Dodaj do ulubionych

piątek trzynastego...

13.09.02, 12:02
Jak tam u Was?

Na razie spuścił mnie po brzytwie jeden klient...
Obserwuj wątek
    • j24 Re: piątek trzynastego... 13.09.02, 12:26
      aborys napisał:

      > Jak tam u Was?

      Czarny kot "przeleciał" przed maską. Mało go nie najechałem (i Klin by znowu
      narzekał na nierówności nawierzchni gorzowskich ulic).
      • klin! Re: piątek trzynastego... 13.09.02, 12:42
      • klin! Re: piątek trzynastego... 13.09.02, 12:44
        j24 napisał:

        > Czarny kot "przeleciał" przed maską. Mało go nie najechałem (i Klin by znowu
        > narzekał na nierówności nawierzchni gorzowskich ulic).

        Wprawiłeś mnie w takie zdumienie, że mi się pusty post posłał. Co mam wspólnego
        z kotami, które przejeżdżasz (albo nie)?
        • j24 Re: piątek trzynastego... 13.09.02, 13:04
          klin! napisał:

          > Wprawiłeś mnie w takie zdumienie, że mi się pusty post posłał.
          > Co mam wspólnego z kotami, które przejeżdżasz (albo nie)?

          Oj, przeczytałem wątek o dobrej robocie :), a poza tym chciałem, żebyś się
          odezwał (a przejechany czarny kot, o ile delikatnie przejechany, może symulować
          niedoróbkę na powierzchni równie czarnego asfaltu, choć gorzowskiej problemy
          w nawierzchni asfaltu mają charakter raczej dołków niż górek :).

          Wszystko to z przymrużeniem oka (Kobyłka mi w innym wątku trochę nastrój
          poprawił, bo jużem myślał, że Jasia Korola to się może niesłusznie doczepiłem).
    • misio00 Re: piątek trzynastego... 13.09.02, 14:51
      Ja rano nie mogłem odpalić i spóźniłem się do pracy.
      Chyba świeca żarowa. Mam nadzieję...
      • kobyla Re: piątek trzynastego... 13.09.02, 18:15
        Ja rano wstałem później niż zwykle potem trochę tańczyłem i tak czułem się
        jak ..... trzynasty wojownik

        • panica1 Re: piątek trzynastego... 14.09.02, 14:44
          kobyla napisał:

          > Ja rano wstałem później niż zwykle potem trochę tańczyłem i tak czułem się
          > jak ..... trzynasty wojownik

          Trzynasty wojownik...tańczyłeś...wstałeś później niż zwykle...wszystko to
          brzmi jak z zapisków sztywnego kota leżącego raczej w dołkach niż na górkach
          gorzowskich asfaltów, było nie było też czarnych... ;0).
          Trzynaście to piękna liczba. Trudno mi jest wyobrazić sobie Ciebie tańczącego
          o poranku w zbroi Trzynastego wojownika ;0))))))).
    • czarna_pantera_102 Re: piątek trzynastego... 13.09.02, 20:03
      aborys napisał:

      > Jak tam u Was?

      U mnie super, nic się nie wydarzyło, dzień jak codzień.
      P.S.
      Nawet powoli urzeczywistnia się moje marzenie.
      • marek_p Re: piątek trzynastego... 13.09.02, 22:20
        czarna_pantera_102 napisał:

        > U mnie super, nic się nie wydarzyło, dzień jak codzień.

        Czyli nuda?
        Nie wiem jak u Was, ale u mnie trzynastego jeszcze trwa :)
        • czarna_pantera_102 Re: piątek trzynastego... 14.09.02, 14:20
          marek_p napisał:

          > Nie wiem jak u Was, ale u mnie trzynastego jeszcze trwa :)

          to zupełnie jak w "Dniu Świstaka".
          • ula_ Re: piątek trzynastego... 14.09.02, 14:36
            U mnie "piatek trzynastego" traw od dłuższego czasu... :(
            • ula_ Re: piątek trzynastego... 14.09.02, 14:36
              ula_ napisała:

              > traw
              miało być trwa
      • aborys Re: piątek trzynastego... 16.09.02, 08:46
        czarna_pantera_102 napisał:

        > Nawet powoli urzeczywistnia się moje marzenie.
        Trzymiem kciuki (no, chyba, że zamierzasz mnie pożreć).
        • czarna_pantera_102 Re: piątek trzynastego... 17.09.02, 16:03
          aborys napisał:


          > Trzymiem kciuki (no, chyba, że zamierzasz mnie pożreć).


          Nie, nie zamierzam. Staram się być panterą-wegetarianką.
          • aborys Re: piątek trzynastego... 17.09.02, 17:44
            czarna_pantera_102 napisał:

            > Nie, nie zamierzam. Staram się być panterą-wegetarianką.
            Okropna moda.
            Ale pocieszenie w tym, że wegetarianie wkrótce wymrą.
            • czarna_pantera_102 Re: piątek trzynastego... 18.09.02, 16:02
              Aż tak źle mi życzysz?
              • aborys Re: piątek trzynastego... 19.09.02, 11:08
                Czarna_pantera_102 napisał:

                > Aż tak źle mi życzysz?
                Jak miałem ze 24 lata to 90% znajomych to byli wegeci. W knajpach jako jedyny
                zamawiałem mięcho. Czarna_owca. A teraz wszyscy moi znajomi jedzą mięcho. Co
                się stało z wegetami?
    • bes-t Re: piątek trzynastego... 14.09.02, 20:20
      aborys napisał:

      > Jak tam u Was?

      Twarde lądowanie i sporo turbulencji po drodze, ale jakoś dało radę cało i
      zdrowo:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka