Gość: krzyval
IP: *.acn.waw.pl
10.02.07, 21:10
mam dość obwiniania za wszyskie problemy dzieci rodziców. Mam 15-letnią
córkę - przykład: wyższości genów nad wychowaniem,która przekracza prawie
wszystkie granice:kradnie, kłamie, jest nielojalna, arogancka, bez empatii,
cechy osobowości psychopatycznej, wychowujemy i dbamy w poczuciu klęski -
męczarnia...egzemplifikacja wad biologicznego ojca...odliczam miesiące do jej
18-stki...jeśli ktoś ma podobną sytuacje i zaczyna spotykać się z prawdą nt.
swojego dziecka chętnie wymienię doświadczenia...