bart.q 19.11.02, 19:04 To Darek też jest Krysiakiem? Oooo, to już spisek... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bart.q Re: Gdzie jest stolica lewicy 19.11.02, 19:04 Aha, ad rem: Jędrzejczak na barona! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cytnik Tekst, bo ucieknie IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 19.11.02, 19:09 Gdzie jest stolica lewicy Paweł Krysiak 19-11-2002, ostatnia aktualizacja 19-11-2002 17:36 Felieton Pawła Krysiaka W stan ogólnej wesołości wprowadził podobno gorzowskie szeregi SLD Andrzej Brachmański, zielonogórski poseł tej formacji. Ów polityk, poszukując przyczyn sensacyjnej porażki lewicy w winnym grodzie, wskazał na biskupa Dyczkowskiego. Czyżby obudziły się odruchy uśpionego ostatnimi czasu antyklerykalnego nurtu lewicy, czy też jest to autentyczne przekonanie Brachmańskiego o mocy wyborczej Kościoła katolickiego? Tego za bardzo nie wiadomo. A może posłowi Brachmańskiemu po klęsce Listowskiego zajrzał strach w oczy i pomyślał: "A jeśli za tę wpadkę przyjdzie mi oddać tytuł wojewódzkiego barona SLD. Może więc od razu wskazać winnych". I nie namyślając się wiele, wskazał na biskupa i szefa miejskiego koła SLD Zygmunta Stabrowskiego. Ale bardziej szczegółowe rozważania o tym, kto zawinił, zostawmy publicystom z "Winnicy" - ideowego czasopisma zielonogórskiej lewicy. W Gorzowie SLD co prawda nie ma swego ideowego pisma, ale bynajmniej nie oznacza to, że jest zupełnie bezideowy. Jedną z głównych idei gorzowskiego SLD, a przynajmniej tak ta partia jawi się swemu miejskiemu elektoratowi, jest bojowe zawołanie "nie poddamy się Zielonej Górze". Dzisiaj gorzowska lewica triumfuje, bo spośród wszystkich miast wojewódzkich, tylko tu udało się Sojuszowi zdobyć prezydenturę w pierwszej turze. Natomiast w Zielonej ta sztuka nie udała się lewicy nawet za drugim podejściem. Zdaniem wielu działaczy gorzowskiej lewicy, takie fakty powinny mieć polityczne konsekwencje. Sprawa jest prosta. To Gorzów powinien być stolicą lubuskiej lewicy, a nie Zielona Góra. Prezydent Gorzowa Tadeusz Jędrzejczak jest dzisiaj krajowym symbolem zwycięskiej partii. Czy nie czas, aby to on kierował lubuskim SLD? Leszek Miller jest premierem i szefem partii. A więc tym bardziej Jędrzejczak może być prezydentem miasta i lubuskim baronem. Odpowiedz Link Zgłoś