Gość: Bernard
IP: proxy / *.ed.shawcable.net
14.01.03, 05:18
Wyglada na to ze w Gorzowie panuje moda na pomniki. Pomnik dla tego, dla
tamtego i pomnik dla wszystkich (jak demokratycznie)
Czesto nie wiemy kto ten czy tamten jest i sami wiemy jak malo siebie samych
znamy...
A czemu by nie wybudowac pomnika czlowiekowi ktorego znali wszyscy.
Pomnik Szymona Gietego.
Wedlog ogolnych standartow byl...nikim. Mieszkal gdzies w garazu, chodzil z
laseczka (dla fasonu??) i jesli pamieta sie Szymona Gietego - to tylko z
usmiechem.
Nie polityk, nie tworca, nie bohater - po prostu gorzowianin ktory w czasach
szarej rownosci byl i jest do dzisiaj kolorowym punktem miasta.
Co myslicie...