roman.g
30.10.06, 11:48
Dwie sprawy zwiazane z wyborami.
1) Jak jedzie się samochodem przez miasto to niemal na wszystkich słupach na
różnych wysokościach pozawieszano podobizny panów z równo okragłymi buziami.
Żaden nie ma owalu. Same słoneczka. Papusie podobne do siebie. Kolory
plakatów nawet podobne. Każdy tylko z różnej kuchni. Wszyscy sprawiedliwi i
czyści? Brak tylko Tadeusza, który wlazł nam do mieszkań. Przynajmniej nie
zawadzi nikt o słup w czasie jazdy. W pozostałych wypadkach jak się wypatrzy
takie słoneczko i niedaj Bóg będziesz chciał w czasie jazdy przeczytać co ten
czysty i inni napisali pod swoim podgardlem (tak to się chyba nazywa
fachowo ?)to można na to wjechać. Najgorzej ma Bachalski bo jest chlapany
błotem po oczach. Madej jak przystało na Wojewodę wisi wysoko, za to ptaszki
siadają na niego.
2)Jakie debile podzielili Gorzów na pięć okręgów w ten sposób, że śródmieście
podzielili na okręgi powiązane z zakanalem, ze Staszica czy Słonecznym.
Podobnie podzielono Piaski.Dlaczego mieszkańcy Śródmiescia maja oddawać głosy
na Osiedle Słoneczne czy ludzi ze Strażackiej.Dlaczego na listach kandydatów
nie jest podane na jakiej mieszka ulicy. Zobaczcie ilu kandydatów nie jest
nawet z tak pomieszanych okręgów wyborczych. Proponuje sprawdzic czy to są
nasi ludzie z naszego siedla z naszej dzielnicy czy tylko "nazwiska" z
partii, które mają wciagnąć parie do rady Miasta. Dlaczego partie nie podają
swoich nazw przy nazwiskach tylko jakieś przydomki itp. określenia. Wstydzą
się sami siebie?
Jak ktoś chce sobie popatrzec jak to wygląda to proponuje stronę:
www.gorzow.pl/index.html?akcja=aktualnosci&id=4310&PHPSESSID=0ee54663ed569304b0bb22c790acce07
Pzdr