Dodaj do ulubionych

Która księgarnia jest najlepsza??

07.09.06, 22:44
Ja stawiam na Daniela..a wy??
A może już nikt tutaj książek nie czyta lub nie kupuje.
Ciekaw jestem co najwięksi mózgacze na forum czytają.
Przyznajcie się tubylcy i gastarbeiterzy. Co ostatnio przeczytaliście??????
Oprócz superekspresu i oczywiscie informacji że ktoś ponoć jest dobrym
prezydentem.
Obserwuj wątek
    • e_werty Re: Która księgarnia jest najlepsza?? 07.09.06, 23:03
      Pewnie że Daniel..

      Ja ostatnio dostalem 5 tomowe wydanie "Tory" - wydane przez Prades Lauder i
      studiuję Torę... :) bo trudno tu mówić o "czytaniu"...

      ...a w tle leci ... Tori Amos... :) jako że także dostalem jej 12 plyt...

      P.S.

      ... mialem okazje poznac tłumacza rabina dr Sache Pecarica...

      myśle ze jestem na dobrej drodze...
      • Gość: Dziki Re: Która księgarnia jest najlepsza?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 23:47
        Chyba jednak Daniel.
        Przydałby się jeszcze dobry Antykwariat.

        e_werty napisał:
        > studiuję Torę
        Nieźle, rozumiem że w obu językach?
        oraz:
        > myśle ze jestem na dobrej drodze...
        Nie za późno? :)
        • e_werty Re: Która księgarnia jest najlepsza?? 07.09.06, 23:58
          "...Nieźle, rozumiem że w obu językach?"

          ... w trzech - tlumaczenie jest rownież po polsku!
        • e_werty Re: Która księgarnia jest najlepsza?? 08.09.06, 00:03
          www.pardeslauder.pl/
          ... myslę że nigdy nie jest za późno..
    • login_tymczasowy Re: Która księgarnia jest najlepsza?? 08.09.06, 00:34
      emsiziomal napisał:

      > Przyznajcie się (...) gastarbeiterzy.
      Koncze The polish officer, Alana Fursta, kupilem w przyplywie patriotyzmu.
      Moze gdzies jest polskie wydanie.
      W UK za 20 p. (1 zl) mozna kupic niezle paperbacki w sklepach ze strzyzna.
      Najlepsza ksiegarnia to Foyles na Charing Cross.
      www.foyles.co.uk/foyles/index.asp
      ...ale tam drozej troszke...
      • login_tymczasowy Re: Która księgarnia jest najlepsza?? 08.09.06, 00:39
        login_tymczasowy napisał:

        > Moze gdzies jest polskie wydanie
        czytelnia.onet.pl/0,7016,0,1,nowosci.html
        No prosze, kupilem 7 razy taniej...
    • Gość: czytaczka Re: Która księgarnia jest najlepsza?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.06, 08:20
      "Daniel" jest najlepszy, choć ostatnio brakuje mi tych dawnych półek z tanimi
      książkami. A co ostatnio czytałam? Artykuł o Surmaczu w sobotniej "Lubuskiej".
      Bardzo dobry. Troszkę nawet Dostojewskim trącił: o ludzkiej marności,małości. I
      wielkim apetycie na władzę.
      • ksiegarnia.daniel Re: Która księgarnia jest najlepsza?? 10.09.06, 10:58
        Dziękuję za komplementy. Ech, żeby jeszcze to bardziej wydawcy doceniali (np. o
        wizytę Janusza Wiśniewskiego od "Samotności w sieci" od ponad dwóch lat
        zabiegam, o Musierowicz jeszcze dłużej...)

        >choć ostatnio brakuje mi tych dawnych półek z tanimi książkami
        Sami wydawcy zaczęli tanio wydawać książki. W kieszonkowych seriach jest sporo
        dobrej literatury, a ceny od 9,90 do 14,99, rzadziej 19,90. Ale niewykluczone,
        że znów powstanie kilka półek z tanią książką.

        Przy okazji wywołania mnie do tablicy: w obydwu księgarniach są już wreszcie
        sofy, żeby poprzeglądać sobie wygodnie książki, a w Panoramie po przeprowadzce
        na drugie piętro powstała kawiarnia w księgarni (dobra kawa, herbata, winko i
        słodkości)

        A co do czytania, to z okazji koncertu Gilmoura przeczytałem "Pink Floyd - moje
        wspomnienia" Nicka Masona, najbardziej obiektywna biografia zespołu, a korekty
        (głównie skreśleń) dokonywali też Waters i Gilmour.

        Pozdrawiam forumowiczów
        Daniel
        • Gość: Marta Merlin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.06, 22:45
          Kupuję tam od lutego 2003 roku.
          Książki są o wiele tańsze i nie płacę za przesyłkę (dlatego, że dużo kupuję -
          raz w miesiącu, raz na dwa miesiące kompletuję zamówienie z książek, które
          chciałabym mieć).

