Gość: seb
IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl
29.09.01, 23:42
Zauważyłem ostatnio pewną tendencję na forum.
Każdy nowo rozpoczęty wątek po kilku postach "na temat" kończy się niekończącą
wymianą czułości : arwena - ktoś tam (kto akurat jest, i się poczuwa). W ten
sposób wątki ulegają rozmyciu, rozsłodczeniu i rozcukrzeniu. Czy my aby nie
wypaczamy, nie burzymy podwalin, nie siejemy zamętu ????
Tak mi się tylko zauważyło...
:)