login_tymczasowy 17.05.06, 18:16 Wynika z tej historii, ze nozyczkami mozna zrobic wieksze kuku niz koparka. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
login_tymczasowy Re: Pijani przyszli do pracy 17.05.06, 18:18 Swoja droga - to, czy jestem pijanym czy trzezwym hydraulikiem to sprawa pomiedzy mna a klientem (szefem). Policja - spadac, scigac przemytnikow gorzalki. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Pijani przyszli do pracy 17.05.06, 20:27 > Swoja droga - to, czy jestem pijanym czy trzezwym hydraulikiem to sprawa > pomiedzy mna a klientem (szefem). Policja - spadac, scigac przemytnikow > gorzalki. Troche masz racji, ale zeby ktos sobie tego za bardzo nie zgeneralizowal. Pijany hydraulik, ale na wlasnej dzialalnosci, faktycznie sprawa miedzy klientem a uslugobiorca. Ale fryzjer czy hydraulik zatrudniony na umowe o prace nie ma prawa byc pijany w pracy. A operator koparki - dochodzi odpowiedzialnosc za jazde pojazdem mechanicznym w stanie "ograniczonej poczytalnosci i szybkosci reakcji" ;) Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejusa Re: Pijani przyszli do pracy 17.05.06, 23:10 czyzby wiekszosc z was ludzie, do pracy przychodzila pijana? taki temat a zadnego odzewu nie ma! to co:tolerujemy pijanych w pracy ,czy nie? ponoc kierowcow mzk sprawdzaja alkomatami przed podjeciem pracy. przynajmniej tyle bezpieczenstwa. 3,16 promila ! ja bym lezal i nawet nie kwiczal. ale widac sa mocniejsze glowy , tylko dlaczego w pracy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bernard Re: Pijani przyszli do pracy IP: *.ed.shawcable.net 17.05.06, 23:53 Hey andrzejusa, Sprawa picia lub bycia pijanym w pracy, jakkolkwiek naganna i wbrew prezepisom oraz zdrowemu rozsadkowi, pozostaje jednak sprawa "dyscyplinarna" a nie karna... To sprawa pomiedzy pracodawca i pracowenikiem.. W wiekszosci przedsiebiorstw panuje "zero tolerancji" dla jakichkolwiek chemikalii w organizmie podczas pracy... Miejsce pracy to miejsce "prywatne" do ktorego Policja nie ma wstepu - chyba ze poproszona o pomoc... Jesli jakis "Bolek - fryzjer" zechce mnie ogolic w jakiejs firmie to jako osoba prywatna mam prawo oskarzyc te firme o narazeniemojego zycia poprzez zatrudnianie napitego czy nacpanego Bolka... Prawo obowiazuje lecz powinno trzymnac sie z daleka od czyjejkolwiek firmy i sypialni... O kuchni nie wspomne... I nie wspomne o ogdrodku...chyba ze jakiews "nielegalne" roslinki zechce chodowac he he he :) PS. Czy wspomnialem, ze Jedrzejczak to dobry Prezydent?? Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejusa Re: Pijani przyszli do pracy 18.05.06, 00:04 po prostu Bernard, pijana fryzjerka , ciezko pijana , to skandal! natomiast pijany kierowca koparki , to przestepstwo!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bernard Re: Pijani przyszli do pracy IP: *.ed.shawcable.net 18.05.06, 15:04 Co ludzie gadaja i co prasa pisze to...o kant monitora... Sie nie liczy.. Liczy sie Prawo.. :) Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Pijani przyszli do pracy 18.05.06, 19:54 > Sprawa picia lub bycia pijanym w pracy, jakkolkwiek naganna i wbrew prezepisom > oraz zdrowemu rozsadkowi, pozostaje jednak sprawa "dyscyplinarna" a nie karna.. Ale sprawa "stwarzania zagrozenia zycia" juz jest sprawa karna. A co, jak przyjedzie karetka z pijanym lekarzem (a zdarzaly sie juz takie przypadki), to moge jedynie na pogotowie zadzwonic, niech go dyscyplinuja? Tak samo hydraulik, jesli przyjdzie do mnie do domu, to pogonie i poinformuje jego szefa, a ten niech sie martwi. Ale jezeli on po pijaku robi np. rurociag, a za jego bledy "pan zaplaci, panstwo zaplaci, spoleczenstwo zaplaci", a proba poinformowania pracodawcy moze byc nadmiernie skomplikowana, to uwazam, ze policja moze interweniowac. W koncu sa od "przestrzegania prawa" i nigdzie nie pisze ze tylko karnego... > To sprawa pomiedzy pracodawca i pracowenikiem.. W wiekszosci przedsiebiorstw > panuje "zero tolerancji" dla jakichkolwiek chemikalii w organizmie podczas > pracy... Tak, ale wez upilnuj budowlancowm, jak majster tez pijany... > Miejsce pracy to miejsce "prywatne" do ktorego Policja nie ma wstepu - chyba Miejscem prywatnym nie jest droga publiczna (ktora jest miejscem pracy dla kierowcy) czy rozkopany chodnik, pod ktorym uklada sie rure... Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejusa Re: Pijani przyszli do pracy 18.05.06, 21:43 przestepstwem zetkaf , jest jazda po pijanemu! to ten kierowca koparki , moim zdaniem jest przestepca! pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bernard Re: Pijani przyszli do pracy IP: *.ed.shawcable.net 18.05.06, 23:43 Hey andrzejusa, Masz calkowita racje.. Prawo mowi ze nie mozna operowac to sie po pianemu nie operuje...chyba ze w szpitalu...he he he(dowcip) Moj kolega ze wspanialym poczuciem humoru twierdzi ze wszystko jest legalne do momentu...az nas zlapia... he he he :) Odpowiedz Link Zgłoś