login_tymczasowy
04.12.06, 08:57
Wczoraj czy przedwczoraj pisalem, ze "z kims forum trzeba robic".
Zmienilem zdanie.
Nie bede bral udzialu w zadnych rozmowach z tym kutasem, nie zycze sobie
zadnych dopiskow z jego strony do moich postow.
Przypuszczam, ze teraz (pon. 9,00 czasu warszawskiego) jest pijany i jutro
bedzie zalowal dzisiejszego belkotu, ale mam to gdzies.