calama
20.03.07, 21:31
Nie wiem jak była skonstruowana umowa, ale z tego urywka
"Miasto wydzierżawiło kupcom teren na Zawarciu w 2002 r. na 10 lat. Kupcy nie
płacili dzierżawy i nie inwestowali w grunt. Miasto umowę wypowiedziało. "
wynika, że wszystko jest ok.
Była umowa dzierżawy. Kupcy nie płacili z adzierżawę. Miasto wypowiedziało
umowę. Za co odszkodowanie? Marchewki by sprzedał za 4 mln?
Może za mało znam faktów...
Lepiej, żeby Zawarcie się odnowiło. I tak będzie. Prędzej czy później.
A kupcy chcą wyhaczyć ile wlezie. ;)