          A ostatnio za podręczniki dla dziecka zapłaciłam od 1,5 zł do 4 zł(!!!) zł
          mniej za egzemplarz. A kupowałam 18 sztuk.

          U "Daniela" nie kupuję. Szukałam kiedyś książki, nie było jej nigdzie,
          poprosiłam o sprowadzenie, usłyszałam, ze jednego egzemplarza nie opłaca im się
          specjalnie dla mnie z wydawnictwa ściągać. Nie to nie.
          Drugi raz o "Danielu" słyszałam od znajomej, która chciała tam pracować.
          Nie czuła się dobrze w roli sprzedawczyni, pomiatanie pracownikami nie zachęca
          do wzmożonego wysiłku.
          No ale buraczaność właściciela nic nie ma tu do rzeczy.


          • ksiegarnia.daniel Re: Merlin 10.09.06, 23:17
            Niestety, muszę się bronić.
            Oczywiście, że Merlin jest to mobilizująca konkurencja, ale bez demonizowania.
            > Książki są o wiele tańsze
            Tylko część tytułów, nie wszystkie. Powtarzam: bez demonizowania. Promocje
            cenowe są wszędzie, także u mnie. Gorące hity mam bardzo często ok.20% taniej,
            czy przeróżne kuchnie polskie np.50% taniej.

            > i nie płacę za przesyłkę (dlatego, że dużo kupuję -
            > raz w miesiącu, raz na dwa miesiące kompletuję zamówienie z książek, które
            > chciałabym mieć).
            U mnie stali klienci dostają kartę rabatową. Niektórzy z nich mają już 15% na
            wszystko (także na podręczniki). Ponadto mam księgarnię internetową, gdzie
            powyżej 100 zł nie ma kosztów wysyłki lub można odebrać książki bezpośrednio w
            księgarni.

            > A ostatnio za podręczniki dla dziecka zapłaciłam od 1,5 zł do 4 zł(!!!) zł
            > mniej za egzemplarz. A kupowałam 18 sztuk.
            Mniej od jakiej ceny, skoro 99% podręczników nie ma drukowanej ceny?

            Nie zaglądasz do lokalnych księgarń i wydaje ci się, że robisz jakiś super
            interes. Od początku lipca do 20 sierpnia wszystkie podręczniki były u mnie z
            rabatem 10% od cen katalogowych publikowanych przez wydawców na ich własnych
            stronach. Również 0 zł koszt wysyłki, nawet przy zakupie jednej pozycji :)

            > U "Daniela" nie kupuję. Szukałam kiedyś książki, nie było jej nigdzie,
            > poprosiłam o sprowadzenie, usłyszałam, ze jednego egzemplarza nie opłaca im
            > się specjalnie dla mnie z wydawnictwa ściągać. Nie to nie.

            Nie wiem, co to mogło być za wydawnictwo, bo współpracuję bezpośrednio ze
            wszystkimi znaczącymi oraz z największymi hurtowniami. Jeśli książka jest
            dostępna, to najczęściej jest do odbioru u mnie następnego dnia. Ale jeśli
            jest to wydawnictwo typu Uniwersytet Chełmski, to niestety nie podejmuję się
            sciągać takich tytułów, gdyż i ja, i klient płaci identyczną cenę, a nie chcę
            potem być uznawany za zdziercę.

            > Drugi raz o "Danielu" słyszałam od znajomej, która chciała tam pracować.
            > Nie czuła się dobrze w roli sprzedawczyni, pomiatanie pracownikami nie
            > zachęca do wzmożonego wysiłku.
            Chciała czy pracowała? Nie każdy dobrze czuje sie w roli sprzedawcy i np.
            pracuje jako fryzjer czy operator wózków widłowych. Księgarnia nie jest typowym
            sklepem i wymaga też nietypowego pracownika (przyznaję, o to strasznie trudno).
            Jeśli spełnia wymagania, to współpraca się układa, jeśli przychodzi odbębnić
            8h, to oburza się na wszelkie uwagi.

            > No ale buraczaność właściciela nic nie ma tu do rzeczy.
            Ten burak nie dla ciebie sprowadzał Whartona i Carrolla. Dla ciebie wystarczy
            zdalny Merlin, który moze będzie nawet sprzedawać książki z autografami.

            Ciekaw jestem jak proponujesz swoim dzieciom pooglądanie książek (nie
            podręczników)? Cena to nie wszystko. Jeśli dzieci nie będą miały bezpośredniego
            kontaktu z książką, to docelowo najczęściej będą klientami pośredniaków, albo
            zmywały naczynia w barach.
            • Gość: Marta Re: Merlin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.06, 23:53
              > Ten burak nie dla ciebie sprowadzał Whartona i Carrolla.
              No własnie. Nie dla mnie.
              Whartona jeszcze w początkach liceum łykałam, bo on taki licelany bardzo, ale
              Wharton i Carroll to ikony popkultury po prostu. Nie są wybitni i ich ksiązki
              są bardzo średnie.
              To moje zdanie.
              Wiśniewski idealnie do nich psauje zresztą :)
              Na pewno zaś odwiedziłabym księgarnię "Daniel", jeśli przyjechałby na przykład
              Allesandro Baricco (by pozostać w podobnym kręgu hmmm... tematycznym).
              Pana księgarnia stawia na literaturę popularną i taką, która się dobrze
              sprzedaje (i słusznie - biznes jest po to, żeby zarabiać), a której ja po
              prostu nie kupuję i trudno taką u Pana znaleźć.
              I zapewniam, że dziecko ma kontakt z księgarniami.
              Ja też. Moją faworytką jest Bookarest w Straym Browarze w Poznaniu. Proszę
              kiedyś zajrzeć:)
              • Gość: Marta Re: Merlin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.06, 23:56
                Przepraszam, już na oczy nie widzę, taka pora:
                "a której ja po prostu nie kupuję i trudno taką u Pana znaleźć."
                Trudno znaleźć mi taką literaturę, którą ja preferuję oczywiście.
                Ciut ambitniejszą niż Wharton i Carroll :)
              • ksiegarnia.daniel Gorzów a Poznań 11.09.06, 12:06
                Pani Marto,
                nie prowadzę księgarni niszowej, aczkolwiek staram się mieć jak najlepszą
                ofertę i nie tylko to co się najlepiej sprzedaje. Trzeba się dopasowywać do
                gorzowskiego rynku i łaczyć hobby ze środkami na przeżycie.
                A niejaki Alessandro Barrico może przyciągnąłby w Gorzowie na spotkanie nawet
                kilkanaście osób (są takie, które chodzą na wszystko jak leci), ale realną
                sprzedaż szacuję na 1-2 egz. Proszę teraz powiedzieć z czego opłacić ten
                przyjazd (fantazjując, że autor zgodziłby się na spotkanie). Są wydawcy, którzy
                przedstawiają mi listę autorów chętnych do jeżdżenia po Polsce. Ale jeśli sala
                ma świecić pustkami, to lepiej tego autorowi oszczędzić.
                Co do Kapitałki/Bookarestu, którą znam (i jej właścicieli) od lat, to gdybym
                miał księgarnię w Poznaniu, starałbym się robić to samo (tam też się zdarza, że
                tylko kilkanaście osób przyjdzie na spotkanie). Niestety Gorzów był (jest?)
                miastem typowo robotniczym i dopiero z trudem buduje zalążki akademickości.
                Jakbym miał sponsora, to mogę oferować i 15000 tytułów (więcej się nie zmieści)
                • Gość: Henryk J. Re: Gorzów a Poznań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 13:12
                  Kilka razy w roku bywam w Gorzowie (moim rodzinnym mieście).
                  Odwiedzam oczywiście wszystkie miejsca w jakikolwiek sposób związane z książką,
                  tzn. wszystkie znane mi księgarnie plus Empik, który niewiele ma wspólnego z
                  księgarnią, ale on juz tak ma...
                  I mogę Pana zapewnić Panie Danielu, że pańska księgarnia jest najlepiej
                  zaopatrzona i ma najsympatyczniejszą obsługę.
                  Mówiąc o zaopatrzeniu, biorę oczywiście pod uwagę możliwości lokalowe i
                  specyfikę samego miasta, jego wielkość i potencjalną klientelę, ale i tak
                  widać, że robi Pan wszystko co możliwe w warunkach w jakich przyszło Panu
                  działać.
                  Ekspozycja książek jest u Pana wzorcowa, w porównaniu do pozostałych
                  gorzowskich księgarń.

                  Pozdrowienia z Katowic
                  Henryk J.
          • ksiegarnia.daniel Re: Merlin - podręczniki 11.09.06, 12:21
            >Książki są o wiele tańsze i nie płacę za przesyłkę
            >A ostatnio za podręczniki dla dziecka zapłaciłam od 1,5 zł do 4 zł(!!!) zł
            >mniej za egzemplarz. A kupowałam 18 sztuk.
            Z ciekawości przeglądnąłem sobie ceny podręczników w Merlinie. Oprócz jednych
            ćwiczeń i jednego podręcznika WSZYSTKIE są drożej, ćwiczenia od 50 gr do 3 zł,
            podręczniki nawet do 4 zł.
            Pani Marto, proszę się nie zachłystywać gigantem sieciowym. Kilka hiciorów robi
            bardzo tanio, a gdzie indziej "wali po rogach".
            Dla mnie podręczniki w księgarni są złem koniecznym, ale skoro już są, to
            trzymam się cen katalogowych, zgodnie z dobrymi kupieckimi zasadami.

            I jeszcze jedno a propos Merlina. Na święta zamówiłem tam płytę DVD i
            skorzystałem z opcji "dołącz życzenia". Obdarowana osoba wraz z płytą otrzymała
            zwykłą kartkę A4, gdzie malutką czcionką (Times New Roman, 10) były wydrukowane
            życzenia. Wstyd jak cholera.

            P.S.
            > Nie czuła się dobrze w roli sprzedawczyni
            Czy aby nie zmywa teraz naczyń pod Edynburgiem?
            • Gość: Marta Re: Merlin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 12:48
              > P.S.
              > > Nie czuła się dobrze w roli sprzedawczyni
              > Czy aby nie zmywa teraz naczyń pod Edynburgiem?

              Nie, nie, to historia sprzed paru lat.
              A podręczniki porównywałam do cen z Hawelańskiej (inny rodzic tam kupował).

              Bardzo się cieszę, że tak się Pan hmmm... broni, a raczej pozytywnie reklamuje,
              jestem zdania, że lepiej, by ludzie czytali cokolwiek - byleby czytali.
              Droga od Whartona do Baricco nie jest długa ani specjalnie pod górkę... ;)
              • e_werty Re: Merlin 11.09.06, 13:03
                "...by ludzie czytali cokolwiek - byleby czytali. "

                ... zgadza sie - właśnie czytam... :)
                • Gość: Dziki Re: Merlin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 13:14
                  To juz nie lubisz obrazków?
                  • e_werty Re: Merlin 11.09.06, 13:38
                    "To juz nie lubisz obrazków?"

                    ... nie zdziczałem...
                    • Gość: Dziki Re: Merlin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 13:45
                      Poddaję się...
                      You are the best..:))
                    • Gość: Dziki Re: Merlin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 14:29
                      Nie zapomnij, że jesteś WIELKI!!!
                      Każdy Ci to powie.
            • login_tymczasowy Re: Merlin - podręczniki 11.09.06, 18:53
              ksiegarnia.daniel napisał:

              > > Nie czuła się dobrze w roli sprzedawczyni
              > Czy aby nie zmywa teraz naczyń pod Edynburgiem?
              Ze to niby niedobrze, ze pod Edynburgiem?
              Praca w sklepie z ksiazkami (ups... placowce kultury p.w. Whartona i Harrego
              Pottera) uszlachetnia bardziej?
              • ksiegarnia.daniel Re: Merlin - podręczniki 11.09.06, 21:18
                Czy ja napisałem coś złego o pracy przy zmywaniu naczyń? Jeszcze trochę
                klientów zmieni mnie na Merlina, tak jak Marta i sam będę sie ewakuował.
                A jeśli chodzi o uszlachetnianie, to chyba nie muszę odpowiadać?
                • login_tymczasowy Re: Merlin - podręczniki 11.09.06, 21:36
                  ksiegarnia.daniel napisał:

                  > Jeszcze trochę
                  > klientów zmieni mnie na Merlina, tak jak Marta i sam będę sie ewakuował.
                  Nie, nie. Tu rodakow wystarczy...;)

                  Radzisz sobie przyzwoicie. Kiedys tam w sieci wpadlem, ze Harrego Pottera
                  sprzedajesz o polnocy, kiedys przechodzilem i widzialem dziwnych kolesi
                  grajacych w gry o krasnalach...
                  Ja tego zupelnie nie chwytam, sa to rzeczy mi obce, ksiazki pojmuje bardziej
                  jak Marta, ale rozne krasnale to chyba jedyna droga by powalczyc na rynku.

                  A ze nie mozesz miec tytulow wszystkich - dobrze, ze Internet Cie suplementuje.

                  ps. Poza tym do ksiegarni mam sentyment, niedaleko mieszkal kiedys kolezka i
                  mial wejscia do Pani Kierowniczki. Nie Daniela tylko Domu Ksiazki.
                  Zaopatrywal mnie.
                  • ksiegarnia.daniel Re: Merlin - podręczniki 11.09.06, 21:49
                    > ze nie mozesz miec tytulow wszystkich
                    Mogę mieć prawie wszystkie, oprócz wydań lokalnych (typu Dzieje Suwałk) czy
                    mniejszych wydań akademickich. W Merlinie tez nie ma wszystkiego od ręki, mają
                    tylko wprowadzone tytuły do bazy, a na książki czeka się nierzadko i dwa
                    tygodnie. Jak u mnie czegoś nie ma, to czeka się najczęściej 1-2 dni, czasami z
                    tydzień, no i z rzadka (ale jednak) trochę dłużej. Stronę internetową mam z
                    potężną bazą.

                    > grajacych w gry o krasnalach...
                    Nie krasnalach tylko krasnoludach (dwarfs), takich jak Gimli.

                    • login_tymczasowy Re: Merlin - podręczniki 11.09.06, 21:56
                      ksiegarnia.daniel napisał:

                      > > ze nie mozesz miec tytulow wszystkich
                      > Mogę mieć prawie wszystkie, oprócz wydań lokalnych
                      Najwieksze ksiegarnie w PL nie maja tytulow wszystkich. Fizycznie, na polce.
                      Grzebiac w internecie musisz wiedziec, czego szukasz. Przewaga ksiegarni jest
                      to, ze wchodze do niej po ksiazke do cwiczen dla dziecka a wychodze z czterema
                      tytulami, ktore mi sie przypomnialy albo spodobaly.
                      I to lubie w ksiegarni. W zyciu nie kupilem ksiazki przez internet, nie
                      dlatego, bym sie brzydzil - na razie nie mialem takiej potrzeby.

                      ps. Jaki masz anres w internecie?
                      ps2. a takie cos masz - na polce: Steven D.Levitt, Stephen J.Dubner -
                      Freakonomia?
                      • ksiegarnia.daniel Re: Merlin - podręczniki 11.09.06, 22:06
                        >a takie cos masz - na polce: Steven D.Levitt, Stephen J.Dubner -
                        > Freakonomia?
                        Świat od podszewki? A co mam nie mieć...:)
                        Ale na stronie jej nie mam, tylko fizycznie w Gorzowie.
                • e_werty Tora... 11.09.06, 21:45
                  Daniel - ale Tory w wydaniu Prades Lauder w tłumaczeniu Sachy Pecarica nie
                  masz? A wydanie swietne i te pięć tomów daje obraz na kulturę zydowska. Siedze
                  nad tymi tekstami - po polsku, hebrajsku i w idisz. Mozna powiedzieć
                  ze "studiuje Tore" :)

                  P.S.
                  Namawiam Sachę aby wydac reprint egzemplarza zwojów Tory! Podobnie jak
                  Bernardinum wydało faksymile Biblii Gutenberga...
                  • ksiegarnia.daniel Re: Tora... 11.09.06, 21:50
                    Na razie mam Qumran i to w promocji :))
                    • e_werty Re: Tora... 11.09.06, 23:06
                      Qumran ... bo jest na topie?

                      Tora jest ponadczasowa.

                      Polecam - "Ścieżke sprawiedliwych" Raw Mosze Chajim Luzzatto...
    • Gość: emsizomal Re: Która księgarnia jest najlepsza?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 12:25
      Daniel to właściwy człowiek na właściwym miejscu. Lubi to co robi a to co robi
      robi dobrze. Mało kto tak zna sie na książkach jak on.
      Swoja drogą współczuje "marlinowcom" braku kontaktu z książką w ksiegarni. A
      pojęcie "sprzedawca ksiażek" w przypadku księgarza nie ma racji bytu.
      Sprzedawcami książek są ci, którzy miela stare podręczniki koło katedry.
      Na miano ksiegarza trzeba sobie zasłuzyć.
      A Daniel zasługuje.
      Ale nawazelinowaem ..hehe..ale jakoś trzeba odpacic za 15 % upustu : )
      • Gość: Dziki Re: Która księgarnia jest najlepsza?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 16:34
        Gość portalu: emsizomal napisał(a):
        > Sprzedawcami książek są ci, którzy miela stare podręczniki koło katedry.
        To nawet nie są sprzedawcy, to są handlarze...
        • login_tymczasowy Re: Która księgarnia jest najlepsza?? 12.09.06, 20:17
          Gość portalu: Dziki napisał(a):

          > To nawet nie są sprzedawcy, to są handlarze...
          Od czegos trzeba zaczac.
          Daniel tez zaczal od straganu, jesli sie nie myle...
          • andrzejusa Re: Która księgarnia jest najlepsza?? 12.09.06, 21:11
            mysle , ze u Daniela jest w porzadku,
            chcialem kuchnie dzika,
            no wiecie , przepisy na dziczyzne,
            i mi z falubazu ,z filii sprowadzili!

            poza tym mlodzi sympatyczni ludzie,
            wyszukali w kompie co mogli i mialem przeglad sytuacji.

            pozdrowienia dla wszystkich czytajacych

            ale ze ksiazki drogie sa jak cholera,
            tego ukryc sie nie da1
            • andrzejusa Re: Która księgarnia jest najlepsza?? 12.09.06, 21:13
              aha,
              i jeszcze pytanko do wertego:
              gdzie ta tore mozna dostac?
              chetnie kupie!

              pozdrowienia
              • e_werty Re: Która księgarnia jest najlepsza?? 12.09.06, 21:24
                www.pardeslauder.pl/ksiazki_f.htm
                ...polecam "ścieżke sprawiedliwych"...

                www.pardeslauder.pl/ksiazki/mesilat.html
    • Gość: tdk Re: Która księgarnia jest najlepsza?? IP: 217.116.110.* 12.09.06, 22:40
      .
      • e_werty Re: Która księgarnia jest najlepsza?? 12.09.06, 22:43
        " ."

        Ładna nazwa... a gdzie sie mieści?
        • Gość: emsiziomal Re: Która księgarnia jest najlepsza?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 07:08
          Tory sie nie czyta...Torę sie studiuje!!!!
    • ant777 Re: Która księgarnia jest najlepsza?? 13.09.06, 07:59
      emsiziomal napisał:

      > Ja stawiam na Daniela..a wy??
      > A może już nikt tutaj książek nie czyta lub nie kupuje.
      > Ciekaw jestem co najwięksi mózgacze na forum czytają.
      > Przyznajcie się tubylcy i gastarbeiterzy. Co ostatnio przeczytaliście??????
      > Oprócz superekspresu i oczywiscie informacji że ktoś ponoć jest dobrym
      > prezydentem.

      "Analiza techniczna rynków terminowych" Schwegera. Podobno genialna ale
      faktycznie nudna. Tego ze względu na cenę raczej u Daniela i w Gorzowie nie
      znajdziesz. Pozostaje kupowanie przez internet lub wypożyczenie w najbliższej
      dobrej bibliotece, czyli w Bibliotece WNEiZ Uniwerku w Szczecinie.
      Z "normalnych" książek to "Lot nad kukułczym gniazdem" przeczytana "jakiś czas
      temu".
      • redcloud Re: Która księgarnia jest najlepsza?? 13.09.06, 09:10
        Danielu! A „Z dziennika podrozy” Bobkowskiego masz?
        Howgh
        • ksiegarnia.daniel Re: Która księgarnia jest najlepsza?? 13.09.06, 09:39
          >A „Z dziennika podrozy” Bobkowskiego masz?
          Naturalnie. I w centrum i w Panoramie.
      • ksiegarnia.daniel Re: Która księgarnia jest najlepsza?? 13.09.06, 09:38
        > Tego ze względu na cenę raczej u Daniela i w Gorzowie nie
        > znajdziesz. Pozostaje kupowanie przez internet
        Nie rozumiem toku myślenia. Fakt, że nie mam tej pozycji, ale jeśli zamówisz ją
        do 18 to masz na 13-14 nazajutrz. Do czego ci w tym przypadku Intenet
        potrzebny, chyba tylko po to żeby świata nie ogladać poza domem? A przy takiej
        cenie (229 zł) to zawsze można ponegocjować...
        • ant777 Re: Która księgarnia jest najlepsza?? 13.09.06, 10:46
          ksiegarnia.daniel napisał:

          > > Tego ze względu na cenę raczej u Daniela i w Gorzowie nie
          > > znajdziesz. Pozostaje kupowanie przez internet
          > Nie rozumiem toku myślenia. Fakt, że nie mam tej pozycji, ale jeśli zamówisz
          ją do 18 to masz na 13-14 nazajutrz. Do czego ci w tym przypadku Intenet
          > potrzebny, chyba tylko po to żeby świata nie ogladać poza domem? A przy
          takiej cenie (229 zł) to zawsze można ponegocjować...

          Podałem akurat pozycję, która jest dostępna w sprzedaży. Na allegro "Analiza.."
          kosztowała w okolicy 140-150zł i tak nie było chętnych. Ale są takie pozycje
          jak kultowa "Sztuka spekulacji" Komara wyd. w 1993r. Nigdzie oprócz np. aukcji
          internetowych tego nie dostaniesz. W "gorącym" okresie na giełdzie, ceny tej
          książki dochodziły do 100zł. Może wziąłbyś się wydawanie książek? Na "Sztukę
          spekulacji" miałbyś murowany popyt.
          Pozdr.
    • login_tymczasowy A ja uwazam, ze Hawelanska. 13.09.06, 21:14

    • login_tymczasowy A ja uwazam, ze Hawelanska 13.09.06, 21:15
      Teraz Starsze Panie prosimy o autoreklame.
      • Gość: Kasia Re: A ja uważam, że Szkolna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 22:12
        A ja uważam, że KSIĘGARNIA na Mieszka I. Skoro moja córka dostała ze szkoły
        kartkę, że tam ma kupować podręczniki, to chyba jest super.
      • Gość: e-czytelnik Re: Daniel P. - samochwała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.06, 18:15
        Daniel P. niepotrzebnie się puszy i puczy...
        Księgarnię dostał na tacy.
        Niechby spróbował od zera.
        • ksiegarnia.daniel Re: Daniel P. - samochwała 22.09.06, 23:32
          > Daniel P. niepotrzebnie się puszy i puczy...
          > Księgarnię dostał na tacy.
          > Niechby spróbował od zera.
          Od kogo na tacy? Na Chrobrego taka była super księgarnia techniczna, pan
          Staszek miał setki egzemplarzy każdego tytułu, a Daniel przejął to na tacy,
          podobnie jak większość księgarń w mieście.
          A w Panoramie to Kałamaga za darmo dał, co nie? A w Zielonej miasto błagało
          mnie: Danielku, zrób u nas księgarnię, tu dostaniesz lokal od prywatnego
          właściciela za średnią stawkę w centrum, a my zwrócimy wzystkie koszty, czy
          tak?

          Rozwiń to e-czytelniku, zwłaszcza tą tacę.
          • Gość: e-czytelnik Re: Daniel P. - samochwała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.06, 16:25
            Zapewne teraz harujesz, ale chodziło mi o to, że przejąłeś obiekt z towarem, a
            to zawsze jest atut, który daje łatwiejszy start.
            • Gość: kasjer Re: Daniel P. - samochwała IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.06, 17:52
              Niekoniecznie - można dostać (czyli odkupić) towar z którym nie wiadomo co
              zrobić. I tak zazwyczaj jest - ktoś kto sprzedaje sklep z towarem - to raczej
              atrakcyjne pozycje "puszcza" obok. A w sklepie jest to co zalega a swoja cene
              nominalna ma - i ty za to płacisz. Choć cholera wie potem co z tym zrobic...
              • Gość: kasjer Re: Daniel P. - samochwała IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.06, 20:01
                Czyli moja diagnoza byla słuszna? :)
            • Gość: ksiegarnia.daniel Re: Daniel P. - samochwała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.06, 19:55
              Towar, który został po Domu Książki musiałem wykupić, bardzo niechętnie. 90%
              tego poszło na makulaturę. Były to knoty z lat 80-tych drukowane w nakładach
              100-tysięcznych. To co się sprzedawało za komuny nie leżało w księgarniach.
              Na pierwsze zatowarowanie pożyczyłem kasę od familii i znajomych. Udało mi się
              trafić do PWN (na otwarcie miałem poszukiwane słowniki), Amberu (McLean i
              inne), Iskier (McLean i inne), Alfy (sf, Rodziewiczówna itp) - to był towar,
              który ułatwił start. Pozostałe księgarnie w Gorzowie, które podlegały jeszcze
              do października pod Dom Książki były mocno spóźnione w stosunku do mnie. Gdybym
              miał otworzyć księgarnię z tym, co musiałem wykupić od DK, to byłaby największa
              porażka, przecież ten właśnie towar miała księgarnia na Chrobrego i była w 1989
              roku DEFICYTOWA! Jeden, jedyny plus tego śmiecia to był taki, że półki nie
              świeciły pustkami.
        • e_werty Re: Daniel P. - samochwała 22.09.06, 23:44
          "...Niechby spróbował od zera."

          Daniel! - zero to zawsze jest zero...
          bez irytacji... szkoda energii...
          • Gość: e-czytelnik Re: Daniel P. - samochwała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.06, 16:19
            e_werty napisał:
            zero to zawsze jest zero...

            Cóż za odkrywczość.
            Dodam, gdybyś nie widział, że przed -0- jest jeszcze "-".
    • login_tymczasowy Re: Która księgarnia jest najlepsza?? 17.09.06, 19:37
      emsiziomal napisał:

      > Przyznajcie się tubylcy i gastarbeiterzy. Co ostatnio przeczytaliście??????
      A Ty, MC, provoku jeden, co - oprocz Hustlera - czytujesz?
      • Gość: emsiziomal Re: Która księgarnia jest najlepsza?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.06, 21:57
        Torę sie studiuje, Hustlera ogląda, książki się czyta..i kupuje w ksiegarni a
        nie marketach.
        Co czytam..czytam sporo...
        Teraz wróciłem do Eco i Sapkowskiego.
        Ale Eco za każdym razem jest odczytywany przeze mnie od nowa.
        Czytam beletrystyke bo "powaznych " ksiażek juz dośc w życiu przeczytałem.
        • e_werty Re: Która księgarnia jest najlepsza?? 22.09.06, 23:47
          Serio - Tora jest dość absorbująca... zwlaszcza w dysputach z rabinem... :)

          P.S.

          Chyba zrezygnuję z golonki... Jak realizm to realizm... poczujmy ten klimat!!!
          • Gość: e-czytelnik Re: Która księgarnia jest najlepsza?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.06, 20:34
            Najlepszą księgarnia na zach. Polski jest Księgarnia "ARSENAŁ" w Poznaniu.
            Gorzowskie są dość prowincjonalne, niestety.
            Żadne zaklęcia tego nie zmienią.

            A przy okazji, kto jest ten e-werty, który pieprzy dość notorycznie na tym
            forum; facet próbuje zaimponować tym, że przegląda !!! Torę, bo przeciez nie
            czyta, bo tego sie nie czyta tylko studiuje. Ogłaszając wszem i wobec, że
            czyta, ośmiesza sie tylko. I jeszcze te wstawki o rzekomych dysputach z
            rabinem...głąb!

            Daniel zacznij handlować tzw. tanią książką lub uruchom dział antykwaryczny !!
            • ksiegarnia.daniel Re: Która księgarnia jest najlepsza?? 04.10.06, 23:59
              >Najlepszą księgarnia na zach. Polski jest Księgarnia "ARSENAŁ" w Poznaniu.
              >Daniel zacznij handlować tzw. tanią książką lub uruchom dział antykwaryczny !!
              Arsenał handluje głównie "śmieciami", które nie sprzedały się w normalnym
              trybie, ja też dostaję od wydawców ich wtopy z prośbą o sprzedaż i mam to
              nierzadko taniej od Arsenału, a normalnych (sprzedawalnych) tytułów Arsenał nie
              ma wcale taniej niż pozostałe księgarnie.
              Dużo przecenionych tytułów mam ułożonych normalnie w swoich kategoriach
              tematycznych, bo nie dysponuję miejscem na osobny dział taniej książki, jedynie
              sezonowo jak zostanę zarzucony takimi tytułami, to robię coś takiego.
              Ale faktycznie myślę o otworzeniu odzielnego butiku z tanią książką, żeby
              prowincja dorównała metropoliom.
              • Gość: jona Re: Która księgarnia jest najlepsza?? IP: *.117-200-80.adsl-dyn.isp.belgacom.be 07.10.06, 22:14
                Dopiero teraz przeczytalam temat od deski do deski-wczesniej brak czasu.Sama
                jestem ,,pozeraczem,,ksiazek,kiedys bylo tak,ze czytalam pod koldra z latarka-
                to po ojcu,ktory dotad choc slabo widzi czyta ksiazke-cegle w jeden
                dzien...Obecnie nie mam czasu na czytanie (praca,polityka,przygotowanie do
                przyszlej kariery...)ale podczas lunchu czesto odcinam sie od grupy,zeby choc
                kilkanascie stron przeczytac-ostatnio Umberto Eco,aby moc z nim podyskutowac
                n/t...
                Co do ksiegarni Daniel-to pamietam jej poczatki i zawsze kiedy jestem w GW tam
                zagladam-zarowno na Chrobrego jak i do Panoramy-to sa prawdziwe ksiegarnie na
                swiatowym poziomie z perfekcyjna obsluga.Praktycznie za kazdym razem wlasciciel
                kreci sie na Chrobrego.Pamietam poczatki-pracowala tam moja sasiadka i wszyscy
                dziwili sie,ze corka postawionej persony,ktora moze miec lepsza posadke jest
                wlasnie tam....Wlasnie cenie te miejsca,ze zarowno wlasciciel jak i obsluga
                super kompetentna,prawdziwi profesjonalisci,ktorzy nie traktuja swojego
                przybytku jak muzeum i nawet pomysleli o dzieciachj i im wolna przegladnac
                ksiazke,w swiecie ksiazki sa super drogie,dlatego robie zapas w GW(nie lubie
                Merlin,bo wiele razy ja i moi znajomi nacielismy sie).A co do kafejki to super
                pomysl....tylko tak jak wlasciciel pisze gorzowianie to nie wielka inteligencja
                i wielu walczy o przezycie,a wiec naprawde trzeba lubic to co sie robi......
            • e_werty Tora 08.10.06, 09:51
              "...że przegląda !!! Torę, bo przeciez nie
              czyta, bo tego sie nie czyta tylko studiuje. Ogłaszając wszem i wobec, że
              czyta, ośmiesza sie tylko. I jeszcze te wstawki o rzekomych dysputach z
              rabinem...głąb! "

              ... i tu się zdziwisz - mieszkam i pracuję w Krakowie na Podgórzu. Mialem
              okazje brać udzial w wydaniu 5 tomowym Tory. Czytac to mozna... (wydanie jest w
              trzech językach - po hebrajsku w jidisz i po polsku. Sa także dokladne polskie
              przypisy i objasnienia.
              A co dysput z rabinem - były takie - z Sachą Pecaric'em - obecnie pojechał do
              Stanów - doskonale mówi po polsku!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka