Dodaj do ulubionych

Mit drogi, czyli za co kochamy obwodnicę

28.11.07, 07:13
"Co tam berliński Ring, co tam paryska Peripherique, co tam
moskowskoje kolco. Gorzowska obwodnica bije na głowę wszystkie drogi
świata. Upragniona, wytęskniona, wymodlona, wyśpiewana"
Tak emocjonalnego podejścia do obwodnicy nie mam, ale cieszę się, że
jest otwarta, bo jest dużo mniejszy ruch na Górczyńskiej i
Bierzanina. :)
Całe miasto jest odciążone od ruchu tranzytowego.
Obserwuj wątek
    • Gość: lol Re: Mit drogi, czyli za co kochamy obwodnicę IP: *.gorzow.mm.pl 28.11.07, 07:50
      "Złośliwi twierdzą nawet, że obecny prezydent, wtedy początkujący
      aparatczyk, pilnie słuchał rozmów starszych towarzyszy na
      egzekutywach. I po z górą 30 latach te wizje zdołał urzeczywistnić."
      Pojechali :D
      Aż dziwię się, że Bernard jeszcze nie zareagował :D
      • Gość: emsiziomal Re: Mit drogi, czyli za co kochamy obwodnicę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.07, 08:17
        Ale,zeby śpiewać o tym wydarzeniu pieśni i wiersze...troszke socrealizmem wali!!!!
        • Gość: Jakubek Re: Mit drogi, czyli za co kochamy obwodnicę IP: *.gorzow.mm.pl 28.11.07, 10:32
          Warto podkreślić wielką, decydującą rolę Prezydenta Jędrzejczaka
          przy budowie obwodnicy. Wlasnie Jędrzejczakowi należą się słowa
          podziękowań za to, że w końcu miasto odetchnie, uwolni się od zmory
          TIR-ów....
          • pan_hrabia Re: Mit drogi, czyli za co kochamy obwodnicę 28.11.07, 16:21
            Rece opadają. Słowa podziękowań należą się polskim podatnikom,
            którzy za drogę zapłacili. A prezydent podziekowania od podatników
            za bycie prezydentem miasta dostaje co miesiąc na konto w wysokości
            ponad 10 tys. zł
            Może q.. jeszcze medale rozdawać za to że drogi nam łaskawie
            budują? I oddają do uzytku z 1,5-rocznym opóźnieniem zresztą...
      • Gość: Bernard Jedrzejczak to dobry i uczciwy Prezydent IP: 161.184.180.* 28.11.07, 16:40
        Hey lol,
        Dajmy sobie tydzien na "przyzwyczjenie sie"...
        Teraz bastepne inwestycje...Czas leci a potrzeby igromne...
        :):):)
        PS. Jedrzejczak to dobry i uczciwy Prezydent
    • Gość: ::IGA::55 Mit drogi, czyli za co kochamy obwodnicę IP: *.pools.arcor-ip.net 28.11.07, 12:10
      BARDZO SIE CIESZYMY Z TEJ OBWODNICY-DZIEKUJEMY !!!ALE PROSIMY COS
      UCZYNIC Z ULICA KOSTRZYNSKA!!!!!!!!!!!!BO STRASZY CALA POLSKE-
      POLAKOW PODROZUJACYCH Z NIEMIEC W KIERUNKU GDANSKA -TORUNIA --BEDAC
      NA UROCZYSTOSCI RODZINNEJ --USLYSZALAM WIELE PIEKNYCH SLOW O NASZYM
      GORZOWIE ALE WSTYDZILAM SIE ZA TE OPINIE O ULICY KOSTRZYNSKIEJ-SAMA
      JEZDZE TA ULICA I NIE MIALAM SLOWA NA OBRONE TEGO ODCINKA --MOZE COS
      SIE UCZYNI-BY TA NAWIERZCHNIE ZMIENIC --PELNA NADZIEJI ;;GORZOWIANKA-
      -POZDRAWIAM
    • blic Mit drogi, czyli za co kochamy obwodnicę 28.11.07, 21:15
      "I po z górą 30 latach te wizje zdołał urzeczywistnić."

      Ot, dupowłazy się z was robią, Panowie.
      Niedługo udowodnicie sukcesy Jędrzejczaka w powstrzymywaniu powodzi
      i trąb powietrznych.
      • budrys77 Re: Mit drogi, czyli za co kochamy obwodnicę 28.11.07, 21:40
        Nie mam nic przeciwko, by nawet wiersze o obwodnicy układali:)))

        Tadeuszowi J. należą się podziękowania jak i całej armii innych osób. Faktem jest, że nie nie tylko on przyczynił się do powstania nowej trasy. Jest on tylko jedym z pionków na tej "szachownicy" i to bynajmniej nie królem.

        Teraz czekam na druga nitkę i przedłużenie Ski aż za Brzozowiec.
        • Gość: centrum O rany ta dwupasmowa szosa? IP: *.chello.pl 30.11.07, 00:10
          To jest odcinek drogi ekspresowej? A3?
          To jest ta superobwodnica?
          Uuu, żenada, ochłap o standardzie minimum sprzed 20 lat, ale wiem,
          nawet tego nie było.
          • Gość: Gorzowiak Re: O rany ta dwupasmowa szosa? IP: *.frh.faurecia.com 30.11.07, 15:16
            Dajcie spokój z tymi gratulacjami dla Jędrzejczaka. Gość trzyma
            stołek do dobre kilka lat za długo. Codziennie niemal obserwowałem
            budowę tej drogi... Żal mi słów. Oszczędność zamiast A3 mamy S3, to
            nic że za kilka lat będzie trzeba rozbudować do A3 bo się okaże że
            1,5 pasa to jednak to za mało ale co tam już nikt nie będzie
            pamiętał że pan J. dał dup. i nie postawił na A3, cóż nie ma to jak
            nie rentowne inwestycje... Ale widocznie władza naszego miasta to
            lubi.... Gorzowskie Centrum Kultury np. jeżeli powstanie to będzie
            to kolejny zmarnotrawiony wydatek... chcecie aby gorzownianie
            się "kulturyzowali" to niestety ale obiektami tego nie zrobicie.
            Wystarczy wysłuchać opinii ludzie ze środowisk kultury czego brakuje
            aby miasto żyło kulturą.... I jeszcze te ronda w Gorzowie... ach ...
            Kocham swoje miasto i codziennie ubolewam nad tym jak jest
            zarządzane, a większość zmian przyprawia mnie o mdłości...
            • Gość: Vlad.H. za to ze nie ma A3 podziekuj Poznaniowi IP: 80.53.41.* 30.11.07, 22:07
              • obwodnica2 Re: za to ze nie ma A3 podziekuj Poznaniowi 30.11.07, 23:54
                Ktos tu sie zżymal, ze spiewanie o OBWODNICY tąci socrealizmem. A ja
                sie nie zgadzam. Są w miescie sprawy wazne o ktorych należy spiewać.
                Cłopaki napisali tekst piosenki o tym ze wszyscy z utesknieniem
                czekamy na obwodnice i próbowali jakoś tę teskonote wyrazic
                dzwiekami i slowami. To nie socrealizm. To prawda o naszym miescie.
                Wiecej takich utworow.
    • Gość: kowalski Re: Mit drogi, czyli za co kochamy obwodnicę IP: *.gprs.plus.pl 01.12.07, 01:38
      cieszę się razem z Tobą, bo wiesz przecież, że znaczy się w sensie
      najchętniej, właśnie;)
    • landsbergis Poezja bitumiczna 01.12.07, 02:56
      Rozlewa się czarny potok
      Niczym lawa, posłaniec z czelusci
      Umorusany robotnik odciska swój znak szuflą na dymiącej gładzi
      Juz wkrótce pobiegne z pewnoscią być może jasna długa prosta
      szeroka jak morze trasa transgorzowska

      (c) kajzerka 2002

      Maso Bitumiczna, której czarne kleksy
      Pokrywają w jezdniach od Wieprzyc po Czechów
      Dziury, (kto był wpadł w nie może rzec o pechu)
      Ulecz nam wreszcie gorzowskie kompleksy!

      Niechaj nam Twej treści zastygnięte mnóstwo
      Rozłoży się jutro skorupą mocarną
      Na pole, gdzie niegdyś przeszłością koszmarną
      Tanki próbowało wstrętne Marsa bóstwo

      Niech Gorzowianie, zacni w swoim trudzie,
      Pojadą szybko po gładziutkiej trasie
      Aż od Słowianki chlorowych odmętów

      Gdzie już zdążyli zapomnieć o brudzie
      Do Wysokiej, gdzie trawa i karasie
      Ale za to dziś nie ma tam studentów.

      (c) borys 2002

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka