Dodaj do ulubionych

Kto będzie rządził gorzowskim szpitalem

30.07.03, 14:12
Kandydaci (Ola Wam o nich opowie)

Jan Rozynek, główny księgowy w Słowiance.
Przez 30 lat pracował jako główny księgowy w różnych firmach,
również w szpitalu przy ul. Dekerta. W latach 1993-98 był
zastępcą dyrektora Wydziału Zdrowia Urzędu Wojewódzkiego,
był też dyrektorem Kredyt Banku w Gorzowie. - Od ośmiu lat
mam ochotę zostać dyrektorem tego szpitala i uważam, że dam
sobie radę z tym interesem - mówi dzisiaj. Swojej aktualnej
oferty nie chce przedstawić. - Żeby ją sprecyzować, trzeba
by znać miejsce szpitala w Gorzowie w wojewódzkim planie
zdrowotnym, co jest teraz tajemnicą.
Bo bez tej wiedzy trudno cokolwiek wyrokować, jeśli chodzi
o szpital. Poza tym moja koncepcja niewiele różni się od tej,
którą głosiłem kilka lat temu - wyjaśnia. Znaleźliśmy
wypowiedzi Jana Rozynka w "Gazecie" z 1995 r. W mieście toczyła
się właśnie kolejna dyskusja o łączeniu szpitali. Jan Rozynek
był wówczas zastępcą dyrektora Wydziału Zdrowia w UW i
opowiadał się za połączeniem lecznic. "Jednostki się dublują, a
nie uzupełniają. (...) Te same czynności wykonują oddziały
chirurgii ogólnej, ginekologia, oddziały wewnętrzne, bloki
operacyjne, laboratoria" - tłumaczył. A po połączeniu "Nie
trzeba będzie robić tych samych badań w dwu laboratoriach, ale
będzie można się tymi badaniami podzielić. Liczba pracowników
się nie zmieni, ale sprzęt może być lepiej wykorzystany" -
mówił.



Leszek Wakulicz, dyrektor Wydziału Polityki Społecznej LUW.
Wcześniej: dyrektor Gorzowskiego Centrum Pomocy Rodzinie,
naczelnik Wydziału Zdrowia i Pomocy Społecznej w Urzędzie
Miasta i naczelnik Wydziału Edukacji, był dyrektorem ekonomika,
nauczycielem historii. - Tak trzeba będzie zmienić pracę
szpitala, żeby rzeczywiście był jednym organizmem, który obniży
koszty utrzymania. Nie mam na myśli masowych zwolnień, tylko
spójne, przejrzyste zarządzanie. Teraz to jeden wielki chaos z
kompletnym brakiem możliwości podejmowania decyzji. I tak jest
na każdym szczeblu - mówi. Według Wakulicza przyszłość
gorzowskiego szpitala zależy od decyzji ministra zdrowia. - Nie
wierzę, że w systemie znajdzie się więcej pieniędzy. Liczę
jednak na to, że nasz szpital znajdzie się w sieci krajowej.
Chodzi też o to, żeby można go było przekształcić w spółkę
prawa handlowego, pod kontrolą państwa, więc z pakietem
większościowym dotychczasowego właściciela, czyli samorządu
województwa - planuje Wakulicz.

Obserwuj wątek
    • j24 Re: Kto będzie rządził gorzowskim szpitalem 30.07.03, 14:22
      > Jan Rozynek, główny księgowy w Słowiance.
      > Swojej aktualnej oferty nie chce przedstawić. - Żeby ją
      > sprecyzować, trzeba by znać miejsce szpitala w Gorzowie
      > w wojewódzkim planie zdrowotnym, co jest teraz tajemnicą.

      Można mieć bardzo pogodny nastrój od rana, a po przeczytaniu
      tego zdanka się wkurzyć.
      Że jak? Jak trzeba będę w imieniu marszałka zarządzał
      powiatowym szpitalem na zadupiu ?

      Co, kurwa, za tajemnica ?
      Najlepszy szpital w województwie, jedyny z inwentarza tow.
      marszałka w pierwszej setce szpitali w Polsce.

      No dobra, zapomniałem, dla szeroko pojętego dobra województwa,
      można doprowadzić do tego, żeby nie było szpitali z lubuskiego
      w pierwszej setce, aż do czasu uruchomienia kuźni talentów
      felczerskich na UZielu, co w dalszej perspektywie spowoduje
      zbudowanie silnego ośrodka medycznego w centralnym mieście
      województwa.

      Lubuskie...
      • j24 Szpitale mamy w dupie 31.07.03, 08:23
        Widać to po aktywności na tym wątku.
        Trudno się dziwić, że grubszy pan z brodą robi nam tu powiatówkę.
        Wybraliśmy.
        Wybór potwierdzamy swoją biernością.
        Tak naprawdę to wali nas to, no może Ola się przejmuje...

        j24 napisał:

        >> Jan Rozynek, główny księgowy w Słowiance.
        >> Swojej aktualnej oferty nie chce przedstawić. - Żeby ją
        >> sprecyzować, trzeba by znać miejsce szpitala w Gorzowie
        >> w wojewódzkim planie zdrowotnym, co jest teraz tajemnicą.

        Pytam jeszcze raz - JAKA, KURWA, TO TAJEMNICA ?
        Od 1.07.2003 wszystkie instytucje zarządzające środkami publicznymi mają
        ustawowy obowiązek informować podatnika o tysiącu bzdur związanych ze swoją
        działalnością (Biuro Informacji Prawnych)*), a grubszy pan marszałek robi
        tajemnicę co do miejsca jakie zaplanował w lubuskim zdrowiu dla największego i
        najlepszego szpitala w województwie.
        To jest, proszę wybaczyć za słowo, POJEBANE ! Od razu by się chciało dodać,
        jak całe to województwo.
        A może i dla prasy marszałek robi tajemnicę. Sprawa jest prosta, który ze
        szpitali w województwie jest wytypowany przez marszałka do sieci krajowej?
        Cały czas czekam niecierpliwie na podsumowanko 5 lat działalności finansowej
        marszałka - ile przekazał na konto szpitala w Zielonej, ile w Gorzowie.

        Po przeanalizowaniu tekstu Oli dochodzę do przekonania, że lepszym
        z kandydatów na szefa gorzowskiego szpitala byłby pan Jan Rozynek
        (śmiał jasno postawić sprawę i postawił niewdzięczne pytanie).

        Dlatego, że jest lepszym kandydatem przegra. Lepszym dla marszałka będzie
        dyspozycyjny sympatyk (a może i członek) SLD - coś a'la Jan Korol (teżdohtor).

        Macie to w dupie, to ja też, co mam się wyłamywać, marszałek, człek
        wykształcony, wie jak ma być na zadupiu.


        *) - w myśl założeń ustawy, dostęp do tych informacji ma być łatwy
        i powszechny.
        www.bip.gov.pl/
        • bart.q Re: Szpitale mamy w dupie 31.07.03, 13:29
          j24 napisał:

          > Widać to po aktywności na tym wątku.
          > Trudno się dziwić, że grubszy pan z brodą robi nam tu powiatówkę.

          Obrażasz mieszkańców wszystkich miast powiatowych i nawet tego nie zauważasz.
          Szpitale mają być zadbane i sprawne wszędzie gdzie są.
          Tak, ja mam ten NFZowski szpital w dupie. I tak zbankrutuje.
          Zmiany muszą nastąpić w całym kraju.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka