Dodaj do ulubionych

Rzecznik magistratu z zarzutami prokuratorskimi

18.12.07, 11:09
Halina S. Tadeusz J. Robert S. Andrzej K. Wladyslaw Ż. Czy pani
rzecznik dolaczyla do szacownego grona „dobry i uczciwy pracownik
UM”?
howgh
PS. Swoja droga sprzedaz kopernika i udzial w tym miasta (jego brak)
to skandal
Obserwuj wątek
    • redcloud Re: Rzecznik magistratu z zarzutami prokuratorski 18.12.07, 11:12
      ...i hop na forum - jak mawia marek_p ;)
      howgh
    • calama Re: Rzecznik magistratu z zarzutami prokuratorski 18.12.07, 11:16
      teraz juz jestem pewna, ze nie nadaje sie do magistratu - nie
      karana, nie oskarzona, żadnych zarzutów prokuratorskich nie mam...
      i tylko 2 mandaty dostałam ;)

      ps.
      tfu, tfu...
      oby tak dalej :)
    • e_werty Re: Rzecznik magistratu z zarzutami prokuratorski 18.12.07, 11:26
      Wielka zadyma... a karą będzie "osiem miesięcy w zawieszeniu na dwa
      lata"... bez etatowych konsekwencji - wyrok w zawieszeniu nie
      spowoduje zmiany w pracy! Przy okazji wywlekać sie będzie wszelkie
      szczegóły sprawy - a prasa cytowac będzie "fakty z przeszłości"... i
      tak sie bedzie nakręcac gorzowian na Marcinkiewiczow! A ich jedyna
      wada jest fakt ze z dnia na dzień stali sie... bogaci! O czym marzy
      większość ludzi (ja też!) i w myśl "polkiego piekiełka" należy ich
      zniszczyć i doprowadzic do nędzy - wowczas spoleczeństwo będzie się
      dowartosciowywac "pomagając biednym" (często stworzonym przez
      obowiązujace normy społeczne!)
      • redcloud Re: Rzecznik magistratu z zarzutami prokuratorski 18.12.07, 11:33
        Mom zdaniem i tak wiekszosc inforamacji o tej transakcji wyszlaby na
        jaw w chwili opublikowania przez radnego obowzikowego oswiadczenia
        majatkowego (chyba ze do tego czasu, czyli okolic marca 2008
        zrzeklby sie mandatu). Martwi mnie co innego. Urzednicy magistratu
        nie raz udowodnili ze obce im sa przepisy kk, a w przypadku
        rzecznika chyba zabraklo po prostu wyobrazni. Zagrały emocje i
        ambicje na lini Tadeo-Arek i rzecznik stala sie mimowolnie ofiara
        tych przepychanek.
        howgh
        • e_werty Re: Rzecznik magistratu z zarzutami prokuratorski 18.12.07, 12:33
          Tu nie chodzi tylko o interes Marcinkiewicza - naruszono rownież
          dobra firmy kupujacej! A jej dane nie powinny być ujawnione bez ich
          zgody!
          • Gość: JotEn Re: Rzecznik magistratu z zarzutami prokuratorski IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 18.12.07, 14:18
            Po owej konferencji prasowej pisałem na tym forum,że magistraccy
            urzędnicy popełnili przestępstwo ujawniając tajemnice
            transakcji.Poza przekroczeniem uprawnień nie ma tu jeszcze zarzutu
            naruszenia tajemnicy służbowej, bo ujawnianie treści akt
            urzędniczych osobom trzecim jest takim przesstepstwem.
        • Gość: nicelus Re: Rzecznik magistratu z zarzutami prokuratorski IP: *.dip.t-dialin.net 19.12.07, 09:02
          redcloud napisał:

          > ... rzecznik stala sie mimowolnie ofiara ...

          czy teraz jest taki trend, że ze sprawców robi się ofiary???
          :)

    • Gość: anonim Re: Doloza Pani Rzecznik, oj doloza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.07, 18:05
      Widzicie sami jak silna jest "sitwa". Niech sie ta prokuratura
      wezmie do pracy a nie zajmuja sie takimi pie..mi. Tam gdzie
      powinni dzialac tam sprawy umarzaja a gdzie bronia kolesi to biora
      sie ostro.
      • Gość: Bernard Re: Doloza Pani Rzecznik, oj doloza IP: *.dial.telus.net 18.12.07, 18:50
        Hey,
        Czy jakakolwiek dzialalnosc w Gorzowie nie jest kontrolowana przez
        prokurature???
        Nie znam detali...Wyglada na to, ze ktos popelnil blad przedwczesnie
        ujawniajac informacje...
        Jak to sie stalo, czy sie stalo....zostanie wyjasnione...
        Dla mnie ta sprawa, ktorej konsekwencje sa absolutnie zadne (poza
        fsaktem zaistnienia) jest typowym przykladem stalego, 24 na dobe
        czekaniem pisowcow na najmniejszy blad...
        Kirdy idziesz milion krokow w ktoryms momenie "musisz" sie potknac...
        To statystyczan koniecznosc....
        Czy koniecznym bylo jednak robiuenie z tego afery kryminalnej???
        Ktos nienawidzi Magistrat i to bardzo...
        Mam nadzieje ze sprawa sie wyjasni i to szybko...
        Pni Ciesla jest godnym zawufania wszystkich rzecznikiem Magistratu..
        Nikt nie moze zarzucic jej brak profesjonalizmy czy taktu...
        Reprezentuje Magistrat od lat i robi to tak jak najlepszy rzecznik
        powinien...
        Niefortunna sytuacja ktora mogla powstac "z przyczyn thnicznych"
        zostala natychmiast uzyta w sposob bezwzgledny i perfidny...
        Nikt nie moze dac wiary tremu iz Pani Ciesla swiadomie zlamala prawo
        podajac informacje ktorej nie powinna...
        Caly kontrakt byl juz "przypieczentowany" a wiec ewentualne sugestie
        zae chcialaby komus zaszkodzic sa od razu do odrzucenia...
        Gorzowski Magistrat to grupa wspanialych ludzi...To co ta paczka
        zrobila w ciagu ostatnich lat dla Gorzowa czyni nas wszystkich z
        miasta dumnych...
        Czy ktos tu czy tam w miedzyczasie "sie potknal" Oczywiscie...To
        tylko ludzie...
        Przeraza nienawisc pisowcow do ekipy Jedrzejczaka...
        Zadnych prob wyjasnienia...Zadnych "pokojowych metod rozwiazania
        ewemntualnego problemu...
        Nie!
        Od razy Prokurator!
        Zrobic ze wspanialej Gorzowianki kryminaliste..
        W imie partii PiS i Ojca i Syna i Ducha Swietego!!!!
        • Gość: wszystkowiedzacy Re: Doloza Pani Rzecznik, oj doloza IP: *.terminus.pl 18.12.07, 20:54
          jestes burakiem czy co? czy ty czlowieczku masz pojecie o tym ze inwestorzy jak
          sie dowiedza o tym ze wszystkie dane sa ujawniane kwoty itp. to nie beda
          inwestowac w miescie to o to chodzi. pomysl a nie klapki na oczy i T.J. jest
          cudowny...
          • Gość: Bernard Re: Doloza Pani Rzecznik, oj doloza IP: *.dial.telus.net 19.12.07, 04:36
            Hey przemadrzaly,
            Prestan swoja panike siac pacanie. Te same bzdury powtarzacie od
            lat...
            Nikt nie twierdzi ze to co sie stalo to "nioe sprawa"...
            Mnie interesuje dlaczego sie stalo..
            Pani Rzacznik nie jest nowicjuszem. Od lat pracuje w administracji
            Jedrzejczaka...Jest najwyzszek klasy propfesjonalista...
            Jak moglo do takiej sytuacji dojsc???
            Kto przygotowywal dla niej materialy?
            Rozumiem ze miala to byc konferencja prasowa Prezydnta... Zamienila
            go Pani Ciesla... Czy to bylo powodem pomieszania i poplatania w
            papierach?
            Przez sekunde bowiem nie wierze w nic innego niz glupi przypadek...
            Ludzie w Radzie znaja Pania rzecznik od lat i wiedza ze tylko
            profesjonalizmu mozna sie od niej spodziewac...
            Mam nadzieje na szybkie wyjasnienie sprawy...
            :):)
            • e_werty Re: Doloza Pani Rzecznik, oj doloza 19.12.07, 14:22
              "...Od lat pracuje w administracji Jedrzejczaka...Jest najwyzszek
              klasy propfesjonalista..."
              ... hehehe!! jej jedyne kwalifikacje do pelnienia tej funkcji to...
              poparcie Prezia!!! Podobnie jak i reszta obsadzonych stołków wokół
          • wami41 Re: Zascianek oj zascianek 19.12.07, 16:25
            Gość portalu: wszystkowiedzacy napisał(a):

            > jestes burakiem czy co? czy ty czlowieczku masz pojecie o tym ze
            inwestorzy jak
            > sie dowiedza o tym ze wszystkie dane sa ujawniane kwoty itp. to
            nie beda
            > inwestowac w miescie to o to chodzi.

            A czy ty wiesz, ze w cywilizowanym swiecie takie dane nie sa objete
            zadna tajemnica? Wiesz o tym, ze mozesz isc do dzialu w magistracie
            i otrzymac takie dane bez zadnych problemow tylko w Polsce to objete
            tajemnica. U nas wyszystko objete tajemnica ale w banku mozesz sie
            dowiedziec ile twoj sasiad ma na koncie a jak sie kolezanka rozgada
            to i cala gmine omowi.To co powinno byc objete tajemnica nie jest
            ale to co stanowi sobodny przeplyw informacji jest pilnie strzezone.
            • Gość: nicelus Re: Zascianek oj zascianek IP: *.dip.t-dialin.net 19.12.07, 21:58
              wami41 napisała:

              > A czy ty wiesz, ze w cywilizowanym swiecie takie dane nie sa
              objete zadna tajemnica? <

              widać, że nie masz zielonego pojęcia o cywilizowanym świecie. akurat
              te przepisy o ochronie danych osobowych są bardzo podobne w całym
              cywilizowanym świecie. w polsce są stosunkowo nowe. polska chcąc
              przystąpić do eu musiała je wprowadzić. projekt ustawy był wzorowany
              na przepisach państw zachodnioeuropejskich.
              :)

              w niemczech tajemnicą jest nawet wiele więcej. niemiecki sąd orzekł,
              że powiedzenie koledze ile się zarabia, było wystarczającym powodem
              do dyscyplinarnego zwolnienia pracownika, ponieważ taka informacja
              zdradzała politykę płacową przedsiębiorstwa.
              :)
              • Gość: anonim Re: Kolego, nie wiecie o czym mowicie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.07, 16:18
                >
                > widać, że nie masz zielonego pojęcia o cywilizowanym świecie.
                akurat
                > te przepisy o ochronie danych osobowych są bardzo podobne w całym
                > cywilizowanym świecie. w polsce są stosunkowo nowe. polska chcąc
                > przystąpić do eu musiała je wprowadzić. projekt ustawy był
                wzorowany
                > na przepisach państw zachodnioeuropejskich.
                > :)


                Rzeczywiscie, przepisy o ochronie danych osobowych w Polsce sa nowe
                i wogole nie wiecie czego dotycza.Zadzieracie wiec wizytowki z
                drzwi, zdrapujecie nazwiska ze skrzynek pocztowych bo cos tam
                slyszeliscie o tej ochronie ale nie wiecie co. Przychodzi do was
                jednak rachunek za zuzycie wody i na tym rachunku macie umieszczone
                wszystkie dane od adresu zamieszkania do PSEL i jakos nikt nie
                protestuje po co takie dane sa umieszczone na
                rachunku.Niezrozumienie przepisow prowadzi do absurdow takich jak
                ten.



                > w niemczech tajemnicą jest nawet wiele więcej. niemiecki sąd
                orzekł,
                > że powiedzenie koledze ile się zarabia, było wystarczającym
                powodem
                > do dyscyplinarnego zwolnienia pracownika, ponieważ taka informacja
                > zdradzała politykę płacową przedsiębiorstwa.

                Widzicie kolego, nie rozumiecie o czym gadacie. W kapitalizmie(w
                prawdziwym) jak cie przyjmuja do pracy to podpisujesz wiele
                papierow. Jest tez tam papier "ze nie bedziesz dyskutowal ze
                wspolpracownikami wysokosci wynagrodzen w firmie".Nie bedziesz sie z
                kolegami dzielil informacja ile otrzymales podwyzki itp. Nie ma to
                nic wspolnego z ochrona danych osobowych. Ma duzo z utrzymaniem
                wlasciwej atmosfery w pracy, zapobieganiem powstawania roznego
                rodzaju napiec i konfliktow miedzy pracownikami.Pracodawca odpowiada
                finansowa za stworzenie wlasciwej atmosfery w pracy.
                • Gość: nicelus Re: Kolego, nie wiecie o czym mowicie IP: *.dip.t-dialin.net 20.12.07, 23:40
                  anonim napisał:

                  > Rzeczywiscie, przepisy o ochronie danych osobowych w Polsce sa
                  nowe i wogole nie wiecie czego dotycza. <

                  my nie wiemy, prawnicy w prokuraturze nie wiedzą, tylko ty kolego
                  wiesz???
                  ;)

                  ustawa obowiązuje od 1997 roku. czas by było abyś się z nią
                  zapoznał. kolego.
                  :)

                  • Gość: czytelnik Re: Kolego, nie wiecie o czym mowicie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.07, 15:37
                    > my nie wiemy, prawnicy w prokuraturze nie wiedzą, tylko ty kolego
                    > wiesz???

                    Przykro o tym mowic, ale to jest prawda. Czesc "elyt" prawniczych
                    nie wie z czym sie to je, co to jest i czego dotyczy.Na pytanie
                    skierowane do agenta nieruchomosci gdzie sie to gospodarstwo znajduje
                    (oglaszane do sprzedazy) w oklicach Santocka czy blizej Chruscika
                    agent odpowiada "nie moge odpowiedziec bo ochrona danych osobowych
                    mnie zabrania".Ochrona danych osobowych? Ja nie pytam o nr domu,
                    nazwisko wlasciciela?
            • Gość: Bernard Re: Zascianek oj zascianek IP: *.dial.telus.net 21.12.07, 00:46
              Hey,
              Polskie prawo to azjatyckie prawo - po porostu glupie...
              Jedynie rosja ma gorsze...
              Po pierwsze w zadnym kraju demokratycznym osoba piastujaca
              stanowisko spoleczne nie moze prowadzic wlasnego biznesu...
              Proste!
              Jesli jakis biznesmen chce sie w polityke bawic to musi zarzadzanioe
              fiorma na ten okres delegowac komus innemu!
              Uzasadnione jest to oczywista zasada "konfliktu interesow"
              Marcinkiewicz nie powinien miec prawa nic kupowac...Jego firma,
              owszem ale nie on... Wszelkie polaczenie biznesu z rzadem w tym
              przypadku grozi korupcja...
              Marcinkiewicz wykorzystal informacje posiadane przez wladze w celu
              zrobienia pieniedzy...
              To sie tutaj korupcja nazywa...
              Rzecz w tym, ze prawo pozwala.. polska pilka nozna smierdzi przez
              ocean...Wszyscy sie przekupuja a rzad za to placi...
              To jest korupcja!!!
              Prawo jest durne..
              Wiadomo juz ze nowy rzad zaczal szybko zmieniac przepisy... Nie
              bedzie miliony zlotych rocznie z kasy panstwa szlo na lapowki dla
              sedzow - a ida!!!
              Zawodnicy oplacani, trenerzy oplacani, sedziowie oplacanie
              czlonkowie wladz PZPN oplacani - a my idioci podniecamy sie gra na
              boisku...
              Wszystko z gory ustawione przed pierwszym gwizdkiem...

              Jeszcze raz... Marciunkiewuic to maniak pisowski ktory uzyl sytuacji
              do ataku na Magistrat...
              Czy byl to jedynie "przypadek", czy zaplanowany sabotaz....zobaczymy
              po sledztwie...
              Mam nadzieje ze prawnicy Magistratu patrza w kazdym kierunku!!!
              :):)
              • e_werty Re: Zascianek oj zascianek 21.12.07, 15:43
                "...Marcinkiewicz wykorzystal informacje posiadane przez wladze w
                celu zrobienia pieniedzy..."
                ... jakie "informacje"? Władze nie mialy zadnych informacji - wiecej
                Miasto było niedoinformowane. A zarzut niegospodarności i działania
                na szkode Miasta postwiono komu innemu - nie Marcienkiewiczowi!
    • slawek_wieczorek Dane Marcinkiewicza, a dane Wieczorka 18.12.07, 19:12
      Pamiętają Państwo, jak wyrzucony z Forum internauta zalogowany jako
      duckbuster, który okazał się później synem esbeka, 12 lutego (w
      dzień moich urodzin) zamieścił na Forum moje szczegółowe dane
      personalne:
      - imię i nazwisko
      - dokładny adres
      - numer PESEL
      - numer serii dowodu osobistego
      - imię ojca
      - wykształcenie.
      Do tego nawoływał, by jechać pod wskazany adres i dokonać na mnie
      linczu!
      Zaglądający na gorzowskie Forum Przemysław Kudliński z Poznania
      złożył do prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Do
      mnie dotarła kopia pisma z prokuratury o... umorzeniu postępowania.
      Prokurator nie dopatrzył się cech przestępstwa!!! Użył prawniczej
      ekwilibrystyki słownej, która sprowadzała się do tego, że nie
      złamano Ustawy o ochronie danych osobowych, ponieważ "nie mamy do
      czynienia ze zbiorem danych" (cytuję z pamięci). Czy gdyby obok
      moich danych, duckbuster zamieścił również informacje o chociażby
      Arturze Bryknerze, autorze komentowanego artykułu, to już mamy do
      czynienia "ze zbiorem danych" i popełniono przestępstwo?
      Może czytali Państwo przed kilku laty tragikomiczny artykuł w
      tygodniku "Wprost"? 2 gangi na Mazowszu pożarły się między sobą. W
      takich środowiskach najdokuczliwiej jest uderzyć w sympatię
      konkurencyjnego herszta. Porwano więc niewinną kobietę, którą
      zgwałciło 15 mafiozów. W polskim prawie są duże różnice w wymiarze
      kary w przypadku gwałtu indywidualnego i zbiorowego, karanego
      zdecydowanie surowiej. Prokuratura, a później sąd przyjęły jednak,
      że nie mamy do czynienia z gwałtem zbiorowym, tylko z 15 gwałtami
      indywidualnymi, bo gdy biedna kobieta była gwałcona przez jednego z
      gangsterów, 14 pozostałych cierpliwie czekało na swoją kolej w
      przedpokoju!!!
      Pani rzecznik magistratu oraz zainteresowanym dziennikarzom chętnie
      posłużę kopią swojego umorzenia postępowania.
      I pytam: dlaczego ujawnianie danych o Arkadiuszu Marcinkiewiczu jest
      przestępstwem, a o Sławomirze Wieczorku (łącznie z zachętą, by go
      pobić) już nie?!
      • e_werty Re: Dane Marcinkiewicza, a dane Wieczorka 18.12.07, 20:13
        "...dlaczego ujawnianie danych o Arkadiuszu Marcinkiewiczu ..."
        ... mylisz pojęcia - ujawniono dane dotyczące transakcji
        Marcinkiewicza a nie jego dane osobowe. Zaszkodzono intersom
        sprzedajacego i kupujacego! Co mogło wpłynąć na ich interesy w
        biznesie.
        • Gość: Bernard Nieudany "zamach" na Jedrzejczaka??? IP: *.dial.telus.net 19.12.07, 04:45
          Hey werty,
          Pytanie:
          Kto przygotowywal materialy na konferencje...
          Przypominam.
          To byla konferencja prasowa Jedrzejczaka...
          Pani Ciesla go zastapila... ( wiadomosc z gazety)
          Pytanie:
          Czy te materialy byly przygotowane specjalnie dla Prezydenta???!!!
          Czy to on mial je przedstawic???
          Jeszcze raz:
          Kto przygotowywal materialy, w jaki sposob byly na konferencje
          dostarczone???
          Duzo pytan...co nie?
          :):):):)
          PS. Jedrzejczak to dobry i uczciwy Orezydent
        • Gość: nicelus Re: Dane Marcinkiewicza, a dane Wieczorka IP: *.dip.t-dialin.net 19.12.07, 09:29
          e_werty napisał:

          > ... mylisz pojęcia

          akurat przypadkowo mu się udało że nie myli. w obu przypadkach
          doszło do naruszenia ustawy o ochronie danych osobowych co już samo
          w sobie jest karalne na podstawie art. 51 tej ustawy. rejestr danych
          personalnych podlega takiej samej ochronie jak rejestr zawieranych
          umów i ten kto ujawnił informacje z takiego zbioru danych, powinien
          ponieść wyskoką karę, jak za działania przeciw państwu, ponieważ
          szkodzi budowaniu zaufania obywateli do urzędów administracji
          publicznej.

          natomiast dodatkowym przestępstwem w przypadku przedstawionym przez
          wieczorka było nawoływanie do przestępstwa, a w przypadku cieśli
          dodatkowym przestępstwem było działanie na szkodę prywatnych
          przedsiębiorców.

          :)

          • e_werty Re: Dane Marcinkiewicza, a dane Wieczorka 19.12.07, 09:58
            "...akurat przypadkowo mu się udało że nie myli..."
            ... a moze "nie myje"?
            Nie pamiętam w którym momencie ujawniono dane osobowe
            Marcinkiewicza? Cały czas mówi się o transakcji sprzedaży/kupna
            Kopernika i o kwotach jakie zaplacono! Nie pamietam aby
            podawano "namiary" na Marcinkiewicza! W wypadku Wieczorka pisano o
            jakims adresie - myslę jednak że dopiero oburzenie Wieczorka
            uwiarygodniło ten tekst - uprzednio nikt na serio nie mógł traktowac
            takich danych. Ja byłem pewien że są "wyssane z palca"...
            • Gość: nicelus Re: Dane Marcinkiewicza, a dane Wieczorka IP: *.dip.t-dialin.net 19.12.07, 13:43
              e_werty napisał:

              > Nie pamiętam w którym momencie ujawniono dane osobowe
              > Marcinkiewicza?

              mylisz tzw. popularnie "personalia" z "danymi osobowymi" w myśl
              ustawy. przeczytaj art.6

              www.bip.gov.pl/document.asp?id=10

              "Chodzi o konferencję prasową z 11 lipca, na której rzecznik
              ujawniła transakcję, jej kwotę i nazwę spółki, której radny
              Arkadiusz Marcinkiewicz (PiS) sprzedał kino Kopernik."

        • Gość: nicelus Re: Dane Marcinkiewicza, a dane Wieczorka IP: *.dip.t-dialin.net 19.12.07, 09:39
          ps. trzecią sprawą są rzeczywiste straty, które niewątpliwie
          wystąpiły, ale zwykle jest je bardzo ciężko przed sądem udowodnić.
          jeżeli byłoby to możliwym, to po procesach karnych panią cieślę i
          urząd miasta czekałby jeszcze proces cywilny o odszkodowanie.
          :)

          e_werty napisał:

          > Zaszkodzono intersom
          > sprzedajacego i kupujacego!
          > Co mogło wpłynąć
          > na ich interesy w biznesie.


          • Gość: Bernard Re: Dane Marcinkiewicza, a dane Wieczorka IP: *.dial.telus.net 19.12.07, 09:46
            Hey nicelus,
            Przede wszystkim trzeba udowodnic intencje...dzialania na szkode...
            Dla mnie jednak to kolejny wybryk pisowcow w politycznej walce z
            Gorzowem...
            Sledztwo musi sie zaczac w Magistracie...Gleboko w Magistracie...
            Ja w przypadki nie wierze...
            Nie wierze nawet przez ulamek sekubdy w wine Pani Rzecznik!!!!
            Za duzo tego!!!
            :):):)
          • Gość: nicelus sprawa jest rozwojowa ...??? IP: *.dip.t-dialin.net 21.12.07, 06:33
            jezeli otrzymała pisemne polecenie służbowe od szefa, to szef
            powinien również ponieść taką samą jak ona odpowiedzialność.
            :)

            "Tę informację dziennikarze uzyskali na konferencji prasowej, którą
            zwołał prezydent Tadeusz Jędrzejczak. Sam nie był na niej obecny, a
            w jego zastępstwie informacje przekazała rzecznik magistratu.
            ... Nie wiadomo na razie, czy w związku z tą sprawą zarzuty
            otrzymają urzędnicy, którzy na drodze służbowej polecili rzecznik
            ujawnić dane osobowe i informacje o transakcji?"

        • wami41 Re: Baju, baju 19.12.07, 16:39
          e_werty napisał:

          > "...dlaczego ujawnianie danych o Arkadiuszu Marcinkiewiczu ..."
          > ... mylisz pojęcia - ujawniono dane dotyczące transakcji
          > Marcinkiewicza a nie jego dane osobowe. Zaszkodzono intersom
          > sprzedajacego i kupujacego! Co mogło wpłynąć na ich interesy w
          > biznesie.


          To sa dane nie objete zadna tajemnica. Kazdy ma prawo wiedziec
          (jezeli go to interesuje) za ile zostala sprzedana ta czy tamta
          nieruchomosc. Ma prawo dostepu do takich informacji aby swiadomie
          mogl podjac decyzje np. zakupu nieruchomosci. Tajemnica objety jest
          tylko okres negocjacji do zamkniecia transakcji. Jezeli zostalo
          sprzedane, to koniec tajemnicy. Kazdy zainteresowany ma prawo do
          swobodnego przeplywu informacji to nam gwarantuje Konstytucja.
          • Gość: nicelus Re: Baju, baju IP: *.dip.t-dialin.net 19.12.07, 22:06
            wami41 napisała:

            > To sa dane nie objete zadna tajemnica.

            już chyba tylko na wyspach bergamutach?
            :)

            • e_werty obok tematu 19.12.07, 22:38
              Moja znajoma zwolniono z drukarni "RR Donnelley" w Krakowie za to że
              w poczcie wewnetrznej firmy pusciła wśrod koleżanek kawal o
              Bushu ... Zarzucono jej szkalowanie Prezydenta kraju dajacego jej
              zatrudnienie!
              • Gość: Bernard Re: obok tematu IP: *.dial.telus.net 21.12.07, 18:34
                Hey werty,
                W USA byloby to niemozliwe!!!
                Szefem tej osoby musi byc Polak!!!
                ale jaja!!!
                Sam Bush by sie usmial!!!
                :):):):):)
    • Gość: nicelus Re: Rzecznik magistratu z zarzutami prokuratorski IP: *.dip.t-dialin.net 19.12.07, 14:02
      redcloud napisał:

      > Czy pani rzecznik dolaczyla do szacownego grona „dobry i uczciwy
      pracownik UM”? <

      a jakże by inaczej?

      "Art. 51.

      1. Kto administrując zbiorem danych lub będąc obowiązany do ochrony
      danych osobowych udostępnia je lub umożliwia dostęp do nich osobom
      nieupoważnionym, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo
      pozbawienia wolności do lat 2.

      2. Jeżeli sprawca działa nieumyślnie, podlega grzywnie, karze
      ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku."

      :)

      www.bip.gov.pl/document.asp?id=10


      • Gość: nicelus Re: Rzecznik magistratu z zarzutami prokuratorski IP: *.dip.t-dialin.net 20.12.07, 23:20
        oczywiście jeżeli za przekroczenie uprawnień kk przewiduje do 3, to
        górna granica jest 3, a nie 2 lata. po to właśnie jest rzecznik
        prasowy w urzędzie, aby wiedział co mośna prasie przekazać, a czego
        nie można. natomiast to, że magistratowi zależało na przekazaniu
        takiej informacji, jest faktem na tyle oczywistym, że nie trzeba go
        udawadniać.
        :)

        "15 grudnia prokuratura postawiła rzecznik dwa zarzuty: złamania
        ustawy o ochronie danych osobowych i ściganego z kodeksu karnego
        przekroczenia uprawnień, za co grozi do 3 lat więzienia."

        • Gość: Bernard Re: Rzecznik magistratu z zarzutami prokuratorski IP: *.dial.telus.net 21.12.07, 18:37
          Hey nicelus, pisowska trabo..
          Trzeba udowodnic...
          Napisz kretaczu, jaki biznes mialby Magiostrat lamiac prawo i
          ujawiniajac te informacje???????
          :):):)
          PS. Hey, ciaptak... PiSu juz nie ma..Nikt twoich bzdur juz nie czyta
          i dziekowac ci za nie nie bedzie...
          • e_werty Re: Rzecznik magistratu z zarzutami prokuratorski 21.12.07, 19:26
            "...jaki biznes mialby Magiostrat..."
            .. ukrycie wlasnej indolencji przy przetargu o Kopernika! Oraz
            ukrycie wlasnej ignorancji przez fałszywe oskarżenie Marcinkiewicza!
            • Gość: Bernard Re: Rzecznik magistratu z zarzutami prokuratorski IP: *.dial.telus.net 21.12.07, 20:27
              Hey werty,
              Nie powtarzaj ogolnikowych glupot ty chwascie w forumowym ogrodku...
              Podaj fakty...
              :)
              PS. Czy zlozyles juz rezygnacje z czlonkowstwa "klubu wiernych
              pieskow pisowskich"???
              he he he he
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka