e-kibel
22.02.07, 21:48
Lech Kaczyński jest przekonany, że wyniki rządu jego brata są zdecydowanie
dobre, a miniony rok był najlepszy w ostatnich 17 latach. Prezydent
przypomniał podczas wczorajszego spotkania ze związkowcami z Solidarności, że
rosną PKB i inwestycje, spada bezrobocie - jednym słowem: jest super.
Jednak ekonomiści nie przypisują wyników gospodarki działaniom rządów PiS.
- Jedyne, co mogło pomóc gospodarce, to fakt, że rządzący zajęci byli
tropieniem i węszeniem, dzięki czemu przestali molestować ją w takim stopniu,
jak by chcieli. Dlatego - dzięki impulsom z zagranicy - dała sobie radę. Choć
nasi sąsiedzi wykorzystali to lepiej. Nie mamy się co wypinać z 5,8 proc.
wzrostu przy wynikach np. Słowacji - uważa prof. Jan Winiecki.
Musimy dalej nakręcać afery, aby chronić gospodarkę przed nieudacznikami z
PiSu! Będą zajęci naprawą Państwa nie ingerując w gospodarkę,.