j24
22.11.02, 11:21
> Jak wszystkie zmiany dotyczące gorzowskiego szpitala i ta jest
> podejmowana w izolacji od całości.
Odizolować trzeba najpierw pana Frasa.
Potem trzeba pomyśleć jak się odizolować od ludzi, którzy go tu
obsadzili, a może trzeba to zrobić jak najszybciej.
Wybory nic nie dały. Korol wciąż reprezentuje gorzowian...
Pocieszam się, że elektorat zapomniał, olewa, buja w obłokach,
a nie, że jesteśmy społeczeństwem masochistów.
> Najpierw dla części neurologii, przepełnionej od lat, szuka
> się na siłę tymczasowego miejsca (z obietnicą, że lepiej
> będzie, po wybudowaniu nowego pawilonu, na co nie ma przecież
> pieniędzy).
Jesteśmy też naprawdę mało wymagający. Nie oczekujemy od
rządzących nic poza pier..niczeniem głupot, zresztą gdyby nie
obiecali, też byśmy nic nie zrobili. Bierność i apatia, tak
powinno się nazywać to miasto?
> Teraz zamyka się popularne ambulatorium w dobrym punkcie,
> przy jednoczesnym zapewnieniu pacjentów, że nadal mogą tam
> przychodzić.
Olu, czy nie jesteś już zmęczona?
> To taka patchworkowa robota, a co z niej będzie, pacjenci
> przekonają się na własnej skórze.
Podobno od Kostrzyna w kierunku Berlina jest cała masa wolnego
terenu.
Może trzeba przenieść tam to miasto, Niemiec przed Jędrusiem B1
i Jędrusiem B2 nas obroni, nikt inny :(
B1 - Brachmański
B2 - Bocheński