Gość: borys
IP: *.bajt.krakow.pl
21.08.03, 09:09
Manchester dołączył do grona miast, w których przyjął się obyczaj zostawiania
przeczytanych książek na ulicy, by się nimi nacieszył kto inny i żeby je
wymienić na nowe. Pomysł jest globalny i nazywa się... Bookcrossing.
Przed Manchesterem ten obyczaj wprowadzono już w Melbourne, Szanghaju, Hong-
Kongu, Oslo i Montrealu.
/wirtualnywydawca.pl/
W Polsce natychmiast wyzbierają makulaturozieracze.