jaczylikto
06.08.04, 08:09
Witam
Mam maly problem i ciekawi mnie, jak sie na sprawe zapatrujecie...otoz. Od
dluzszego czasu jezdze autobusem z niebywale atrakcyjna(w mym mniemaniu)
niewiasta. Nie jestem w stanie okreslicm,czy jest ona zainteresowana moja
osoba...czy tez nie. W tej chwili jestem jestem w szoku po
takiej "przejazdzce"-chyba sie "fatalnie zauroczylem"-wygladala rewelacyjnie!
Musze zaproponowac jej spotkanie-jezeli tego nie zrobie...caly czas bede mial
swiadomosc,ze cos stracilem-tak,tak. Problem polega na tym, iz osoba ta
zazwyczaj jezdzi w tow. kolezanki(a ja wole kompromitowac sie przy 1 niz 2
osobach;) ). Wiem gdzie, gdzie ona pracuje-w miejscu uczeszczanym przez
bardzo wiele osob-nie wiam za to, jak ma na imie:) COZ przyszedlem do pracy i
wiem, ze musze dzisiaj sprobowac. Wybor padl na telefon-zadzownie(podajac sie
wstepnie za klinta) i postaram sie do niej dotrzec(wiem tez czym konkretnie
sie tw tej pracy zajmuje). Czy ja jestem normalny?:) Dziewczyny-jak wty
odebralybyscie taki tel? Moze jakies sugestie
pozdrawiam
forumowiczow;)