Dodaj do ulubionych

A Gorzów Piotra Rubika kocha i tak

04.06.07, 21:31
"Kraków, podobnie jak Gorzów, obchodzi w tym roku 750-lecie istnienia"
W przypadku Krakowa chodzi o datę uzyskania praw miejskich (1257r.).
Obserwuj wątek
    • Gość: Maciej Kaczka spoko ja wam napiszę kantatę... IP: *.biuro.net.pl 04.06.07, 23:06
      ... za 6 tys.
      a refren będzie taki:
      Landsberg an der Warthe
      Miasto grzechu warte

      :-*
      • Gość: zxy hehehe, dobre lepsze od Rubika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.07, 08:10
        • Gość: zaba-agata Re: hehehe, dobre lepsze od Rubika IP: *.gorzow.mm.pl 05.06.07, 08:42
          A ja mam nadzieję, że mimo wszystko do tego koncertu nie dojdzie.
          • Gość: zyta Re: hehehe, dobre lepsze od Rubika IP: *.gorzow.mm.pl 05.06.07, 09:25
            Czy naprawdę Rubik potrzebny jest w Gorzowie,zastanówmy się czy Gorzów jest
            bogatym miastem ,które stać na opłacenie koncertu.Mamy wielu absolwentów szkoły
            muzycznej,którzy śpiewają lub grają na wielkich scenach.Może oni zagraliby dla
            Gorzowian koncert ?????????
            • Gość: gabor benesz pro publico bono IP: *.gorzow.mm.pl 05.06.07, 14:24
              Rubik to wydawanie publicznych, czytaj moich i twoich pieniędzy w błoto. To bal
              na Titanicu. Trzeba wspierać rodzime talenty, absolwentów ze szkoły muzycznej.
              To nie Gorzów zakochany w Rubiku, tylko magistrat.
              • pan_hrabia Kantata 05.06.07, 14:49
                W Gorzowie słowo kantata ma inna niż łacińska proweniencję. To juz nie
                od „cantare”, ale od „kantować”. Vide: artykuł o zarzutach budowlanych.
                Stworzenie kantaty jest więc jak najbardziej usprawiedliwione. Jesli to będzie
                oratorium, również nie ma się co rzucać. w końcu to od „orać” a wiadomo że
                kazdy orze jak może, również oskarżeni za niewinność
                Chyba sie zgłosze do konkursu:

                Niech dowie się swiat
                kto kradl, kto kradł
                Niech świat się dowie,
                kto kradł w Gorzowie

                aaaa, uuuuu,aaaa, buuuu (bębny i talerze)

                (A teraz smyczki, delikatnie, dolce, con amore)

                Ja kocham to miasto
                Kocham to miasto ja
                kocham ja

                Chór (gromko):
                I żeby niczego nie było, żeby nie było niczego....

                Solista (ładny, o donośnym głosie):

                Wiatr znad Warty wieść niesie
                że spotkamy sie na procesie
                My zakochani w Gorzowie
                Niech świat się dowie
                niech dowie się swiat
                Kto kradł, kto kradł, kto kraaaaa -(tu takk długo ciagnie, żeby nastoletnie
                fanki miały czas sikać w majtki)- dł

                Bebny, cała orkiestra jakikolwiek dźwiek byle głosno, znów bębny ale dłużej

                Koniec.
          • Gość: gość Re: hehehe, dobre lepsze od Rubika IP: *.gorzow.mm.pl 06.06.07, 23:39
            pomysł na Rubika tym bardziej na koncert w hali przy ul. Czereśniowej jest
            kosmiczny ponieważ obchody jubileuszu miasta powinny być otwarte i dostępne
            dla wszystkich mieszkańców miasta a nie garstki wybrańców wg klucza pana
            prezydenta i naczelników wydziałów. przecież to wszyscy mieszkańcy płacą
            podatki na utrzymanie tej całej niewydolnej struktury urzędu i to dla nich
            jest to święto, czyż nie??
            w hali 3/4 publiczności stanowić będą urzędasy + ich rodziny + znajomi +pseudo
            VIP-y (darmowe bilety a jakże) a zwykły mieszkaniec miasta nie będzie miał
            najmniejszej szansy dostać sie na ten koncert...
            w ogóle to czego sie spodziewać po kreatywności i zdolnościach organizacyjnych
            osób odpowiedzialnych za przygotowanie oprawy artystycznej w czasie roku
            jubileuszowego miasta jak rok w rok podczas Dni Gorzowa( trudno to tak nazwać
            ale cóż mi pozostaje ) poziom występów artystycznych i imprez towarzyszących
            jest po prostu....słaby
            ponad 125 tys. miasto ze swoim budżetem nie potrafi zorganizować
            przedsięwzięcia artystycznego które utkwiłoby w pamięci Gorzowian na co
            najmniej kilka lat

            czy to nie jest zastanawiające że: z kilkukrotnie mniejszym budżetem oraz
            strukturą urzędu

            1. Kostrzyn! potrafi ( patrz Dni Kostrzyna w czerwcu) w tym roku m.in. Papa
            Dance, IRA
            w ub. latach: KULT, Maleńczuk, Steczkowska, kabarety Dno, Łowcy. B
            2. Sulęcin! potrafi (patrz Dni Sulęcina w maju) - wieczór uświetnił koncert
            zagranicznej gwiazdy „BAD BOYS BLUE”, który zgromadził około 12-tys.
            publiczność., w ub. latach m.in. Brathanki, Lady Pank, K. Kowalska, SNAP!!!
            3. Słubice! potrafią ( patrz Dni Odry) – De Mono, Gosia Andrzejewicz, Halina
            Frąckowiak, w ub. latach m.in. Górniak, Rynkowski, Kayah, Ingrid
            4. UWAGA ! 2,5 tys. Drawno !!!/80km od Gorzowa/ potrafi ( patrz Piknik nad
            Drawą
            6-8 lipca 2007) zobaczcie sami kto w tym roku wystąpi: www.drawno.pl , w ub.
            latach: Kult, P. Kukiz, M. Rodowicz, B. Suflera

            mógłbym wymieniać dalej, mógłbym porównać Gorzów z miastami o podobnej
            wielkości o podobnym budżecie w których coś się jednak udaje zrobić ale po
            co…? zrobiłoby się jeszcze bardziej przygnębiająco!

            prawda jest taka ze dopóki ludzie odpowiedzialni za organizację tego typu
            przedsięwzięć w Gorzowie sie nie zmienią będzie tak samo czyli np.
            - koncert Krystyny Prońko na otwartej scenie przy wacie cukrowej i smażonej
            sie na ruszcie kiełbasie !!! (tego typu artystka powinna wystąpić na koncercie
            kameralnym - w teatrze lub Pod Filarami i tam czułoby sie prawdziwa atmosferę
            koncertu …a nie na otwartej scenie !!! wniosek – brak elementarnej wiedzy osób
            odpowiedzialnych za dobór wykonawców w odniesieniu do charaktery imprezy
            - podczas dni Gorzowa od lat to samo: rozdrobnione imprezy w całym mieście (
            nieśmiertelne wystawy psów i pokazy walk rycerzy ) juz sie przejadły, juz sie
            znudziły, już nie przyciągną więcej gorzowian …czy to takie trudne do
            zrozumienia?

            mieszkańcy potrzebują imprezy której zwieńczeniem byłby występ gwiazdy
            wielkiego formatu ( krajowej lub zagranicznej) a nie oratorium Rubika za
            600 tys. PLN !!!...dla wybrańców
            za te pieniądze można było / niestety już za późno/ zorganizować na
            przestrzeni roku jubileuszowego nie jeden a kilka koncertów gwiazd (zarówno
            rockowych, jazzowych, czy muzyki klasycznej) których występy latami pamiętałby
            cały Gorzów ,
            za te pieniądze naprawdę można zrobić dużo lepsza oprawę artystyczna
            jubileuszu 750-lecia miasta ....miasta wydawałoby się…. wojewódzkiego

            ale jest jedno ale….
            po prostu trzeba chcieć!!!

            potrzeba nowej krwi, nowych pomysłów a przede wszystkim nowych ludzi
            odpowiedzialnych za te rzeczy w urzędzie aby się udało. Tego nie zrobi już ta
            sama ekipa która co roku się tym zajmuje i która co roku się… kompromituje
            Ale to jest tylko moje zdanie, zdanie jednego z ponad 125-tys. rzeszy
            mieszkańców tego miasta …więc być może się mylę …
            czy tak jest? oceńcie sami…. pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka