katafonia1
07.02.08, 22:59
gorzowska PO doczekała sie "własnego machiavela". Marny gorzowski
poseł PO najpierw zbudował intrygę, która doprowadziła do upadku
senatora Jacka Bachalskiego, poźniej wygryzł z Sejmu posła Waldemara
Szadnego, dopiero co w wyborach na wiceszefa PO w lubuskim wyciął
senatora Henryka Woźniaka, a już teraz złożył rezygnację z
przewodnictwa partii w mieście "bo jest najbardziej zapracowanym
człowiekiem w Sejmie" I znów naiwni w to uwierzyli!Jedynym mającym
odwagę nazwać rzeczy po imieniu na niedawnym zjezdzie miejskiej PO
był J. Bachalski. Pahl złożył rezygnację bo musiał, bo juz wczesniej
miał być odwołany, a po wrześniu "lista zasług machiavela"
zdecydowanie wzrosła. a swoją drogą co robił wcześniej człowiek,
który zrobił błyskawiczną karierę po przyściu do PO 3 lata temu?