rafal_zapadka
23.04.06, 07:42
Na nasze życie gospodarcze można patrzeć jak na system żerowisk. Mają swoje
żerowisko lekarze rodzinni, adwokaci, energetycy i górnicy, dilerzy
narkotyków, alfonsi a nawet nauczyciele i rzeźnicy. W zasadzie każdy kto
pracuje ma swoje żerowisko czyli teren na którym zdobywa żer.
Ale żerowisko żerowisku nie równe. Żerowisko handlarzy pietruszką, to niepewny
zysk i wielka konkurencja. Są jednak zawody i żerowiska, że palce lizać.
Notariusz, adwokaci, architekci, pracownicy zakładów energetycznych. Nad nimi
parasol ochronny rozpięło państwo za pomocą prawa: koncesji, licencji,
egzaminów. Co tu dużo mówić: państwo poszło wykonywującym podobne zawody na rękę.
Dla ukrycia tego przekrętu władza mówi, że robi dobrze nie adwokatom lecz
szarakom, których interesy chroni, zapewniając im „wysoką jakość pomocy
prawnej”. Oczywiście władza i korporacje rżną przysłowiowego głupa. Nie o
wysoką jakość zabiegają, lecz o łatwy szmal bezszmerowy wyciskany przez
ufundowane przez państwo monopole. (Otwarte fundusze emerytalne, to też piękne
żerowiska, ale o tym tłum się dowie, jak przyjdzie im wypłacać pierwsze
emerytury.) Zwracam uwagę, że dyskryminowani są nabywcy "średniej jakości
usług prawniczych", a amatorzy złej jakości tych usług - choć obywatele RP - w
ogóle nie mają zadnej ochrony.
Ostatni wyrok TK, który betonuje prawo będących już na rynku i wyżartych
mecenasów do dopuszczania lub nie młodych prawników do zawodu, został słusznie
oprotestowany przez min. Ziobro i szefa PiS. TK swoje „nie pozwalam” wywiódł z
konstytucji, a zatem propozycja J. Kaczyńskiego, aby ją zmienić jest słuszna i
logiczna. Nie trzeba było długo czekać, aby „piewca” wolnej konkurencji i
wolności wszelakiej Donald Tusk oświadczył, że propozycja PiS jest głupia.
Konstytucji nie trza zmieniać - zagrzmiał - a w ogóle to PiS jest samo sobie
winne, bo spieprzyło ustawę. Po zagłosowaniu przez PO za superbecikowym mamy
następny akt polityczny świadczący o przywiązaniu tej partii do zasad
gospodarki wolonrynkowej.
Wyrok TK oraz jego krytyka ukazują w prawdziwym świetle naturę naszego systemu
polityczno-gospodarczego w którym przyszło nam żyć. Żyjemy w kloace. Ci,
którzy to zrozumieli już wyjechali do Irlandii i Londynu, albo właśnie się do
odlotu zbierają. Pozostaną „bacutile” (od firmy Bacutil), dozorowani przez
wypasione mordy urzędników i członków 2500 korporacji zawodowych.
Rafał Zapadka