Dodaj do ulubionych

Toruński mobbing

10.09.03, 19:05
Maltretowanie mauczyciela w Toruniu to klasyczny przykład mobbingu. jego
ofiarami są zwykle jednostki LEPSZE od otoczenia, osobnicy dający wiecej niż
inni, pracujacy lepiej i rzetelniej. Ich główną "winą" jest zazwyczaj wysoki
poziom krytycyzm w stosunku do swojej osoby ("nie udaje mi sie, może jestem
gorszy?"
i tolerancja dla niedoskonałosci innych. I oczywiście wieksza niz
pprzecietnie wrazliwość. Na Zachodzie mobbing traktowany jest jako ciężkie
przewinienie i podlegajacy mu pracownik ma ogromne szanse na duze
odszkodowanie. Nie mam pojecia dlaczego w tym konkretnym przypadku tak mało
osób podnosi ten aspekt sprawy. Bardzo ładnie napisał o tym "jw" z Krakowa,
ale gdzieś te wypowiedź "wcięło". A szkoda, bo to (mobbing) zaczyna być
problemem. I to nie tylko w szkole.
Obserwuj wątek
    • Gość: borys Re: Toruński mobbing IP: *.bajt.krakow.pl / *.bajt.krakow.pl 11.09.03, 12:04
      Istnieje jednak coś takiego, jak predyspozycje do wykonywania zawodu.
      Alergik nie powinien być kanalarzem, osoba LEPSZA nie powinna się wpychać do
      gorszego otoczenia (np. wrażliwy anglista do technikum).
      • Gość: panna marianna Re: Toruński mobbing IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 11.09.03, 13:34
        hehehe, sprawa nie jest taka prosta :o)
        • Gość: Rodzic ucznia w Te Re: Toruński mobbing IP: *.gorzow.mm.pl 11.09.03, 15:50
          Oczywiste jest,że do kazdego zawodu trzeba się nadawać.Nauczyciel,który pozwala
          dać się terroryzować uczniom nie nadaje się na nauczyciela i powinien być
          zwolniony jeżeli już pracuje.Nauczyciel musi umieć przekazywać wiedzę,a to też
          nie każdy potrafi.Czas najwyższy dobierać ludzi na te stanowiska pracy.
          • nemo007 Dobry pomysł 11.09.03, 16:18
            Gość portalu: Rodzic ucznia w Te napisał(a):

            > Oczywiste jest,że do kazdego zawodu trzeba się nadawać.Nauczyciel,który
            pozwala
            >
            > dać się terroryzować uczniom nie nadaje się na nauczyciela i powinien być
            > zwolniony jeżeli już pracuje.Nauczyciel musi umieć przekazywać wiedzę,a to
            też
            > nie każdy potrafi.Czas najwyższy dobierać ludzi na te stanowiska pracy.

            Masz dużo racji. Jeszcze tylko drobiazgi.

            1. Podaj kryteria doboru.
            2. Napisz kto ma dobierac.
            3. Napisz ile chcesz takiemu "dobrze dobranemu" zapłacić.

            OSZACUJ WRSZCIE SZANSE, ŻE ZA MARNE PIENIĄDZE UDA CI SIE ZNALEŹĆ TEGO, KTO SIE
            TWOIM ZDANIEM NADAJE.
            • pontifexmaximus Re: Dobry pomysł 11.09.03, 16:28
              W szkolnictwie zapanowała dziwna sytuacja. Szkoły uciekają od
              odpowiedzialności, od odpowiedzialniości uciekają dyrektorzy szkolnych
              placówek, uciekają nauczyciele.
              Trwa walka o ucznia (idzie niż), a to powoduje, że wszelkie negatywne zjawiska
              są zamiatane pod dywan. W dodatku nauczyciele obawiają się o utratę pracy.
              Zwrócenie się do dyrektora - szefie mam problem, czesto spotyka się z rekacją -
              bo pan sobie nie radzi. Z drugiej strony pozytywna rekacja dyrekcji może
              wzbudzić czujnośc kuratorium - pan, panie dyrektorze sobie nie radzi; pana
              szkoła jest źle prowadzona. Koło się zamyka.
              • nemo007 Re: Dobry pomysł 11.09.03, 17:38
                pontifexmaximus napisał:

                > W szkolnictwie zapanowała dziwna sytuacja. Szkoły uciekają od
                > odpowiedzialności, od odpowiedzialniości uciekają dyrektorzy szkolnych
                > placówek, uciekają nauczyciele.
                > Trwa walka o ucznia (idzie niż), a to powoduje, że wszelkie negatywne
                zjawiska
                > są zamiatane pod dywan. W dodatku nauczyciele obawiają się o utratę pracy.
                > Zwrócenie się do dyrektora - szefie mam problem, czesto spotyka się z
                rekacją -
                >
                > bo pan sobie nie radzi. Z drugiej strony pozytywna rekacja dyrekcji może
                > wzbudzić czujnośc kuratorium - pan, panie dyrektorze sobie nie radzi; pana
                > szkoła jest źle prowadzona. Koło się zamyka.

                Niestety, trafiasz blisko 10-ki. Tak własnie jest.
          • Gość: rodzic zLO Re: Toruński mobbing IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 15.09.03, 14:15
            zgadzam się, żeby być nauczycielem trzeba mieć to "coś" , trzeba mieć wiedzę,
            umieć ją przekazać a wtedy ma się szacunek wśród uczniów.Chyba nie ma takich
            problemów w renomowanych szkołach ponieważ tam uczniowie od nauczycieli
            wymagają wiedzy, mają ambicje, zależy im na dobrych studiach.Tam się nikt nad
            nimi nie rozczula, nie umiesz- nie zaliczysz, nie zaliczysz- to cię wywalą i
            nikt za tobą nie będzie płakał.Nie uczysz się to twój problem, skończysz w byle
            jakim LO i w najlepszym wypadku wylądujesz na WSZ.
    • nemo007 Re: Toruński mobbing 13.09.03, 10:54
      Warto przeczytać

      www1.gazeta.pl/kraj/1,34309,1669507.html
      Jęli to nie jest mobbing, to Polska jest wzorem praworządności i porządku, a
      nasze władze mogą Kanta (Immanuela, nie kant z małej litery) olać.
    • hiro Re: Toruński mobbing 15.09.03, 19:41
      poważnie -wnioski po tej całej sytuacji nasuwają się same:
      wypierdolić dyscyplinarnie nauczyciela!
      wy.........................dyrekcję całej szkoły!
      puścić luzem te swołocz toruńską -BEZ PRAWA POWROTU DO TORUŃSKICH
      SZKÓŁ!!!!!!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka