Dodaj do ulubionych

Uniwersytet zły, bo zielonogórski. A inżynierów...

06.03.08, 09:44
Jeśli PWSZ w dalszym ciągu nie będzie się rozwijać, to tylko kwestia
czasu, kiedy wejdą tu renomowane uczelnie i zgarną studentów z
rynku. Jak nie UZ to ktoś inny. Czas takich licencjackich szkółek
się nieubłaganie kończy, a tu nawet rektor na drugim etacie. Za to
jest parcie na kupowanie pałaców. Może w PWSZ już myślą o likwidacji
uczelni i gromadzą nieruchomości na wszelki wypadek.
Obserwuj wątek
    • Gość: benek Uniwersytet zły, bo zielonogórski. A inżynierów.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.08, 10:02
      UZ jak każda uczelnia szuka rynku.
      Prof Osękowski byłby dobrym Rektorem PWSZ, a nie jakiś Bałagan na 2
      etacie
      • Gość: Enola Gay Koniecznie otworzcie politechnike w Wojcieszycach IP: 213.184.17.* 06.03.08, 10:47
        Wystarczy jakis barak i paru doktorow.A tak naprawde to srodowiska
        akademickiego w Gorzowku nigdy nie bedzie.Za malo pary...
    • Gość: mirekk Re: Uniwersytet zły, bo zielonogórski. A inżynier IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.08, 11:37
      Niech eejdą renomowane uczelnie tylko dlaczego mówisz o tym przy
      okazji Uniwersytetu Zielonogórskiego. Oni odrzucili propozycje
      Gorzowa i teraz niech tu się z ryjem nie pchają.
      • real_marek Re: Uniwersytet zły, bo zielonogórski. A inżynier 06.03.08, 11:53
        No powinienem napisać UZ lub renomowane uczelnie, ale w porównaniu z
        gorzowskimi to UZ jest renomowaną uczelnią. Wolisz dyplom z WSB czy
        UZ? Wolisz żeby twoje dzieci uczył nauczyciel po PWSZ czy UZ? No
        trudno - taka jest rzeczywistość, a my w Gorzowie próbujemy ją w
        różny sposób zaklinać.
        • blic Re: Uniwersytet zły, bo zielonogórski. A inżynier 06.03.08, 13:32
          real_marek napisał:

          > Wolisz żeby twoje dzieci uczył nauczyciel po PWSZ czy UZ?

          Zależy jakiego przedmiotu.
          • real_marek Re: Uniwersytet zły, bo zielonogórski. A inżynier 06.03.08, 15:30
            A czego mogą uczyć absolwenci PWSZ?
            • Gość: alek Re: I co mareczku, budrysku andrzejku itp ?? IP: *.ztpnet.pl 06.03.08, 16:15
              "Z propozycją utworzenia w Gorzowie filii Uniwersytetu Zielonogórskiego
              wystąpiła Lubuska Okręgowa Izba Inżynierów Budownictwa"

              Chociaż raz przyznajcie ze zaatakowaliscie ZG w wyniku swoich kompleksów i
              upatrywaniu teorii spiskowych zlych falubazów.

              Żeby bylo jasne.
              Ja jestem przeciw !!!!!!!!!
              Nie dlatego bo to pomoze gorzowowi ale dlatego ze wy nam i tak po swojemu
              podziekujecie
              • Gość: franke.stein Re: I co mareczku, budrysku andrzejku itp ?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.08, 16:38
                "Z propozycją utworzenia w Gorzowie filii Uniwersytetu
                Zielonogórskiego
                > wystąpiła Lubuska Okręgowa Izba Inżynierów Budownictwa"

                Tak ,a co to z twor,gdzie ma siedzibe i jaki sklad.Bo mnie ,wszystko
                z lubuski w nazwie przyprawia o mdlosci.
                • Gość: alek Re: I co mareczku, budrysku andrzejku itp ?? IP: *.ztpnet.pl 06.03.08, 18:52
                  Uniwerek nie powinien wchodzic do GW

                  POPIERAM was marek,andrzej i budrysku
              • Gość: nicelus Re: I co mareczku, budrysku andrzejku itp ?? IP: *.dip.t-dialin.net 11.03.08, 06:49
                alek napisał:

                > "Z propozycją utworzenia w Gorzowie filii Uniwersytetu
                Zielonogórskiego wystąpiła Lubuska Okręgowa Izba Inżynierów
                Budownictwa" <

                izba ma rację. politycy robiąc sobie na złość, doprowadzili północną
                część województwa do stanu katastrfalnego. brakuje inżynierów
                budowlanych i architektów. widzę to na przykładzie mojego powiatu.
                trudno znaleść kogoś do zrobienia projektu. pozwolenia na budowę
                wydaje biolog. obowiązki powiatowego inspektora nadzoru budowlanego
                przez długi czas pełniła osoba bez odpowiedniego wykształcenia.
                reszta urzędników sprawia wrażenie, jakby budowy nigdy nie widziała.
                prawie wszystkie gminy ciągle się ogłaszają w gazetach w
                poszukiwaniu budowlańców.

                jeżeli teraz ruszy wydział budownictwa, to najwcześniej za 7-8 lat
                będą pierwsze osoby uprawnione do pełnienia funkcji w budownictwie.

                tymczasem sytuacja już teraz jest tragiczna, a niebawem wchodzi
                przepis i gwałtownie przybywa pracy dla budowlańców. zwiększa się
                pracochłonność projektu. jest potrzeba wystawić paszport
                energetyczny dla każdego budynku.
                • budrys77 Re: I co mareczku, budrysku andrzejku itp ?? 13.03.08, 20:18
                  Nicelusku, nie martw się - od roku zajęcia w Gorzowie prowadzi ... Pllitechnika Szczecińska. Najwidocziej wcześniej wpadli na ten pomysł.
                  • Gość: nicelus Re: I co mareczku, budrysku andrzejku itp ?? IP: *.dip.t-dialin.net 13.03.08, 20:44
                    budrys77 napisał:

                    > Nicelusku, nie martw się - od roku zajęcia w Gorzowie prowadzi ...
                    Pllitechnika
                    > Szczecińska. Najwidocziej wcześniej wpadli na ten pomysł.

                    ale z tego co wiem zaoczne i mają tylko punkt konsultacyjny, a
                    uniwersytet zielonogórski otwiera filię. w każdym razie konkurencja
                    jest dobra i wyjdzie na dobre północy województwa. dobre i to, skoro
                    gorzów sprawę przegrał na skutek jędrzejczaka animozji.

                    • budrys77 Re: I co mareczku, budrysku andrzejku itp ?? 13.03.08, 21:10
                      Ba, jak na razie ta magiczna "filia" jest w głowie rektora, a uruchomienie takiej filii to nie decyzja o utworzeniu oddziału przedszkolnego:)
                      Nowa ustawa o szkolnictwie wyższym mocno ograniczyła możliwość tworzenia wszelakich filii i punktów wykładowych (patrz - likwidacja punktu wykładowego Plitechniki Koszalińskiej w Drezdenku). Jeśli magnificencja chce tworzyć filię w Gorzowieto czeka go mnóstwo pracy i konieczność "przsunięcia" części kadry na stałe do Gorzowa.

                      Cytat z ustawy:
                      Art. 85. 1. Uczelnia może utworzyć poza swoją siedzibą zamiejscową jednostkę organizacyjną w formie:
                      1) podstawowej jednostki organizacyjnej uczelni;
                      2) filii, w której skład wchodzą co najmniej dwie podstawowe jednostki organizacyjne uczelni;
                      3) zamiejscowego ośrodka dydaktycznego, w którym podstawowa jednostka organizacyjna uczelni, posiadająca uprawnienie do nadawania stopnia naukowego doktora, a za zgodą ministra właściwego do spraw szkolnictwa wyższego wydaną po zasięgnięciu opinii Państwowej Komisji Akredytacyjnej - także jednostka posiadająca uprawnienie do prowadzenia studiów drugiego stopnia albo jednolitych studiów magisterskich, realizuje dwie trzecie zajęć dydaktycznych w ramach prowadzonych studiów pierwszego stopnia, jeżeli spełnione są wymagania kadrowe określone na podstawie art. 9 pkt 5 lit. b.

                      Dla jasności 1:
                      Art. 9.
                      5) szczegółowe warunki tworzenia i funkcjonowania filii, zamiejscowej podstawowej jednostki organizacyjnej oraz zamiejscowego ośrodka dydaktycznego uczelni, uwzględniając obowiązek spełnienia, odrębnie dla każdego kierunku studiów:

                      Dla jasności 2:
                      Art. 2. 1. Użyte w ustawie określenia oznaczają:
                      29) podstawowa jednostka organizacyjna - wydział lub inną jednostkę organizacyjną uczelni określoną w statucie, prowadzące co najmniej jeden kierunek studiów lub studia doktoranckie co najmniej w jednej dyscyplinie naukowej;
                      a) przez filię lub zamiejscową podstawową jednostkę organizacyjną - wymagań kadrowych niezbędnych do utworzenia i prowadzenia kierunku studiów na określonym poziomie kształcenia,
                      b) przez zamiejscowy ośrodek dydaktyczny - wymagań kadrowych niezbędnych do prowadzenia w ramach studiów pierwszego stopnia dwóch trzecich zajęć dydaktycznych.

                      Wyżej przytoczony tekst ustawy jasno pokazuje że:
                      a. utworzenie w Gorzowie filii UZ to pieśń odległej przyszłosci
                      b. utworzenie w Gorzowie punktu dydakycznego YZ to pieśń odległej przyszłości
                      c. nie może być mowy o studiach dziennych
                      d. słowa o otwarciu legalnie działającej filii w Gorzowie na jeśień 2008 to jakiś kabaret - co w wykonaniu zielonogórskiej uczelni nie było by dziwne.
                      • budrys77 Re: I co mareczku, budrysku andrzejku itp ?? 13.03.08, 21:15
                        Hmm, ucięło mi art 9:

                        5) szczegółowe warunki tworzenia i funkcjonowania filii, zamiejscowej podstawowej jednostki organizacyjnej oraz zamiejscowego ośrodka dydaktycznego uczelni, uwzględniając obowiązek spełnienia, odrębnie dla każdego kierunku studiów:
                        a) przez filię lub zamiejscową podstawową jednostkę organizacyjną - wymagań kadrowych niezbędnych do utworzenia i prowadzenia kierunku studiów na określonym poziomie kształcenia,
                        b) przez zamiejscowy ośrodek dydaktyczny - wymagań kadrowych niezbędnych do prowadzenia w ramach studiów pierwszego stopnia dwóch trzecich zajęć dydaktycznych.
            • blic instytut humanistyczny 07.03.08, 22:22
              To jedyny instytut kształcący na kierunkach nauczycielskich.
              Z konkretnych przedmiotów, do których przygotowywani są nauczyciele
              wymienić można trzy: język polski, niemiecki, angielski.

              Swoją drogą, pośród absolwentów każdego z kierunków można spotkać
              osoby, które mogą być świetnymi nauczycielami, którym ze spokojem
              powierzyłbym edukację moich dzieci, oraz takie osoby, które
              odganiałbym kijem.
              Bardzo podobnie rzecz ma się na UZi, czy też choćby UAM.
    • Gość: RIKI UZ - parodia szkolnictwa wyższego IP: 193.138.110.* 06.03.08, 19:53
      Dajmy spokój. UZ padnie przy okazji reformy finansowania szkolnictwa
      wyższego, więc szuka na lewo i prawo możliwości zbijania kasiory (i
      udowadniania swojej roli w województwie). Poziom tam marny
      (wystarczy zerknąć do jakiegokolwiek rankingu), prestiż żaden, więc
      po szkończeniu takiej pseudouczelni można być co
      najwyżej "inżynierzyną", a nie inżynierem.
      • andrzejusa Re: UZ - parodia szkolnictwa wyższego 06.03.08, 20:40
        to oczywiste ze cwiercuniwersytet z z.gory padnie,
        i to padnie z wielkim ,w grube dziesiatki milionow
        idacym dlugiem!!!

        po co w gorzowie filia czegos,
        co tak naprawde nie istnije??!

        jezeli w gorzowie ma byc filia jakiegokolwiek uniwersytetu,
        to niech to bedzie filia uniwersytetu adama mickiewicza
        w poznaniu,
        prawdopodobnie najlepszego uniwersytetu w polsce!!!

        ewentualnie wroclawskiego,
        bo choc daleko , to jednak mozna by bylo przezyc,
        warszawa ,gdansk ,krakow,lodz,

        to naprawde za daleko.

        chcialy falubazy "uniwersytetu zielonogorskiego",zamiast uniwesytetu
        lubuskiego?
        to niech sie nim w z.gorze dielektuja!

        uniwersytet?!
        to popierula jakas, nie uniwersyet!!

        pozdrowienia RIKI
    • zetkaf A co to za inzynier po uniwerku??? 06.03.08, 21:56
      Dobrzy inzynierowie koncza politechniki, ew. akademie rolnicze (tzw.
      magister inzynier chłop ;).
      A po unierku, to można albo jakichś teoretyków od matmy/fizyki
      wyprodukować, którzy bladego pojęcia nie mają, po co ta teoria
      (sztuka dla sztuki, teoria dla teorii?), albo wogóle humanistów. Ale
      nie in`zynierów - to specyficzny typ myslenia, daleki od
      uniwersyteckiego. Czasem wręcz sprzeczny z teorią - bo skoro coś
      działa, mimo że teoria mówi, że nie - to inżynier stwierdzi, że
      działa i z teorią coś nie tak. A taki po unierku - będzie dowodził,
      że to coś nie działa i tyle.
      • andrzejusa Re: A co to za inzynier po uniwerku??? 06.03.08, 22:47
        no i czesc zetkaf!

        i masz totalna racje,
        a ta racja wyklucza "uniwersytet zielonogorski",
        jak producenta inzynierow!!

        potrzbujemy w gorzowie filii politechniki poznanskiej!!!

        I TYLE !!!

        pozdrowienia
        • roll-mops Re: A co to za inzynier po uniwerku??? 06.03.08, 23:02
          ludzie na litosc boska,skonczmy te bzdurna gadke po proznicy.
          nie chcial wredny falubaz uniwerku lubuskiego,niech sie teraz sianem
          wypcha i szuka frajerow gdzie indziej,gorzow zlodziejom
          zielonogorskim mowi stanowcze i zdecydowane NIE.

          VON NA DRZEWO BANANY PROSTOWAC YNTELYGENTY Z KOZIEJ WOLKI !!!!!

          nam wasza laska do szczescia nie potrzebna,bo na waszej obludzie nie
          raz i nie dwa wyszlismy jak zabloccy na mydle.
          lepsza uczeknia ciasna ale wlasna,uklady z falubazem jak dotad
          czkawka nam sie odbijaja.
          • andrzejusa Re: A co to za inzynier po uniwerku??? 06.03.08, 23:18
            czesc roll-mops,

            nie filia "uz" jest nam potrzebna!

            gorzowowi jest potrzebna akademia gorzowska,

            ijezeli juz to potrzebujemy uczelni typu uniwersytet poznanski!
            a nie jakiej niedorobionej prawnie ,prawde mowiac,
            bezprawnej uczelni z z.gory!

            nie/chcieliscie uni lubuskiego?!
            wypchajcie sie z"uni zielonogorskim"!!!!

            pozdrowienia
            • Gość: alek Re: A co to za inzynier po uniwerku??? IP: *.ztpnet.pl 07.03.08, 00:58
              Tak "cwierćuniwerek" padnie.
              Nie zostanie kamien na kamieniu
              ZG zostanie zaorana

              ITP

              Dobrze jest pogadac z gorzowiaczkami mimo iz nawet redaktor z GW pisze ze to glupota

              :)

              Ps. ciekawe gdzie marek i budrysek ?????

      • Gość: nicelus Re: A co to za inzynier po uniwerku??? IP: *.dip.t-dialin.net 07.03.08, 01:39
        zetkaf napisał:

        > Dobrzy inzynierowie koncza politechniki, ...

        to się ci po harvardzie zmartwią jak się dowiedzą ...

        ed.sjtu.edu.cn/rank/2007/ARWU2007TOP500list.htm


        • zetkaf Re: A co to za inzynier po uniwerku??? 07.03.08, 20:13
          Bałem się, że ktoś mi wyjedzie porównaniem z zachodnimi uczelniami.
          Tyle, że... to inny system kształcenia. U nas, college to szkoła
          wyższa (na zachodzie to bodajże liceum), a uniwerki to coś innego
          niż politechniki. Przecież Zielonka SPECJALNIE WALCZYŁA o zmianę
          statusu z politechniki na uniwerek, bo to niby większy prestiż.
          Tyle, że w angielskim wogóle nie istnieje słowo politechnika (co
          najwyżej "technical university"), więc może jednak mówmy o polskim
          systemie uczenia.

          Btw, na zachodzie, MBA ma się po KAŻDYM uniwerku ekonomicznym. to
          prostu magister ekonomii. U nas - to stopień pół-doktora, a nawet
          więcej, bo i doktorzy ekonomii potrafią sobie zrobić tytuł MBA. Czy
          to nie jest parodia marketingu?
          • blic Re: A co to za inzynier po uniwerku??? 07.03.08, 22:29
            zetkaf napisał:

            > U nas, college to szkoła
            > wyższa (na zachodzie to bodajże liceum)

            Poza różnymi znaczeniami słowa w UK, college oznacza zazwyczaj
            szkołę wyższą do poziomu BA - lepszego licencjata.
          • Gość: nicelus Re: A co to za inzynier po uniwerku??? IP: *.dip.t-dialin.net 11.03.08, 05:26
            zetkaf napisał:

            > Tyle, że... to inny system kształcenia.

            klasyfikacja cyklu nauczania wg. isced w systemie unesco

            www.uis.unesco.org/ev.php?ID=3813_201&ID2=DO_TOPIC
    • Gość: gvido Uniwersytet zły, bo zielonogórski. A inżynierów.. IP: *.ztpnet.pl 07.03.08, 06:57
      .. pie..ny goszuf.
    • Gość: Bernard Inzynierowie z falubazu???? IP: *.dial.telus.net 07.03.08, 08:08
      Hey,
      Co nastepne...
      Zuzlowcy?????!!
      he he he
      ale jaja
    • Gość: tak sobie Uniwersytet zły, bo zielonogórski. A inżynierów.. IP: 213.76.166.* 07.03.08, 08:51
      Jeśli ma działać jakiś twór uniwersytecki z południa w Gorzowie, to
      tylko jako Uniwersytet Lubuski, a nie zielonogórski.
      • Gość: alek Re: Uniwersytet zły, bo zielonogórski. A inżynier IP: *.ztpnet.pl 07.03.08, 15:22
        > Jeśli ma działać jakiś twór uniwersytecki z południa w Gorzowie, to
        > tylko jako Uniwersytet Lubuski, a nie zielonogórski.

        Szkoda ze nie gorzowski :P

        Typowa bezczelność gorzowian.
        Jeszcze warunki będą stawiać hehe

        UZ nie powinien pomagac Gorzowowi !!
        NIGDY !!!
      • Gość: ziutek Re: Uniwersytet zły, bo zielonogórski. A inżynier IP: *.ztpnet.pl 07.03.08, 19:41
        Niedlugo bedziecie chcieli zeby UAM zmienil nazwe na UWL (Uniwersytet
        Wielkopolsko-Lubuski), bo ma u was swoja filie.
    • Gość: nicelus co jest prawdą??? IP: *.dip.t-dialin.net 07.03.08, 12:29
      a) gorsi inżynierowie są po uniwersytetach.

      b) człowiek wykorzystuje tylko 10% swojego mózgu.

      c) odpowiednie jedzenie zwiększa inteligencję.

      d) czytanie przy słabym świetle psuje wzrok.

      e) paznokcie rosną przez pewien czas po śmierci.

      tylko jedno stwierdzenie jest prawdziwe.
      czy ktoś wie które?
      :)
      • Gość: Bernard Re: co jest prawdą??? IP: *.dial.telus.net 07.03.08, 16:54
        Hey nicelus,
        Oczywiscie "F'...
        Jedrzejczak to dobry i uczciwy Prezydent
        :):):)
        • Gość: nicelus Re: nie. następny proszę. IP: *.dip.t-dialin.net 07.03.08, 19:14
          stwierdzenie, że jędrzejczak to dobry i uczciwy prezydent nie jest
          prawdziwe. jędrzejczak w radiu zachód poinformował że
          wiceprzewodniczący rady złożył u niego określony wniosek i on
          postanowił odmówić. wiceprzewodniczący zaprzeczył, a jędrzejczak
          dotychczas nie pokazał wniosku i postanowienia. może to tylko
          dowodzić, że jest kłamcą. dobry i uczciwy prezydent nie może kłamać
          i bezpodstawnie pomawiać wiceprzewodniczącego rady. odpowiedź jest
          więc błędna. następny proszę.
          :)
          • Gość: Bernard Re: nie. następny proszę. IP: *.dial.telus.net 07.03.08, 20:55
            Heyy nicelus,
            Jedrzejczak powiedzial pisowski przekrecie, ze os sie "domagal" a
            nie cokolwiek skladal...
            Przeczytalem wyupowiedz Prezydenta kilka razy i nigdzie nie ma mowy
            ze zlozono jakas pisemna forme...
            To ze pisowcy klamia zwlaszcza gdy miliony wchopdza w rachube to
            wiesz..
            Dlatego sam krecisz...
            :):):)
            Ten twoj Marcinkiewicz jest w wielkim klopocie... Sprzedal ludziom
            ziemie a oni maja pelne prawo czyc sie albo glupi albo oszukani...
            Pomysl: ktora wersje wybiora?
            Biedny Marcinkiewicz...
            Kolesie z pisu- biznesu go zjedza...
            I to sa jaja/...
            A moze juz sie z miasta wyprowadzil? Jakos cicho...he he he
            PS. Jedrzejczak to dobry i uczciwy Prezydent
            • Gość: nicelus nie rób idioty z jędrzejczaka i z gorzowian! IP: *.dip.t-dialin.net 08.03.08, 00:05
              Bernard napisał:

              > Przeczytalem wyupowiedz Prezydenta kilka razy i nigdzie nie ma
              mowy ze zlozono jakas pisemna forme... <

              bo to jest oczywiste. w polskiej administracji sprawy się załatwia w
              formie pisemnej. nakazuje to kodeks postępowania administracyjnego.
              nawet chłop na wsi to wie. jeżeli ty podstawowych rzeczy nie wiesz,
              to się nie wypowiadaj. jędrzejczak i gorzowianie, którzy usłyszeli
              jego wypowiedź nie są takimi idiotami za jakich ty ich uważasz.

              • Gość: Bernard Re: nie rób idioty z jędrzejczaka i z gorzowian! IP: *.dial.telus.net 08.03.08, 16:10
                Hey niucelus,
                Pamietaj zawsze: ja sie nie myle..
                Dlaczego Poniewaz oczywistym dla mnie jest jedynie to, ze jestes
                pisowskim pacanem...Na reszte potrzebuje dowodow...
                Obiecali (publicznie) ze beda szkodzic Prezydentowi, wiec probuja...
                Ty jestes czescia tej akcji..
                Nie szkodzi...
                Takie Pacany Tadkowi wakacji nie zepsuja...
                :):):):)
                PS. Jedrzejczak to dobry i uczciwy Prezydent
                • Gość: nicelus Re: czyli nie złożył! IP: *.dip.t-dialin.net 09.03.08, 00:21
                  nie złożył pisemnie, czyli nie złożył. jędrzejczak kłamał, że
                  złożył. jeżeli nie złożył, to jędrzejczak nie mógł odmówić.
                  jędrzejczak kłamie i pomawia wiceprzewodniczącego rady, a ty
                  piszesz, że jest uczciwy.

                  > Ty jestes czescia tej akcji..

                  jedyną akcję - szkodzenia marcinkiewiczom - prowadzi jędrzejczak.
                  tylko dlaczego jędrzejczak też szkodzi drugiej stronie umowy
                  sprzedaży? coś chyba z nim nie tak.
                  :)

      • Gość: ziutek Re: co jest prawdą??? IP: *.ztpnet.pl 07.03.08, 19:42
        > a) gorsi inżynierowie są po uniwersytetach.

        Powiedz to informatykom z Uniwersytetu Warszawskiego.
        Zapominacie co bylo przed UZetem.
      • zetkaf Re: co jest prawdą??? 07.03.08, 20:22
        > a) gorsi inżynierowie są po uniwersytetach.
        > b) człowiek wykorzystuje tylko 10% swojego mózgu.
        > c) odpowiednie jedzenie zwiększa inteligencję.
        > d) czytanie przy słabym świetle psuje wzrok.
        > e) paznokcie rosną przez pewien czas po śmierci.
        co najwyżej jedno jest fałszywe - jeśli wogóle, to C.
        • Gość: nicelus Re: co jest prawdą??? IP: *.dip.t-dialin.net 07.03.08, 22:50
          zetkaf napisał:

          > co najwyżej jedno jest fałszywe - jeśli wogóle, to C.

          twoim zdaniem, stwierdzenie c jest fałszywe, czy prawdziwe? bo nie
          jestem pewien czy prawidłowo zrozumiałem twoją odpowiedź.
          • zetkaf Re: co jest prawdą??? 09.03.08, 08:16
            Jeżeli któreś jest fałszywe - to tylko zdani c.
            Mówiąc inaczej - pozostałe są prawdziwe, co do c mam wątpliwości,
            czy jest prawdziwe, czy fałszywe...
            • Gość: nicelus Re: co jest prawdą??? IP: *.dip.t-dialin.net 09.03.08, 21:06
              zetkaf napisał:

              > Jeżeli któreś jest fałszywe - to tylko zdani c.
              > Mówiąc inaczej - pozostałe są prawdziwe, co do c mam wątpliwości,
              > czy jest prawdziwe, czy fałszywe...

              bardzo mi przykro. akurat odwrotnie. tylko zdanie c jest prawdziwe.
              :(

              a) gorsi inżynierowie są po uniwersytetach.
              nie. nie można tak twierdzić. przecież nazwa nie ma wpływu na poziom
              nauczania, a w różnych rankingach, to uniwersytety nawet wyprzedzają
              szkoły techniczne.

              b) człowiek wykorzystuje tylko 10% swojego mózgu.
              nie. mózg jest normalnym organem i zgodnie z prawami natury, gdyby
              nie był używany, to tak jak każdy inny organ, uległby zanikowi.
              kłamstwo z niewykorzystanym mózgiem wymyślili sprzedawcy, aby
              przygłupom coś tam na podwojenie inteligencji sprzedawać.

              c) odpowiednie jedzenie zwiększa inteligencję.
              tak. mózg jest organem i aby dobrze funkcjonował, jak każdy organ
              potrzebuje energii, tj. odpowiedniego pożywienia.

              d) czytanie przy słabym świetle psuje wzrok.
              nie. oko potrafi się przystosować i nie ma to złego wpływu na wzrok.

              e) paznokcie rosną przez pewien czas po śmierci.
              nie. ustają czynności organizmu komórki się nie dzielą i nic nie
              może rosnąć. natomiast zapada się skóra i paznokcie zaczynają więcej
              wystawać, co może sprawić wrażenie, że urosły.

              • Gość: nicelus Re:" podwojenie inteligencji" IP: *.dip.t-dialin.net 12.03.08, 18:39
                a propos punktu b, fajny rysunek humorystyczny larsena widziałem.
                stary doświadczony sprzedawca przy drzewiach mieszkania oferuje
                klientowi: "podwojenie inteligencji w trzy dni. w przeciwnym wypadku
                żadnego zwrotu zapłaty." młokos w drzwiach mieszkania: "brzmi
                interesująco..."
                :)


              • zetkaf Re: co jest prawdą??? 12.03.08, 22:31

                > a) gorsi inżynierowie są po uniwersytetach.
                > nie. nie można tak twierdzić. przecież nazwa nie ma wpływu na
                > poziom
                > nauczania, a w różnych rankingach, to uniwersytety nawet
                > wyprzedzają
                > szkoły techniczne.
                Wiesz, jednak specjalizacja szkoły ma istotny wpływ. Jak ktoś uczy
                humanistów, a nagle zatrudni 3 profesorów na krzyż - to nie
                wystarczy, żeby zrobić uczelnię techniczną z prawdziwego zdarzenia.
                Doświadczenie się liczy...

                > b) człowiek wykorzystuje tylko 10% swojego mózgu.
                > nie. mózg jest normalnym organem i zgodnie z prawami natury, gdyby
                > nie był używany, to tak jak każdy inny organ, uległby zanikowi.
                Pojemność mózgu jest tak ogromna, że pamiętalibyśmy jednak dużo
                więcej niż pamiętamy... podobnie jest odnośnie zdolności
                poznawczych...
                Poza tym, jak pokazują badania, mózg się "wyłącza z lenistwa". Włącz
                radio w trakcie jazdy - TEORETYCZNIE, pochłania to jakąś podzielność
                uwagi, powiedzmy 2%, i powinno być od tego WIĘCEJ wypadków. A jednak
                jest mniej - m.in. dlatego, że mózg od razu "pogania" do pracy
                więcej niż 2% komórek. Tak więc, wbrew temu co piszesz powyżej, nie
                zawsze wykorzystujemy 100%, a do pewnego momentu dodawanie sobie
                drobnych zadań "w tle" pobudza do myślenia... w przeciwieństwie do
                jeżdżenia z automatyczną skrzynią, tempomatem, itp. ;)

                > c) odpowiednie jedzenie zwiększa inteligencję.
                > tak. mózg jest organem i aby dobrze funkcjonował, jak każdy organ
                > potrzebuje energii, tj. odpowiedniego pożywienia.
                Aaa, to o to ci chodziło - nie zgodzę się. Brak pożywienia może
                zmniejszać inteligencję poprzez niedożywienie mózgu i zamieranie
                komórek, dostarczenie odpowiedniej lub nadmiernej ilości nie wpłynie
                na zwiększenie inteligencji. Co najwyżej może konkretne składniki
                pokarmowe mogą mieć wpływ - myślałem, że o tym piszesz. Jak widać,
                może nieświadomie, ale chciałeś skłamać ;)

                > d) czytanie przy słabym świetle psuje wzrok.
                > nie. oko potrafi się przystosować i nie ma to złego wpływu na
                > wzrok.
                Akomodacja oka jest ograniczona. Do pewnego momentu nie ma to
                znaczenia, powyżej - akomodacja oka nie polega tylko na rozszerzaniu
                się źrenicy, ale także na odpowiedniej regulacji przez mięśnie
                wyginające soczewkę oka. Te same mięśnie, które później, osłabione,
                nie mają siły odpowiednio jej wygiąć do patrzenia na odległość...

                > e) paznokcie rosną przez pewien czas po śmierci.
                > nie. ustają czynności organizmu komórki się nie dzielą i nic nie
                > może rosnąć.
                Tak jak kurczak nie ma prawa biegać po tym, jak go zabijemy ucinając
                głowę? Jak już się chcemy czepić, to nie wierzę, że równocześnie
                obumierają WSZYSTKIE komórki - śmierć mózgu to jedno, a komórki
                jeszcze przez chwilę mogą mieć jakieś zdolności do reakcji
                chemicznych, np. powielania ;) No dobra, o tej nierównocześności
                obumierania komórek to już czepialstwo - ale z tym kurczakiem, to
                dowód, że być może to TY przyjmujesz nadmierne uproszczenia?

                • Gość: nicelus Re: co jest prawdą??? IP: *.dip.t-dialin.net 12.03.08, 23:37
                  a) ogólnie, a nie w konkretnym przypadku.

                  b) nie chodzi o czas odpoczynku, tylko o czas pracy mózgu. wtedy
                  pracuje cały mózg.

                  c) odpowiednie znaczy optymalne.

                  d) rzeczywiście powyżej 6 metrów oko nie akomoduje, ale akomodacja
                  absolutnie nic do tego nie ma. gdy robi się ciemno to tęczówka się
                  zwęża, a źrenica się rozszerza. nie ma to złego wpływu na oko. gdy
                  jest zbyt ciemno, to po prostu nie można czytać.

                  e) żeby paznokcie rosły, to musiałyby przez dłuższy czas przybywać
                  nowe komórki, a tak nie jest.
                  • zetkaf Re: co jest prawdą??? 13.03.08, 16:56
                    > a) ogólnie, a nie w konkretnym przypadku.
                    Ogólnie, absolwenci PW (czy to będzie Politechnika Wrocław, czy Waw-
                    ka) są lepsi od absolwentów Politechniki Pipidówek Dolny. Co nie
                    znaczy, że w Pipidówku Dolnym nie studiował jakiś geniusz, który
                    zakasuje wszystkich absolwentów PW. Ale... wyjątek potwierdza
                    regułę ;)

                    > b) nie chodzi o czas odpoczynku, tylko o czas pracy mózgu. wtedy
                    > pracuje cały mózg.
                    a ja też mówię o czasie PRACY mózgu. czy sugerujesz, że w trakcie
                    jazdy samochodem twój mózg nie pracuje? To podaj swój numer
                    rejestracyjny, będę wiedział, jak się na drodze zachować. Albo
                    jeszcze lepiej, na samochodzie naklej sobie ogromny napis: uwaga,
                    mój mózg nie pracuje ;)

                    > c) odpowiednie znaczy optymalne.
                    Znaczy, konkretnie, czy jest konkretny składnik, który zwiększa
                    inteligencję? Czy jedynie jest to na zasadzie, że niewłaściwym
                    pokarmem można zaszkodzić, ale właściwym się nie pomoże? Stanie w
                    miejscu to nie krok w przód, co najwyżej może to być względny krok w
                    tył...

                    > d) rzeczywiście powyżej 6 metrów oko nie akomoduje, ale akomodacja
                    > absolutnie nic do tego nie ma. gdy robi się ciemno to tęczówka się
                    > zwęża, a źrenica się rozszerza. nie ma to złego wpływu na oko. gdy
                    > jest zbyt ciemno, to po prostu nie można czytać.
                    Niektórzy nadal czytają... i wtedy właśnie następuje dodatkowe
                    naprężanie mięśni "przybliżających obraz".
                    Btw, mnie w podstawówce uczyli, że akomodacja to wszelka adaptacja
                    do warunków optycznych, także w kwestii siły światła... mnie źle
                    uczyli, czy ciebie?

                    > e) żeby paznokcie rosły, to musiałyby przez dłuższy czas przybywać
                    > nowe komórki, a tak nie jest.
                    A czemu "przez dłuższy czas"? 2, 3 komórki więcej to też
                    rośnięcie ;) Nie wymóżdżaj szczegółowych definicji, jeśli sam nie
                    wiesz, jak to naprawdę jest ;)
                • Gość: nicelus Re: co jest prawdą??? IP: *.dip.t-dialin.net 12.03.08, 23:58
                  zetkaf napisał:

                  > ale z tym kurczakiem, to dowód, że być może to TY przyjmujesz
                  nadmierne uproszczenia? <

                  albo, że ty się trochę gubisz w szczegółach. może więc konkretne
                  pytanie:

                  jeżeli dorosły człowiek ma ok. 200 kości, to niemowle ma ok. 100,
                  ok. 200, czy ok. 300 kości?

                  :)



                  • zetkaf Re: co jest prawdą??? 13.03.08, 16:58
                    > albo, że ty się trochę gubisz w szczegółach. może więc konkretne
                    > pytanie:
                    Ja się nie gubię - to właśnie ty upraszczasz...


                    > jeżeli dorosły człowiek ma ok. 200 kości, to niemowle ma ok. 100,
                    > ok. 200, czy ok. 300 kości?
                    Po pierwsze, nie wiem, jaki to ma związek z wątkiem, ale jeśli już
                    się czepiasz, to równie anty-logiczne pytanie:
                    Skoro w Gorzowie na ul. Kostrzyńskiej dopuszczalną prędkością jest
                    70kmph, to jaka jest dopuszczalna prędkość w Kostrzyniu na ul.
                    Gorzowskiej? ;)
                    • Gość: nicelus Re: co jest prawdą??? IP: *.dip.t-dialin.net 13.03.08, 18:49
                      zetkaf napisał:

                      > Skoro w Gorzowie na ul. Kostrzyńskiej dopuszczalną prędkością jest
                      > 70kmph, to jaka jest dopuszczalna prędkość w Kostrzyniu na ul.
                      > Gorzowskiej? ;)

                      postaram się zgadnąć. 50 km/h?

                      co do medycznej zagadki, to niemowle ma ok. 300 kości. niektóre się
                      zrastają i człowiek dorosły ma ok. 200 kości. ciekawostka taka
                      przyrodnicza.

                      ps. ja nic nie wymyślam, tylko wiem. z lekarskiej rodziny pochodzę.
                      komórki rosną się dzielą dopóty, dopóki krew dostarcza tlen i
                      potrzebne substancje. przestaje krążyć krew, to przestają się
                      dzielić komórki.
                      • zetkaf Re: co jest prawdą??? 13.03.08, 18:59
                        50? A wogole jestes pewien, ze taka ulica istnieje? I powiedz, jak
                        to sie ma do 70 kmph na Kostrzynskiej? A tak btw, uwzgledniles, ze
                        moze dzisiaj sa tam roboty drogowe i ustawili znak 30 kmph? Albo to
                        drozka osiedlowa, na ktorej obowiazuje 20kmph? Zwiazku logicznego
                        BRAK...

                        Odnośnie PS. I znowu upraszczasz. Krew przestaje dostarczać tlen -
                        ale... no właśnie, znowu braki w modelowaniu się kłaniają, należy
                        uwzględnić, że komórki też mają swoją pojemność, a ostatnio jest
                        modne uwzględnianie pojemności przesyłowych i odbiorcy ;) No więc,
                        krew przestaje tłoczyć tlen, ale jakiś znajduje się w komórkach,
                        jakiś też znajduje się w STOJĄCEJ krwi. Więc obumieranie komórek
                        następuje później niż zatrzymanie akcji serca.
                        No dobrze, panie "medyku". Serce przestaje tłoczyć krew, nie ma
                        tlenu. Zabiłem kurczaka, krew się już nie leje, a bezgłowy kurczak
                        dalej biega po podwórku. Znaczy co, mięśnie nie potrzebują tlenu? No
                        bo przecież ten nie jest dostarczany? A jak wytłumaczysz, że
                        reanimacja jest możliwa nawet pół godziny! po zatrzymaniu akcji
                        serca - komórki przecież powinny już obumrzeć podobno?
                        Widzisz, krew to nie wyłącznik prądu, wyłączasz serce, ale życie
                        jeszcze trwa przez pewien czas... może niedługi, ale zawsze...
      • blic Re: co jest prawdą??? 07.03.08, 22:30
        Gość portalu: nicelus napisał(a):

        > a) gorsi inżynierowie są po uniwersytetach.

        Jak traktować casus uniwersytetu, na który składa się politechnika?
        • Gość: nicelus Re: co jest prawdą??? IP: *.dip.t-dialin.net 07.03.08, 23:46
          blic napisał:

          > Jak traktować casus uniwersytetu, na który składa się politechnika?

          uniwersytetami mają prawo się nazywać te szkoły wyższe, które
          posiadają uprawnienia do nadawania stopnia naukowego doktora co
          najmniej w dwunastu dyscyplinach, w tym przynajmniej po dwa
          uprawnienia w dziedzinach nauk humanistycznych, społecznych lub
          teologicznych, matematycznych, fizycznych lub technicznych,
          przyrodniczych oraz prawnych lub ekonomicznych.

          pozostałe szkoły wyższe, które nie są uniwersytetami, ograniczają
          się do jednej dziedziny nauki - np. techniki, sztuki, medycyny,
          medycyny zwierząt i.t.d.

          ps. politechnika, to wyższa szkoła techniczna. a tak na marginesie,
          to wyraz "politechnika" jest tylko w polsce rozumiany jako wyższa
          szkoła techniczna. poza polską jest rozumiany jako "wielotechnika",
          czyli jakaś szkoła ogólno techniczna. dająca ogólne pojęcie o
          technice.
          :)
          • blic Re: co jest prawdą??? 08.03.08, 10:34
            Gość portalu: nicelus napisał(a):

            > uniwersytetami mają prawo się nazywać te szkoły wyższe, które
            > posiadają uprawnienia do nadawania stopnia naukowego doktora co
            > najmniej w dwunastu dyscyplinach

            Wycofujesz się rakiem i definicją? :)

            Odpowiedź na Twoje pierwotne pytanie brzmi: żaden z punktów nie jest
            zgodny z prawdą.
            SD, też czytałem ten artykuł o popularnych mitach. ;)
            • Gość: nicelus Re: co jest prawdą??? IP: *.dip.t-dialin.net 08.03.08, 11:55
              blic napisał:

              > Wycofujesz się rakiem i definicją? :)

              nie wycofuję się, tylko nie rozumiem twojego pytania. myślałem że
              może definicja pozwoli ci samemu znaleść odpowiedź. uniwersytet obok
              nauk technicznych musi rozwijać nauki humanistyczne.

              jeżeli pijesz do uniwersytetu zielonogórskiego, to jego kłopoty są
              całkiem normalne. podobne kłopoty z miał też berliński uniwersytet
              mający ok. 28.000 studentów. ponieważ specjalizuje się w kierunkach
              technicznych więc kiedyś też miał problem, żeby nie utracić prawa do
              nazwy uniwersytet. muszą po prostu uważać, żeby kierunków
              humanistycznych nie zaniedbać.
              :)

              www.tu-berlin.de/menue/fakultaeten/

              • blic Re: co jest prawdą??? 08.03.08, 22:29
                Gość portalu: nicelus napisał(a):

                > uniwersytet obok
                > nauk technicznych musi rozwijać nauki humanistyczne.

                I niniejszym los inżynierów na politechnikach zmienionych w
                uniwersytety jest przesądzony? Gruba generalizacja.
                • Gość: nicelus Re: co jest prawdą??? IP: *.dip.t-dialin.net 09.03.08, 00:00
                  blic napisał:

                  > Gruba generalizacja.

                  oczywiście, że gruba, ale o generalne stwierdzenie cały czas chodzi.
                  generalnie nie można powiedzieć, że "inżynierowie po uniwersytetach
                  są gorsi". przecież nazwa szkoły wyższej nie ma na to wpływu.
                  rankingi też nie potwierdzają, żeby po uniwersytetach byli gorsi.
                  :)
            • Gość: nicelus jedno stwierdzenie jest prawdziwe. IP: *.dip.t-dialin.net 08.03.08, 12:06
              blic napisał:

              > Odpowiedź na Twoje pierwotne pytanie brzmi: żaden z punktów nie
              jest zgodny z prawdą. SD, też czytałem ten artykuł o popularnych
              mitach. ;) <

              moja wiedza nie pochodzi z tego artykułu. nawet nie wiem co to jest
              sd. wyraźnie też napisałem, że jedno stwierdzenie jest prawdziwe.
              pytanie brzmi: które stwierdzenie jest prawdziwe?
              :)

              • budrys77 Re: jedno stwierdzenie jest prawdziwe. 08.03.08, 13:17
                "W Gorzowie brakuje inżynierów budownictwa to trzeba ich kształcić" - oświadczył rektor Półuniwersytetu. A co to kuźwa jest:

                www.tuniv.szczecin.pl/ps_site/fileadmin/aniarekrutacja/i_17.pdf
                • Gość: nicelus universitas magistrorum et scholarium IP: *.dip.t-dialin.net 08.03.08, 15:27
                  jak łacińska nazwa wskazuje, uniwersytet jest wspólnotą nauczających
                  i nauczanych. uniwersytet potrzebuje jednych i drugich. w gorzowie
                  brakuje budowlańców, a są chętni do nauki. szczecin werbuje ich do
                  szczecina, a zielona góra proponuje nauczać na miejscu w gorzowie.
                  co tu jest niezrozumiałego?

                  budrys77 napisał:

                  > A co to kuźwa jest:


                  • budrys77 Re: universitas magistrorum et scholarium 08.03.08, 15:51
                    Nicelusku - a kiedy to była mowa o studiach dziennych w przypadku Półuzetu????

                    Czy studia sobotnio-niedzielne na Politechnice Szczecińskiej w Gorzowie na Okrzei, to co innego???
                    • Gość: nicelus magnificentia znaczy wspaniałość ... IP: *.dip.t-dialin.net 08.03.08, 20:15
                      budrys77 napisał:

                      > Nicelusku - a kiedy to była mowa o studiach dziennych w przypadku
                      Półuzetu????

                      widocznie źle jego magnificencję zrozumiałem. jeżeli się pomyliłem i
                      jego magnificencja rektor uznał, że nie jesteście godni dziennych,
                      to przepraszam.
                      :)


                      • Gość: nicelus Re: magnificentia znaczy wspaniałość ... IP: *.dip.t-dialin.net 11.03.08, 05:03
                        budrys77 napisał:

                        > Nicelusku - a kiedy to była mowa o studiach dziennych w przypadku
                        Półuzetu???? <

                        przeczytałem wszystko uważnie i chodzi o filie uniwersytetu
                        zielonogórskiego. nikt nie mówi o wieczorowych, więc chodzi o
                        dzienne. idzie rekrutacja, więc można się dowiedzieć.
                • Gość: zgorzanin Re: jedno stwierdzenie jest prawdziwe. IP: 217.98.20.* 09.03.08, 21:44
                  To na zdjęciu to jakaś szopa...

                  Fuj!
                  • Gość: nicelus Re: jedno stwierdzenie jest prawdziwe. IP: *.dip.t-dialin.net 11.03.08, 05:07
                    zgorzanin napisał:

                    > To na zdjęciu to jakaś szopa...
                    >
                    > Fuj!

                    to nie szopa, tylko szczecin przygotował akademik dla studentów z
                    gorzowa.
    • Gość: nicelus Uniwersytet zły, bo zielonogórski. A inżynierów.. IP: *.dip.t-dialin.net 11.03.08, 06:07
      real_marek napisał:

      > Jeśli PWSZ w dalszym ciągu nie będzie się rozwijać, to tylko
      kwestia czasu, kiedy wejdą tu renomowane uczelnie i zgarną studentów
      z rynku. Jak nie UZ to ktoś inny. <

      słusznie. nie było woli prezydenta wspierać "kaziowej" akademii,
      przyjdą inne. na to ani prezydent, ani rada nie mają wpływu.
      • Gość: Bernard Proba sabotazu gorzowskich aspiracji... IP: *.dial.telus.net 13.03.08, 18:03
        Hey,
        Propozycja otworzenia filii falubazowskiej uczelni w Gorzowie to nic
        innego jak proba sabotazu gorzowskich aspiracji posiadania wlasnej
        uczelni...
        Gorzow bedzie mogl miec jedna uczelnie tylko...Jesli filia
        falubazowska powstanie to w nos mozna pocalowac wszelkie marzenia o
        posiadaniu wlasnej..
        I o to w tej propozycji chodzi...
        Gorzow dzisiej nie jest jeszcze gotowy (moja opinia) na utworzenie
        wlasnej uczelni..
        Moze za pare lat..
        Jednak nie moze dzis podejmowac decyzji ktore zniwecza plany
        utworzenia wlasnego osrodka akademickiego jutro......
        :):):)
        PS. Ale te falubazy probuja....
        • Gość: alek Re: Proba sabotazu gorzowskich aspiracji... IP: *.ztpnet.pl 13.03.08, 18:13
          hej bernard

          tak ci tadeo kazał mowic ?

          To powiem ci ze to własnie tadeo jest najbardziej odpowiedzialny za slaby stan
          gorzowskiej nauki.

          On buduje monumentalne pomniki swojej prezydentury a uczelnie mial w d....
          Dobrze piszesz :) w te propagandowe brednie kazdy duren na forum z GW uwierzy.

          Precz z falubazami i ich uniwerkiem !!
          Tadeo za pare lat zbuduje lepszy hehehehe
          • Gość: Bernard Re: Proba sabotazu gorzowskich aspiracji... IP: *.dial.telus.net 13.03.08, 19:36
            Hey alek,
            Gorzow rozwija sie lepiej i zybciej niz falubaz poniewaz ma madra
            wladze...
            Na wszystko jest czas i pora...
            Nie mozna jednak pozwolic falubazom by swoimi zagrywkami podminowali
            plany miasta...
            Wprowadzenie filii UZ w Gorzowie to koniec z marzeniami o wlasnej
            uczelni...
            Ja zycze UZ powodzenia, ale nie kosztem Gorzowa...
            :):):)
            • Gość: nicelus Re: Proba sabotazu gorzowskich aspiracji... IP: *.dip.t-dialin.net 13.03.08, 20:08
              Bernard napisał:

              > Nie mozna jednak pozwolic falubazom by swoimi zagrywkami
              podminowali plany miasta... <

              odwrotnie! nie można zabronić.
              :)

              chcesz postępować analogicznie jak faszyści? 11 marca 1938 roku we
              wiedniu z dnia na dzień żydzi zostali pozbawieni możliwości
              prowadzenia interesów. chcesz w gorzowie dokładnie po 70 latach
              postępować podobnie?
              :(

              • Gość: Bernard Re: Proba sabotazu gorzowskich aspiracji... IP: *.dial.telus.net 13.03.08, 20:29
                Hey nicelus,
                Ales przywalil...
                Twoja choroba sie rozwija...

                :(
                PS. Pisze sie poprawnie "W Wiedniu.."
                • Gość: nicelus Re: Proba sabotazu gorzowskich aspiracji... IP: *.dip.t-dialin.net 13.03.08, 20:52
                  chcesz w gorzowie zakazywać prowadzić geszefty falubazom? puknij się
                  w głowe postfaszystowski pajacu.
                  :)


        • Gość: nicelus sabotaż jest, ale ... IP: *.dip.t-dialin.net 13.03.08, 19:47
          Bernard napisał:

          > Propozycja otworzenia filii falubazowskiej uczelni w Gorzowie to
          nic innego jak proba sabotazu gorzowskich aspiracji posiadania
          wlasnej uczelni... <

          czyż nie jest to uczciwa, jawna, normalna, zdrowa konkurencja między
          uczelniami, jak w każdym normalnym państwie i mieście.
          :)

          o sabotaż, rozumiany jako utajnione, zakamuflowane działania mające
          przeszkodzić w urzeczywistnieniu gorzowskich aspiracji można łatwiej
          posądzić magistrat. bo czy miasto gorzów wspierało powstanie
          akademii, tak jak to czyniły inne miasta? nie wspierało. jeżeli jako
          powód podawano "bo to kazia szkoła", to kto sabotował powstanie
          gorzowskiej uczelni, jak nie magistrat?

          jest to analogiczna sytuacja, jak odmowa inwestorowi prawa do
          zagospodarowania własnego gruntu, pomimo że zagospodarowanie nie
          jest sprzeczne z prawem miejscowym. jeżeli się inwestorowi radzi,
          aby postawił "pomnik marcinkiewicza", to czy to nie pachnie
          sabotażem z powodów osobistych.

          moim zdaniem, przez osobiste animozje jędrzejczaka do
          marcinkiewiczów, gorzów i północ województwa zostały pozbawione
          akademii, ładnej architektury i pewno wiele więcej. przecież cała
          północ województwa cierpi na brak inżynierów w specjalności
          budowlanej.
          :(
          • Gość: Bernard Naiwny...czy glupi? IP: *.dial.telus.net 13.03.08, 20:36
            Hey,
            Ty mi definicji "sabotazu" nie podawaj...bo jej nie znasz...
            Dzialania pod pozorem "dobra" lubuskiej edukacji ma za zadanie
            uniemozliwic powstanie gorzowskiej uczelni..
            Jest to tak oczywiste...
            Dyskusja w Gorzowie na temat otwarcia wlasnej uczelni sprowokowala
            falubaz do natychmiastowej akcji...
            Gorzow nie moze posiadac wlasnej bowiem wzrosnie status miasta w
            kraju...A oni tyego nie chca...
            Jak to zatrzymac? Zaoferowac filie falubazowskiej uczelni...
            Jesli powstanie to beda sie smiac przez dekady...
            Absolutnie nie...
            Gorzow bedzie mial wlasna uczelnie a nie falubazowskie filijki...
            :)
            PS. Jedrzejczak to dobry i uczciwy Prezydent
            • budrys77 mała powtórka z początku wątku: 13.03.08, 21:18
              Ba, jak na razie ta magiczna "filia" jest w głowie rektora, a uruchomienie takiej filii to nie decyzja o utworzeniu oddziału przedszkolnego:)
              Nowa ustawa o szkolnictwie wyższym mocno ograniczyła możliwość tworzenia wszelakich filii i punktów wykładowych (patrz - likwidacja punktu wykładowego Plitechniki Koszalińskiej w Drezdenku). Jeśli magnificencja chce tworzyć filię w Gorzowieto czeka go mnóstwo pracy i konieczność "przsunięcia" części kadry na stałe do Gorzowa.

              Cytat z ustawy:
              Art. 85. 1. Uczelnia może utworzyć poza swoją siedzibą zamiejscową jednostkę organizacyjną w formie:
              1) podstawowej jednostki organizacyjnej uczelni;
              2) filii, w której skład wchodzą co najmniej dwie podstawowe jednostki organizacyjne uczelni;
              3) zamiejscowego ośrodka dydaktycznego, w którym podstawowa jednostka organizacyjna uczelni, posiadająca uprawnienie do nadawania stopnia naukowego doktora, a za zgodą ministra właściwego do spraw szkolnictwa wyższego wydaną po zasięgnięciu opinii Państwowej Komisji Akredytacyjnej - także jednostka posiadająca uprawnienie do prowadzenia studiów drugiego stopnia albo jednolitych studiów magisterskich, realizuje dwie trzecie zajęć dydaktycznych w ramach prowadzonych studiów pierwszego stopnia, jeżeli spełnione są wymagania kadrowe określone na podstawie art. 9 pkt 5 lit. b.

              Dla jasności 1:
              Art. 9.
              5) szczegółowe warunki tworzenia i funkcjonowania filii, zamiejscowej podstawowej jednostki organizacyjnej oraz zamiejscowego ośrodka dydaktycznego uczelni, uwzględniając obowiązek spełnienia, odrębnie dla każdego kierunku studiów:
              a) przez filię lub zamiejscową podstawową jednostkę organizacyjną - wymagań kadrowych niezbędnych do utworzenia i prowadzenia kierunku studiów na określonym poziomie kształcenia,
              b) przez zamiejscowy ośrodek dydaktyczny - wymagań kadrowych niezbędnych do prowadzenia w ramach studiów pierwszego stopnia dwóch trzecich zajęć dydaktycznych.

              Dla jasności 2:
              Art. 2. 1. Użyte w ustawie określenia oznaczają:
              29) podstawowa jednostka organizacyjna - wydział lub inną jednostkę organizacyjną uczelni określoną w statucie, prowadzące co najmniej jeden kierunek studiów lub studia doktoranckie co najmniej w jednej dyscyplinie naukowej;
              a) przez filię lub zamiejscową podstawową jednostkę organizacyjną - wymagań kadrowych niezbędnych do utworzenia i prowadzenia kierunku studiów na określonym poziomie kształcenia,
              b) przez zamiejscowy ośrodek dydaktyczny - wymagań kadrowych niezbędnych do prowadzenia w ramach studiów pierwszego stopnia dwóch trzecich zajęć dydaktycznych.

              Wyżej przytoczony tekst ustawy jasno pokazuje że:
              a. utworzenie w Gorzowie filii UZ to pieśń odległej przyszłosci
              b. utworzenie w Gorzowie punktu dydakycznego YZ to pieśń odległej przyszłości
              c. nie może być mowy o studiach dziennych
              d. słowa o otwarciu legalnie działającej filii w Gorzowie na jeśień 2008 to jakiś kabaret - co w wykonaniu zielonogórskiej uczelni nie było by dziwne.
              • Gość: nicelus Re: mała powtórka z początku wątku: IP: *.dip.t-dialin.net 13.03.08, 21:44
                budrys77 napisał:

                > Ba, jak na razie ta magiczna "filia" jest w głowie rektora, a
                uruchomienie takiej filii to nie decyzja o utworzeniu oddziału
                przedszkolnego:) <

                właśnie dlatego uważam, że tylko magnificencja potrafi to zrobić, a
                magistrat pomoże, żeby "kazia " szkołę pognębić.

                • budrys77 Re: mała powtórka z początku wątku: 13.03.08, 21:48
                  Hmmm, jak na razie słyszałem z ust magnificencji, że "filia" ma ruszyć od jesieni 2008. Jeśli "filia" ma być tym, co z zasady jest zdefiniowane w ustawie, to nie widzę najmnejszych szans do jesieni 2011:))) No chyba, że ta "filia" będzie nielegalnym punktem dydaktyczym prowadezącym w Budowlance studia zaoczne...
                  • Gość: nicelus uniwersytet to wykładowcy i studenci. IP: *.dip.t-dialin.net 13.03.08, 22:11
                    magnificencja ma rozeznanie co do wykładowców. teraz robi rozeznani
                    co do chętnych na studentów. da sobie radę. wykładowcy z północy
                    województwa będą mogli wykładać w gorzowie i wreszcie młodzież z
                    północy województwa będzie mogła studiować w gorzowie. uniwersytet
                    zielonogórski się wzmocni. wszyscy będą zadowoleni.
                    • blic Re: uniwersytet to wykładowcy i studenci. 14.03.08, 10:28
                      Gość portalu: nicelus napisał(a):

                      > wykładowcy z północy
                      > województwa będą mogli wykładać w gorzowie

                      Na północy województwa nie ma żadnych wykładowców wykwalifikowanych
                      do pracy na wydziale technicznym. (Generalnie nie ma za wielu
                      wykładowców - choć to też zależy od definicji tego określenia.)
                      Można by ewentualnie znaleźć fachowców praktyków, którzy będą
                      przekwalifikowywani do prowadzenia ćwiczeń. Jednak ustawowe minimum
                      kadrowe konstytuują pracownicy z naukowym tytułem doktora i doktora
                      habilitowanego. Tacy zaś nie znajduja się równomiernie rozłożenie na
                      terenie województwa czy kraju, i prawdopodobnie przyjadą z UZi, bądź
                      też z innych uczelni, na zaproszenie Zielonej Góry.

                      Dla pracownika akademickiego dojeżdżanie na zajęcia w trakcie
                      tygodnia nie jest żadnym problemem czy nowością.
                      Na tej zasadzie - dojeżdżających pracowników - funkcjonuje w
                      Gorzowie każda z uczelni. Zdecydowana większość pracowników z
                      tytułami naukowymi, których można znaleźć w planie zajęć w trakcie
                      tygodnia, przyjeżdżają na te zajęcia z okolicznych ośrodków
                      akademickich.
                      Dlatego też kryteria formalne, o których wspomina Budrys, są akurat
                      małą przeszkodą. Większą mogłaby być baza lokalowa i sprzętowa.
                      • budrys77 Re: uniwersytet to wykładowcy i studenci. 14.03.08, 12:23
                        Masz rację Blic:) W Gorzowie i okolicy kadr naukowych z tego zakresu można szukać jak igły w stogu siana.
                        Chociaż ja uważam, że jeśli ma zostać utworzona "filia" zgodna z definicją ustawy, odnalezienie do jesieni kadry chcącej pracować na pierwszym lub drugim etacie w Gorzowie jest prawie niemożliwe (ograniczenia ustawowe). Do tego ustawa mówi, że "filia" musi składać się z 2 jednostek podstawowych uczelni czyli ... Nie wiem jak to reguluje statut UZ ale przydala by się tu wnikliwa analiza prawnicza.
                        Zamiejscowy ośrodek dydaktyczny wymaga z kolej akceptacji Państwowej Komisji Akredytacyjnej, któa ocenia wszystkie aspekty - od bazy lokalowej, przez narzędzia naukowe, po kwalifikacje i uprawnienia kadry.

                        I własnie na tej podstawie prorokuję otwarcie filii/ośrodka dydaktycznego UZ w Gorzowie na jesień 2011, a nie na jesień 2008:)))
                        Wiele problemów
            • Gość: nicelus Re: Naiwny...czy glupi? IP: *.dip.t-dialin.net 13.03.08, 21:31
              Bernard napisał:

              > Dzialania pod pozorem "dobra" lubuskiej edukacji ma za zadanie
              > uniemozliwic powstanie gorzowskiej uczelni..
              > Jest to tak oczywiste...

              oba cele są oczywiste! dlaczego wątpisz, że pod pozorem "dobra"
              lubuskiej edukacji? korzyść dla lubuskiej edukacji jest oczywista.
              jest luka, to trzeba ją wypełnić. takie są prawa rynku.

              natomiast trzeba pamiętać, że luka powstała na skutek sabotowania
              rozwoju "kaziowej szkoły".
            • Gość: nicelus Re: Naiwny...czy glupi? IP: *.dip.t-dialin.net 13.03.08, 21:53
              Bernard napisał:

              > Gorzow bedzie mial wlasna uczelnie a nie falubazowskie filijki...
              > :)
              > PS. Jedrzejczak to dobry i uczciwy Prezydent

              w magistracie zrodził się pomysł aby budowane przedszkole poszerzyć
              o żłobek. teraz pewno jędrzejczak każe żłobek poszerzyć o
              uniwersytet? naiwny ty, czy głupi?
    • Gość: nicelus może ktoś wie! IP: *.dip.t-dialin.net 17.03.08, 12:06
      jak poinformowała wybitna specjalistka od pracy, płacy i zawodów,
      jest brak inżynierów drogowników. może ktoś wie co to jest?

      www.zachod.pl/articles/view_guest/jolanta-fedak__

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka