bart.q
22.10.02, 15:41
Bywając regularnie we Wrocławiu nie omieszkuję rzucić okiem na tamtejszą
kampanię wyborczą (podsumowując krótko: równie nieciekawa, ale przynajmniej
jest w czym wybierać).
Jeden z kandydatów podczas wypowiedzi w telewizyjnym spocie wyborczym urzekł
mnie prostotą i trafnością swojej konstatacji. Szło to mniej więcej w ten
sposób:
"Przyjeżdżają do nas różni potencjalni inwestorzy i mówią, że Wrocław to
dobre miasto dla inwestycji, z dobrym zapleczem kadrowym i technicznym. Nie
decydują się zazwyczaj jednak na inwestycje ponieważ ogólnokrajowa
biurokracja i system podatkowy są zbyt nieprzychylne inwestorom."
Nic dodać, nic ująć. W każdym mieście. Niezależnie jak walecznych ma obrońców
i patriotów lokalnych. ;)
Na zakończenie cytat z Niuzłika a propos podatków i polskiego przemysłu
browarniczego w przededniu wejścia do UE:
"Zachodni kapitał na razie nie myśli o wycofaniu się z Polski, bo
zainwestował w browary miliony. Ale niewykluczone, że jeśli podatki nie
spadną, zacznie szukać sobie miejsca za granicą. Nie będzie to wcale trudne,
bo nowoczesna technologia pozwala warzyć dowolną markę piwa w każdym
browarze. Urządzenia i receptura są te same. Z technicznego punktu widzenia
nie ma przeszkód, żeby nasz Żywiec warzyć np. w Niemczech, a Okocim w
Czechach. A potem sprzedawać po konkurencyjnych cenach w Polsce."