Gość: Miguel
IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl
12.07.01, 22:56
Odwiedziłem Gorzów za namową SEB-a i tak mi się spodobał, że nigdzie się nie
ruszam.
Nawet meksykanki odpuszczam.
Te głupoty, które wcześniej pisałem o Gorzowie to wynik udaru słonecznego z
Salamanki.
Nawrócony - Miguel