13.11.05, 19:10
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,3002352.html?as=2&ias=2

Jeśli to jest prawda, że jestem pierwszym urzędującym premierem, który tu
siedzi za tym mikrofonem, to rozpiera mnie duma.


- Duma muchy ktora pierwsza siadła na kupie...
Obserwuj wątek
    • Gość: Bernard Daj mu czas by sie otrzaskal... IP: 5.6.2R* / *.ed.shawcable.net 14.11.05, 05:23
      Hey oporny,
      Podniecony jest nasz Gorzowiak na nowym stanowisku i zupelnie zrozumiale...
      Kazdy bylby...
      Widoczny jest brak doswiadczenia i w konsekwencji brak swiadomosci, ze
      wszystko co sie powie dzisiaj moze, a jak moze to na pewno bedzie uzyte
      przeciko... w przyszlosci, przez kogos innego...
      Stad znana jest "mowa trawa" doswiadczonych politykow , ktorzy przez godzine
      potrafia gadac i...nic nie powiedziec.
      Dlatego tez tak wielu politykow to prawnicy...
      Oczywiscie Radio Maryja i powiazania z ta stacja nie moga bardzo zaszkodzic
      Premierowie, choc nie pomoga jego popularnosci w okreslonych kolach polityczno-
      religijnych. Tak konserwatywna lewica jak i konserwatywne kola katolickie za
      stacja Ojca Rydzyka nie przepadaja - delikatnie mowiac..
      Jedyne to co grozi Premierowi to...brak slow w pewnym momencie..
      Jesli bowiem "duma go rozpiera" z powodu siedzenia przed mikrofonami stacji
      radiowej, to jak zareaguje gdy mu sie cios dumniejszego przytrafi..???
      Rozwaga w wypowiedziach tak jak i w piciu - pomaga...
      Zwlaszcza politykom
      Pozdrawiam
    • e_werty Re: Duma... 14.11.05, 21:30
      "Som" różne kupy... gówna... ale także i złota!!!! Na ktorej przysiadla ta
      niecnota?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka