leon_24
10.03.03, 09:58
Witam wszystkich serdecznie.
Mam jednak trochę smutny temat, jakiś czas temu był na forum poruszany wątek
powstania nowej biblioteki w budynku starej łaźni. Sam przyznaję się iż
pomysł mi się spodobał i okazałem wówczas swoje poparcie, na szczęście
człowiek nie krowa i zdanie może zmienić. Trafiłem niedawno zupełnie
przypadkowo :) do jednej z gorzowskich Wojewódzkich i miejskich bibliotek
publicznych, o zgrozo, tam czas stanął w miejscu chyba z 5 lat temu najmniej.
Po krótkiej rozmowie z panią biblotekarką, bardzo miła i obrotna kobieta,
okazało się iż nie dostaje żadnych pieniędzy na zakup nowych książek, stoją
zatem regały z książkami na sprzedaż za 1zł, zaś chcąc wypożyczyć książkę z
półki nowości (na rynku od 2-3 lat)otrzymałem propozycję nie do odrzucenia,
pani przekonała mnie samym spojrzeniam, zakupu "cegiełki" w celu wsparcia
budżetu biblioteki. Pani zresztą powiedziała iż sama co miesiąc wydaje swoje
pieniądze na zakupy: "Gdzie ja je później kupię?".
Drodzy państwo, ja wiem że wszyscy jesteśmy zalatani, ale sądzę że dobra
lektura nikomu jeszcze nie zaszkodziła, może zatem uda mi się zaprosić
państwa do odwiedzenia swojej najbliższej biblioteki i wspomożenia jej jakimś
małym datkiem przy okazji wypożyczania. A nad nowyą biblioteką jednak
radziłbym sie jeszcze raz poważnie zastanowiś, no chyba że jej otwarcie
będzie wiązało się z likwidacją kolejnych, malutkich, osiedlowych bibliotek.
Życzę miłej lektury.