Dodaj do ulubionych

Połamaniec polski

IP: *.gorzow.mm.pl 06.08.03, 22:12
Tego lata nie czuje sięe sezonu ogórkowego ,w czasie którego prowadzi się
rózne ćwiczenia ...słowne też.
Np.
Trzódka piegży drży na wietrze, chrzęszczą w zbożu skrzydła chrząszczy
wrzeszczy w deszczu cietrzew w swetrze, drepcząc w kółko pośród gąszczy.
Mozna też powiedzieć tak :
Spadł bąk na strąk , a strąk na pąk. Pękł pąk, pękł strąk , a bąk sie zląkł.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • hiro Re: Połamaniec polski 06.08.03, 22:20
      Gość portalu: open napisał(a):

      > Tego lata nie czuje sięe sezonu ogórkowego ,w czasie którego prowadzi się
      > rózne ćwiczenia ...słowne też.
      > Np.
      > Trzódka piegży drży na wietrze, chrzęszczą w zbożu skrzydła chrząszczy
      > wrzeszczy w deszczu cietrzew w swetrze, drepcząc w kółko pośród gąszczy.
      > Mozna też powiedzieć tak :
      > Spadł bąk na strąk , a strąk na pąk. Pękł pąk, pękł strąk , a bąk sie zląkł.
      > Pozdrawiam
      skąd to bąku na wiertrze-czyżby czyżyk ci jakęś kartkąę bąku podrzucił?
      ... ostrzyż mnie choć krztynę, bo mam chrzciny za godzinę
      • hiro Re: Połamaniec polski 06.08.03, 22:22
        hiro napisała:

        > Gość portalu: open napisał(a):
        >
        > > Tego lata nie czuje sięe sezonu ogórkowego ,w czasie którego prowadzi się
        >
        > > rózne ćwiczenia ...słowne też.
        > > Np.
        > > Trzódka piegży drży na wietrze, chrzęszczą w zbożu skrzydła chrząszczy
        > > wrzeszczy w deszczu cietrzew w swetrze, drepcząc w kółko pośród gąszczy.
        > > Mozna też powiedzieć tak :
        > > Spadł bąk na strąk , a strąk na pąk. Pękł pąk, pękł strąk , a bąk sie zlą
        > kł.
        > > Pozdrawiam
        > skąd to bąku na wiertrze-czyżby czyżyk ci jakęś kartkąę bąku podrzucił?
        > ... ostrzyż mnie choć krztynę, bo mam chrzciny za godzinę
        > :-)))))))))))))))))))))))-sorki zabył:-)
    • Gość: panna maryjanna Re: Połamaniec polski IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 06.08.03, 23:14
      Gość portalu: open napisał(a):

      > Trzódka piegży drży na wietrze, chrzęszczą w zbożu skrzydła chrząszczy
      > wrzeszczy w deszczu cietrzew w swetrze, drepcząc w kółko pośród gąszczy.
      > Mozna też powiedzieć tak :
      > Spadł bąk na strąk , a strąk na pąk. Pękł pąk, pękł strąk , a bąk sie zląkł.


      a niby jestem Polka, a trudno wymówic:o)
      • martha4 Re: Połamaniec polski 07.08.03, 08:10
        BYCZKI
        W trzęsawisku trzeszczą trzciny,
        trzmiel trze w Trzciance trzy trzmieliny,
        a trzy byczki znad Trzebyczki
        z trzaskiem trzepią trzy trzewiczki.

        BZYK
        Bzyczy bzyg znad Bzury
        zbzikowane bzdury,
        bzyczy bzdury, bzdurstwa bzdurzy
        i nad Bzurą w bzach bajdurzy,
        bzyczy bzdury, bzdurnie bzyka,
        bo zbzikował i ma bzika!

        CHRZĄSZCZ
        Trzynastego, w Szczebrzeszynie
        chrząszcz się zaczął tarzać w trzcinie.
        Wszczęli wrzask Szczebrzeszynianie:
        * Cóż ma znaczyć to tarzanie?!
        Wezwać trzeba by lekarza,
        zamiast brzmieć, ten chrząszcz się tarza!
        Wszak Szczebrzeszyn z tego słynie,
        że w nim zawsze chrząszcz BRZMI w trzcinie!
        A chrząszcz odrzekł nie zmieszany:
        * Przyszedł wreszcie czas na zmiany!
        Drzewiej chrząszcze w trzcinie brzmiały,
        teraz będą się tarzały.

        • martha4 Re: Połamaniec polski 07.08.03, 08:12
          CIETRZEW
          Trzódka piegży drży na wietrze,
          chrzęszczą w zbożu skrzydła chrząszczy,
          wrzeszczy w deszczu cietrzew w swetrze
          drepcząc w kółko pośród gąszczy.

          CZYŻYK
          Czesał czyżyk czarny koczek,
          czyszcząc w koczku każdy loczek,
          po czym przykrył koczek toczkiem,
          lecz część loczków wyszła boczkiem.

          DZIĘCIOŁ
          Czarny dzięcioł
          z chęcią
          pień ciął.

          GORYL
          Turlał goryl po Urlach kolorowe korale,
          rudy góral kartofle tarł na tarce wytrwale,
          gdy spotkali się w Urlach
          góral tarł, goryl turlał
          chociaż sensu nie było w tym wcale.

          HUCZEK
          Hasał huczek z tłuczkiem wnuczka
          i niechcący huknął żuczka.
          * Ale heca... - wnuczek mruknął
          i z hurkotem w hełm się stuknął.
          Leży żuczek, leży wnuczek,
          a pomiędzy nimi tłuczek.
          Stąd dla huczka jest nauczka,
          by nie hasać z tłuczkiem wnuczka.

          JAMNIK
          W grząskich trzcinach i szuwarach
          kroczy jamnik w szarawarach,
          szarpie kłącza oczeretu
          i przytracza do beretu,
          ważkom pęki skrzypu wręcza,
          traszkom suchych trzcin naręcza,
          a gdy zmierzchać się zaczyna
          z jaszczurkami sprzeczkę wszczyna,
          po czym znika w oczerecie
          w szarawarach i berecie....

          • martha4 Re: Połamaniec polski 07.08.03, 08:59
            KRÓLIK
            Kurkiem kranu kręci kruk,
            kroplą tranu brudząc bruk,
            a przy kranie,
            robiąc pranie,
            królik gra na fortepianie.

            KRUK
            Za parkanem wśród kur na podwórku
            kroczył kruk w purpurowym kapturku,
            raptem strasznie zakrakał
            i zrobiła się draka,
            bo mu kura ukradła robaka.

            MUSZKA
            Mała muszka spod Łopuszki
            chciała mieć różowe nóżki -
            różdżką nóżki czarowała,
            lecz wciąż nóżki czarne miała.
            * Po cóż czary, moja muszko?
            Ruszże móżdżkiem, a nie różdżką!
            Wyrzuć wreszcie różdżkę wróżki
            i unurzaj w różu nóżki!

            PCHŁA
            Na peronie w Poroninie
            pchła pląsała po pianinie.
            Przytupnęła, podskoczyła
            i pianino przewróciła.

            SZCZENIAK
            W gąszczu szczawiu we Wrzeszczu
            klaszczą kleszcze na deszczu,
            szepcze szczygieł w szczelinie,
            szczeka szczeniak w Szczuczynie,
            piszczy pszczoła pod Pszczyną,
            świszcze świerszcz pod leszczyną,
            a trzy pliszki i liszka
            taszczą płaszcze w Szypliszkach.

            TRZNADLE
            W krzakach rzekł do trznadla trznadel:
            * Możesz mi pożyczyć szpadel?
            Muszę nim przetrzebić chaszcze,
            bo w nich straszą straszne paszcze.
            Odrzekł na to drugi trznadel:
            * Niepotrzebny, trznadlu, szpadel!
            Gdy wytrzeszczysz oczy w chaszczach,
            z krzykiem pierzchnie każda, paszcza!

            ŻABA
            Warzy żaba smar,
            pełen smaru gar,
            z wnętrza gara
            bucha para,
            z pieca bucha żar,
            smar jest w garze,
            gar na żarze,
            wrze na żarze smar.

          • Gość: Edmund Re: Połamaniec polski IP: *.gorzow.mm.pl 07.08.03, 15:38
            Kochani, wszystko fajne i cacy, tylko wypadało również podać autorów.
            • martha4 Re: Połamaniec polski 08.08.03, 09:00
              Gość portalu: Edmund napisał(a):

              > Kochani, wszystko fajne i cacy, tylko wypadało również podać autorów.

              Kochany, wierz mi, że gdybym znała autorów, to podpisałabym te wierszyki.
              Jedyne, co mogę podać, to napis w nawiasie:"(z internetu)".
              • martha4 Re: Połamaniec polski 08.08.03, 09:06
                martha4 napisała:

                > Gość portalu: Edmund napisał(a):
                >
                > > Kochani, wszystko fajne i cacy, tylko wypadało również podać autorów.
                >
                > Kochany, wierz mi, że gdybym znała autorów, to podpisałabym te wierszyki.
                > Jedyne, co mogę podać, to napis w nawiasie:"(z internetu)".

                Cóż, dotarcie do autora wierszyków nie sprawiło mi większego kłopotu, więc za
                radą pana redaktora, a także zgodnie z etyką słowa pisanego (czy raczej
                cytowanego), podaję autora powyższych wierszyków:

                Małgorzata Strzałkowska
                "Wierszyki łamiące języki"
                Wydawnictwo
                Plac Słoneczny 4, Warszawa 1996
                • Gość: Edmund Re: Połamaniec polski IP: *.gorzow.mm.pl 08.08.03, 17:19
                  Serdeczne dzięki w imieniu autorki wierszyków. Było to eleganckie. W końcu to
                  tej Pani ,,własność''. A tak przy okazji, to ja w tym miejscu nie jestem
                  redaktorem, tylko jednym z forumowiczów, czyli jednym z Was. Pozdrawiam. Edmund
    • Gość: borys fajny kąkurs IP: *.bajt.krakow.pl 07.08.03, 09:15
      wirtualnywydawca.pl/linki-07.08.03.1.htm
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka