziemy rozdzielać pieniądze z Sapardu,
      a w Zielonej Górze będzie się obsługiwało pieniądze z IACS. Proponuje
      cwaniaczkowi wymianę. Niech SAPARD będzie w Zielonej Górze, a IACS w Gorzowie.
      Czy się cwaniaczek zgodzi???? Nie nie zgodzi się. Bo pieniądze z SAPARD-u to
      pieniądze przedakcesyjne wydatkowane tylko do 2004 r. (ewentualne uregulowanie
      pozostałych płatności do 2006 r.). Po wejściu do UE, pieniądze z Wspólnej
      Polityki Rolnej będą przekazywane na podstawie systemu IACS, określającego co
      komu i ile się należy. I tak do końca żywota UE.

      3. Cwaniaczek więc mówiąc iż jest ponad podziałami, dąży do tego żeby wyrolować
      Gorzów.

      4. Cwaniaczek, ani się nie zająknął o tym, że w Gorzowie nie ma siedziby żadna
      instytucja marszałka i że parytet został naruszony przez Zieloną Górę. Zwalił
      wszystko znów na Gorzów.

      5. Cwaniaczek jest naiwny jeśli mysli że na jego pierdoły da się nabrać Marek_P.
      • Gość: sagan Re: SAPARD a IACS Cwane zagrywki Zycha IP: *.dialog.net.pl / *.zgora.dialog.net.pl 07.08.02, 21:04
        nawet polemizować z wami trudno; tyle inwektyw, zwykłych pomówień i kłamst;
        mistrz propagandy JG byłby z was dumny;
        czy wiecie, że AH siedział w więźniu w G; to zdaje się jedyny fakt godny
        zaistnienia G w historii
        • Gość: ? Re: SAPARD a IACS Cwane zagrywki Zycha IP: 2.4.STABLE* / *.teleton.pl 07.08.02, 21:47
          Gość portalu: sagan napisał(a):

          > nawet polemizować z wami trudno; tyle inwektyw, zwykłych pomówień i kłamst;
          > mistrz propagandy JG byłby z was dumny;
          > czy wiecie, że AH siedział w więźniu w G; to zdaje się jedyny fakt godny
          > zaistnienia G w historii

          Polemizować można. Nie ma żadnych inwektyw i pomówień. Tylko goła prawda.
          Jeżeli ktoś kłamie i oszukuje to Zych. Zresztą się już wsławił jednym pięknym
          słowem w Sejmie. Mistrz propagandy Goebells nie byłby dumny z takiego durnia
          jak Brachmański i Zych. Bo nie potrafią przekonać do siebie społeczeństwo, a
          zwłaszcza gorzowian.
          A po drugie Adolf Hitler. Istotnie siedział w więzieniu w Landsbergu po puczu
          monachijskim, gdzie napisał "Mein Kampf". Ale wystarczy doczytac. Chodzi o
          Landsberg am Lach (Bawaria) a nie Landsberg an der Warthe.
          Nie zaistniałeś godnie na forum.
          • Gość: sagan Re: SAPARD a IACS Cwane zagrywki Zycha IP: *.dialog.net.pl / *.zgora.dialog.net.pl 11.08.02, 00:16
            niestety, wbrew mojej woli doszło do nieporozumienia;
            istotnie nie o tą Kobylą Górę się rozchodzi; sądziłem, że jako miasto was to
            nobilituje ale gówno prawda; wy wolicie zajebać tramwaje z Kostrzynia niż kupić
            własne
            • Gość: ? Re: SAPARD a IACS Cwane zagrywki Zycha IP: 2.4.STABLE* / *.teleton.pl 11.08.02, 10:27
              To że tramwaje nie jeżdzą w Kostrzyniu, to nie wina gorzowian, lecz Rosjan i
              Niemców. To oni rozwalili doszczętnie miasto, a reszta poszła na odgruzowanie
              Warszawy. Więc jeszcze można podziękować stolicy. A Wy oddajcie lepiej pomnik
              przed Palmiarnią, który zwinęliście z Krosna Odrzańskiego.
              • Gość: Niki Złodzieje z GW, złodzieje z ZG ?!?!?! IP: *.sk2.am.poznan.pl 21.08.02, 14:32
                Gość portalu: ? napisał(a):

                > To że tramwaje nie jeżdzą w Kostrzyniu, to nie wina gorzowian, lecz Rosjan i
                > Niemców. To oni rozwalili doszczętnie miasto, a reszta poszła na odgruzowanie
                > Warszawy. Więc jeszcze można podziękować stolicy. A Wy oddajcie lepiej pomnik
                > przed Palmiarnią, który zwinęliście z Krosna Odrzańskiego.


                Nie jestem z Waszego chorego województwa, a przebywając u kuzyna poczytałem
                sobie jego ulubioną listę dyskusyjną. SZOK !!!!! Dwa gówniane miasta Gorzów
                niecałe 150 tyś ( chyba z przyległymi wsiami ) i Zielona Góra która prawie
                dobija do 100 tyś ( choć wygląda jak duża wieś )!!!
                I co robią te dwa gówniane "miasta wojewódzkie". Z tego co sobie poczytałem to
                głównie kradną. Okradają siebie nawzajem i przy okazji okoliczne wioski. :)
                Gorzów ukradł "Policję", Zielona Góra "Straż Pożarną" itp. itd.
                I co czytam dalej...
                Pojawia się heros ( Boheński czy coś w tym stylu ) z Zielonej Góry, któremu
                niewsmak że ZG jest o 1/3 mniejsza od GW. I co robi ?? Likwiduje w GW szpitale.
                Jak mieszkańcy Gorzowa pomrą to miasto będzie mniejsze :)
                Poprostu chore.
                Gdyby w moim województwie marszałkiem został taki psychopata to bym się
                załamał. Naszczęście nasz marszałek tak samo dba o Poznań jak o Gniezno, Koło
                czy Piłę. Liczy się tylko WIELKOPOLSKA !!!!!
                I dlatego cieszę się , że nie mieszkam w Lubuskim !

                A wracając do kradzieży to daję dwa pkt. za tramwaje. Zarąbać tramwaj to nie to
                samo co buchnąć jakąś figurkę z Krosna. :)

                Ale jeśli ci z Zielonej Góry wybiją 1/3 gorzowian likwidując im szpitale to
                dostaną odemnie od razu 10 pkt.

                Wierny kibic Waszych rozgrywek.
      • Gość: KWICK Re: SAPARD a IACS Cwane zagrywki Zycha IP: 213.76.149.* 08.08.02, 08:51
        Gość portalu: ? napisał(a):

        > 4. Cwaniaczek, ani się nie zająknął o tym, że w Gorzowie nie ma siedziby
        żadna instytucja marszałka i że parytet został naruszony przez Zieloną Górę.
        Ten fakt świdczy jednoznacznie o tym , że urząd marsza jest mało ważny i mały ,
        zależny finansowo od rządu czyli wojewody. Pieniądze , władzę i realną siłę ma
        wojewoda. Szkoda ,że w Paradyżu nie ustalono , że siedzibą wojewody zostałaby
        Zielona Góra a marszałka Gorzów


        PS.
        Informacja z ostatniej chwili.
        Zielonka chce zabrać Wartę.
        • twojkandydat Re: SAPARD a IACS Cwane zagrywki Zycha 11.08.02, 22:05
          i ratusz!
    • Gość: M. Re: Do Panów Brachmańskiego, Bocheńskiego i Zycha IP: *.ime.uz.zgora.pl 20.08.02, 13:36
      A pomyslałeś ile będziesz z tej prowinncji musiał czasu dojeżdzać do Szczecina
      żeby coś załatwić, przepraszam powinienem napisać do Poznania...
      • Gość: ? Re: Do Panów Brachmańskiego, Bocheńskiego i Zycha IP: 2.4.STABLE* / *.teleton.pl 20.08.02, 22:45
        Pomysl sobie lepiej czy Wrocław Wam pasuje. Bo bez Gorzowa Lubuskie jest do
        likwidacji. Wiec proponowalbym nie nadymac sie ;)
        • Gość: Niki Re: Do Panów Brachmańskiego, Bocheńskiego i Zycha IP: *.sk2.am.poznan.pl 21.08.02, 14:41
          Gość portalu: ? napisał(a):

          > Pomysl sobie lepiej czy Wrocław Wam pasuje. Bo bez Gorzowa Lubuskie jest do
          > likwidacji. Wiec proponowalbym nie nadymac sie ;)


          Dalej chłopaki !!! Nie hamować się !!!!!! My chcemy igrzysk !!!!
          Więcej krwi !!!!!!!

          Zochowujecie się jak Polska przed zaborami. Patrząc z punktu widzenia
          Poznaniaka zaczynam rozumieć Carycę Katarzynę. Pora Was rozpędzić !!!!
          Pobawiliście się w województwo... Fajnie było... Ale pora kończyć zabawę !
          Gorzów niech wraca do nas, a Zieloną niech zabiera kto chce ( ci we Wrocławiu
          lubią tanie siarko-wina ).

          pozdrowienia
          Niki
          • mialek Śmieją się z nas 22.08.02, 07:40
            Śmieją się z nas. Co Wy na to ????
            • gostak Re: Śmieją się z nas 22.08.02, 08:21
              mialek napisał:

              > Śmieją się z nas. Co Wy na to ????

              Dziwisz sie??? Tez bym sie smial ,gdyby to nie dotyczylo mnie. Koscielni
              skroili nam to wojewodztwo, bo diecezja.Posmiewisko ,na razie tylko na skale
              krajowa , niedlugo pewnie na skale europejska.
              Moze by gdzies wyeksportowac Bochenskiego i kilku innych.Moze przyda sie
              poznaniakom do czegos? Chcecie go????? Bierzcie, doplacimy
              • bart.q Re: Śmieją się z nas 22.08.02, 11:17
                > mialek napisał:
                >
                > > Śmieją się z nas. Co Wy na to ????

                Nic na to. Ja też śmieję się czasem z różnych miast i regionów. Jeśli przez mój
                śmiech ktoś miały zacząć się wstydzić siebie czy swojej ziemi to wyraźnie
                potrzebna mu natychmiastowa pomoc psychologiczna.

                gostak napisał:

                > Dziwisz sie??? Tez bym sie smial ,gdyby to nie dotyczylo mnie.

                Ja się czasem śmieję, mimo, że to dotyczy także mnie. Śmiech to zdrowie. :)

                > Kościelni skroili nam to wojewodztwo, bo diecezja.

                No, no, zaraz jeszcze spotkasz Al-Kaidę w Suwałkach. ;)
                Województwo lubuskie skroił Olek, ponieważ to stare, dobre, CZERWONE
                województwo.

                > Posmiewisko ,na razie tylko na skale
                > krajowa , niedlugo pewnie na skale europejska.

                Śmiejesz się czasem np. z regionu Basilicata, albo Extremadura? :)))
                • gostak Re: Śmieją się z nas 22.08.02, 13:45
                  bart.q napisał:

                  >> Kościelni skroili nam to wojewodztwo, bo diecezja.

                  > No, no, zaraz jeszcze spotkasz Al-Kaidę w Suwałkach. ;)
                  > Województwo lubuskie skroił Olek, ponieważ to stare, dobre, CZERWONE
                  > województwo.

                  Nie wiedzialem, ze Olek kroi w Paradyzu .Myslalem, ze to ostoja Marcinkiewiczow
                  i Jankowskich.

                  > > Posmiewisko ,na razie tylko na skale
                  > > krajowa , niedlugo pewnie na skale europejska.
                  >
                  > Śmiejesz się czasem np. z regionu Basilicata, albo Extremadura? :)))

                  Nie , ale niektorzy szkola sie na temat reformy sluzby zdrowia w poludniowo-
                  afrykanskich bantustanach .Znam Niemcow, beda kupowac bilety na wystepy
                  bochenskiech i obstawiac czy uda mu sie zamknac ,ktoras z linii tramwajowych
                  czy tez nie. Przy piwie poklepia go po ramieniu "- gut, gut polaka, tak czymac"
                  Beda smiac sie z polaczkow jak sie za lby biora.
                  Smiech Poznaniaka to pryszcz, prawie w rodzinie zostaje, to wojewodztwo bedzie
                  posmiewiskiem w UE, a zreszta juz jest. Na jednej z imprez propocyjnych
                  organizowanych przez Bochenskiego doszlo do skandalu ,bo w pierwszym dniu
                  pokazala sie Zielona Gora, w drugim mial pokazac sie Gorzow, ale ponoc drugiego
                  dnia imprezy nie bylo. Kilka osob z Gorzowa pojechalo w delegacje za granice z
                  materialami ,z przygotowana promocja , po to by sie dowiedziec , ze marszalek
                  zmienil plany . Pisala o tym koszerna.
                  • Gość: Niki Re: Śmieją się z nas IP: *.sk2.am.poznan.pl 23.08.02, 09:57
                    Co ja poradzę że macie marszałka idiotę. Idą wybory !!! Wykopcie tego
                    Bocheńskiego i spoko. Zgodnie z zasadą śmieć na śmietnik. W nagrodę możemy Wam
                    przysłać kogoś z Wielkopolski. U nas nie ma takich baranów jak Wasz marszałek.
                • Gość: Niki Re: Śmieją się z nas IP: *.sk2.am.poznan.pl 23.08.02, 09:51
                  Chyba się nie rozumiemy. Nie śmieję się z Was bo jesteście z Gorzowa lub
                  Zielonej G. ale z Waszej kłutni. Dokładniej czytajcie listy !!!!
              • Gość: Niki Re: Śmieją się z nas IP: *.sk2.am.poznan.pl 23.08.02, 09:48
                NIE CHCEMY !!!!! Po co nam taki debil !!!!!
    • Gość: zet Re: Do Panów Brachmańskiego, Bocheńskiego i Zycha IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 23.08.02, 20:19
      Facet (Marek P.) myśli pragmatycznie - rozpoczął już kampanię wyborczą.
      Wyraxnie chce załapać się na jakiegoś radnego
      • marek_p Radio WRC 25.08.02, 23:44
        Gość portalu: zet napisał(a):

        > Facet (Marek P.) myśli pragmatycznie - rozpoczął już kampanię wyborczą.
        > Wyraxnie chce załapać się na jakiegoś radnego

        Wiesz Pan, Panie Stanisławie, kto wie. Może jednak się zdecyduję. Kto wie.
        • marek_p Re: Radio WRC 26.08.02, 00:30
          marek_p napisał:

          > Gość portalu: zet napisał(a):

          >> Facet (Marek P.) myśli pragmatycznie - rozpoczął już kampanię wyborczą.
          >> Wyraxnie chce załapać się na jakiegoś radnego

          Tak, Panie Wrc, największym moim marzeniem jest dopaść się do koryta.
          Może jeśli weźmiemy udział w kampanii wyborczej uda się wyeliminować spośród
          naszych reprezentantów takich ludzi jak JAN KOROL, co to dobro parti nad dobrem
          wyborców postawił.

          Jak inaczej przebijemy się do ludzi żeby nie wybierali takich "przedstawicieli"
          co to dla kolegów z wojewódzkiego (zielonogórskiego) SLD zrobią wszystko (czyli
          zrobią oszczędności, kosztem zdrowia, tych co im zaufali wybierając ich), nie
          oczekując nic w zamian (spytajcie na czym zaoszczędził sejmik woj.lubuskiego
          w Zielonej Górze, zlikwidował teatr?, Drzonków?)

          Jeszcze nie wiem, czy Stowarzyszenie Forum Gorzowa wystartuje w wyborach
          samorządowych. Jesteśmy trochę za słabi..., nikt nam nic nie dopłaci, ale
          zobaczymy, nie pierwszy raz z własnej kieszeni na rzecz Gorzowa pieniądze
          wyciągam.

          W każdym wiele razy z różnych stron już oberwaliśmy, ale i tak robiliśmy swoje
          i dalej będziemy (niezależnie kalendarza wyborów).
    • Gość: zet Re: Do Panów Brachmańskiego, Bocheńskiego i Zycha IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 23.08.02, 20:25
      Los bywa czasami złośliwy.Jak już spełnią się Wasze marzenia i bedziecie jednym
      z powiatowych miasteczek w woj.zachodniopomorskim Wasze auta bedą miały tablice
      rejestracyjne zaczynające się od liter ZG ....dobre
      • bart.q Re: Do Panów Brachmańskiego, Bocheńskiego i Zycha 23.08.02, 20:37
        Czep się Leśnicy.
    • marek_p Manifestacja.... 01.09.02, 21:51
      Wydaje mi się, że coś z tego wątku ubyło.

      Pisałem, że nie innego wyjścia jak wyjść na ulicę i zaprotestować przeciw
      antygorzowskiej polityce uprawianej przez Bocheńskiego, Brachmańskiego i Zycha.

      Wykonałem kilka telefonów....


      Spotykamy się w środę za zarządzie Stowarzyszenia.
      Będę miał gotowy projekt pisma do Urzędu Miasta z prośbą o wyrażenie zgody
      na zorganizowanie demonstracji oraz apel do mieszkańców miasta, żeby przyszli
      zaprotestować. Trochę to potrwa.

      Jeżeli Stowarzyszenie zechce się pod tym podpisać, czeka nas dużo pracy,
      aby nakłonić gorzowian dla zamanisfestowania swego niezadowolenia.
      To bardzo trudne zadanie, ale jeśli uda się wyrobić pewne mechanizmy
      i kontakty będzie jak znalazł, gdy trzeba będzie podjąć ostateczną rozprawę
      z tym przekręconym województwem.

      Może środowisko medyczne zechce podziękować Bocheńskiemu za przemiany
      (i za to, że nie ma czasu spokojnie leczyć pacjentów, już nie wspominając,
      że nie ma czym?)

      Organizatorzy są odpowiedzialni materialnie za burdy i szkody, tak, że kamienie
      zostawmy na inną okazję. Tak więc, marynarki, chorągiewki, transparenty
      (z nazwiskami... wroga trzeba nazwać po imieniu).

      Nie będziemy manifestować swej nienawiści względem Zielonej Góry, pójdziemy
      zamanifestować swą determinację w obronie przenoszonej stolicy.
      Uderzymy w tych, którzy knują przeciwko nam, przeciw zapatrzonym w siebie
      bufonom udającym autorytety.
      Pójdziemy przeciw tym, którzy nie dają nam spokojnie pracować, a zmuszają do
      działań obcych naszej naturze. W jaki sposób premier Miller nazbiera na łatanie
      budżetu, jeśli jego przedstawiciele w terenie swą działalnością zmuszają ludzi
      do wyjścia na ulicę, organizowania wiecy, malowania transparentów. Jestem
      specjalistą, mój czas jest drogi. Od dochodu płacę podatki. Jeśli ja nie będę
      miał czasu i siły robić więcej niż muszę, Ty Miller nie będziesz miał podatków.

      Swego czasu zmarnowałem kilka dni na przygotowanie materiałów na CD o tzw.
      połączeniu gorzowskich szpitali. Pan Paweł Krysiak zauważył w swym sobotnim
      felietonie, że nadeszły nowe czasy, można mocno, ale kulturalnie protestować.
      Panie Pawełku nic z tych rzeczy. Zmarnowałem ten czas.

      Trzeba wyjść na ulicę, pozakać się w kamerach, rzucić kurwami, wtedy Ci dopiero
      uwierzą, że jesteś zły i zdesperowany, że nie oddasz już więcej ani jednej
      piędzi ziemi.
      • marek_p ... a oto co "uciekło"... 01.09.02, 21:58
        Myślę, że nie jest to wynikiem złej woli Gazety...

        Skoro nasi politycy nie są w stanie obronić naszego miasta przed zieloną
        zarazą, łapczywie wyrywającą nam miejsca pracy i budującą prestiż swojego
        miasta kosztem administracyjnej stolicy województwa, potrzebne jest chyba coś
        więcej niż wysyłanie listów i pisanie oświadczeń.

        Trzeba zamanifestować swoją dezaprobatę i brak przyzwolenia na takie działania
        swoją własną osobą , w demonstracji na ulicach miasta.

        Wroga trzeba nazwać z imienia i nazwiska, wrogiem nie jest Zielona Góra, lecz
        politycy, aktywiści którzy ostatnimi czasy niezwykle skutecznie wzmacniają
        pozycję swojego miasta kosztem Gorzowa.

        Ludźmi tymi są:
        Andrzej Bocheński - pełniący eksponowane stanowisko Marszałka Województwa
        Lubuskiego.
        Wsławił się on w walce z gorzowskimi szpitalami. Jedynym celem całych tych
        reform, strategii i połączeń, było wyleczenie zielonogórskiego kompleksu
        wynikającego z tego, że w Gorzowie są trzy szpitale, a w ich ukochanej Zielonej
        Górze jeden.
        Koszty strategii ponoszą pacjenci, środowisko medycznie (niepokoje i konflikty,
        które zawdzięczają marszałkowskim strategiom zajmują im czas, który powinni
        poświęcić chorym).
        Koszty strategii ponosi też skarb państwa.
        Osobną zasługą Bocheńskiego jest wycofanie się z obietnicy przekazania budynków
        po zlikwidowanym kilka lat temu "szpitalu dziecięcym". Budynki te marszałek
        miał przekazać wojewodzie, w zamian za budynek na Podgórnej, który wojewoda
        przekazał dla potrzeb sejmiku.
        Marszałek poczeka, żeby te budynki się zawaliły niż by miał je przekazać pod
        potrzeby Instytutu Pamięci Narodowej, któremu chciał je oddać wojewoda.

        Andrzej Brachmański - poseł SLD, szef lubuskiego SLD (dzięki głosom
        przedstawicieli Gorzowa), Przewodniczący Komisji Sejmowych W Których Coś Można
        Wykombinować Dla Zielonej Góry.
        To najgroźniejszy wśród naszych wrogów.
        Dzięki swoim wpływom w Warszawie działa niezwykle skutecznie na rzecz Zielonej
        Góry. Jednocześnie są to działania wymierzone przeciwko Gorzowowi, bo jeśli pan
        przewodniczący komisji spraw wewnętrznych "załatwia" Zielonej Górze lokalizację
        Biura Bezpieczeństwa Narodowego (dawny UOP) to robi to kosztem Gorzowa, gdzie
        ze względu na funkcjonowanie Komendy Wojewódzkiej Policji, Siedzibę Wojewody i
        decyzję o lokalizacji Instytutu Pamięci Narodowej ta instytucja powinna być.
        Nie ważna jest logika, ekonomia i skuteczność funkcjonowania (np. wspólne
        archiwa z IPN).
        Ważniejszy okazał się interes rodzinnego miasta.

        Poseł Zych. Tu w zasadzie nie ma o czym pisać. Wszyscy wiedzą, że PSL to partia
        kanapowa.
        Działania decyzyjne w ramach tej parti ukierunkowane są, żeby zasłużonemu
        koledze zrobić dobrze.
        Mam nadzieję, że wpływy tej partii zostaną wkrótce usunięte poza margines, ale
        póki co pan poseł Zych ma biuro poselskie w Gorzowie przy ulicy Chrobrego, bo
        pewnie udaje, że ma zamiar reprezentować interesy mieszkańców naszego regionu.
        Nic bardziej mylnego. Starszy pan jest jednym z najdzielniejszych rzeczników
        sprawy zielonogórskiej.
        • marek_p cd z tego co uciekło... 01.09.02, 22:00
          Jeżeli tak wymierzona manifestacja ich (Bocheńskiego, Brachmańskiego, Zycha)
          nie zatrzyma,
          to już nic ich nie zatrzyma.

          Dziś kroczą od sukcesu do sukcesu. Wszystkie te ich sukcesy są kosztem Gorzowa.
          W zasadzie czasem ich sukces to tylko świadomość, że znów przegrał Gorzów (jak
          w przypadku zablokowania lokalizacji KRS. Ta instytucja w Zielonej Górze już
          jest i gdyby była też w Gorzowie, u nich byłaby mniejsza kolejka, ich KRS
          dzięki temu działałby sprawniej).
          Pilnują tych spraw, czuwają, jak by tu jeszcze kobulogórzan wyrolować.

          Nie wiem czy uda się tak zareklamować demonstracje, aby przyszło dużo ludzi.
          Zwykle to w Gorzowie się nie udaje. Dlatego trzeba by zareklamować zawczasu.
          Rozmawiać o tym.
          Dziś jest sobota, dzień w którym moim dzieciom pozwalam grać na komputerze.
          Komputer jest zajęty, ale wytłumaczyłem im czy zajmuje się Agencja, o którą
          teraz idzie gra, powiedziałem też czy się zajmują ludzie, przeciw którym
          zamierzamy manifestować, wspomniałem im o tym, że jeśli coś obronimy to może za
          15-20 lat będą mogli tam pracować.
          Jeżeli dojdzie do tej demonstracji, to przyjdziemy w pełnym składzie (walczymy
          też o przyszłość naszych dzieci).

          Nie możemy już więcej oddawać pola. Ani kroku dalej!
          Szkoda, że nie mamy gotowych ulotek, można by wykorzystać dzisiejszą imprezę
          (otwarcie przejść podziemnych) do zachęcia ludzi do wzięcia udziału w
          demonstracji.

          Myślę, że jak premier zobaczy w telewizji ten protest (tak skierowany) to może
          w końcu zrozumie specyfikę regionu, regionu w którym tradycyjnie jego partia ma
          duże poparcie, regiony w którym partyjni działacze poprzez myślenie o rodzinnym
          mieście antagonizują wyborców.

          Proponowana trasa: Urząd Wojewódzki - Chrobrego - Biuro Poselskie PSL (Zycha).
          Pomożcie, bez Was sam nic nie zwojuję!

          Równolegle namawiam do protestów w postaci maili itp.
          • marek_p Re: cd z tego co uciekło... 02.09.02, 21:51
            > Pomożcie, bez Was sam nic nie zwojuję!

            - za późno?
            - nie ma takiej potrzeby (jest dobrze)?
            - bez sensu i tak to nic nie da?
            • aborys Re: cd z tego co uciekło... 03.09.02, 10:14
              Strasznie jesteś egzaltowany.
              Sprawy, które poruszasz są istotne i na pewno warto coś zrobić, by je rozwiązać.
              Ale: piszesz wielkie epistoły pełne żółci w których nawet zwolennicy Twoich
              pomysłów gubią się,
              rzucasz tylko ogólne pomysły, zamiast organizować działania.
              Pomyśl: nie chciało Ci się poprawiać drzewka koło katedry, bo wyglądałoby to
              obciachowo. Gdybyś teraz stanął na fontannie pod Kokosem i zaczął przemawiać
              jak tu do nas - wyglądałbyś jeszcze gorzej.

              Organizację działań tego rodzaju nie zaczyna się od głoszenia manifestów, tylko
              od skupiania grupy ludzi i ustalenia rzeczowego programu dla nich i
              rozwijającego się ruchu. Manifestacja, na którą przyjdzie 10 Twoich znajomych
              przyniesie więcej szkód niż pożytku. Zacznij od podstaw, forum do tworzenia
              podstaw nie nadaje się.

              Służę radą drogą pocztową.
              • Gość: X Re: Dlaczego.... IP: 213.76.149.* 03.09.02, 15:38
                Dlaczego jeszcze nie przeniesiono siedziby wojewody do Zielonej Góry jak
                ustalono w Paradyżu ?
                Ile będę czekała ?
                • aborys Re: Dlaczego.... 04.09.02, 12:36
                  Gość portalu: X napisał(a):

                  > Ile będę czekała ?
                  Chcesz się z nim... hmm... zaprzyjaźnić?
              • marek_p Re: cd z tego co uciekło... 03.09.02, 15:40
                aborys napisał:

                > Służę radą drogą pocztową.

                Póki co milczysz :)
                Pisz na pogo@poczta.onet.pl
                • aborys Re: cd z tego co uciekło... 04.09.02, 12:35
                  Zbyt dużo pisania.
                  Chętnie odpowiem na pytania listowne, ale chętniej przy piwku może. Za jakie 2
                  tygodnie wpadnę na dzionek, to się spotkamy.
                  • marek_p Spotkania 04.09.02, 21:32
                    aborys napisał:

                    > Zbyt dużo pisania.
                    > Chętnie odpowiem na pytania listowne, ale chętniej przy piwku może.
                    > Za jakie 2 tygodnie wpadnę na dzionek, to się spotkamy.

                    Czekam zatem niecierpliwie. Ale Borys przyjedź na dwa dni (rankiem będzie Cię
                    głowa bolała :)


                    Póki co o innym spotkaniu.
                    Dzisiejsze spotkanie Stowarzyszenia Forum Gorzowa odbyło się po raz pierwszy
                    w domu byłego prezydenta Gorzowa Pana Bauera.
                    Atmosfera nie pozwoliła mi zbytnio forsować planów wyścia z transparentem,
                    na którym widniałyby nazwiska najgroźniejszych wrogów naszego miasta.
                    Przy następnej okazji spróbuję. Narobimy im wstydu prędzej, czy później.

                    Otrzymałem pewnien prezent z Zielonej Góry.
                    Przepiszę Wam dedykację: "Wybitnemu internaucie Panu Pogorzelcowi, któremu
                    gratuluję patriotyzmu gorzowskiego..."

                    Tegom się nie spodziewał. Wyobraźcie sobie miny moich przyjaciół z Forum.
                    Prezent z wdzięcznością przymuję. Dzięki.
                    • bart.q Re: Spotkania 06.09.02, 14:25
                      marek_p napisał:

                      > aborys napisał:
                      >
                      > > Zbyt dużo pisania.
                      > > Chętnie odpowiem na pytania listowne, ale chętniej przy piwku może.
                      > > Za jakie 2 tygodnie wpadnę na dzionek, to się spotkamy.
                      >
                      > Czekam zatem niecierpliwie.

                      Przyłączam się do oczekiwań. :)
                      • Gość: zibi Re: Spotkania ostatni czas IP: *.sk2.am.poznan.pl 10.09.02, 13:09
                        Jeżeli chcecie spotkać się w ogródku piwnym to musicie się pospieszyć !!!!
                        Jest plan żeby wszystkie ogródki przenieść do Zielonej ( zaraz za szpitalami )
                        :)
                        • panica1 Re: Spotkania ostatni czas 10.09.02, 17:19
                          Gość portalu: zibi napisał(a):

                          > Jeżeli chcecie spotkać się w ogródku piwnym to musicie się pospieszyć !!!!
                          > Jest plan żeby wszystkie ogródki przenieść do Zielonej ( zaraz za szpitalami )
                          > :)
                          Kochani Zielonogórscy bracia!!!!!
                          Zostawcie nam biednym Gorzowianom choć jedną malutką knajpeczkę, taką tycią,
                          BŁAGAMY WAS!!!!!!!!!!!!
                          A w ogóle to weźcie sobie wszystko!!! Udławcie się!!! Zgarniajcie pod siebie aż
                          dostaniecie niestrawności takiej, że do końca tego idiotycznego województwa
                          będziecie siedzieli na kiblu oglądając jak jeci z Was wszystkimi otworami na
                          Waszych, wówczs już sparszywiałych ciałach (nie będę się uśmiechał). Wtedy w
                          Gorzowie zapanuje spokój a Wy drodzy Zielonogórscy Bracia pozabijacie się przy
                          rozdzielaniu łupów. To będzie piękny widok... ;0).
    • marek_p Do Pana Zycha - pracownicy skarbówki 17.10.02, 22:30
      Gorzowscy skarbowcy do posła Józefa Zycha (Ziemia Gorzowska, 17.10.2002)

      Szanowny panie Pośle!

      Organizacjezwiązkowe działające w służbach skarbowych województwa lubuskiego
      uprzejmie dziękują za zajęcia się sprawą kompleksowego uporządkowania
      lokalizacji służb skarbowych w województwie lubuskim.

      Jednocześnie, spełniając Pańską prośbę, przedstawiamy poniżej stosowne
      argumenty. W chwili obecnej daleko zaawansowane są prace nad tzw. ustawą
      konsolidującą, która ma na celu reorganizację i uporządkowanie aparatu
      skarbowego.
      Przewidywane jest powstanie tzw. Wojewódzkiego Kolegium Skarbowego pod
      przewodnictwem wojewodów, w skład kolegium wejdą ponadto dyrektorzy instytucji
      skarbowych działających w danym województwie.
      Przesądzone wydaje się również powstanie tzw. Urzędów Skarbowych ds. dużych
      podmiotów.

      Od 1999 roku tj. od chwili wejścia w życie nowego podziału administracyjnego
      krąjusluzby skarbowe szczebla wojewódzkiego zostały zlokalizowane w Zielonej
      Górze pomimo siedziby wojewody w Gorzowie Wlkp. Od jakiegoś czasu głośno jest
      w województwie, jakoby za sprawą nieformalnych działań dyrekcji Izby Skarbowej
      w Zielonej Górze mający powstać 'Urząd Skarbowy ds. dużych podmiotów również
      miał mieć swoją siedzibę w Zielonej Górze i to w sytuacji, gdy są tam już dwa
      urzędy skarbowe, w Gorzowie zaś zaledwie jedne.
      Działania te przyjmujemy z dezaprobatą, nie jest to jednak dla nas nic nowego,
      gdyż sprawa lokalizacji Izby Skarbowej i Urzędu Kontroli Skarbowej
      również „załatwiana była" w podobny sposób.

      Z wiarygodnych źródeł wiemy, że jeden z wieloletnich, wysoko postawionych
      urzędników Ministerstwa Finansów ma ze względu na swe korzenie szerokie
      kontakty z Zieloną Górą i wykorzystując zajmowaną pozycję forsuje takie,
      a nie inne lokalizacje, z przyczyn pozamerytorycznych, a niejednokrotnie
      wbrew zwykłemu zdrowemu rozsądkowi.

      Województwo lubuskie j est jedynym województwem w kraju, gdzie lokalizacja
      aparatu skarbowego szczebla wojewódzkiego jest inna niż siedziba wojewody.
      Brak jest racjonalnych powodów przemawiających za taką właśnie lokalizacją.

      Rozpatrzmy pokrótce wszystkie z nich:

      • koncentracja podmiotów gospodarczych - zbliżona w obu częściach województwa,
      rozwój ze względu na Kostrzyńsko-Słubicką Specjalną Strefę Ekonomiczną
      przemawia za północą, również ilość tzw. dużych podmiotów w części północnej
      jest na tym samym poziomie i będzie systematycznie
      rosła (za klika lat ulegnie niemal podwojeniu po rozpoczęciu inwestycji
      w K-SSSE),

      • centralne położenie - z Gorzowa Wlkp. do najdalej na południe wysuniętej
      miejscowości jest zaledwie 20-30 km dalej niż z Zielonej Góry do miejscowości
      najdalej wysuniętej na północe poza tym są w kraju województwa, w których nie
      ma to żadnego znaczenia (Szczecin, Gdańsk, Wrocław, szczególnie Bydgoszcz),

      • wyniki pracy - część „gorzowska" jeszcze za czasów województwa gorzowskiego
      prawie zawsze osiągała lepsze wyniki i wyższe wskaźniki premii wynikające
      bezpośrednio ze ściągalności należności do budżetu,

      • warunki lokalowe - są porównywalne, zaś w przypadku Urzędu Kontroli
      Skarbowej - lepsze w Gorzowie.

      Jeżeli więc żaden z powyższych argumentów nie przesądza wyraźnie, a raczej
      wskazuje na równowagę obu ośrodków, to jedynym kryterium decydującym
      o lokalizacji służb skarbowych szczebla wojewódzkiego winna być siedziba
      wojewody - jak ma to miejsce w całym kraju z tym jednym, niechlubnym
      wyjątkiem...

      Łączymy wyrazy szacunku

      Organizacje zakładowe administracji skarbowej województwa lubuskiego
      (podpisy i pieczęcie trzech
      organizacji związkowych)
      • Gość: AA Re: Do Pana Zycha - pracownicy skarbówki IP: 213.76.149.* 18.10.02, 08:03
        Ludzie zastanówcie się co piszecie - przecież to bzdury.
        Jedyne rozsądne wyjście - rozpieprzyć to województwo !!!
      • Gość: ! Re: Do Pana Zycha - pracownicy skarbówki IP: *.visp.energis.pl 28.10.02, 21:55
        > • centralne położenie
        buhahahahahahhahahaahhahahaha
      • Gość: ! Re: Do Pana Zycha - pracownicy skarbówki IP: *.visp.energis.pl 28.10.02, 21:59
        marek_p napisał:


        > Organizacje zakładowe administracji skarbowej województwa lubuskiego
        > (podpisy i pieczęcie trzech
        > organizacji związkowych)

        Czy aby na pewno woj. lubuskiego, czy Gorzowa Wlkp.
        A propos - czemy Gorzów _Wielkopolski_ tak bardzo chce być stolicą woj.
        lubuskiego?
    • mialek Re: Do Panów Brachmańskiego, Bocheńskiego i Zycha 18.10.02, 12:20
      Narazie mamy wybory. a tym panom musimy powiedzieć NIE.
    • marek_p Może... 27.10.02, 20:48
      ... szczęśliwie uda nam się jednego z panów B. szczęśliwie pożegnać ?
      Oby, jutro chyba będzie już coś wiadomo...
      • Gość: ROBERT Z Re: Może... IP: *.straz.gorzow.pl / *.gazeta.pl 28.10.02, 17:02
        Jeśli chodzi o Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa to sprawa
        staje się chyba jednak coraz bardziej jasna......... tzn. przenosiny do
        zielonki stają się faktem. Niestety.........
        Okazuje się że są zakusy na kolejną gorzowską instytucję - Wojewódzką Stację
        Sanitarno - Epidemiologiczną. Jest to jedna z instytucji zespolonych z Wojewodą
        (tych co podzielono 7:5). O szczegółach napisze najbliższa Ziemia Gorzowska.
        Tragedia........ Napisałem ostatnio list e-mail do Leszka Millera aby zajął się
        bliżej tym województwem. Podsumowałem na koniec krótko że jaeśli nadal chce się
        szczyścić takim elektoratem w zachodniej Polsce to musi coś zrobić z
        takimi "koleżkami" jak Brachmański czy Bocheński.
        Mimo wszystko widzę że jesteśmy bezsilni wobez zielonki. Oni naprawdę wiedzą
        czego chca. POza tym mają prawdziwych polityków a nie płaczące
        kobietki........... Tamtejsi posłowie i senatorowie odpowiednio się podzielili
        i mają swoje określone cele - Brachmański robi porządek ze służbami Policją i
        Strażą Pożarną, Zych z rolnictwem, Owoc - ze służbami medycznymi, Danielak -
        łączy sprawy wewnętrzne i służbę zdrowia. To się nazywa lobbing. Naszym bardzo
        daleko do tego........
        • Gość: ? Nie przesadzajmy IP: proxy / *.teleton.pl 28.10.02, 17:47
          1. Decyzji o przeniesieniu ARiMR jeszcze nie ma. Być może będzie, a może jednak
          Miller zrobi coś innego. Wybory w Zielonej Górze idą nie po myśli SLD.
          Listowski musi walczyć o II turę, a gdyby podliczyć głosy prawicy z I tury,
          walka zapowiada się frapująco.

          2. Co do SANEPID-u, kwękać należy, ale jednostki zespolonej z wojewodą nie uda
          się przenieść. Policja i Straż będą w Gorzowie bez dwóch zdań.

          ?
          • bart.q Re: Nie przesadzajmy 28.10.02, 17:56
            Gość portalu: ? napisał(a):

            > Być może będzie, a może jednak
            > Miller zrobi coś innego. Wybory w Zielonej Górze idą nie po myśli SLD.

            Miller powinien wręczyć Gorzowowi medal serca-po-lewej-stronie za bycie jedynym
            większym miastem, w którym kandydat sld wygrał w pierwszej turze.
            • Gość: ? Re: Nie przesadzajmy IP: proxy / *.teleton.pl 28.10.02, 18:22
              bart.q napisał:

              > > Być może będzie, a może jednak
              > > Miller zrobi coś innego. Wybory w Zielonej Górze idą nie po myśli SLD.
              >
              > Miller powinien wręczyć Gorzowowi medal serca-po-lewej-stronie za bycie
              > jedynym większym miastem, w którym kandydat sld wygrał w pierwszej turze.

              No właśnie. I tu widzę pewną szansę dla Gorzowa. Miller usłyszy o sukcesie
              Tadka. Listowski wciąż nie może być pewny sukcesu. A Tadziu może jednak w końcu
              powalczy o wojewódzki Gorzów.
    • Gość: GOŚCIU Re: Do Panów Brachmańskiego, Bocheńskiego i Zycha IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 29.10.02, 18:45
      Te kilka przypadków to nic.
      Dodam tylko kilka :
      likwidacja TP SA
      likwidacja połaczeń kolejowych Gorzów- południe
      likwidacja WAMieszkaniowej
      likwidacja NBP (w wyniku kłamstwa statystycznego dyrektora NBP w ZG i popraciu
      bylego wojewody lubuskiego)
      likwidacja UStatystycznego
      likwidacja czesci USkarbowego (wydzial obsługi firm)
      blokada utworzenia Uniwerku lubuskiego (oj zle na tym wyjda)

      A jesli dyrektorem w firmie bądź oddziale firmy jest ktos z ZG
      to czysci wszystko co sie rusza i wywozi do ZG
      nie bede podawal firmy i detali bo wylece z pracy - ale to paranoicy kompletni
      (np. gosciu wymyslil , ze zdemontuja klime zamiast naprawic i wywiezli do ZG)
      itd.

      Pozdrowienia



      • bart.q Re: Do Panów Brachmańskiego, Bocheńskiego i Zycha 29.10.02, 18:52
        Gość portalu: GOŚCIU napisał(a):

        > A jesli dyrektorem w firmie bądź oddziale firmy jest ktos z ZG
        > to czysci wszystko co sie rusza i wywozi do ZG
        > nie bede podawal firmy i detali bo wylece z pracy

        A firma prywatna czy nie do końca?
        • Gość: GOŚCI Re: Do Panów Brachmańskiego, Bocheńskiego i Zycha IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 29.10.02, 19:34
    • marek_p Po wyborach... 29.10.02, 21:01
      ... już tow. Miller będzie mógł spokojnie ulec swojemu zielonemu tow. Zychowi.

      Elektorat już zrobił swoje, teraz może się spokojnie dowiedzieć o przeprowadzce
      Agencji Rektrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa do Zielonej Góry.

      Pewnie informacja nie dotrze do adresata, ale napiszę mimo to.

      Panie Prezydencie, gratuluję ponownego wyboru na prezydenta naszego miasta,
      cieszę się, że w swym programie wyborczym umieścił Pan sprawy bliskie naszemu
      stowarzyszeniu (Forum Gorzowa), takie jak lotnisko w Lipkach i Zoo-safari na
      terenach po poligonowych... ale najważniejsza w tej chwili jest obrona naszego
      miasta przed zakusami Zielonej Góry.

      Ważniejsze to niż bieda i bezrobocie.
      Do powiatowego Gorzowa pod rządami Zielonej Góry inwestor nie przyjdzie.
      Biednych nikt z budżetu nie nakarmi. Los biednych mogą zmienić (i to na stałe)
      inwestycje zachodnich podmiotów gospodarczych, ale nikt nie będzie inwestował
      na zadupiu..., szczególnie jak "województwo" (Bocheński, Brachmański i ich
      pracownicy) podpowiedzą inwestorowi lokalizację w będącym "na głodzie" mieście
      wojewódzkim.

      Ta walka, to być albo nie być dla naszego miasta.

      Grzesiek, proszę, przekaż.

      "Wyborca" (jeden z tych od 50.24%)
      • Gość: Slawek Re: Po wyborach... IP: 213.76.149.* 30.10.02, 06:52
        Facet jestes pojebany
        • Gość: ROBERT Z Re: Po wyborach... IP: *.straz.gorzow.pl / *.gazeta.pl 30.10.02, 13:41
          Ten ostatni wpis jest piękny...........
          Każdy widzi zakusi Zielonej G. w stosunku do Gorzowa. Każdy .... poza
          zielonogórzakami.
          Jeśli chodzi o te poprzednie wpisy to jest tak, że z Sanepidem wcale nie jest
          nic oczywiste. To Wojewódzki Inspektor ustala siedzibę Wojewódzkiego Sanepidu.
          Jeśli zostanie nim ktoś z południa to Wojewoda niestety ale nie ma nic do
          gadania. Zresztą to, że unieważnił ostatni konkurs na to stanowisko o czymś
          chyba świadczy........... Poza tym znam nieoficjalne głosy Wojewody w tym
          temacie.........
          Czy Policja albo Straż jest taka pewna siedzib w Gorzowie? No niezupełnie,
          działania co niektóre wskazują na to że może być różnie........
          I jeszcze jedno. Będąc wczoraj w Zielonce usłyszałem takie zdanie: "Brachmański
          jest taki mocny bo to przecież prawa ręka Millera. Przecież za darmo Miller nie
          zrobił go szefem kluczowej komisji sejmowej - komisji spraw wewnętrznych".
          Coś w tym chyba jest..........
          Pozdrawiam ..
          • j24 Re: Po wyborach... 01.11.02, 20:23
            Gość portalu: ROBERT Z napisał(a):

            > Jeśli chodzi o te poprzednie wpisy to jest tak, że z Sanepidem wcale nie jest
            > nic oczywiste. To Wojewódzki Inspektor ustala siedzibę Wojewódzkiego
            > Sanepidu.

            Czytałem. Senapid jedną nogą był już w Zielonej Górze...

            > Czy Policja albo Straż jest taka pewna siedzib w Gorzowie? No niezupełnie,
            > działania co niektóre wskazują na to że może być różnie........

            Niektórym wygodniej jest o tym nie wiedzieć, udać, że są zaskoczeni :((((
          • marek_p Re: Po wyborach... 14.11.02, 21:57
            Gość portalu: ROBERT Z napisał(a):

            > Będąc wczoraj w Zielonce usłyszałem takie zdanie: "Brachmański jest taki
            > mocny bo to przecież prawa ręka Millera. Przecież za darmo Miller nie
            > zrobił go szefem kluczowej komisji sejmowej - komisji spraw wewnętrznych".

            Tawariszcz baron idzie dalej. Teraz kolej na zadeptanie gorzowskiego oddziału
            telewizji regionalnej. Jakieś sukcesy mieli, niebezpieczne sukcesy!
            Trzeba czym prędzej przenieść, Miguel policzy jak o ile punktów procentowych
            zmniejszy się bezrobocie, biskup pobłogosławi i wszystko będzie jak należy, bo
            się, KURWA*) , należy.

            *) - należy się i już

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka