Dodaj do ulubionych

scena letnia...

13.07.06, 21:14
"...Za kulturalną "reaktywację" Gdańska w porze letniej w dużym stopniu
odpowiada były dyrektor Teatru Wybrzeże - Maciej Nowak. Przez niego też
został przygotowany tegoroczny Festiwal Teatru Wybrzeże ( trwający jednak
zaledwie 2 tygodnie: od 17 do 30 lipca ). 23 spektakle - bardzo różne,
niektóre kontrowersyjne. Przez lata byliśmy patronami tego Festiwalu.
Dziękujemy za to, że mogliśmy byli obszernie o nim informować i zapraszać
Państwa na spektakle. Naszą kolejną bazą w Trójmieście była Scena Letnia na
Plaży w Orłowie i dziś - wraz z dyrektorem Teatru Miejskiego - panem JACKIEM
BUNSCHEM ..."

to jest info ze strony Trójki - Barbara Marcinik mów w swoim Magazynie Bardzo
Kulturalnym o wydarzeniach teatralnych w Polsce. I jak zwykle o Gorzowie ani
wzmianki!!!

Dlaczego????
Obserwuj wątek
    • e_werty Re: scena letnia... 13.07.06, 21:17
      Ostatnim "wydarzeniem" - o którym informował "Wortal Teatralny" było....
      wydanie kalendarzy w limitowanej serii!!!

      www.e-teatr.pl/pl/artykuly/22805.html
    • e_werty Re: scena letnia... 13.07.06, 21:24
      Panie Dyrektorze - czy Pan nie moze?.... zobligowac swoje pracownice z obsługi
      widowni i PR do wydajnej pracy? Przeciez to strata dla Pana i calej obsady
      aktorskiej - prze kilka zasiedziaych na etatch bab ktorym trudno wyjśc po za
      stare nawyki - organizowanie widowni z jednostek wojskowych i szkół
      gorzowskich... Nie rozumiem czym sie ten Teatr kieruje!!! Przeciez to nie ma
      sensu - tyle wysiłku w odbudowe Sceny Letniej i... zabrakło pomysłu na promocję?
      • amb1 Re: scena letnia... 13.07.06, 23:07
        Werty,
        piszesz:
        >Przeciez to nie ma sensu - tyle wysiłku w odbudowe Sceny Letniej i... zabrakło
        pomysłu na promocję ?

        A ja trochę Dyrektora rozumiem...
        Widziałem efekt włożonego w odbudowę Sceny Letniej wysiłku.
        Prace stanęły - pewnie nie ma pieniędzy.
        Fronton ( całą jego urodę ) przesłania obskurnie teraz
        wygladające brezentowe zadaszenie.
        Zewnętrzne "malunki" ( skraffiti? ) pomazane byle jak
        poprzecieranym tynkiem.
        Posadzka na scenie nie wykończona.
        Ładne drzwi / kurtyna tracą przy tym całą swą urodę.
        Narazie nie ma się czym chwalić. Wygląda to fatalnie.
        Ale co było robić - nie otwierać?

        Piszesz:
        > Panie Dyrektorze - czy Pan nie moze?.... zobligowac swoje pracownice z obsługi
        > widowni i PR do wydajnej pracy? Przeciez to strata dla Pana i calej obsady
        > aktorskiej - prze kilka zasiedziaych na etatch bab ktorym trudno wyjśc po za
        > stare nawyki /-/

        Pewnie Dyrektor to wszystko wie i może, ale czeka.
        Cała nadzieja we wcześniejszych emeryturach.
        Tylko, że to jednak jeszcze musi ( chyba ) potrwać...
        Trudne decyzje, nie zazdroszczę.
        Ale skądinąd wiemy, że gdzie jak gdzie,
        ale w teatrze demokracja się nie sprawdza.

        Pozdrawiam.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka