Dodaj do ulubionych

Popieramy Akademię

16.10.06, 21:53
Panu Jędrzejczakowi nie wierze, szkoda że radni Lewicy i Demokratów musieli
sie dogadać z radymi z prawicy aby taką podjąc taką uchwałę, bo Jędrzejczak
zawsze sie mogał. Teraz jak trwa kampania to obraca kota ogonem. Zaraz będzie
sobie przypisywał tą zasługę.
Obserwuj wątek
    • Gość: Deloz Popieramy Akademię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.06, 06:36
      Pomysł utworzenia Akademii jakiejkolwiek to kompletna bzudra i paranoja. Brak
      kadry, zaplecza, tradycji. Lokalni decydenci bezczelnie lobbują ideę, która tak
      naprawdę tylko im przyniesie doraźne korzyści, reszta to pozory. Szkoda mi
      tylko absolwentów tej AKADEMII, którzy w nadzieji, że jakoś to będzie, przejdą
      gładko przez "studia" aby potem nadarmemnie szukać pracy. Poziom nie będzie
      przecież odbiegał od obecnego w istniejących gorzowskich "szkołach wyższych".
      Niestety mam do czynienia z obecnymi ich "studentami" i absolwentami. ŻENADA!!!
      • Gość: leon Re: Popieramy Akademię IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.06, 07:42
        Deloz, nie martw się. Nie od razu Kraków zbudowano. Twój WSPANIAŁY uniwersytet
        też się rodził w bólach.
        • Gość: lee Re: Popieramy Akademię IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.06, 14:24
          ... rodził się w bólach i to jakich? Przecież przez dziesieciolecia zielonka
          nie posiadała własnej kadry tylko ją po prostu pozyczała. I nie mówcie, że
          nadal takie ośrodki jak Poznań, Wrocław czy inne znaczące w Polsce nadal wam
          ją "pożyczają". Nastał czas, kiedy dąży się do "zamknięcia" kadry na swoich
          macierzystych uczelniach, a w takim razie skąd wy możecie pozyskać w miarę
          solidnie przygotowanych wykładowców - chyba, że uprawiacie ją na swoich
          winogronowych polach?
          Nie krytykujcie Gorzowa za to, żę chce swojej młodzieży zapewnić miejsce do
          tańszego studiowania, a sobie w przyszłości wyspecjalizowaną kadrę. Tradycja
          akademickości to mrzonka. Tradycje akademickie posiadają tylko największe
          ośrodki w Polsce, a myszogród napewno jeszcze długo do nich nie będzie należeć.
          • budrys77 Re: Popieramy Akademię 17.10.06, 14:33
            Jak czytam, że do powołania szkoły wyższej potrzebna jest "tradycja" to dostaję
            zajadów od śmiechu:) Coś kiepsko z logiką u co niektórych. Z resztą 35 lat
            gorzowskiej AWF z prawem do doktoryzowania to mało? Gorzowska PWSZ jest obecnie
            jedną z największych w kraju i aby się rozwijać i podwyższać poziom MUSI się
            przekształcić w uczelnię pełnoakademicką. Ba, jeszcze 10 lat temu nikt z
            twórców PWSZ nawet nie marzył o tak szybkim jej rozwoju (nowoczesna biblioteka,
            ośrodek badawczy Polskiej Akademii Nauk, coraz nowocześniejsza baza dydaktyczna
            itd.). Sam fak, że w ciągu 8 lat PWSZ osiągnęła poziom umożliwiający
            przekształcenie w uczelnię akademicką, a potem w Akademię, bardzo dobrze
            świadczy o uczelni oraz o mieście Gorzowie.
            Teraz przed PWSZ trudne zadanie uruchomienia studiów inżynierskich, tak by
            przyszła Akademia rozwijała dobrą kadrę techniczną.
            Kierunkami "humanistycznymi" nie zdobędzie renomy ani nie przyciągnie nowych
            studentów.
      • Gość: Bernard Jedrzejczak ma racje... IP: *.ed.shawcable.net 17.10.06, 14:30
        Trudno oszacowac nawet pootrzeby nie istniejacej jeszcze uczelni.
        Jedrzejczak ma racje. Niech najpierw powstanie i wtedy bedzie mozna powiedziec
        jakie sa potrzeby i jak miasto moze pomoc...
        Bezmyslne deklaracje ptzedstawiciela PiS totania sztuczka wyborcza i przyklad
        zlego gospodarowania miejskim majatkiem..
        :)
        PS. Jedrzejczak to dobry Prezydent
        • budrys77 Re: Jedrzejczak ma racje... 17.10.06, 14:42
          Akurat w tym momencie przyznaje rację Jędrzejczakowi, bo trudno deklarować
          konkretne miliony w sytuacji, gdy beneficjent nie przedstawia
          konkretnego "biznesplanu".
          Nie zmienia to jednak faktu, że Jędrzejczak zrobił niewiele dla szkolnictwa
          wyższego w Gorzowie. Grunty i budynki przekazał (niektóre odsprzedał) z
          radością PWSZ i innym uczelniom, bo miasto Gorzów nie byłoby w stanie
          wyremontować tak dużej ilości powojskowych budynków. Teraz Jędrzejczak zgrywa
          sponsora - żenujące! Budynki na Chopina i Mysliborskiej były w takim stanie, że
          nie nadawały się nawet na mieszkania socjalne! Budynek na Teatralnej (pierwsza
          siedziba PWSZ) to była TOTALNA ruina. Dopiero ci znienawidzeni przez Ciebie
          Bernardzie PiSowcy, zrobili tam porządek. A teraz przy okazji kampanii
          wyborczej Tadeusz J. nagle przypomnaiał sobie o potrzebie Akademii, bo
          wszystkie inne komitety o nej mówią... Żałosny typ!
          • Gość: Bernard Re: Jedrzejczak ma racje... IP: *.ed.shawcable.net 17.10.06, 15:09
            Hey budrys,
            Manipulacja faktami to specjalnosc PiS...
            Dla mnie pis to polityczni awanturnicy i wrogowie demokracji...
            Jedyne co pozostawili w Gorzowie w ostatniej kadencji to smrod sabotazu
            politycznego i akcji wymierzonych przeciwko moiastu...
            Jesli w Gorzowie cokolwiek sie zmienilo i zmienia to wlasnie wbrew woli PiS
            owskiej opozycji...
            Jedyne co moze dla uczelni PiS zrobic to przygotowac listy lustracyjne kadry
            naukowej oraz lustracje podrecznikow i programow nauczania!!!
            Jesli to robia w gimnazjach....oczywiscie beda robiuec wszedzie...
            Tylko politycznie poprawni kandydaci zostana zatwirdzeni...Tylko politycznie (i
            nie tylko) poprawne podreczniki i programy zostana zatwierdzone...
            To sie stanie jesli PiS przejmie wladze w miescie. Jest to bowiem ich sposob
            budowania "Polski solidarnej"...
            :)
            PS. Jedrzejczak to dobry Prezydent
            • budrys77 Re: Jedrzejczak ma racje... 17.10.06, 15:23
              Niestety Bernardzie - PWSZ z całym dorobkiem oraz plany powołania Akademii to
              WYŁĄCZNA zasługa i "dziecko" gorzowskich "PiSowców". Na pierwszy plan wysuwa
              się tu osoba pana Marcinkiewicza, którego będę szanować do końca życia. Nie
              twierdzę, że na PWSZ dominuje odchylenie PiSowe ale gdyby nie Marcinkiewicz i
              jego współpracownicy, Jędrzejczak nie miałby komu przekazać koszarowców i do
              dzisiaj straszyłyby wybitymi oknami i rozkradzionymi kaloryferami. Rozgraniczam
              w tym momencie działalność polityków PiSu (jak Marcinkiewicz) na scenie
              lokalnej z tym, co dzieje się od roku w Warszawce. Jeśli idzie o szkolnictwo
              wyższe w Gorzowie, istnieje ono w tym mieście tylko i wyłącznie dzięki "grupie
              Marcinkiewicza" i AWF w Poznaniu. Jędrzejczak i czerwona burżuazja z jego
              otoczenia (dzięki Bogu) ani nie pomagali, ani nie przeszkadali. Cieszę się, że
              wreszcie zmiienili zdanie hehe:)
              • Gość: Bernard Re: Jedrzejczak ma racje... IP: *.ed.shawcable.net 17.10.06, 15:51
                :)
                Przestan budrys....
                Pogadaj doi kogos z klopotami z pamiecia...
                PiS kazdemu w Gorzowie kojazy sie z wrogami miasta takimi jak Surmacz czy jego
                kolezanka...
                Marcinkiewicza mi nie przypominaj..
                Ty go mozesz kochac do usmianej smierci lecz faktem jest iz uzyl zaufania
                Gotrzowian dla napedu wlasnej kariery w Warszawie a nie dobra miasta...
                Czekam na jego kleske w Warszawie...
                Wtedy zobaczymy za ile sprzeda swoje mieszkanko na Chrobrego...
                Bedzie wstyd wrazac..
                Co powie wyborcom???
                Dajcie mi nastepna szanse...zebym ja mial nastena was skopac???
                PiS to nie jest partia normalnych ludzi..
                To grupa fanatykow straszacych juz nie tylko Polakow swym zachowaniem ale cala
                Europe..
                Tobie totalitaryzm sie sni...
                Ty lubisz jak cie ktos za buzie prowadzi...
                Ty lubisz by ci powiedziano w co masz wierzyc a w co nie..
                Co masz czytac a co spalic...
                Wolnosc top dla ciebie za duzo... Zginalbys w 5 minut w swiecie w ktorym sam
                musisz i chcesz podejmowac decyzje i ponosic ich konsekwencje...
                To wlasnie w takim swiecie uczymy sie szacunku i respektu dla kazdego bowiem
                tego od innych oczekujemy...

                :)
                PS. Jedrzejczak to dobry Prezydent
                • pablos05 Re: Jedrzejczak ma racje... 18.10.06, 09:11
                  Ale belkoczesz...W ogole nie odpowiadasz mu na posta...Napisal Ci,ze
                  Marcinkiewicz i PiS w glownej mierze przyczynili sie do utorzenia i rozwijania
                  PWSZ w Gorzowie, co jest szczera prawda,a Ty to pomijasz i wypominasz
                  Marcinkiewiczowi to,co zrobil w Warszawie (a budrys wyraznie odgrodzil jego
                  dzialalnosc w Wa-wie od pracy w Gorzowie)...Nie przyznasz,ze to dzieki
                  Marcinkiewiczowi i PiSowi powstal PWSZ??

                  PS Wyprzedze Twojego posta-jestem nedznym pisowcem (do wszystkich innych-nie
                  jestem);D
      • e_werty Re: Popieramy Akademię 17.10.06, 18:22
        Bardzo mi sie podoba argument o "braku tradycji" - może tak zaprosicie Tradycję
        • Gość: Deloz Re: Popieramy Akademię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.06, 07:02
          To nie mój uniwersytet. Mój we Wrocławiu. Co do doktoratów na miejscowym AWF to
          przypomina mi się stare powiedzenie: pięć minut wstydu i całe życie w chwale.
          Uczelnie w takim mieście jak Gorzów to dobry interes ale tylko dla ich
          właścicieli i pracowników. Studiująca tu młodzież w rywalizacji z absolwentami
          dużych ośrodków jest bez szans. Ale o tym moi szanowni dyskutanci milczą.
          Studia w dużym ośrodku to nie tylko wiedza,większa szansa na zdobycie pracy,
          ale także możliwość wyrwania się z domowych pieleszy i pierwszy duży krok w
          dorosłość. Tradycja to rzecz święta, ale widocznie nie w Gorzowie.
          • Gość: nicelus Re: Popieramy Akademię IP: *.dip.t-dialin.net 18.10.06, 07:26
            tradycja rzecz ważna. na bazie tradycji rozwija się kultura. kultura jest
            czasem mylona z cywilizacją. cywilizacja rozwija się na bazie materialnej.
            gorzowowi można życzyć dalszych podstaw do burzliwego rozwoju kulturowo-
            cywilizacyjnego.
            :)
          • blic Re: Popieramy Akademię 18.10.06, 13:47
            Gość portalu: Deloz napisał(a):

            > To nie mój uniwersytet. Mój we Wrocławiu.

            Wszyscy magistrowie w Gorzowie mają swój uniwersytet gdzie indziej.
            Nic nie stoi na przeszkodzie żeby w przyszłości wielu magistrów było właśnie z
            Gorzowa.

            > Co do doktoratów na miejscowym AWF to
            > przypomina mi się stare powiedzenie: pięć minut wstydu i całe życie w chwale.

            Jak słusznie zauważyłeś, jest to stare powiedzenie, zatem ukute na "starych"
            uczelniach. Wniosek z tego taki, że większe uczelnie niekoniecznie są dobre.

            > Uczelnie w takim mieście jak Gorzów to dobry interes ale tylko dla ich
            > właścicieli i pracowników. Studiująca tu młodzież w rywalizacji z
            > absolwentami dużych ośrodków jest bez szans.

            W rywalizacji o co? O pracę na wyspach? Czy o pracę jako przynieś-wynieś w
            małej firmie? Czy może o pracę w swojej własnej mikrofirmie?
            Nie przesadzaj, ilu świerzych absolwentów pracuje dla korporacji, w których
            takie sprawy się liczą?
            Później ważniejsze już jest doświadczenie zawodowe.

            > Ale o tym moi szanowni dyskutanci milczą.

            Uprzejmie służę uwagą. :)

            > Studia w dużym ośrodku to nie tylko wiedza,większa szansa na zdobycie pracy,
            > ale także możliwość wyrwania się z domowych pieleszy i pierwszy duży krok w
            > dorosłość.

            Zgoda co do kroku w dorosłość. Niestety nie wszystkich na to stać, bądź też nie
            zawsze pozwala na to sytuacja rodzinna.
            Zdobycie lepszej pracy wymaga mobilności niezależnie od tego jaką kończy się
            uczelnię.
            Zaś co do jakości samego kształcenia nazwa uczelni zupełnie niczego nie
            gwarantuje. Istotna jest to, czy władze uczelni dyscyplinują wykładowców, oraz
            czy studenci mają zapewniony dostęp do źródeł.
            W pierwszej kwestii - profesora zwyczajnego zdyscyplinować może co najwyżej
            prezydent kraju (czytaj: wszystko ma plusy ujemne i minusy dodatnie ;), nie ma
            reguły: więcej kadry akademickiej = wyższy poziom nauczania).
            W drugiej - internet i instytucja wypożyczania międzybibliotecznego przychodzi
            w sukurs ośrodkom pozbawionym dużych bibliotek na miejscu. Jeśli ten system
            pozostawia nadal cokolwiek do życzenia to dlatego, że polskie szkolnictwo
            wyższe w ogóle pozostawia jeszcze wiele do życzenia.

            Młodym i ambitnym polecałbym raczej studia w Londynie niż we Wrocławiu. Biorąc
            system stypendiów, może czasem nawet wyjść taniej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka