Dodaj do ulubionych

Radni radzą

18.02.03, 11:54
- Zacznę od tyłu wyjątkowo, bo to nie jest moja ulubiona pozycja, pani Elu –
powiedział wczoraj na sesji wiceprezydent Guzenda.

- Mam dość chamstwa, wulgarności i dalece nieodpowiednich komentarzy, które
padają tu nie po raz pierwszy! Nikogo nie interesują pana preferencje
seksualne! Do braku u pana dyplomu uczelni wyższej muszę dodać brak kultury!
– odpowiadała wiceprezydentowi poruszona radna Elżbieta Rafalska.

(za Lubuską)
Obserwuj wątek
    • bart.q Re: Radni radzą 18.02.03, 15:00
      klin! napisał:

      > - Zacznę od tyłu wyjątkowo, bo to nie jest moja ulubiona pozycja, pani Elu
      > powiedział wczoraj na sesji wiceprezydent Guzenda.
      >
      > - Mam dość chamstwa, wulgarności i dalece nieodpowiednich komentarzy, które
      > padają tu nie po raz pierwszy!
      > – odpowiadała wiceprezydentowi poruszona radna Elżbieta Rafalska.

      No cóż, Pani Ela ma rację. Co ciekawsze, Pani Ela reprezentuje raczej
      konserwatywną, prawicową ekipę, tymczasem w tym akurat sporze to lewicowy
      Guzenda postawił się w roli szowinistycznej świni.
    • hiro Re: Radni radzą 18.02.03, 19:46

      >
      > - Mam dość chamstwa, wulgarności i dalece nieodpowiednich komentarzy/
      o miłości poczytaj -harlekiny sobie stary poczytaj -:-)
      nie wchodź na forum
      zmień prasę-przyjaciółkę sobie poczytaj -wyluzuj i nie smęć!
      telewizor sobie wyłącz!
      idź do poradni-jak spotkasz mnie ma schodacch to zawróć:-)
    • Gość: borys Re: Radni radzą IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 20.02.03, 12:34
      To prosty, sportowy język. Guzenda to - o ile wiem - menedżer sportowy.
      Wszystko ok.
      • Gość: mikeb Re: Radni radzą IP: *.gorzow.mm.pl 21.02.03, 11:20
        Gość portalu: borys napisał(a):

        > To prosty, sportowy język. Guzenda to - o ile wiem - menedżer sportowy.
        > Wszystko ok.
        Największe osiągnięcia ma na polu doprowadzania klubów do upadłości albo
        spadku do niższych klas ...
        Ciekawe gdzie uczą takiego zarządzania sportem ..
    • Gość: Filip Klin na posterunku IP: *.teleton.pl 24.02.03, 21:40
      Co tam Mariusz Guzenda / myslałem, że ma lepszy gust/. Klin zaraz uraczy nas
      druzgoczącą krytyką projektu reformy finansów państwa. Guzenda i Kołodko - to
      temat dla Klina. A tak, to wszystko w porządku.
      • klin Re: Klin na posterunku 25.02.03, 11:23
        Gość portalu: Filip napisał:

        > Co tam Mariusz Guzenda / myslałem, że ma lepszy gust/.

        Witam, Filipie. Miło Cię znów czytać. Jak widzę, poczułeś jedność duchową z
        panem wiceprezydentem. Co mnie specjalnie nie dziwi - reprezentujecie podobnie
        wyrafinowane poczucie humoru.

        > Klin zaraz uraczy nas druzgoczącą krytyką projektu reformy finansów państwa.

        Chętnie to zrobię. Niestety, dyskusja jest chwilowo bezprzedmiotowa,
        bowiem "projekt reformy finansów państwa" pozostaje wyłącznie w umyśle Geniusza
        Karpat i na razie mamy do czynienia zaledwie z różnymi ekscytującymi
        zapowiedziami. Niemniej cieszyć musi fakt, że trzeźwo oceniasz te zapowiedzi.
        • Gość: Filip Re: Klin na posterunku IP: *.teleton.pl 26.02.03, 08:14
          Odezwał sie geniusz Himalajów, czyli moralizator nr 1 - Klin z 2-letnim stażem.
          Twój guru Balcerowicz przy Kołodce to dopiero as nad asy. Wszyscy mieliśmy / i
          mamy nadal / okazję się o tym przekonać. Gdzie tam Karpatom do Himalajów.
          O twoim stylu nie będę się wypowiadał. Pogadaj raczej ze swoim przyjacielem,
          sierżantem - ogrodnikiem. Pasujecie do siebie jak bracia K.
          • klin Re: Klin na posterunku 26.02.03, 08:35
            Przeciętny organizator blokad, gdy ma ochotę przekląć, a nie chce pokazać się
            jako burak (np. przed kamerami TV) - używa w zamian najgorszego słowa, jakie
            zna, czyli "balcerowicz". Zważywszy, że poza tym wróciłeś do swojego
            tajemniczego zaklęcia "sierżant - ogrodnik", obawiam się, że byłeś czymś bardzo
            wzburzony. Drogi Filipie, czy stało się coś złego?
      • aborys Re: Klin na posterunku 26.02.03, 22:35
        Gość portalu: Filip napisał(a):

        > Co tam Mariusz Guzenda / myslałem, że ma lepszy gust/.
        "Zacznę od tyłu wyjątkowo, bo to nie jest moja ulubiona pozycja, pani Elu"
        Czy taki tekst to kwestia GUSTU?
        Ja myślę, że to nie jest kwestia gustu. Guzenda jest prostackim aparatczykiem.
        Ot, co.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka