Tyle,że nie czegoś lub kogoś tylko ogólne sie trzymam.
Poniedziałkowe postanowienie staje sie faktem!
Nawet mam uśmiech na ustach , choćby dzięki takim zjawiskom:
bo i my psze państwa mamy swego Savonarolę
Zastanawiam sie tylko jaki uśmiech mi kwitnie.
Ironiczny?Sardoniczny?Czy po prostu śliczny.....( przypominam , że mamy 21 wiek.)........ech