e_werty
23.01.06, 22:36
Dlaczego Premier na studniówce był bez żony? Przecież aktualnie obowiazuje
model "prorodzinny"... czyżby konflikty małzeńskie...?
P.S.
Niezła dziweczyna była na tej studniówce - "w starym piecu diabeł pali"...
też to przechodziłem - i skończyło sie rozwodem...
Premier - nie Premier - biologia ma swoje prawa... Kościól tego nie "zatka"...