Dodaj do ulubionych

13 grudnia roku pamietnego......

13.12.07, 07:25
Pamiętajmy o ofiarach i o zdrajcach!
Obserwuj wątek
    • ant777 Re: 13 grudnia roku pamietnego...... 13.12.07, 08:04
      emsiziomal napisał:

      > Pamiętajmy o ofiarach i o zdrajcach!

      E, tam.. bajki nie było. To był problem.

      Żołnierzom na osiedlu Staszica marzły dupy. Pamiętam, ze w blokach
      wojskowych przed każdą klatką schodową postawili chłopaków z bronią.
      Tak sie trepy bały. A na przystanku autobusowym przy Pegazie
      zbierało sie w nocy kilkunastu zomowców. Wiadomo, w kupie cieplej..
    • jerryco Re: 13 grudnia roku pamietnego...... 13.12.07, 08:54
      Tak, 13 grudnia 2007 zapamiętamy i zdrajców rozliczymy...
      • Gość: JONA Re: 13 grudnia roku pamietnego...... IP: *.access.telenet.be 13.12.07, 09:10
        Akurat ja mieszkalam w takiej pilnowanej klatce i to nie trepy,bo w
        tym momencie obrazasz mojego ojca,ktory pewnie wiecej zrobil dla
        Polski niz ty....tylko rozkaz odgorny. To byl rozkaz odgorny...A czy
        marzli....Mieli zrobiona dyzurke w piwnicy,ale rodziny zapraszaly
        ich do domu. I w ten sposob moja sasiadka poznala swojego przyszlego
        meza,z ktorym jest do dzis...
        A dla mnie 13/12 widziany oczami dziecka wygladal tak....Od kilku
        dni wojsko koszarowane,ale moj tato i tak w domu,bo zblizaly sie
        chrzciny pierwszych wnuczek.Rano o 6h przybiegl goniec,ze ma byc
        natychmiast w jednostce.Wlaczylam tv i nie bylo teleranka tylko
        ciagle w kolko ten sam grozny pan mowil cos czego wowczas nie
        rozumialam...Ojciec nie dawal znaku bo telefony nie dzialaly i tak
        przez3 dni. 17/12 pewnie z powodu tej sytuacji mama dostala wylewu
        krwi do mozgu,byla w bardzo ciezkim stanie w szpitalu.Starsze
        siostry zajely sie mna,a tato z tego powodu dostal wolne.Zima,
        tragedia,walka o zycie mamy,wszystkie oszczednosci szly na lapowki i
        prezenty z Pewexu dla personelu medycznego....To byla dla mnie
        najtragiczniejsza wigilia....A zaczelo sie 13/12
        • Gość: za-warciak Re: 13 grudnia roku pamietnego...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.07, 10:05
          Po prostu tragedia, tak po ludzku i w domu i w duszy
          oficera reżymu...:(
          A co się działo w domach internowanych?
          Pomyśl również o tym JONA.
          • Gość: JONA Re: 13 grudnia roku pamietnego...... IP: *.access.telenet.be 13.12.07, 10:41
            Bardzo dobrze wiem co sie dzialo i w domach internowanych,bo moj
            ojciec byl odpowiedzialny za strzelnice i tam zatrudnial na pol
            etatu konserwatora urzadzen-pracownika cywilnego z
            Elektrocieplowni,ktory byl jednym z najblizszych przyjaciol sp E
            Borowskiego,oboje nieraz goscili w naszym domu...Podobnie jak ks
            Andrzejewski-koleda byla specjalnie umawiana...Jeszcze przed stanem
            wojennym bo w 1979 szlam do I komunii pomimo wielu zagrozen...A w
            prezencie min od ks Andrzejewskiego i ojca przyjaciela jako jedyne
            dziecko bylam na pielgrzymce-I wizycie Ojca Swietego w Polsce w
            Czestochowie-fantastyczne przezycie....A rozaniec wreczony osobiscie
            przez Papieza mam do dzis...Potem sama bylam zaangazowana w taka czy
            inna dzialalnosc,owczesna przyjaciolka-corka T Kolodziejskiego,on
            sam i jego zona wielokrotnie opowiadali o tamtych czasach,ciezkich
            czasach dla wszystkich....A wiec drogi za-warciaku i wielu innych
            myslacych,ze ci ktorzy pracowali dla owczesnego rezimu byli juz
            dlatego zli.... pomyslcie sami..........I zastanowcie sie czy macie
            racje...........Nie kazdemu psu burek na imie..........
            • Gość: za-warciak Re: 13 grudnia roku pamietnego...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.07, 11:15
              Szanowna JONO.
              Co do jednego moge się z Tobą zgodzić.
              Nie każdemu psu na imie burek...
              Ale tylko w tej sprawie.

              Z Twojej łzawej opowieści, wzbogaconej wątkami kolędowo-komunijno-
              papieskimi wyłania się obraz gehenny jaką przechodziły niektóre
              rodziny w Gorzowie.
              Odnoszę wrażenie, że za bardzo się starasz przedstawić ówczesną
              sytuację swoją i swojej rodziny, jako jakieś fatum, które na Was
              spadło nie wiadomo z jakiej przyczyny.
              Podobno Generał Jaruzelski też dramatyzował niczym Hamlet...

              • Gość: JONA Re: 13 grudnia roku pamietnego...... IP: *.access.telenet.be 13.12.07, 14:03
                Nie zamierzam nikomu nic udawadniac ani tlumaczyc
                sie............Bylam jestem i bede dumna z mojego ojca...Rozpoczeto
                nowy temat i tak jak dosc czesto to robie napisalam jak u mnie
                wygladal 13/12/1981....Latwo anonimowo lub nie-jak Wieczorek swoje
                frustracji odbijac w internecie......
                • Gość: za-warciak Re: 13 grudnia roku pamietnego...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.07, 14:27
                  Gość portalu: JONA napisał(a):
                  Latwo anonimowo lub nie-jak Wieczorek swoje
                  > frustracji odbijac w internecie......

                  Skąd my to znamy?
                  Frustracje, oszołomy, zwierzęcy antykomunizm, itd, itp...
                  No bo przecież, jak można mieć inne zdanie w sprawie stanu wojennego,
                  niż to, które zapodała do wierzenia, raz na zawsze Gazeta Wyborcza...
                  Szkoda gadać.


                  • Gość: JONA Re: 13 grudnia roku pamietnego...... IP: *.access.telenet.be 13.12.07, 15:37
                    Sam piszesz na forum GW to dlaczego narzekasz...Jak sie nie podoba
                    to nie trzeba tu zagladac....A ja jestem na tyle duza dziewczynka,ze
                    mam swoj rozum i nie opieram sie na innych :-))
                    • login_tymczasowy Re: 13 grudnia roku pamietnego...... 13.12.07, 16:31
                      Wyjasnia sie dlaczego Jona jest osobistym wrogiem Wieczorka.
                    • e_werty Re: 13 grudnia roku pamietnego...... 14.12.07, 02:30
                      "...mam swoj rozum ...."
                      ... gdzie?
                • Gość: *** Re: 13 grudnia roku pamietnego...... IP: *.centertel.pl 13.12.07, 17:24
                  droga
                  JONA
                  A NIE PRZYSZŁO ci do głowy że tata służył w obcym wojsku, mógł
                  zmienic prace i po problemie!!! tylko ciut gorzej by się żyło!!!
                  • Gość: JONA Re: 13 grudnia roku pamietnego...... IP: *.access.telenet.be 13.12.07, 18:39
                    A dlaczego mial zmieniac prace????Robil to co lubil i nigdy choc
                    mial propozycje nie byl ani w partii ani na moskiewskich
                    uczelniach....Zawsze byl i jest soba, tak mnie wychowal i za to go
                    cenie....Az przyszedl czas kiedy majac 50 lat inni poprosili go o
                    przejscie na wczesniejsza emeryture,powodem (nieoficjalnym) byla
                    dzialalnosc corki...A zaczelo sie kiedy to pewien postawiony
                    czlowiek (pseudo przyjaciel)przyszedl (kto wie moze celowo)do nas i
                    zobaczyl u nas kilkakrotnie czolowego dzialacza gorzowskiej
                    mlodziezowki, jednego z moich owczesnych przyjaciol....Potem poszlo
                    szybko....emerytura w wieku 50 lat i praca w UM za czasow
                    prezydentury HM Wozniaka....A wiec przestancie wszystkich wrzucac do
                    jednego worka,bo czasem ci ludzie (przez was znienawidzeni komunisci)
                    wiecej zrobili dla Polski jak was cala dziesiatka....I tu mam na
                    mysli Beate, ktora byla corka prominenta gorzowskiego PZPR i tak
                    wiele zrobila dla gorzowskiego RMN-u....,a potem byly
                    konsekwencje...Wiezienie,wyrzucenie ze szkoly....Czy nie wpadles na
                    to,ze wlasnie aby zatrzec czujnosc owczesnej wladzy wlasnie takie
                    osoby jak Beata, ja i wiele innych byly potrzebne.........
                    Puenta-latwiej teraz madrzyc sie na anonimowym forum........
                    • Gość: *** Re: 13 grudnia roku pamietnego...... IP: *.gorzow.mm.pl 14.12.07, 01:07
                      Gość portalu: JONA napisał(a):

                      > A dlaczego mial zmieniac prace????Robil to co lubil i nigdy choc
                      > mial propozycje nie byl ani w partii ani na moskiewskich
                      > uczelniach....Zawsze byl i jest soba, tak mnie wychowal i za to go
                      > cenie....Az przyszedl czas kiedy majac 50 lat inni poprosili go
                      Droga JONO , a no dlatego, że uwiarygadniał system, no chyba ,że
                      Twój tata w armii tłumaczył żołnierzom, że zsrr nie sa naszymi
                      przójacółmi, mówił o katyniu itd, itp. miałem watpliwa przyjemność
                      byc w tym wojsku i do dziś mi to sie nie podoba . miałem byc miesem
                      armatnim w interesie sowietow co udowodniła historia. daleki jestem
                      aby twierdzić ,że twoj ojciec to zły człowiek, ale jednak służył w
                      interesie obcej władzy, no chyba nakazu pracy nie miał! a
                      argument ,że robił to co lubił jest bardzo niebezpieczny, mysle, że
                      wyrwało ci się to. i jeszcze jedno, nie licytuj kto wiecej zrobił
                      dla polski, bo brzmi to fałszywie. pozdrawiam
                  • Gość: JA Re: 13 grudnia roku pamietnego...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.07, 21:25
                    Gość portalu: *** napisał(a):

                    > droga
                    > JONA
                    > A NIE PRZYSZŁO ci do głowy że tata służył w obcym wojsku, mógł
                    > zmienic prace i po problemie!!! tylko ciut gorzej by się żyło!!!

                    Takie burasy co o Wojsku Polskim piszą "obce wojsko" nie zasługują nawet na to
                    zeby porządny człowiek w pysk im napluł.
                    • emsiziomal Re: 13 grudnia roku pamietnego...... 13.12.07, 22:10
                      Ludowe Wojsko Polskie to nie to samo co Wojsko Polskie!
                      Jonie przyznac należy tytuł Czołowej Działaczki ZBOWID na forum!!!!
                    • Gość: buras Re: 13 grudnia roku pamietnego...... IP: *.gorzow.mm.pl 14.12.07, 00:56
                      Gość portalu: JA napisał(a): Takie burasy co o Wojsku Polskim
                      piszą "obce wojsko" nie zasługują nawet na to
                      > zeby porządny człowiek w pysk im napluł.
                      po pierwsze: nie o wojsku polskim tylko "ludowym wojsku polskim".
                      po drugie: chodzi mi o instytucje, nie poborowych
                      po trzecie: a jakie polskie interesy broniło to wojsko??
                      po czwarte: a kto ocenia ta "porządnosć"
                      • Gość: JONA Re: 13 grudnia roku pamietnego...... IP: *.access.telenet.be 14.12.07, 12:05
                        1/ jak nie ten to inny pracowalby w tym LWP
                        2/ ZAWSZE PISZE TO CO MYSLE I NIE UKRYWAM SIE POD PSEUDONIMAMI TYPU
                        ***
                        3/Kazdy ma prawo do wlasnego zdania,respektuje zdanie innych,ale nie
                        zgadzam sie z nim bo np mozna to porownac z obecnymi sytuacjami w
                        NL czy GB nie wszyscy Polacy to pijaki,zlodzieje,czychajacy na
                        zasilki socjalne i dla bezrobotnych
                        Nastepnym razem zastanowcie sie zanim cos napiszecie
                        • Gość: *** Re: 13 grudnia roku pamietnego...... IP: *.gorzow.mm.pl 14.12.07, 14:36
                          Gość portalu: JONA napisał(a):

                          > 1/ jak nie ten to inny pracowalby w tym LWP
                          Przykro pisać, jak nie ten to inny pracowałby w ub.
                          3/Kazdy ma prawo do wlasnego zdania,respektuje zdanie innych,
                          no własnie, ja mam takie zdanie i masz prawo się z nim nie zgadzać,
                          ciekawe co twoj ojciec robił jak ktos z zołnierzy miał inne zdanie
                          na temat socjalizmu, przewodniej roli partii itp? Awnsował takiego
                          zołnierza?
                          • login_tymczasowy Re: 13 grudnia roku pamietnego...... 14.12.07, 15:00
                            Droga Jono!

                            Ludowe Wojsko Polskie, gdzie sluzyl Twoj Tatus, to bylo ruskie
                            pomiotło.
                            Jego strategicznym celem nie byla obrona Polski tylko najazd na
                            Danie.
                            Dunscy oficerowie uczyli sie polskiego, a Polscy zolnierze cwiczyli
                            ladowanie na plazy. Bo tak kazali im polscy generalowie, ktorzy byli
                            calkowicie zalezni od generalow ruskich.
                            Na szczescie Twoj Tatus nie zostal wyslany do Kopenhagi by budowac
                            socjalizm, ale swinstwa jakie polscy zolnierze w mundurach LWP
                            zrobili w tym czasie i tak maja swoja wage.
                            Ze wspomne najazd Czechoslowacji, okupacje Hradec Kralowe i
                            kilkukrotne strzelanie do wlasnych braci w kraju.
                            W historii Polski nie bylo chyba gorszej formacji wojskowej.
                            Sluzba w tak szmatlawym i zlej slawy miejscu jak LWP nie jest
                            powodem do dumy.
                            To powod do przeprosin i wyrzutow sumienia.

                            Duzym obrzydzeniem napelniaja mnie takie ckliwe wspominki o
                            zmarznietych zomowcach na Fredry czy zolnierzach przy koksownikach.
                            Zamiast zapraszac ich do klatki trzeba bylo do tego koksownika
                            naszczac.

                            Moze socjalizm trwalby krocej, na pozytek nas wszystkich.
                            • Gość: JONA do logina IP: *.access.telenet.be 14.12.07, 17:11
                              Loginie,jak juz pisalam wielokrotnie.....kazdy ma prawo do wlasnego
                              zdania....Pisz sobie co chcesz,a ja twierdze,ze to jest glupie
                              pieprzenie,bo wlasnie nawet gorzowskiej S czy mlodziezowce rowniez
                              byly potrzebne takie osoby jak JA i moja rodzina........I pewnie
                              wowczas wiele wiecej dla Polski zrobilam niz wy wymadrzajacy sie
                              teraz w ciepelku piszac na kompie anonimowo.......Jeszcze raz
                              powtarzam wszyscy (lacznie z bracmi R)bardzo dobrze wiedzieli gdzie
                              pracuje i co robi moj ojciec...Im to nie przeszkadzalo,a wrecz
                              przeciwnie.....Co moglo byc lepsze dla czolowego przedstawiciela
                              mlodziezowki na zgubienie ogonow jak odwiedziny mojej osoby????A
                              wiec STOP z wrzucaniem wszystkich do jednego worka....Bylam,jestem i
                              bede dumna z mojego ojca,ze od najmlodszych lat mowil mi prawde o
                              sytuacji w PL i uczyl mnie prawdziwej historii
                              • login_tymczasowy Re: do logina 14.12.07, 17:33
                                Ja nie mowie ze Ty jestes niepotrzebna czy glupia przez swojego ojca.
                                Kazdy swoje zaslugi wyrabia na wlasne konto.
                                Pisze tylko, ze LWP nie bylo miejscem godnym chwaly ani "lubienia".
                                Mysle ze zdajesz sobie z tego sprawe i zupacka przeszlosc Tatusia
                                Twojego kaze Ci tak zajadle atakowac Wieczorka.

                                Co chwila powolujesz sie na swiadectwa moralnosci wystawione (lub
                                nie) przez Terese Klimek albo Rusakiewiczow.
                                Moze czas zaczac samodzielnie konstruowac oceny...
                                • Gość: JONA Re: do logina IP: *.access.telenet.be 14.12.07, 17:48
                                  Co chwila powolujesz sie na swiadectwa moralnosci wystawione (lub
                                  > nie) przez Terese Klimek albo Rusakiewiczow.
                                  > Moze czas zaczac samodzielnie konstruowac oceny...
                                  -------------------------------------------------------------
                                  Z Markiem R nie rozmawialam od +-18 lat,z Waldkiem-moze kiedys bylo
                                  przelotne dzien dobry..........Z p Klimek napewno ponad 20 lat.Tak
                                  Klimkowie byli zawsze dla mnie autorytetami wlasnie za ich
                                  postepowanie,uwielbialam spotkania KIK gdzie min moglam doglebnie
                                  poznawac historie PL
                                  -----------------------------------------
                                  Moze kiedys Marek byl jakims autorytetem dla mnie bo to dzieki niemu
                                  wybralam taki a nie inny kierunek studiow. Ale to bylo krotko,bo...
                                  Jezeli chodzi o Wieczorka to nie lubie go tylko i wylacznie za jego
                                  pisanie glupot i za wszelka cene chec bycia katem i prokuratorem. Tu
                                  napewno nie mysle tak jak Waldek R bo on jest obecnym v-ce przew S i
                                  pewnie wraz z Porwichem musieli zgodzic sie na umieszczenie listy
                                  Wieczorka na stronie gorzowskie S,co uwazam za glupote....Zawsze
                                  mialam swoje zdanie za co nieraz "obrywalam" i "placilam slono" za
                                  swoja niezaleznosc...i tak jest do DZIS
                              • e_werty Re: do logina 14.12.07, 17:35
                                "...gorzowskiej S czy mlodziezowce rowniez byly potrzebne takie
                                osoby jak JA i moja rodzina..."
                                ... a dlaczego musiały być "potrzebne"? Przecież ruskie mogli sie
                                wynieść sami - nikt nie musiałby z nimi walczyc albo "byc
                                potrzebnym"! Ludzie pokroju twego ojca legimityzowali swoja postawa
                                pobyt okupanta w Polsce powojennej. Gdyby nie ich serwilisytyczne
                                poparcie - ruskie nie mieliby prawa pobytu w Polsce!
                          • Gość: JONA do*** IP: *.access.telenet.be 14.12.07, 16:58
                            Moj ojciec nikogo nie awansowal,bo sam sobie byl szefem prowadzac
                            strzelnice i przez jego poglady nie awansowali i jego...To w domu
                            poznalam prawdziwa polska historie.Chyba nie czytales wczesniejszych
                            moich watkow...Wszyscy moi znajomi i przyjaciela z harcerstwa i RMN
                            bardzo dobrze wiedzieli gdzie pracuje moj ojciec i nigdy z tego
                            powodu nie bylo przeszkod,a wrecz przeciwnie...byly z drugiej strona
                            jak kiedys na moje imieniny przybyla ekipa Ciutki,Soltys i jeszcze
                            paru z tej paczki i zaczeli spiewac pod blokiem sto lat. Pewnie
                            pomimo,ze swego czasu Ciutki mnie nie "kochaly" nie dawaliby mi do
                            przenoszenia transparentow podczas pielgrzymki w Gdansku i
                            Szczecinie w 1987 i jest jeszcze wiele,bardzo wiele innych
                            przykladow.....np za dzialalnosc obnizona ocena na maturze ustnejz
                            historii przez Gutowska z odpowiednim komentarzem,bo jako zca w
                            Samorzadzie szkolnym odmowilam tego czy tamtego.........Nigdy nie
                            zalowalam swego postepowania i wcale nie uwazam,ze to bylo jakies
                            poswiecenie tylko NORMALNA POSTAWA NORMALNEGO MLODEGO CZLOWIEKA w
                            owczesnych czasach,a wychowanie takie wynioslam z domu...I nigdy nie
                            wstydzilam sie,ze moj ojciec byl zolnierzem LWP, no i w
                            przeciwienstwie do ciebie pomimo burz zawsze podpisuje sie tym samym
                            pseudo ,a nie ***
                            • Gość: *** Re: do*** IP: *.gorzow.mm.pl 16.12.07, 20:22
                              Gość portalu: JONA napisał(a):
                              przeciwienstwie do ciebie pomimo burz zawsze podpisuje sie tym samym
                              > pseudo ,a nie ***
                              a co za różnca JONA, czy *** ?
                              a tak poważnie to wydaje sie ,że wiesz o co nam wszystkim chodzi!
                              prywatnie to wszyscy mogą być wspaniali , a w pracy różnie. Czy
                              Twoj tata w pracy też przekazywał prawdziwą historię Polski?
        • ant777 Re: 13 grudnia roku pamietnego...... 13.12.07, 10:54
          Gość portalu: JONA napisał(a):

          > Akurat ja mieszkalam w takiej pilnowanej klatce i to nie trepy,bo
          w
          > tym momencie obrazasz mojego ojca,ktory pewnie wiecej zrobil dla
          > Polski niz ty....tylko rozkaz odgorny.

          Ja przynajmniej nie służyłem komunistom. Twój ojciec też miał wybór.
          Chyba że został przymusowo skierowany do wojska. Podejrzewam, że
          bardziej chodziło o możliwość otrzymania mieszkania. Jeśli tak to
          się nie dziwię.
          W wojsku byłem 540 dni więc zdanie mam wyrobione i raczej go nie
          zmienię. Bajki o etosie polskiego oręża (zwłaszacza z okresu komuny)
          możesz dzieciom wciskać. My kadrę nie nazywaliśmy trepami, tylko
          biedą.
        • ant777 Re: 13 grudnia roku pamietnego...... 13.12.07, 11:02
          Napisz mi jeszcze jak możesz, jak to było z kartkami na żywność i z
          zaopatrzeniem dla żołnierzy zawodowych i ich rodzin. Też staliście
          godzinami w kolejkach, mieliście jakieś ekstra kartki, bonusy na
          telewizor, odkurzacz itp? Pytam się nie ze złośliwości ale z
          ciekawości. Milicja np. miała własny sklep na osiedlu Sportowym, on
          nazywał się "Konsumy" czy jakoś tak. A o sklepach dla górników na
          Górnym Śląsku krążyły legendy.
          • thebird1 Re: 13 grudnia roku pamietnego...... 13.12.07, 11:18
            Były legendy o tych sklepach i kazdy miał mozliwośc w nich kupować .
            Tylko należało zapisać sie do pracy "na dole " i juz można było
            kupować do woli . Kilku gorzowian skorzystało . Co do "konsumów" to
            były normalne sklepy mundurowe a nie spozywcze drugi był koło
            Muszelki . W konsumach jadało sie(koło stadionu żuzlowego) równiez
            posiłki wprawdzie obsługiwały mundurowych ale cywilów nie odganiano.
            Dzisiejsze wypowiedzi przypominaja głuchy telefon starający się
            nadymać balon.
            Słucham wypowiedzi ludzi przypisujacych sobie zasługi walki nawet
            takie jak siedzenie na dołku za pijanstwo lub defraudacje .
            Czym wiecej alkoholu to wieksze bohaterstwo .
            Jak było wiedzą ci ,którzy przy tym byli
            Uważam ,że powinniśmy sie tylko radować ,że Junta nie postapiła tak
            jak w tym samym czasie w Boliwii .
            Tam w pierwszych dniach Stanu poprostu odstrzelono 1600 osób
            niezadowolonych z podwyżek w sklepach ,a nie z przyjaźni do ZSRR
            • e_werty Re: 13 grudnia roku pamietnego...... 13.12.07, 14:02
              "...Uważam ,że powinniśmy sie tylko radować ,że Junta nie postapiła
              tak jak w tym samym czasie w Boliwii..."
              ... kur/wa komuchu!!!... cieszę sie jak ch...olera!!!
          • Gość: JONA Re: 13 grudnia roku pamietnego...... IP: *.access.telenet.be 13.12.07, 14:08
            Latwo teraz czepiac sie i to anonimowo....nie zamierzam nikomu
            tlumaczyc sie.........Kazda praca w tamtym okresie mogla dawac takie
            czy inne profity i tak jest do dzis....np UM czy ILO ma swoje
            wakacyjne domki nad morzem,w ktorych wakacje spedzaja rodziny za
            grosze........I jest wiele wiele innych przykladow....Pamietam tylko
            jeden przywilej-stare DDR ciuchy na kiermaszu w saperach,z ktorych
            nic nie udalo mi sie wybrac...Wedliny,slodycze,meble,dywany to byla
            specjalnosc mojej mamy,ktora nic nie miala z wojskiem,a pracowala w
            WSS SPOLEM :-)))A wiec przywileje byly sa i beda praktycznie w
            kazdej dziedzinie
            • Gość: ant777 Re: 13 grudnia roku pamietnego...... IP: *.gorzow.mm.pl 13.12.07, 18:38
              E tam.. czepiać.. Ty masz inny obraz wojska, też ciekawy.
              Napisałem ci wyżej że siedziałem chwilę w tym syfie i udało mi się poznać
              mentalność tych ludzi. Było kilku zawodowych zajebistych. Taki szef oddziału jak
              zaczął robić porządki na sali... wszystko latało. Było też kilka ludzkich
              facetów, którzy swoim szefom nie wchodzili w dupę, a poborowych traktowali jak
              ludzi. Byli też tacy, co po pijaku wyżywali się na szwejach. Albo robili apel i
              sprawdzali co komu zginęło. Jak zginęło, żołnierz musiał kupić ręcznik, pas, czy
              cokolwiek innego od sierżańciny. Cały numer polegał na tym, że żołnierze
              odkupywali swoje rzeczy.
              Najgorszą mendą był tzw. oficer wychowawczy - za komuny polityczny.
              Za komuny taka menda lizała partyjne tyłki, a po przemianach przerzuciła się na
              kościół. Jak nie mam pamięci do nazwisk, to tego gnoja zapamiętałem ale niech
              gość zostanie anonimowy. Pamiętam jak przed przysięgą zagonili nas do kościoła
              bez pytania, czy ktoś chce iść czy nie. I to był pierwszy kontakt z księdzem w
              wojsku.
              • Gość: JONA Re: 13 grudnia roku pamietnego...... IP: *.access.telenet.be 13.12.07, 18:42
                Wszedzie w kazdym srodowisku buli sa i beda ludzie i kanalie....Moj
                ojciec w jednym miejscu przepracowal spokojnie wiele wiele lat....A
                z wieloma swoimi owczesnymi podopiecznymi-zolnierzami sluzby czynnej
                ma kontakty do dzis...A wiec to o czyms swiadczy....
                • e_werty Re: 13 grudnia roku pamietnego...... 14.12.07, 02:36
                  "...zolnierzami sluzby czynnej ma kontakty do dzis...A wiec to o
                  czyms swiadczy..."
                  ... o czym? Rakowski takze ma kontakty z Urbanem... o czyms to
                  swiadczy!
                • ant777 Re: 13 grudnia roku pamietnego...... 14.12.07, 12:20
                  Gość portalu: JONA napisał(a):

                  > Wszedzie w kazdym srodowisku buli sa i beda ludzie i
                  kanalie....Moj ojciec w jednym miejscu przepracowal spokojnie wiele
                  wiele lat....

                  Jakie tam spokojnie. Nie jeździł na poligony? Nie brał udziału na
                  przyjazd "paniki" do jednostki?
                  Kiedyś jak do Kostrzyna mial przyjechać Jaruzelski na wizytację, to
                  w ciągu kilku godzin otynkowano kilkdziesiąt metrów muru. A przed
                  przyjazdem wyrzucono całą jednostkę na miejscowy poligon. Zostały
                  tylko niezbędne służby.

                  A z wieloma swoimi owczesnymi podopiecznymi-zolnierzami sluzby
                  czynnej ma kontakty do dzis...A wiec to o czyms swiadczy....

                  Świadczyłoby gdyby miał kontakty z poborowymi.
            • e_werty Re: 13 grudnia roku pamietnego...... 14.12.07, 02:29
              "...Wedliny,slodycze,meble,dywany to byla specjalnosc mojej
              mamy,ktora nic nie miala z wojskiem..."
              ... pewnie ze nic - mąż trep to jest nic!
        • e_werty Re: 13 grudnia roku pamietnego...... 13.12.07, 13:55
          "...ktory pewnie wiecej zrobil dla
          > Polski niz ty....tylko rozkaz odgorny. To byl rozkaz odgorny..."
          .... co takiego zrobił? Ciebie? Taki sobie powód do chwały...
          Widziałas kiedyś "rozkaz oddolny"? To z takimi walczył twój ojciec...
    • Gość: młody Re: 13 grudnia roku pamietnego...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.07, 09:01
      Dlaczego PO stoi po tej stronie co ZOMO?
      Dlaczego za zwycięstwem PO stoi Gazeta Wyborcza?
      Kto powie prawdę o Adamie Michniku?
      • Gość: Cezary Re: 13 grudnia roku pamietnego...... IP: *.dream.net.pl 13.12.07, 12:27
        Być może odpowiedź znajdziesz we fragmencie rozmowy z Tomaszem
        Wołkiem: ...,,Ja mam ideę - tak nazwijmy - jagiellońską. To znaczy
        ideę Polski jako formuły szerokiej, gdzie jest miejsce i na
        prawosławną cerkiew, i na katolicki kościół, i na protestancki zbór,
        i na synagogę, i na meczet. I to wszystko jest dopiero Polską. Dla
        mnie,,...
        • Gość: stary Re: 13 grudnia roku pamietnego...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.07, 13:04
          A kto to jest Wołek?
          Czy to ta zakłamana łajza, o giętkim sofistycznym umyśle, skorym do
          współpracy z każdą władzuchną...
      • e_werty Re: 13 grudnia roku pamietnego...... 13.12.07, 14:06
        Mlody - weź się zestarzej... ponoć z wiekiem mądrość się zjawia!
        Choć słyszałem że nie jest to regułą!
        • Gość: tadeusz542 słyszałem moc wspomnień w radio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.07, 21:08
          ilość tych co walczyli jest porażająca - szkoda ,że wtedy poszli
          gremialnie na kawę bo jakoś ich widać nie było.
          W ferworze wspomnień zapominają się zwłaszcza ci co byli za młodzi
          żeby cokolwiek pamiętać albo znają sprawę ze szkoły.
          Oto jeden ze wspominających walnął ,że z chwilą ogłoszenia stanu
          wojennego ludzie rzucili się do sklepów i wykupili cały towar.
          To oznacza ,że chłop miał co najwyżej parę miesięcy i świadomie
          zaczął pamiętać dopiero po 1989 roku .
          Maluczko a dowiem się ,że komuna od razu zablokowała internet i
          odcieła prąd operatorom telefonii komórkowej oraz kazała zdeponować
          drukarki i karty pamięci.
    • Gość: Kłodawa Re: 13 grudnia roku pamietnego...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.07, 22:04
      Komunistyczni zbrodniarze, karierowicze i donosiciele stanęli po
      przeciwnej stronie niz społeczeństwo polskie za żelazem
      karabinów,czołgów,cenzury i krat często w zamian za mieszkania poza
      kolejnością czy talony na fata 126 p. Szmaty ! Niestety z powodów
      tkwiących w roku 1990 i 1991 te ..... podniosły swoje głowy.
      • emsiziomal Re: 13 grudnia roku pamietnego...... 13.12.07, 22:23
        Jona:
        Kazda praca w tamtym okresie mogla dawac takie
        czy inne profity i tak jest do dzis....np UM czy ILO ma swoje
        wakacyjne domki nad morzem,w ktorych wakacje spedzaja rodziny za
        grosze........I jest wiele wiele innych przykladow....Pamietam tylko
        jeden przywilej-stare DDR ciuchy na kiermaszu w saperach,z ktorych
        nic nie udalo mi sie wybrac...Wedliny,slodycze,meble,dywany to byla
        specjalnosc mojej mamy,ktora nic nie miala z wojskiem,a pracowala w
        WSS SPOLEM :-)))A wiec przywileje były....
        _______________________________________________

        Jak ja kocham budżetówkę!!!!!!!!!!! Przywileje!!!
        Pamiętam wojskowe bloki na Boh. Warszawy i uśmiechnięte dzieci wojskowych zyjące
        w swoistej "enklawie". Bo normalni ich nie lubili.
        Mama z WSS ...miała cynki o kolejkach pewnie..i wcześniej sie w nich ustawiała...
        :)
        Prosze nie ośmieszaj swoimi wywodami siebie, Rodziny i czegokolwiek co dało ci
        jakikolwiek dyplom czegokolwiek!
        • Gość: Kłodawa Re: 13 grudnia roku pamietnego...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.07, 22:26
          Tu masz rację. Każda praca dawała jakieś profity. Dla jednego
          urzędnika był to domek z dykty nad morze a dla członka PZPR i
          aktywisty ORMO hotel w Świnoujściu a dla zasłużonego dowódcy ZOMO
          lub członka sztabu WRON 2 tygodniowe wczasy w Bułgarii a dla syna
          studia w Szwajcarii. Masz rację !
        • Gość: JONA Re: 13 grudnia roku pamietnego...... IP: *.access.telenet.be 14.12.07, 12:09
          Masz prawo do wlasnego zdania, ktorego ja mam prawo nie
          akceptowac...Nigdy nie narzekalam na brak kolegow i to tych nazwijmy
          ich z najwyzszej polki :-)))
          • e_werty Re: 13 grudnia roku pamietnego...... 14.12.07, 17:47
            "... to tych nazwijmy ich z najwyzszej polki :-)))"
            ... patrząc z twojego poziomu to wszscy sa z wyższej półki! Nawet
            nie nobilituje cie twoja ponad wszelkie "półki" głupota!
      • Gość: thebird1 Re: 13 grudnia roku pamietnego...... IP: *.gorzow.mm.pl 13.12.07, 22:27
        jak to odwaga potaniała, jak to sie teraz wymądrzają, jacy to
        waleczni wtedy byli . Rączki urobione od druku ulotek...
        Teraz nawet za zajomośc topografi sklepów w Gorzowie stajesz sie
        komuchem . Jakoś tych ziutków nie widziałem na gorzowskich
        barykadach .
        A gdzieżeście byli wtedy ,ze teraz macie prawo cokolwiek mówic w
        temacie opozycja .
        Po tylu latach tylko obszczymurki nie dochodza do wniosku ,że i tak
        sie to wszystko dobrze zakończyło dla polaków .
        • emsiziomal Re: 13 grudnia roku pamietnego...... 13.12.07, 22:32
          NIe byłem na barykadach, nie drukowałem ulotek, miałem 14 lat i byłem w
          podstawówce....ale wiem jedno....
          Dla prawdziwych Polaków zakończyło sie to nie najlepiej...."polacy " , jak
          piszesz analfabeto , pałowali Polaków.
          • Gość: Kłodawa Re: 13 grudnia roku pamietnego...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.07, 23:04
            Zes tarchem ale podnosząć głowę do góry 13 i 14 grudnia głosno
            śpiewałem :
            "Trzech budowniczych kłamstwo, przymus, strach
            wznosiło ten fundamentalny gmach."
            Pózniej leciały mury, pózniej ... usłyszeliśmy w nocy szum
            czołgowych gąsienic a o reszcie nie piszę bo to nie przystoi.
            • Gość: JA Re: 13 grudnia roku pamietnego...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.07, 01:06
              Też mi sie kombatanci znaleźli! Zindoktrynowane myślące cudzą głową gó..arstwo!
              • e_werty Re: 13 grudnia roku pamietnego...... 14.12.07, 02:40
                Co tak sie wku/rwiasz czerwony padalcu? Żal ci ze przywileje odeszły
                wraz z komuną?
                • Gość: Kłodawa Re: 13 grudnia roku pamietnego...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.07, 06:25
                  To typowa bardzo znana reakcja i opisana w psychologi. Jak ktos wie,
                  że okazał się nieuczciwy czy niemoralny, to niedopuszcza tej mysli
                  do siebie i najczęściej stara sie to ukryć nawet przezd samym sobą
                  reakcją agresywne w przeciwną stroną. Taka forma odreagowania
                  ukrywanego poczucia winy czy zazdrości, że inni postąpili dobrze i
                  mogą podnosić głowę bo postąpili etycznie i moralnie pozytywnie. Hey
                  Ja ! Czy warto było te kilkanaście lat mieć dobrze, lepiej od
                  innych i mieć świadomość, że służyło sie złej sprawie ? Przede
                  wszystkim Ty pogódż się sam ze sobą. Człowiek ma prawo popełniać
                  błędy, Ty też. Jednak nie ma powodu abyś rzucał kamieniem w tych, w
                  których chyba już rzucałeś gdy byli słabsi od Ciebie. Korzystaj z
                  tego co dla Ciebie wywalczyliśmy płacąc różne małe i duże ofiary
                  np : idż do Multikina albo pośmiej się na forum z Kaczyńskich czy
                  Kwasniewskiego. Wywalczyliśmy Ci to !
              • Gość: emsiziomal Re: 13 grudnia roku pamietnego...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.07, 05:10
                Gość portalu: JA napisał(a):

                > Też mi sie kombatanci znaleźli! Zindoktrynowane myślące cudzą głową gó..arstwo!
                ____________________________________________________________

                No własnie czuję , że oprócz wygórowanego ego"JA- wielkimi literami" mamy do
                czynienia ze zindoktrynowaniem innymi głowami...głowy Lenina z nad pianina?
                lepiej być gó..arzem ze względu na wiek...niz na intelekt !
          • Gość: JONA do emsiziomal IP: *.access.telenet.be 14.12.07, 12:16
            Drogi emsiziomal wychodzi na to,ze jestesmy w podobnym wieku....Sam
            piszesz,ze nic wowczas nie robiles,a teraz latwo
            krytykowac...........Ja bylam w twoim wieku i ......staralam sie
            cos, a moze i wiele.... dla Polski zrobic (tak z czystej ideologii i
            za akceptacja ojca-twoim zdaniem komunisty)
            • e_werty Re: do emsiziomal 14.12.07, 17:23
              "...a moze i wiele.... dla Polski zrobic ..."
              ...i spieprzyć. I ten wkład doceniam - wywożenie głupoty a kraju
              jest zasługa...
            • Gość: emsiziomal Re: do emsiziomal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.07, 00:56
              Gość portalu: JONA napisał(a):

              > Drogi emsiziomal wychodzi na to,ze jestesmy w podobnym wieku....Sam
              > piszesz,ze nic wowczas nie robiles,a teraz latwo
              > krytykowac...........Ja bylam w twoim wieku i ......staralam sie
              > cos, a moze i wiele.... dla Polski zrobic (tak z czystej ideologii i
              > za akceptacja ojca-twoim zdaniem komunisty)
              _______________________________________________________
              Drogi emsiziomal odpowiada:
              Nie pisałem słowa o twoim ojcu!
              Nie potępiam go..bo go nie znam.
              Twoje emocje wplątały twoich rodziców w wątek..ale zrobiłas to sama!!!!
              Jako człek złosliwy do szpiku kości...piętnuje bezmyślność i głupotę zatem nie
              dziw się, że Ci odpisuję!
              • tadeusz542 wysłałem maila do Stanisława Płatka 18.12.07, 17:11
                mail ten ma treść następującą:
                W Dzienniku Zachodnim z 17 grudnia 2007 autorzy podpisujący się jako
                AZG oraz TESS w artykule nawiązującym do pamiętnych wydarzeń na
                kopalni WUJEK pod tytułem „Przebaczamy ale pamiętamy” zamieścili
                dwie sentencje z których pierwsza wyraża sposób myślenia typowego
                homo sovieticus a ta druga wzbudziła we mnie chęć podzielenia się
                moimi wiadomościami w temacie.
                Ta pierwsza sentencja brzmi : „Choć po 26 latach usłyszeliśmy wyrok
                skazujący niektórych sprawców tamtej tragedii, nie czyni on w pełni
                zadość społecznemu poczuciu sprawiedliwości”.
                Drodzy Redaktorzy społecznym poczuciem sprawiedliwości to
                charakteryzowały się procesy stalinowskie, teraz dla skazania
                człowieka powinny być niezbite dowody.
                W przypadku tego procesu tych dowodów nie ma i żaden sędzia który
                chociaż trochę kieruje się prawem na którego straży stoi nie skaże
                żadnego z tych milicjantów na podstawie takich bredni jak Raport
                Taterników .
                Ponieważ prowadząca ostatni „proces” miała moim zdaniem gotowy wyrok
                zanim otworzyła przewód a nadto miała wewnętrzne przekonanie o
                tym ,że Romuald Cieślak powinien chociaż trochę posiedzieć za
                kratkami bo tego nikt mu nie odbierze więc tak poprowadziła proces i
                zaaranżowała wydarzenia ,żeby chłop posiedział chociaż ze dwa lata
                zanim Sąd Apelacyjny wyda swój wyrok i Cieślak na pewno jeszcze
                dostanie następne trzy miesiące sankcji a potem posiedzi być może
                przez cały długi proces w Sądzie Apelacyjnym.
                To nie ma nic wspólnego z poczuciem sprawiedliwości to raczej różni
                ten proces od procesu stalinowskiego jedynie brakiem tortur i wyroku
                śmierci.
                I Sprawa druga to zajadłość z jaką ZOMO atakowało kopalnię a górnicy
                jej bronili.
                Sam zadawałem sobie pytanie dlaczego? wszak gdyby poczekać osiem
                dni górnicy sami na święta poszliby do domów i byłoby po problemie.
                W obozie internowanych w Zabrzu –Zaborzu przebywałem w jednej sali
                z górnikiem który brał udział w walce i chętnie opowiadał o samych
                wydarzeniach oraz o ich otoczce.
                Nie był wyjątkiem bo nikt nie przewidywał roku 1989 i wszyscy
                uważali okres Solidarności za definitywnie zakończony więc
                opowiadali wszyscy i ci z Zofiówki i ci z huty Katowice
                i wielu wielu innych nie było tam zresztą nic innego do roboty.
                Innym powodem tych szczerych do bólu opowieści były uporczywe
                plotki ,że w Uhercach rozbudowują ogromny obóz do którego przeniosą
                tych największych radykałów spośród internowanych po
                czym „wyprostują granicę tak żeby Uherce znalazły się na terenie
                ZSRR a potem to wiadomo - Syberia i ta psychoza zwłaszcza
                powodowała ,że ludzie chcieli być zapamiętani poprzez swoje czyny.
                Otóż ten górnik opowiedział ,że jeszcze jesienią na Wujku
                wymyślono ,żeby zimą jak tylko zawiąże się jakikolwiek strajk odciąć
                centrum Katowic od dostaw ciepła z ich ciepłowni co zmusi czerwonych
                żeby przyszli do nich na kolanach .
                Głównie chodziło o obszar tak zwanej dzielnicy rządowej czyli od
                dzisiejszej Komendy Wojewódzkiej MO do budynku Związków Zawodowych
                na ul. Dąbrowskiego .
                W tym rejonie mieściły się KW PZPR , Zjednoczenie Hutnictwa Żelaza i
                Stali , Ministerstwo Górnictwa i Energetyki , Urząd Wojewódzki
                kilka szkół i uczelni , szpitale oraz mieszkania prywatne.
                Następnym celem było prominenckie „Ptasie osiedle” które
                zamieszkiwali wyłącznie przedstawiciele władzy.
                Założyli - znając realia ,że w przypadku odcięcia ciepła , ludzie
                włączą grzejniki elektryczne co spowoduje wywalenie sieci w mieście
                a wówczas ludzie przełączą się na gaz co spowoduje jego spory spadek
                ciśnienia i tym sposobem gaz też padnie .
                Problemem którego nie potrafili rozwiązać było jak odciąć ciepło od
                miasta nie odcinając go od osiedla wokół kopalni /które stoi do
                dzisiaj w takim stanie jak wtedy więc można sobie zilustrować skalę
                problemu / które zamieszkiwali oni sami z rodzinami.
                Inżynierowie nie chcieli z nimi współpracować ale znając technikę
                budowy sieci wiedzieli ,że gdzieś muszą być zasuwy do awaryjnego
                odcinania poszczególnych nitek więc szukali takich miejsc i ..
                znaleźli.
                Właściwą zasuwę zlokalizowali na rozjeździe mikołowskim , sami
                uznali ,że jest zbyt trudna do obrony przed atakiem milicji co do
                którego nie mieli wątpliwości ale mimo tego pozostawili swoje
                posterunki które miały ją kontrolować .
                Aliści którejś nocy posterunkowi powrócili z podbitymi oczami
                wyrzuceni stamtąd przez nadal nieznanych sprawców .
                Od tej chwili górnicy wymyślali do realizacji różnorakie koncepcje
                awaryjne od zwolnienia wody do minimalnej szybkości począwszy aż do
                wysadzenia urządzeń ciepłowni skończywszy.
                Tragicznego 16 grudnia kotłownię obsadziła sprawdzona załoga
                związkowców .
                wyprowadzono liczne linie pożarowe podłączone do wrzącej wody by
                wrażym zomowcom sprawić gorącą łaźnię.
                Aliści w chwili ataku ZOMO cała załoga ciepłowni poleciała pogapić
                się na napastników i wówczas jakiś partyjny po prostu zatrzasnął się
                wewnątrz odcinając stalową bramą śmiercionośne linie .
                Cóż - obsadzenie idiotami strategicznego stanowiska nie raz było
                powodem klęski największych wodzów .
                Otóż moim zdaniem ta ostatnia koncepcja czyli działanie dla odcięcia
                240 tysięcy ludzi od dostaw ciepła przy 25 stopniowym mrozie
                zaowocowała tak zajadłym atakiem na kopalnię
                Według dzisiejszych kryteriów był to akt terroryzmu na wielką skalę .
                Zauważcie ,że główna bitwa i największe ofiary padły właśnie pod
                murami ciepłowni o którą górnicy walczyli niczym Rejtan o wejście do
                Sali Rozbiorowej a jeśli nie dla zyskania czasu niezbędnego do jej
                odbicia i zniszczenia to niby czego tam tak wściekle bronili?.
                Może jakiś inny górnik miast Stanisława Płatka wyjaśniłby tę
                kwestię .
                Jeśli Romuald Cieślak miałby odsiedzieć swoje 11 lat to w
                towarzystwie Stanisława Płatka który zawłaszczył kompetencjie
                Komisji Zakładowej NSZZ Solidarność i pognał swoje hufce na
                przygotowane do rozbijania tłumów oddziały ZOMO.
                Największa tragedią dla walczącego nie jest lepiej wyposażony wróg,
                ani lepiej wyszkolony
                nie jest największym zagrożeniem brak wody i jedzenia natomiast
                jest zagrożeniem własny dowódca zwłaszcza jeśli jest idiotą..
                Otóż Stanisław Płatek jest takim dowódcą bo porwał się na coś do
                czego nie był przygotowany
                to jego sumienie obciąża śmierć tych dziewięciu górników .

                tadeusz542@gazeta.pl
                adres Płatka brzmi:
                stanislaw.platek@chello.pl
                ciekaw jestem czy "legendarny przywódca" cokolwiek wyjąka na ten
                temat.

                • tadeusz542 wyjęki przywódcy za dwa dni 19.12.07, 18:00
                  • Gość: hat. 13 grudnia roku pamietnego...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.07, 20:36
                    rządzą zdrajcy, ci co walczyli albo nie żyja albo w biedzie
                • login_tymczasowy Re: wysłałem maila do Stanisława Płatka 20.12.07, 09:26
                  Nie wiem, stary, o co Ci chodzi.
                  To gornicy, zwiazkowcy, ich przywodcy w 81 roku mieli racje.
                  Jaruzelski to ku.. a stan wojenny opoznil o dziesiec lat demokracje
                  i zablokowal rozwoj Polski.
                  Sad nad wojskiem i milicja z grudnia musi sie odbyc i to z
                  utrzymaniem zasad prawa.
                  Ale dla oceny strajkow, stanu wojennego i calej tej sytuacji nie ma
                  znaczenia czy gornicy stali pod brama numer jeden, czy sto metrow
                  dalej.

                  ps. Jaruzelski to ch...
                  • Gość: Bernard Re: wysłałem maila do Stanisława Płatka IP: *.dial.telus.net 20.12.07, 10:04
                    Hey login,
                    Napisales:
                    "Jaruzelski to ch..."....

                    Blad ortograficzny...
                    "harcerz" pisze sie przez "h"
                    • login_tymczasowy Re: wysłałem maila do Stanisława Płatka 20.12.07, 10:12
                      Gość portalu: Bernard napisał(a):

                      > Hey login,
                      > Napisales:
                      > "Jaruzelski to ch..."....

                      Tez mnie to dziwi.
                      Ja rozumiem ze jezyk polski nalezy chronic, ale czasami do opisu
                      sytuacji wymagane jest slowo ciezkie i soczyste.
                      Niezastapione w tych okolicznosciach sa slowa powszechnie uznane za
                      obelzywe. W koncu to tez jezyk polski.

                      Zakaz uzywania "brzydkich slow" to jak zakaz palenia wszedzie.
                      Zakaz palenia, picia, jedzenia i calowania sie publicznego.
                      • Gość: Bernard Re: wysłałem maila do Stanisława Płatka IP: *.dial.telus.net 20.12.07, 10:48
                        Hey login,
                        Rozumiem frustracje...
                        Proponuje uzyc slow "zastepczych"..
                        Na przyklad odda chyba "mysl autora" okreslenie : "Jaruzelski to
                        czlonek..."
                        Zaden prokurator nie moze sprawy z tego zrobic...
                        Jaruzelskiego "czlonkowstwo" moze poswiadczyc wiele osob i
                        organizacji...
                        he he he he
                        I to sa jaja...
                        • Gość: tadeusz542 Wesołych Świąt Kochani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.07, 12:54
                          Tak w każdym razie Wam wszystkim życzę - jakem ateista
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka