e_werty
20.12.07, 15:29
Wklejam ten tekst skopiowany z poralu gorzow24 bez wiedzy i zgody
autora:
Skipper, 20 grudnia 2007, 10:11:15
Paszport "Chopina" "Chopin" to ksywa jaką nadaliśmy w Szkole Alikowi
Maciejewskiemu za to, że ..... pięknie grał swoją rolę. Technikum
Żeglugi Śródlądowej we Wrocławiu jest rok 1973 , a my uzyskaliśmy
właśnie pełnoletność. Staliśmy się mężczyznami mogącymi wiele, a
przede wszystkim mogącymi brać u dział w wyborach do Sejmu PRL.
Właśnie szykował sią kolejny spektakl wyborczy i dyrekcji Szkoły
zależało na 100 % frekwencji uprawnionych do głosowania i oczywiście
100 % oddanych głosów na kandydatów Frontu Jedności Narodu bo innych
kandydatów nie było w tamtych czasach. Na lekcji wychowawczej zjawił
się dyrektor Szkoły Tadeusz Cieśla. - chłopcy będziecie mieli
zaszczytny obowiązek oddania głosów na naszych kandydatów -
przemówił do nas Pan dyrektor. - ale nie wszysc mają jeszcze dowody
osobiste Panie dyrektorze - powiedziała nagle "Ruda" mgr E.Piasecka
patrząc w naszym kierunku. - jak to nie mają ? - zapytał T.Cieśla -
przecież to obowiązek - odpowiedział sam do siebie. - kto nie ma
jeszcze dowodu proszę podnieść rękę do góry - rozkazał dyrektor. -
Pani Profesor - zwrócił się do "Rudej" dyrektor - proszę zwolnić
tych chłopców z zajęć, żeby mogli dostarczyć swoje dowody osobiste
jeszcze przed wyborami. Mieszkaliśmy w różnych rejonach Polski i
taki wyjazd był dla nas przedłużonymi feriami, ale "Ruda" dała nam
tylko 3 dni na załatwienie tych spraw. Chłopaki z Wrocławia i okolic
nie dostali oczywiście tego nadzwyczajnego wolnego i byli wkurzeni,
że nie są z prowincji. Pierwsi po tygoniu wrócili najdalej
mieszkający pokazując przy każdej okazji swój dowód pełnoletności, a
przed wszystkim w knajpach kiedy nie chciano podawać im wódy do
zakąski. Po dwóch tygodniach wrócił do Szkoły Alik Maciejewski -
"Chopin"..... Nic nie mówiąc schował swój dowód tożsamości gdzieś
głęboko nie chwaląc się nikomu z posiadania nowego paszportu. Na
kolejnej lekcji wchychowawczej zjawił się w swoim galowym mundurze
Komendant Szkoły. - czy wszyscy macie już dowody osobiste ? zapytał
pan dyrektor. - taaaak - odpowiedzieliśym zgodnie z prawdą , ale nie
wszyscy. "Szczepan" i "Morda" patrzyli w ziemię. - my nie mamy Panie
dyrektorze - odpowiedzieli chórem . - a to dlaczego ?- popatrzył na
nich Dyrektor. - bo my kończymy 18 lat w przyszłym roku - znów
odpowiedzieli razem. - czy ktoś jeszcze nie będzie w tej klasie
głosował do Sejmu ? - zapytał jeszcze raz dyr.Cieśla - ja nie będę
głosował Panie dyrektorze - zarecytował swoim niskim głosem Alik
Maciejeswki. Popatrzyliśmy na niego i zabranieliśmy.
Przecież "Chopin" skończył w tym roku 18 lat i oblewaliśmy to przez
kilka dni. - jak to nie będziesz głosował Maciejewski przecież
jesteś pełnoletni ? - zapytał z niedowierzaniem Komendant. - nie
będę bo ja nie mam polskiego obywatelstwa Panie dyrektorze -
odpowiedział spokojnie Alik i położył na biurku swój czerwony
sowiecki paszport. Duże złote litery CCCP i sierp z młotem
zabyszczały z pierwszej strony jego dowodu tożsamości. - jak to się
stało chłopcze, że jesteś obywatelem Związku Radzieckiego ? -
zapytał z zakłopotaniem Pan dyrektor. - moi rodzice czegoś nie
wypełnili przed repatriacją z Kazachstanu i nie otrzymałem polskiego
obywatelstwa wracając do kraju - odpowiedział spokojnie "Chopin".