Dodaj do ulubionych

Mój plan dla Gorzowa

19.12.07, 23:05
1. Powiększenie strefy ekonomicznej i tworzenie dobrego klimatu dla każdego
potencjalnego inwestora. Zatrudnienie menadżerów - opiekunów. Od rodzimych
firm (szczególnie tych produkcyjnych) nie tylko srogie podatki, ale i
informacje jak im się wiedzie, co stanowi problem.

2. Aktywna polityka miasta na rynku nieruchomości, uzbrojenie terenów
popoligonowych, odkupowanie drobnych działek w centrum, scalanie ich i
odsprzedaż (CEL - OŻYWIENIE ŚRÓDMIEŚCIA) - tu łatwo o nadużycia, tak więc
powinien być program działania i pełna informacja dla obywatela - całość
powinna się samofinansować, środki ze sprzedaży nieruchomości nie należy
"przejadać"

3. Aktywne uczestnictwo w jak najszybszym uruchomieniu połączenia kolejowego z
Berlinem oraz małego lotniska w Wojcieszycach

4. Przebudowa centrum miasta, ograniczenie ruchu kołowego, promocja
komunikacji miejskiej i rozbudowa nowoczesnej ekologicznej sieci tramwajowej
(projekt unijny)

5. Promocja walorów turystycznych regionu gorzowskiego (całego również z
Barlinkiem, Myśliborzem i Choszcznem) na bazie portalu
www.wypoczynek.gorzow.pl/
6. Rozbudowa inkubatora przedsiębiorczości www.lfzcg.gorzow.pl o bank
pomysłów (sam kilka podrzucę), w ramach opieki inkubatora promocja
podopiecznych poprzez portal miejski (news-y), który ma sporą oglądalność,
współpraca z KSSSE (Strefa mogłaby sygnalizować jakie potrzeby kooperacyjne i
usługowe mają zlokalizowane w niej firmy)

7. Budowanie Akademii Gorzowskiej i sprzyjanie obu prywatnym szkołom wyższym.

8. Budowa CEA na Błoniach (zgodnie z projektem, ale po uzyskaniu wsparcia z
funduszy zewnętrznych)

Pomysły nie są tylko moje, część jest zasłyszanych, ale wybrałem, te, które
najbardziej mi pasowały.
Kolejność pozycji w planie oczywiście ma kluczowe znaczenie.

Co Wy na tak rozłożone akcenty ?
Zapraszam do dyskusji ;)
Obserwuj wątek
    • Gość: emsiziomal Re: Mój plan dla Gorzowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.07, 23:23
      Ja ciągle nie mogę sie przekonać do pomysłu CEA na Błoniach.....
      Podobno UM ma zamiar zlikwidować LO nr 3 lub Gimnazjum nr 3 i wpakować tam
      szkolę artystyczną....
      CEA uważam za zbędna inwestycje. Środki można by przekazać na cele związane z
      Akademią.
      Małe lotnisko hmm myślę, że logistycznie jesteśmy za blisko Niemiec żeby
      lądowali tu ludzie stamtąd. Ale pewnikiem się mylę. Pozycja aeroklubu by się
      wzmocniła. A wszystko co wzmacnia jest dobre :)
      • marek_p Re: Mój plan dla Gorzowa 20.12.07, 00:12
        Gość portalu: emsiziomal napisał(a):

        > Małe lotnisko hmm myślę, że logistycznie jesteśmy za blisko Niemiec
        > żeby lądowali tu ludzie stamtąd. Ale pewnikiem się mylę.

        O.K. - nazwijmy to lądowisko, do obsługi biznesu plus imprezy masowe, aeroklub i
        baza dla śmigłowca ratownictwa medycznego.
        Im szybciej, tym lepiej, zbyt dużo zmarnowanych szans.
        • e_werty Re: Mój plan dla Gorzowa 20.12.07, 00:24
          Lotnisko i lądowisko dla helikoptera to dwie różne sprawy! Ladowisko
          powinno być jak najbliżej szpitala - i nie stanowi chyba takiego
          duzego problemu finasowego jak lotnisko, które powinno powstac ale
          finasowane głównie przez oklolicznych biznesmenów i firmy w
          strefie... równiez wykupienie terenów pod nie - niby dlaczego miasto
          czy gmina mialaby dawać za darmo coś co moze sprzedać? Niewielu
          mieszkańców gminy bedzie z niego korzystać a wielu bedzie mialo
          zakłóconą ciszę i spokój. Lotnisko jest uciążliwym sasiadem i
          wszelkie nieruchomosci leżące wookół traca na wartości.
        • Gość: Bernard Re: Mój plan dla Gorzowa IP: *.dial.telus.net 20.12.07, 00:33
          Hey marek,
          Zadnych szans nie zmarnowano...
          Nigdy zadnych szans nie bylo!!
          :):):)
    • dragon99 Re: Mój plan dla Gorzowa 19.12.07, 23:23
      Sytuacja jest jasna i klarowna! W obliczu tego głupiego (bo
      objawiającego intencje) ataku zielonogórskich szowinistów trzeba
      zjednoczyć siły!
      Gorzowscy politycy musicie nas wspierać! Zapominając o uprzedzeniach!

      Każdy sensowny plan wymaga wsparcia, a twój Marku jest sensowny!
      Choćby część tylko się udała!

      P.S. Niech już więcej żadne zielonogórskie trole nie próbują
      udowodnić, że czarne jest białe!
      • Gość: Bernard Marek tez.... he he he IP: *.dial.telus.net 20.12.07, 00:28
        Hey marek,
        Jeden po drugim Radni publikuja sie r ramach dyskusji wiec i marek
        chce wlasna wizje Gorzowa zaprezentowac...
        Fajnie...Czym wiecej tym weselej...
        Oczywiscie w Gazecie czy innej prasie nie opublikuja wiec.....prosto
        do forum...
        Dobrze sie czujesz marku?
        Prawie wazny, co nie???
        Teraz twoja lista...
        Nie wiem czy "tak wyszlo" czy specjalnie, lecz wszystko
        co "proponujesz" juz istnieje...
        Inni to juz robia...
        W te odgrzewane kotlety oczywiscie wlozyles swoj "numer specjalny"
        ktorym jest lotnisko w Wojcieszycach...
        A wiec, wlasciwie nie ma o czym dyskutowac - juz jest bowiem
        realizowane lub opracowywane...
        Pozostaje lotnisko...
        Marku, po raz setny....
        Lotnisko to nie pastwisko...
        To przedsiewziecie ktore musi (MUSI) miec sens ekonomiczny...
        Lotnisko to miejsce z ktoregoi samoloty startuja by GDZIES leciec i
        laduja przylatujac z tego "gdzies"...
        Ile samolotow (pominmy rozmiary)_ stoi na parkingach , w garazach i
        innych miejscach uziemione w Gorzowie bo nie maja lotniska by
        wystartowac i GDZIES poleciec...
        Poza tym marku by ktos chcial wyladowac na tym wojcieszyckim
        lotnisku musi miec powod by na to lotnisko przyleciec...
        Ja potrzebowalbym przynajmniej 10 powodow...
        Ty daj mi jeden!!!
        Nie badz pan falubaz - patrz na swiat realnie...
        Gorzow to nie zadna wielka metropolia... z tysiacami bogatych ludzi
        koniecznie i natychmiast do Berlina na kolacje chcacymi
        poleciec...swymi awionetkami...
        Opamietaj sie...
        Od dlugiego czasu ludzie bardzo delikatnie (za delikatnie do
        cholery) daja ci do zrozumienia ze nikt nie da pieniedzy na budowe a
        jeszcze bardziej na utrzymanie tego tworu twojej ambicji...
        Marek...
        Przyjdzie czas...Zobaczysz...
        Inicjatywa wyplynie z pieniedzy - tak, marku...
        Trzeba pozwolic gospodarce Gorzowa sie umocnic...
        Trzeba upewnic sie ze biznes jest "zdrowy" a to znaczy...ma
        pieniadze...
        Wtedy ten biznes przyjdzie do Prezydenta i powie: Sluchaj Tadek,
        biznes idzie dobrze, nasi ludzie musza byc wszedzie i to szybko...
        Moze jakies lotnisko...Chcemy kupic pare maszyn....
        A Tadek na to...
        Nie ma sprawy. Niech sie wasi ludzie i moi ludzie przy drinku
        spotkaja i obgadaja szczegoly...
        Przedstawie sprawe Radzie...
        Dobry pomysl...to polata...
        Widzisz co pisze???
        Takie projekty realizuja ludzie wladzy z ludzmi pieniedzy...
        Nie zadne marki...(z calym szacunkiem)
        Oczywiscie twoj pomysl ladowania helikopterow w Wojcieszycach
        jest ..prawie niebezpieczy... A wlasciwie jest...
        Smiglowcami bowiem przenosi sie najciezej chorych lub
        poszkodowanych...
        Uzywa sie smiglowcow by dac tym ludziom szanse skracajac czas
        podrozy do lecznicy...
        Ty proponujesz posadzic smiglowiec gdzies w Wojcieszycach, przeniesc
        ciezko chorego lub rannego do karetki i zawiesc karetka do
        szpitala...
        Marek, czy planujesz trzymac karetke w pogotowiu na lotnisku 24 na
        dobe czy zaryzykujesz jej spoznienie z powodu korkow czy innych
        problemow..
        Szanse pacjenta na przezycie w twoim scenariuszu sa co najwyzej
        nikle...
        Smiglowiec musi ladowac w szpitalu!!!
        Pare metrow od drzwi!!!
        Zostaw ten latajacy problem i skup sie na czyms innym...
        :):):)
        Podpowiem ci tylko, ze bruki na stromych ulicach pieknie wygladaja
        po deszczu...Opony samochodow sie na nich slizgaja...
        Znowu twoj pomysl dla kogos niebezpieczny...
        O przedluzaniu linii tramwajowej do dworca juz nawet nie wspomne...
        Bedzie obsluga tych kilku pasazerow kosztowac chyba 100 zlotych za
        sztuke... Ale to dla ciebei nie problem..w koncu
        pieniadze "panstwowe"...
        :):):)
        PS. Dawaj nastepone "pomysly"...Dopiero sie rozgrzalem...
        • e_werty Re: Marek tez.... he he he 20.12.07, 15:37
          "...Ale to dla ciebei nie problem..w koncu pieniadze "panstwowe"..."
          ... w myśl działania twojego Prezia ukochanego! To on wydaje miejska
          kasę na prywatne mrzonki a banda dobrze opłacanych z kasy miejskiej
          serwilistów uwierdza go a słuszności działań - wszak oni na tym
          zyskuja.
          • Gość: Bernard Re: Marek tez.... he he he IP: *.dial.telus.net 21.12.07, 07:56
            Hey werty,
            Masz racje...
            Po to wybiera sie Przeydenta i rade by pieniadze podatnikow
            wydawali!!!
            Po to Tadziu tam jest...
            Po to jest Rada..
            Ktos musi podejmowac madre decyzje...
            Nie zostawi sie Gorzowa pacanom pisowskim przeciez...
            Bylibysmy nastepnym falubazem w pol roku..
            :):):):)
    • e_werty Re: Mój plan dla Gorzowa 19.12.07, 23:46
      A co ze szpitalami? Zlikwidować?
      • marek_p Re: Mój plan dla Gorzowa 20.12.07, 00:01
        e_werty napisał:

        > A co ze szpitalami? Zlikwidować?

        Szpital jest tylko jeden i do tego wojewódzki.
        O likwidacji nie ma mowy, bynajmniej przy planowaniu przyszłości miasta i regionu.
        Marzyłby mi się drugi szpital, konkurencyjny. Prywatny.
        • Gość: waszka21 Re: Mój plan dla Gorzowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.07, 00:09
          CEA - stanowcze nie
          reszta moze być
          i niech się rozwija

          jutro może coś dorzuce dziś już późno
      • Gość: Bernard Re: Mój plan dla Gorzowa IP: *.dial.telus.net 20.12.07, 00:31
        Hey werty,
        Przeniesc szpital do Wojcieszyc...Bedzie blizej...
        :)(:):):)
        • Gość: J1 Re: Mój plan dla Gorzowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.07, 11:42
          Czy to Ty Bernardzie, naprawdę Ty to piszesz?
          Wymień mi jedno miasto w USA czy Kanadzie, w Niemczech- gdziekolwiek
          w Europie Zach. -nie 130.000 ale np. 50 tys. które nie ma pasa dla
          awionetek.

          W Gorzowie jest już duży przemysł , a będzie jeszcze większy.
          prywatni przedsiębiorcy coraz bogatsi.

          TY bredzisz jak Jedrzejczak, który mówi "wpierw znajdzmy inwestora a
          potem będziemy szukać dla niego terenu "

          Dzieki Bogu strefe nie tworzył Jedrzejczak tylko Korolewicz z PIS-u.
          Bo z tak durnym podejściem ,Gorzowa nie tylko nie byłoby na mapie
          pogody.

          A najgorsze jest to, że Jedrzejczak przypisuje sobie wszystkie
          sukcesy.
          I dlatego GORU powiedział będzie CEA na Dolinkach- gdzie 80%
          Gorzowian nie wie gdzie się one znajdują- do tego od nadmiaru
          pięknych budowli można tak okazały schować w dolinie.

          Nie są w stanie upilnować Lażni w centrum przed wandalami, a co
          dopiero CEA na zadupiu.

          Góru powiedział, wiec Bernard bez namysłu klepie co popadnie, nawet
          w tak oczywistej sprawie jak małe lotnisko w Wojcieszycach.
          • Gość: Bernard Re: Mój plan dla Gorzowa IP: *.dial.telus.net 20.12.07, 11:57
            Hey J1,
            I to jest wlasnie glupie i nierealistyczne myslenie...
            Dla pisowcow typowe...
            Zacznijmy od najgorszej rzeczy:
            Przecietne 50 tysieczne miasto w Kanadzie czy USA ma wiecej
            pieniedzy niz wojwodztwo lubuskie lacznmie z dotacjami z zachodu!!!
            Ponial pacan???
            Maja loltniska bo ich na to stac!!!
            Bo setki osob ma samoloty ktore tam trzyma i za uzywanie lotniska
            placi!!! To biznes i to dobry!!
            Ponial pacan>>???
            Te kanadyjskie czy amerykanskie miasteczka nie musza blagac i prosic
            pieniedzy na naprawe drog i budowe czegokolwiek!!!
            Obudzic sie radze...
            Popatrz wokolo...
            Polska zyje ciagle na utrzymaniu zachodu...
            Rozwija sie szybko lecz jest tak daleko do tylu ze jeszcze troche
            potrwa...
            REALIA SIE KLANIAJA!!!
            Przelacz telewizor z amerykanskich stacji na krajowe - to ci dobrze
            zrobi!

            I nie zadawaj pytan na ktorych odpowiedz jedynie cie rozzloscic
            moze...
            :):)
          • Gość: aa Re: Mój plan dla Gorzowa IP: *.gorzow.mm.pl 20.12.07, 22:19
            Marek dobrze myśli i go popieram . Natomiast Bernard jest dupkiem i żyje w innym
            świecie. Co do CEA nie aż tak jest potrzebne będzie tylko kasę miejska doić.
            Mamy świetną bibliotekę z 10 tys. metrami. Jeśli już ma być to niech będzie w
            byłej łaźni miejskiej której od kilkunastu lat miasto nie może sprzedać. A
            szkolę artystyczną przenieść do likwidowanego liceum. CEA ma kosztować 100
            milionów czy za ta kasę można byłoby przeznaczyć na stworzenie Akademii
            Gorzowskiej.
    • e_werty Mój plan likwidacji Bernarda... 20.12.07, 13:19
      Klapie dziobem całą dobę! Oznacza to tylko jedno - wywalili go z
      plemiennej firmy! Za bardzo był czerwony? Niedługo przejdzie na
      sygnały tam-tamów albo dymem będzie zasmradzał planetę...
      Może "GreenPeace" zaingeruje...
      • Gość: J1 Re: Mój plan likwidacji Bernarda... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.07, 21:20
        niedorzecznosc Bernarda nie ma na tym forum zbyt duzej konkurencji

        - to może z innej strony

        Czy znasz Bernardzie miasto powiedzmy 200.000tys.na Zachodzie, które
        z pieniedzy miejskich wybudowało takie CEA.
        Czym jest wybudowanie kilometra pasa startowego i pare kilometrow
        ogrodzenia z budową CEA( daje głowe, że wraz z niezliczoną iloscia
        aneksów do budowy( Zelazowski znany z tego ze zadna inwestycja pod
        jego patronatem nie zakonczyla się w terminie)koszt pochlonie wiecej
        niz 100mln.)

        Miasto w tej chwili powinni skoncentrowac sie na uzbrajaniu terenow
        pod inwestorów,pod potrzeby developerów, gdzie nowi gorzowianie
        będą mieli gdzie spać i pracować.
        Na fanaberie przyjdzie czas, gdy miasto bedzie na tyle bogate a
        ilość mieszkanców wystarczająca do zapełnienia codziennie sali
        koncertowej.

        Czy Jedrzejczak zrobił już kalkulacje ile pieniedzy miejskich bedzie
        szło na utrzymanie budynku,orkiestry, chóru itd.

        NIe stac miasta na wyszorowanie Lazni raz na 10 lat, utrzymania
        bezpieczenstwa w przejsciach podziemnych, na Bulwarze wandale
        tworzą pseudo-grafitti, Urzed Miasta pomalowany i jego sasiedztwo
        to co dopiero stanie sie z CEA w dolinie.

        Niech pomyśle Jedrzejczak-emeryt-Jankowski-emeryt-Piekarzowa-
        emerytka-Bednarzowa-emerytka-Zelazowski-emeryt to może pod nich
        budowane jest Centrum Artystyczne.
        Oni już nie myslą o duzym preznym miascie, miescie który
        dofinansowuje Akademie Gorzowska, uzbraja tereny i sprzedaje je z
        zyskiem.

        - pomysleć ze kiedyś zaliczałem sie do zwolenników Jedrzejczaka.
        • Gość: Bernard Re: Mój plan likwidacji Bernarda... IP: *.dial.telus.net 21.12.07, 07:51
          Hey J1,
          Oczywiscie ze miasto buduje instytucje kulturalne dla swoich
          mieszkancow...
          Kto ma budowac???
          Kilka lat temu nowa siedzibe filcharmonii wybudowano w centrum
          Edmonton...za pieniadze podatnikow...
          To Magistratu obowiazkiem jest dbanie o rozoj tego typu placowek...
          Oczywiscie jest inny przyklad...Kompleks sportowy (dwa
          pelnowymiarowe baseny z trybunami, cztery pelnowymiarowe lodowiska z
          trybunami, budynek odnowy biologicznej i rehabilitacji, sale
          treningowe, pomieszczenia socjalne z "mini hotelem na 100
          osob...itp - wszystko "pod jednym dachem") jest budowany w
          kooperacji prywatnego biznesu i wladz miasta... Caly koszt wyniesi
          okolo 18 milionow dolarow..Miasto daje jesli sie nie myle 6
          milionow...Reszte doklada biznes... Biznes bedzie te instytucje
          prowadzil gwarantujac miastu dostem dla imprez w/g uystalonego
          planu...
          Proste latwe i za rok bedzie gotowe...
          :):)
          PS. Jechalem dzisiaj w biznesie okolo 60 km na wschod od Edmonton...
          Nigdy nie zwracalem na to uwagi, lecz po dyskusji na forum jakos mi
          sie wzrok wyostrzyl...
          Na przejechanym odcinku dostrzeglem piec (powtazam: piec) napisow
          drogowych skierowujacych kierowcow na.....lotniska...
          Sa to lotniska male tuz przy jeziorach, polach golfowych czy innych
          atrakcyjnych miejcach...
          Mozesz jezdzic albo latac...
          Prezecietna awionetka 4 osoboiwa kosztuje tle co dobry samochod...
          Sa tez oczywiscie drozsze...
          Lotniska sa prywatne i swiadcza kompletne uslugi ...
          Cos jak stacja benzynowa polaczona z warsztatem, restauracja i
          myjka...
          Za to sie oczywiscie placi...
          :):):)
    • Gość: Kłodawa Re: Mój plan dla Gorzowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.07, 07:30
      Z pełna powagą czyli tak jak należy podejść do serio
      propozycji.Stanowczo popieram w Twoim planie rozszerzenie strefy
      (pkt1). Reszta wskazazywała by, że niedużo masz do czynienia z
      biznesem jako takim i od kuchni. Jakich menadzęrów ma zatrudniać
      miasto dla wspomagania biznesu ? Boże broń ! Niech nikt nie
      przeszkadza co najwyżej , któryś z radnych czy derektorów niech
      przyjmuje i sprawnie zalatwia ustne skargi czy prosby o usunięcie
      zatorów urzędniczych. Broń Boże jakichkolwiek menadzerów miejskich !
      Zbrojenie terenów taaaak! Jednak miasto nie może tu być biznesmenem
      i spekulantem. Nic nie skupowac. Uzbroic w tym szczegolnie wlasne
      sprzedać a co do innych uzbroic i czekac (oplata adiacenska). Kasa
      z inwestycji sama przyjdzie.
      Zdec ydowanie aktywne i szybkie wsparcie połaczenia z Berlinem. Tak!
      Zadnych lotnisk i wspomagania kilku hobbystów lotniczych.
      Kaine pomniki typu Akademia. Kosztowne i bez większego sensu bo
      przypominają stację PKP we Włoszczowej.
      To oczywiście moje tylko zdanie. Pozdrawiam szczególnie serdecznie
      jak każde kto ma konkretne pomysły i działa dla dobra ogólu i miasta.
      • marek_p Re: Mój plan dla Gorzowa 08.01.08, 23:09
        Gość portalu: Kłodawa napisał(a):

        > Jakich menadzęrów ma zatrudniać miasto dla wspomagania biznesu ?
        > Boże broń ! Niech nikt nie przeszkadza co najwyżej , któryś z
        > radnych czy derektorów niech przyjmuje i sprawnie zalatwia ustne
        > skargi czy prosby o usunięcie zatorów urzędniczych.

        Moja propozycja była dalej idąca.
        Uważam, że nie każdy inwestor będzie zniżał się do skarżenia się, zaciśnie zęby,
        albo wkurzy się i odejdzie.
        Menadżer, a raczej opiekun biznesowy miałby za zadanie pytać inwestora, czy ma
        jakiś problem administracyjny lub inny związany z mediami lub usługami.

        > Zdec ydowanie aktywne i szybkie wsparcie połaczenia z Berlinem.

        Bryki mógłby czasem zadzwonić i zapytać. Nic tak nie mobilizuje jak
        zainteresowanie redaktora, który potrafi ostrym piórem kilka zdań skreślić.

        > Zadnych lotnisk i wspomagania kilku hobbystów lotniczych.

        Bernard już na forum tłumaczył, jak to jest w Kanadzie. U nas musi być podobnie,
        bo gonimy "Zachód", i nie oglądamy się na Bangladesz.

        > Kaine pomniki typu Akademia. Kosztowne i bez większego sensu bo
        > przypominają stację PKP we Włoszczowej.

        Nie wiem gdzie kończyłeś studia, ale zapewne zauważyłem, że szkolnictwo wyższe
        jest miastotwórcze. Trzeba próbować, żeby wygrać należy grać.
        • Gość: Bernard Re: Mój plan dla Gorzowa IP: *.dial.telus.net 09.01.08, 01:02
          Hey marek,
          Wyciagasz i odgrzewasz bardzo stare kotlety...
          Wszystko w nich takie same...
          Nawet to ze badrdzo lubisz "bryki"....
          Mam nadziueje ze wzajemnie...
          Chlopcy, idzcie gdzies na kawe...
          :):):):):)
          PS. Nigdy nie tlumaczylem i nie tlumacze "jak to jest w Kanadzie"...
          Podawalem jedynie przyklady...
          Poza tym, nie bycie "na zachodzie" niekoniecznie oznacza
          Bangladesz...
          Doceniam jednak entuzjazm...
          Tak trzeba...
          Za morde to zycie i zagonic do roboty...he he he

          :):):):):)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka