dotera
13.04.25, 09:02
m.youtube.com/watch?v=Nwf2Wu7om88
Z jego wolnościami był tylko reklama. Od początku to była technologia wojskowa której celem jest masowa inwigilacja i kontrola społeczna . Coraz bardziej też traci sens. Nie znajdę w nim tego czego chce co znajdę w bibliotece publicznej . Jednak jeśli chcesz coś kontrolować musisz też coś jak wędkarz na ten haczyk założyć i to był jedyny efekt uboczny sensowny. Z powodu którego teraz myślą i cenzurze. Wyszło trochę treści, których nie było przy ograniczonej tradycyjnej propagandzie.