Dodaj do ulubionych

Karmię piersią

08.12.02, 19:03
Kryzys, więc kupuję całe kurczaki.
Dzielę odcinając sympatycznym sekatorem klatkę piersiową od kręgosłupa i
obojczyków. Całość piersi, ze skórą i kośćmi, osypuję majerankiem, papryką,
pieprzem i solą i piekę w brytfannie (jak należy, starannie) bez tłuszczu, bo
ten wytapia się ze skóry.
Dzieci lubią, a nie muszę filetować i klepać filetów młotkiem.

Z ziemniakami, masłem i koperkiem.
Obserwuj wątek
    • tzenzor_markon Re: Karmię piersią 08.12.02, 19:13
      udka komu (i czemu)przypadają ?
      • aborys Re: Karmię piersią 08.12.02, 19:16
        Udka mniam mniam.

        Skomplikowana ekonomia rodziny żywiącej się od przypadku do przypadku w
        przedszkolach i przygodnych miejscach.
        A w domu wypada coś zjeść.
        Kto pierwszy ten je, kto ostatni gotuje pierogi z zamrażarki.
    • czarna_pantera_102 Re: Karmię piersią 08.12.02, 19:46
      aborys napisał:

      > Dzielę odcinając sympatycznym sekatorem klatkę piersiową od kręgosłupa i
      > obojczyków.

      I nie przeszkadza Ci ten OKROPNY chrzęst łamanych kosci?????
      • tusia251 Re: Karmię piersią 09.12.02, 09:10
        jednak ja ide na łatwizne
        kupuje juz podzielone pociete porcyjki
        i takie piersiątka kurze...
        w bułce, panierce i sezamem obsypane - pyszności...mmmmmmm.......slinka leci....
      • aborys Re: Karmię piersią 09.12.02, 13:26
        czarna_pantera_102 napisał:

        > I nie przeszkadza Ci ten OKROPNY chrzęst łamanych kosci?????
        Nie.
        Może powinienem iść na Akademię Medyczną?
        • tusia251 Re: Karmię piersią 09.12.02, 13:30
          a widzisz?
          minąłeś się z powołaniem:)
        • czarna_pantera_102 Re: Karmię piersią 10.12.02, 16:26
          aborys napisał:

          > Może powinienem iść na Akademię Medyczną?

          Może tak? Jedno uprzedzenie masz z głowy...
    • hiro Re: Karmię piersią 10.12.02, 19:28
      aborys napisał:

      > Kryzys, więc kupuję całe kurczaki.
      > Dzielę odcinając sympatycznym sekatorem klatkę piersiową od kręgosłupa i
      > obojczyków. Całość piersi, ze skórą i kośćmi, osypuję majerankiem, papryką,
      > pieprzem i solą i piekę w brytfannie (jak należy, starannie) bez tłuszczu, bo
      > ten wytapia się ze skóry.
      > Dzieci lubią, a nie muszę filetować i klepać filetów młotkiem.
      >
      > Z ziemniakami, masłem i koperkiem.
      po przeczytaniu przechodzę na kiełki:-))
    • ula_ Re: Karmię piersią 30.12.02, 04:55
      Ja stanowczo wolę piersi (ależ to dziwnie brzmi ;)
      Filety przygotowane jak schabowy.
      Filety przygotowane jak zrazy.
      I mnóstwo innych odmian filetów.
      Lubię je za łatwość przyrządzania (ale jestem leniuch:)
    • zdrowy.rozsadek Re: Karmię piersią 31.12.02, 14:30
      Borys a gdy byles w gorzowie karmiles piersia sierzanta ogrodnika?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka