Dodaj do ulubionych

Surowiec: nie płaćmy haraczu pompiarzom!

27.07.08, 21:23
Proponuję, żeby regionalne gazety regularnie podawały ceny paliw w
Gorzowie tytułując to mniej więcej tak:

1. Stacje ze zmowy cenowej - cena
2. takie same ceny jak powyżej mają także: BP, Orlen, Shell, Statoil
3. Neo - cena
4. Policja - cena
5. cos tam - cena itd.,
Najważniejszy jest drugi punkt, którego nie ma jak zaskarżyć.
Obserwuj wątek
    • sowiasz Surowiec: nie płaćmy haraczu pompiarzom! 27.07.08, 22:39
      Jak dla mnie to sprawa jest prosta - tankuje na policyjnej
      (najlepiej w sobote) i namówiłem już paru znajomych do zmiany
      stacji. Wszyscy chwalą sobie paliwko, a kolejki i tak mniejsze niż w
      Tesco ;)
      • josner Re: Surowiec: nie płaćmy haraczu pompiarzom! 28.07.08, 07:37
        sowiasz napisał:

        > Jak dla mnie to sprawa jest prosta - tankuje na policyjnej
        > (najlepiej w sobote) i namówiłem już paru znajomych do zmiany
        > stacji. Wszyscy chwalą sobie paliwko, a kolejki i tak mniejsze niż
        w Tesco ;)

        Paliwko na policji jest takie sobie (spalanie, przyspieszenie).
        Nienajgorsze, nienajlepsze. Mogę jedynie porównać te paliwko do tego
        ze Statoila. To takie moje subiektywne wrażenia.
        Jeszcze jakby otworzyli myjnie samochodową, to wogóle nie musiałbym
        zajeżdzać na te tzw. "markowe" stacje. A w soboty faktycznie trzeba
        się grzecznie ustawić w kolejce do zatankowania.
      • Gość: Danny Re: Surowiec: nie płaćmy haraczu pompiarzom! IP: *.adsl.inetia.pl 28.07.08, 12:36
        >tankuje na policyjnej (najlepiej w sobote)
        W sobotę tam Pb95 4.53 - to już spora różnica w stosunku do kartelu.
    • Gość: Tomek Krutkiewicz Surowiec: nie płaćmy haraczu pompiarzom! IP: 149.254.192.* 27.07.08, 22:58
      Jestem szczerze wzruszony , na tle degrengolady polskiej polityki,staraniami
      radnego Roberta Surowca o poprawe losu gorzowskich kierowcow.Tak trzymac.I oby
      wyborcy pamietali o radnym Robercie Surowcu.
    • zetkaf Jaka jest skala zmowy??? 28.07.08, 08:42
      > 1. Stacje ze zmowy cenowej - cena
      > 2. takie same ceny jak powyżej mają także: BP, Orlen, Shell,
      Statoil
      > 3. Neo - cena
      > 4. Policja - cena
      Czyli sugerujesz, ze w zmowie cenowej nie znajduja sie: BP, Orlen,
      Shell, Neo, policja. Pozostaja male stacje, tansze od markowych, i
      tesco - rozumiem, ze to one sie zmowily? ;)

      A teraz, po kolei:
      1. Skala zjawiska. Renice - ceny wyzsze niz w Gorzowie, Deszczno -
      mocno zblizone, Miedzyrzecz, Skwierzyna - zaleznie od dnia, plus
      minus pare groszy w stosunku do Gorzowa. Szczecin - podobnie. Jak
      zwykle, pieknie na tym tle wygladaja Pyrzyce tu faktycznie ostra
      przebitka, ale tamtejszy orlen ZAWSZE byl bardzo tania stacja. Czy
      ktos sugeruje, ze zmowa jest ponad-wojewodzka? Btw, nawet pomijajac
      neo, patrzac tylko na shella, BP i orlen, daja sie zauwazyc roznice
      cenowe, co prawda minimalne, ale cos nie tak ze zmowa cenowa?
      2. A czemu akurat pan Surowiec sie tym zajmuje? Nagle, jak ceny
      podskoczyly, to chce sie pokazac, zablysnac przed motlochem?
      Zbijanie politycznego kapitalu w sezonie ogorkowym?
      3. Skad wzial te 25 gr roznicy? Niech porownuje do SREDNIEJ KRAJOWEJ
      ceny paliwa, a nie minimalnej.
      4. "kierownicy stacji mają rzeczywiście obowiązek obserwować i
      dostosowywać swoje ceny do cen konkurencji. Takie dostosowywanie cen
      w górę, bez uwzględniania czynników ekonomicznych, a tylko na
      podstawie obserwacji konkurencji, nosi według rzecznika znamiona
      zmowy cenowej"
      A czyz nie na tym polegaja prawa rynku? Jest popyt - podbijamy cene,
      sasiedzi tez, i ceny ida w gore. Ktos nie podbije, albo ludzie
      zaczna na policyjna jezdzic - to spadnie popyt i stacje same zaczna
      spuszczac cene. A ceny paliwa co roku szly w gore na wakacje,
      kierowcy, nie wmawiajcie sobie zmowy cenowej, zrozumcie, wakacje sie
      zaczely, benzyna podrozala. To sa wlasnie prawa rynku... a zmowy
      cenowej, to w Iraku szukajcie, bo ropa tez drozeje na wakacje...

      PS. Na policyjnej nie tankuje, bo nie maja gazu. Benzyne tankowalem
      ostatnio 2 miesiace temu ;)
      • surma_bojowa Oddajmy szpalty miłym nam politykom! 28.07.08, 08:53
        Pan radny Surowiec wyraził mało oryginalny pogląd i nie przedstawił żadnej
        koncepcji rozwiązania problemu. Ale dla Gazety nie ma to żadnego znaczenia,
        wszak ona nie bez powodu przezywana jest Wybiórczą.

        Redaktorze Michniku, proszę przyznać ekstra premię p. Dariuszowi Barańskiemu!
        • Gość: jona Re: Oddajmy szpalty miłym nam politykom! IP: *.access.telenet.be 28.07.08, 09:36
          A gdzie ta "policyjna" stacja i dlaczego jest taka super???
          • Gość: farrier Re: Oddajmy szpalty miłym nam politykom! IP: *.gprs.plus.pl 28.07.08, 10:19
            :) też się, nie tak znowu dawno temu, zastanawiałem - gdzie?:) gdzie
            ona jest???:))) no i wyszło, że jest- na ulicy Wróblewskiego... tuż
            nad Komendą Miejską Policji przy ulicy Wyszyńskiego:)

            p.s. gdyby tak stacje utrzymywały stałą cenę w danym dniu i gdyby
            tak ewentualnie zechciały poinformować rozgłośnie o zmianie
            obowiązującego cennika(lub stosując inną metodą zdobywania
            aktualnych danych)... to tak na pierwszy rzut oka, całkiem fajnym
            pomysłem na walkę z "zmową paliwową" byłoby informowanie słuchaczy o
            najdroższych i najtańszych stacjach... promocja dla rozgłośni, a
            przy okazji - skuteczne narzędzie do walki ze "zmową". a nawet
            jeśli "zmowy" nie ma, to na pewno przyczyni się do obniżenia cen:)
            • Gość: ONEK A jakie ceny macie dziś? IP: *.tvteletronik.pl 28.07.08, 11:53
              W Gdańsku np. od czasu gdy pojawiła się stacja Auchan, Carrefour,
              Neste24 - ceny sporo poszły w dół. Od piątku np. litr 95 to 4,36zł
              (Auchan, Neste24). Dodatkowo w Neste do końca lipca jest 5groszowy
              rabat przy płatności kartą. Różnice w cenach w samym Gdańsku są
              naprawdę spore - sami zobaczcie: www.cenapaliw.pl/index.php?
              l=11 (żeby nie było - nie mam w tej stronie żadnych udziałów).
              Z informacją cenową wśród kierowców z Gorzowa jak widać jest cienko -
              ZERO informacji (www.cenapaliw.pl/index.php?
              o=&m=95&l=4&k=185)
              • ant777 25.07.08 - ON/Pb95 - 4,58PLN 28.07.08, 12:24
                Telefon na Stację:
                0-95 7211818
                • ant777 28.07.08 - ON/Pb95 - 4,58PLN 28.07.08, 12:25
                  Data oczywiście jest dzisiejsza, walnąłem się patrząc na kalendarz.

                  ant777 napisał:

                  > Telefon na Stację:
                  > 0-95 7211818
          • zetkaf Prawda policyjna bywa czesto inna ;) 28.07.08, 12:07
            Tym to zlosliwym cytatem chcialbym obalic pewne mity odnosnie stacji
            policyjnej. Bo taka mitologia sprawi, ze w pewnym momencie ceny beda
            wyzsze niz na markowych stacjach, a tlumy dalej beda walic na
            policje ;)
            1. Po jeden, roznice w cenach. Ktoregos pieknego razu Wybiorcza
            podala ceny na stacji policyjnej. I podala, ze roznica wynosi ponad
            20gr. Sek w tym, ze akurat tego samego dnia patrzylem na ceny w
            markowych stacjach. Dokladnie 8 groszy roznicy. Moze w niektore dni
            bywa 20gr., ale niech podadza ceny z tego samego dnia. Bo ja tez
            moge porownac, ze na BP 3 lata temu cena byla nizsza, niz dzis na
            policyjnej ;)
            2. Czy sie oplaca? Jesli nie mieszkasz w poblizu, odlicz koszty
            dojazdu. Spalanie 8l/100km w cyklu miejskim, jesli musisz dojechac
            10km w dwie strony, to... wychodzi ci koszt 4PLN. Ile zaoszczedzisz?
            Bak 40-50 l. Przy roznicy cen 8 gr... wychodzisz dokladnie na zero,
            a nawet tracisz. Uwzglednij jeszcze zuzycie samochodu, zwlaszcza, ze
            kawalek masz po bruku, stracony czas... Oplaca sie? Owszem, ci co
            mieszkaja lub pracuja w poblizu - jak najbardziej, ale ci z
            Zawarcia... raczej nie oplaca sie.
            A zreszta, co mi tam, jezdzcie tam sobie,im wiecej w policyjnej,
            tym krotsze kolejki i moze tansze paliwo na markowych stacjach ;)
            • ant777 Re: Prawda policyjna bywa czesto inna ;) 28.07.08, 12:20
              Policz spalanie 5l/100km dla dyzla; nie każdy jeżdzi starą benzyną.
              Jeśli mieszkasz i pracujesz na zakanalu, staszica, małyszynie to
              dojazd może się nieopłacać.
              Weź pod uwagę że tankując na tzw. markowych płacisz zachodnim
              koncernom. No chyba że zbierasz te śmieszne punkty. W Gorzowie z
              twoich pieniędzy nic nie zostaje (pomijając pensyjki pracowników
              stacji).
              Nawet jeśli "dojazd i odjazd" wyjdzie na zero to i tak się opłaca,
              bo jak kierowcy będą potulnie jak barany jeździć na markowe stacje
              to nic się w cenie nie zmieni. Jak przestaną tankować, to właściciel
              (bo przecież stacje przeważnie działają na zasadzie franczyzy) może
              pójdzie po rozum do głowy jak mu obroty zaczną spadać.
              • zetkaf Re: Prawda policyjna bywa czesto inna ;) 29.07.08, 00:25
                > Policz spalanie 5l/100km dla dyzla; nie każdy jeżdzi starą
                > benzyną.
                Po pierwsze, diesel stanowi chyba jednak mniejszosc na naszych
                drogach. Po drugie, 5l/100km to albo malutkie auto, albo
                zapomniales, ze mowimy o warunkach MIEJSKICH.
                Wiec, skoro nie stara benzyna, to wezmy najpopularniejszy model w
                kraju, skoda fabia, wersja hatchback. Najmniejsze mozliwe silniki.
                Benzyna - 7,7; diesel - 5,7. Pojemnosc zbiornika: 45l. Ciekawe, czy
                mniejsze auta nie maja tez mniejszych zbiornikow?
                No wiec liczmy. Koszt spalonego paliwa: diesel: 2,8zl, benzyna: 3,7
                przy koszcie paliwa 4,8zl/litr. Nie uwzgledniam jazdy po bruku, itp.
                A wiec policz, ile musi byc roznicy, zeby to sie naprawde oplacalo,
                uwzgledniajac takze twoj czas? przy 10 groszach na litrze,
                zaoszczedzisz 4,5zl, nie uwzgledniajac kosztow dojazdu!

                > Weź pod uwagę że tankując na tzw. markowych płacisz zachodnim
                > koncernom. No chyba że zbierasz te śmieszne punkty. W Gorzowie z
                > twoich pieniędzy nic nie zostaje (pomijając pensyjki pracowników
                > stacji).
                A co, mam na sile doplacac, zeby pieniadze zostaly w Gorzowie?
                Sorry, mowilismy o tym, zeby kupowac paliwo tanio, a nie zeby
                kupowac drogo, ale zeby zysk zostawal w Gorzowie.

                > Nawet jeśli "dojazd i odjazd" wyjdzie na zero to i tak się opłaca,
                > bo jak kierowcy będą potulnie jak barany jeździć na markowe stacje
                > to nic się w cenie nie zmieni.
                To przeciez mowie, jezdzcie sobie jak barany na policyjna stacje,
                moze ja bede mial nizsze ceny na markowych stacjach ;) Ja tam wole
                wydac nawet wiecej na benzyne, ale rzadziej jezdzic amortyzatory
                wymieniac.
                A w tresci chodzilo mi o to, ze nie mowie ze policyjna jest zla. Ale
                chore jest jechanie na drugi koniec miasta, zeby zaoszczedzic 8
                groszy na litrze. Zwlaszcza, jak ktos nie tankuje do pelna, a np. za
                30 zl ;)
                • ant777 Re: Prawda policyjna bywa czesto inna ;) 01.08.08, 07:37
                  zetkaf napisał:


                  > Po pierwsze, diesel stanowi chyba jednak mniejszosc na naszych
                  > drogach.

                  W mojej najbliższej rodzinie to 66% na korzyść dyzla :)


                  > A wiec policz, ile musi byc roznicy, zeby to sie naprawde
                  oplacalo, uwzgledniajac takze twoj czas? przy 10 groszach na litrze,
                  > zaoszczedzisz 4,5zl, nie uwzgledniajac kosztow dojazdu!

                  Czyli jak nie masz stacji pod nosem to nie tankujesz. A nie
                  tankujesz bo nie jeździsz po mieście. Proste.
                  Przecież dobrze wiesz że auto to koszty a nie zyski.

                  > A co, mam na sile doplacac, zeby pieniadze zostaly w Gorzowie?
                  > Sorry, mowilismy o tym, zeby kupowac paliwo tanio, a nie zeby
                  > kupowac drogo, ale zeby zysk zostawal w Gorzowie.

                  Kupować tanio w Gorzowie. Chyba że jeździsz do Wielkopolski czy na
                  Śląsk. Więc jeśli nie jeździsz poza Gorzów a w Gorzowie jest drogo
                  to musisz przestać tankować.

                  Tankowanie za 30 zeta to jakieś kuriozum. Stacja nie jest na końcu,
                  czy krańcu Gorzowa ale między Piaskami, Centrum, Staszica i
                  Górczynem. W zasadzie mam tam bliżej niż na statoil. Ja, ostatnio
                  wziąłem paliwka za 200zł. Nie udało zalać się pełnego baku.
                  • zetkaf Re: Prawda policyjna bywa czesto inna ;) 02.08.08, 09:41
                    > > Po pierwsze, diesel stanowi chyba jednak mniejszosc na naszych
                    > > drogach.
                    > W mojej najbliższej rodzinie to 66% na korzyść dyzla :)
                    Statystyke latwo oszukac, dajac probke niereprezentatywna. Stan przy
                    dystrybutorze od tira i zrob ankiete, jakie kierowcy paliwo tankuja,
                    jakimi samochodami jezdza. I co wyjdzie? ze wszyscy w Polsce jezdza
                    tirami i jezdza na dieslu ;)

                    > Czyli jak nie masz stacji pod nosem to nie tankujesz. A nie
                    > tankujesz bo nie jeździsz po mieście. Proste.
                    > Przecież dobrze wiesz że auto to koszty a nie zyski.
                    No tak, ale czy za 2 zl oszczednosci ci sie oplaca jezdzic na drugi
                    koniec miasta? Bilans zyskow i strat... dlatego podkreslam - niech
                    sie ktos zastanowi, czy mu sie oplaca. Jesli ktos pracuje w poblizu,
                    mieszka w poblizu - owszem. Jesli ma specjalnie jechac - to kwestia
                    mocno dyskusyjna. Bez jakiegos slepego pedzenia "bo tam jest taniej,
                    to ja tam kupuje" - taka slepa wiara moze doprowadzic do tego, ze
                    policyjna zdobedzie swoj udzial w rynku, przebije ceny "zmowowe", a
                    ludzie dalej beda slepo tam jezdzic... bo skoro na policyjnej
                    podrozalo, to we zmowie zapewne tez, przeciez to oczywiste...

                    > Kupować tanio w Gorzowie.
                    No wlasnie. Czyli chodzi o to, zeby bylo taniej, a nie gdzie zostaje
                    zysk.

                    > Tankowanie za 30 zeta to jakieś kuriozum.
                    za 50zl? Wielu ludzi tak tankuje, choc ja ich nie rozumiem. Chyba
                    kwestia braku dyscypliny - ile by nie wlali, to wyjezdza w tydzien,
                    wiec taka forma ograniczania sie. Widze malo w baku - ograniczam
                    jezdzenie.
                    Oczywiscie, jak juz kiedys pisalem, zbyt czeste tankowanie to tez
                    straty paliwa - wieksze niz wozenie pelnego baku benzyny. Wiec jesli
                    umiemy panowac nad bakiem, to najtaniej wlewac do pelna, dojezdzac
                    do rezerwy (a jesli tylko po miescie - nawet do polowy rezerwy ;) i
                    dopiero tankowac.

                    > Stacja nie jest na końcu,
                    > czy krańcu Gorzowa ale między Piaskami, Centrum, Staszica i
                    > Górczynem. W zasadzie mam tam bliżej niż na statoil.
                    Dla mnie, z centrum, to jednak kawalek drogi, ktory musze specjalnie
                    pokonac. Ze nie wspomne o mieszkancach Zawarcia. Czytak uwaznie,
                    przeciez ja pisze, ze jak ktos mieszka/pracuje na piaskach, to jak
                    najbardziej, ale z takiego zawarcia...
                    PS. TY masz blizej niz na statoil. Czy TY jestes wyznacznikiem tego,
                    co sie dzieje w miescie? Ja mieszkam w centrum - ale rozwazam
                    sytuacje nie tylko swoja, ale i tych zarowno z zawarcia (ktorym sie
                    mniej oplaca) jak i tych z piaskow - ktorym ta stacje polecam na
                    poczatku tego watku. Nie badz egoista - zanim komus cos poradzisz,
                    zastanow sie, czy mu nie zaszkodzisz...

                    > Ja, ostatnio
                    > wziąłem paliwka za 200zł. Nie udało zalać się pełnego baku.
                    Ladny zbiornik. To juz chyba nie osobowka? Ja tankuje za 60-70zl, bo
                    wiecej (gazu oczywiscie) nie wchodzi :( ale kuriozum - na BP kolo
                    dominanty gosciu zaplacil za jednorazowe tankowanie (nie, nie
                    ciezarowka... dostawczak)... 1600zl!!! Ilosc zer sie zgadza, nie
                    pomylilem sie. Ale nie widzialem - powiekszony bak, czy karnistry?
            • Gość: Danny Policyjna jest tania i pewna IP: *.adsl.inetia.pl 28.07.08, 13:26
              W sobotę Pb95 4.54, na pobliskim Statoil 4.79
              Różnica nie 8 gr, a 25 gr., co przy baku 40-50 litrów to już spora
              oszczędność, nawet z dojazdem z centrum czy ze Staszica
              • zetkaf Re: Policyjna jest tania i pewna 29.07.08, 00:34
                > W sobotę Pb95 4.54, na pobliskim Statoil 4.79
                > Różnica nie 8 gr, a 25 gr., co przy baku 40-50 litrów to już spora
                > oszczędność, nawet z dojazdem z centrum czy ze Staszica
                Ze Staszica tak, a z Zawarcia? Z centrum - zalezy skad, bo z wielu
                miejsc, jak wpadniesz w te jednokierunkowe, to niezle kilometrow
                nadrobisz. Ostatnio kolezanka brala taksowke - specjalnie
                wybieralismy postoj do przewidywanego kierunku jazdy, zeby dwa razy
                dluzsza trasa nie byla (bo tu musi pan skrecic w prawo, potem znowu
                nie ma gdzie zawrocic, i... z centrum na Baczyne trzeba jechac
                prawie przez Manhattan ;)
                Juz liczylem, 10zl oszczednosci, minus 5 zlotych dojazd (sam
                piszesz, ze benzyniak - a i to przy zalozeniu max 5 km w jedna
                strone), minus wertepy, czas... mowie, fajnie, jak ktos ma przy
                okazji, ale specjalnie jezdzic - to juz trzeba indywidualnie
                policzyc, czy sie oplaca. Ja tam dalej bede tankowac na markowych -
                bo tylko tam jest gaz, a benzyny zbyt malo spalam, zeby sie
                przejmowac roznicami w cenie. Btw, tankuje poza Gorzowem - tansza
                stacja, a i tak tamtedy jezdze, i tak ;)
                • Gość: Danny Re: Policyjna jest tania i pewna IP: *.net.fone.pl 29.07.08, 00:39
                  >Btw, tankuje poza Gorzowem
                  I o to chodzi :D
      • Gość: gość Re: Jaka jest skala zmowy??? IP: *.era.pl 28.07.08, 13:11
        "3. Skad wzial te 25 gr roznicy? Niech porownuje do SREDNIEJ
        KRAJOWEJ ceny paliwa, a nie minimalnej."
        dla Twojej informacji: 25 lipca okolice Krynicy Morskiej, stacja
        Statoil, cena Pb95 4,59 pln. W Gorzowie data ta sama, benzyna ta
        sama, stacja ta sama, cena 4,79 pln. Co prawda nie 25 gr różnicy,
        ale 20.
        • zetkaf Re: Jaka jest skala zmowy??? 29.07.08, 00:28
          > "3. Skad wzial te 25 gr roznicy? Niech porownuje do SREDNIEJ
          > KRAJOWEJ ceny paliwa, a nie minimalnej."
          > dla Twojej informacji: 25 lipca okolice Krynicy Morskiej, stacja
          > Statoil, cena Pb95 4,59 pln. W Gorzowie data ta sama, benzyna ta
          > sama, stacja ta sama, cena 4,79 pln. Co prawda nie 25 gr różnicy,
          > ale 20.
          Powtorze jeszcze raz: SREDNIA KRAJOWA. Bo tak, to w 90% miast bedzie
          mozna powiedziec, ze nas wycyckano na iles tam milionow zlotych, bo
          GDZIES jest tansza benzyna. Rownie dobrze kazda stacja w Gorzowie
          moze wyliczyc ile to oszczedzamy, bo u nas benzyna jest po 4,76, ale
          w pipidowku gornym po 4,99 (Pb 95, zadna tam werva czy inny cud
          natury). Ty wiesz jakie na tym oszczednosci robisz? ;)
      • Gość: Danny Re: Jaka jest skala zmowy??? IP: *.net.fone.pl 29.07.08, 00:17
        >Czyli sugerujesz, ze w zmowie cenowej nie znajduja sie: BP, Orlen,
        >Shell, Neo, policja
        Nie wiem skąd to wywnioskowałeś. "Cena", to nie jakaś stała, tylko
        akurat zmienna, inna dla wielu stacji oprócz tych ze zmowy cenowej.
        Ponieważ nic nie zostało udowodnione, to nie wymieniam z imienia
        stacji, które uczestniczą w zmowie, natomiast śmiało bez żadnych
        konsekwencji mogę podawać, które stacje mają identyczne ceny jak te
        ze zmowy (coś w rodzaju grupy trzymającej władzę). To taka fajna
        semantyka nie do podważenia.
        • zetkaf Re: Jaka jest skala zmowy??? 29.07.08, 00:46
          > Nie wiem skąd to wywnioskowałeś.
          Cytuje:
          Gorzów Wlkp.

          Komentarze do artykułu
          Surowiec: nie płaćmy haraczu pompiarzom!
          Jak wyliczył radny Robert Surowiec, gorzowianie rocznie tracą 20 mln
          zł wskutek zmowy cenowej miejscowych stacji paliw. Są szanse na to,
          że urząd antymonopolowy ukróci ten proceder

          Przeczytaj artykuł »Dodaj swoją opinię
          Surowiec: nie płaćmy haraczu pompiarzom!
          Autor: danny_boy 27.07.08, 21:23Dodaj do ulubionych Skasujcie
          Odpowiedz cytującOdpowiedz
          "1. Stacje ze zmowy cenowej - cena
          2. takie same ceny jak powyżej mają także: BP, Orlen, Shell, Statoil
          3. Neo - cena
          4. Policja - cena
          5. cos tam - cena itd."
          Autor daje DWA oddzielne punkty - stacje markowe, i stacje ze zmowy.
          Btw, Neo przez dlugi czas utrzymywalo stala roznice cenowa - skok na
          najblizszej firmowej stacji i automatycznie tego samego dnia skok na
          Neo. Co sugeruje, ze tez sie trzymaja nieoficjalnej zmowy (bo wersja
          oficjalna jest taka, ze ktoras tam stacja jest wybrana za wiodaca,
          bodajze orlen, a wszystkie pozostale z nikim sie nie zmawiaja, one
          tylko na tej podstawie ustalaja swoje ceny - na tym samym poziomie,
          wiec chyba tylko Orlen jest winny? ;)

          > Ponieważ nic nie zostało udowodnione, to nie wymieniam z imienia
          > stacji, które uczestniczą w zmowie, natomiast śmiało bez żadnych
          > konsekwencji mogę podawać, które stacje mają identyczne ceny jak
          te
          > ze zmowy (coś w rodzaju grupy trzymającej władzę).
          Dobrze, tylko na jakiej podstawie ustalisz cene ze zmowy? Zakladam,
          ze nagranych rozmow mafiozow nie masz, bo UOKiK juz by ci bardzo
          dziekowal za takowe, a temat bylby zamkniety. Bo 10 stacji ma takie
          same? Tym im zmowy nie udowodnisz, a ten jeden tekst bedzie
          kosztowal wiecej, niz 10 letnie tankowanie - obraze udowodnia ci
          bardzo latwo. Wiec moze ten punkt o zmowie cenowej sobie odpusc. Po
          prostu wystarczy dac:
          1. Orlen, BP, Shell, Statoil - cena (oczywiscie, o ile sie zadna nie
          wylamie, bo wtedy spada do punktu 2),
          2. Neo,
          3. Policyjna,
          4. Dzisiejszy hicior (bo nie wymieniajmy wszystkich malych stacji,
          wlasnie tak wypunktowujac, wszystkie sie beda zabijac cenami, zeby
          tylko na reklame sie zalapac ;)
          • Gość: Danny Re: Jaka jest skala zmowy??? IP: *.net.fone.pl 29.07.08, 21:34
            >Tym im zmowy nie udowodnisz, a ten jeden tekst bedzie
            >kosztowal wiecej, niz 10 letnie tankowanie - obraze udowodnia ci
            >bardzo latwo. Wiec moze ten punkt o zmowie cenowej sobie odpusc
            Wcześniej napisałem, że tzw. markowe stacje są w stanie udowodnić mi
            obrazę tak jak my im zmowę. Nie napiszę, że BP czy Shell są w
            zmowie, ale mogę sobie bezkarnie pisać, że mają ceny takie jak w
            zmowie (może pisząc o stacjach ze zmowy mam na myśli Mieszka I, na
            Wieprzycach, PKS itp.) - niech mi udowodnią że to bezpośrednio o
            nich chodzi. To mniej więcej tak, jak ktoś podaje publicznie zdjęcie
            złodzieja, który go okradł, teoretycznie złodziej może ujawnić się i
            go oskarżyć, ale czy zrobi to? Dlatego punkt 1. bez zmian.
            • zetkaf Re: Jaka jest skala zmowy??? 29.07.08, 23:27
              > Nie napiszę, że BP czy Shell są w
              > zmowie, ale mogę sobie bezkarnie pisać, że mają ceny takie jak w
              > zmowie (może pisząc o stacjach ze zmowy mam na myśli Mieszka I, na
              > Wieprzycach, PKS itp.)
              Wtedy musisz KONKRETNIE podac, kogo uznajesz za "zmowe". Wtedy
              prokurator zazada sobie wydrukow z kas fiskalnych - i jesli przez 10
              dni drukowales ceny "zmowy", to przez te 10 dni musza byc te same
              ceny na podanej stacji i w twojej gazecie. Jesli sie jednak okaze,
              ze tylko markowe stacje maja te same ceny, a sugerowane przez ciebie
              kolejne stacje nie - to masz...
              10 lat tankowania w plecy ;) Uwazaj, zwlaszcza, ze ich stac na
              prawnikow... troche na twoim aucie juz zarobili ;)

              > złodzieja, który go okradł, teoretycznie złodziej może ujawnić się
              > go oskarżyć, ale czy zrobi to? Dlatego punkt 1. bez zmian.
              Widzisz, dopoki nic im nie udowodnisz, to maja prawo podac cie do
              sadu. Zwlaszcza, ze publicznie podajac takie informacje, nalazisz im
              na odcisk. Zaryzykujesz? Gazety raczej nie...
              • Gość: Danny Re: Jaka jest skala zmowy??? IP: *.net.fone.pl 30.07.08, 01:44
                Prokurator musiałby udowodnić mi, że gdzieś napisałem, że BP czy
                Statoil należy do zmowy cenowej. Niestety, przykrość - nigdzie tak
                nie napisałem. Poza tym paragon nie będzie w tym przypadku dowodem,
                ceny mogą być publikowane na podstawie tablic ogłoszeniowych, a jak
                praktyka pokazuje nie zawsze się pokrywają, np. na stacji Tesco
                często są inne ceny niż na ogłoszeniu przy drzwiach do hipermarketu.
                • zetkaf Re: Jaka jest skala zmowy??? 30.07.08, 17:44
                  > Prokurator musiałby udowodnić mi, że gdzieś napisałem, że BP czy
                  > Statoil należy do zmowy cenowej.
                  Wystarczy, ze udowodni, ze ZASUGEROWALES. Ze twoje wypowiedzi mogly
                  byc tak odczytane. Jesli do tego udowodni, ze podawales nieprawde,
                  aby zasugerowac obrazliwe tresci - to jestes przegrany.
                  No wiec tak:
                  - ceny ze zmowy - dziwnie zbiezne z cenami markowej stacji dzien w
                  dzien,
                  - nie masz stacji, na ktorej mozesz udowodnic, ze dane z niej brales
                  jako dane ze zmowy - albo zmyslales sam (celowe oszustwo majace na
                  celu uzyskanie zbieznosci z cenami markowymi - ewidentne swiadome
                  dzialanie majace na celu obraze), albo podaj zrodlo informacji.
                  - ceny na paragonach i na tabliczkach MUSZA byc takie same. Jesli sa
                  inne - jesli na twoja niekorzysc, PIH powinien dowalic kare
                  natychmiast. Jesli na twoja korzysc - to siedz cicho bo sie wyda ;)
                  Oczywiscie, mozesz powiedziec, ze byly rozbieznosci, ze miales ceny
                  z tablic, a te sie nie zgadzaly - ale... jak udowodnisz? Dane z
                  paragonu to "twarde dowody", ty bys musial miec zdjecia (z
                  wiarygodnymi datami), ze bylo inaczej...

                  > często są inne ceny niż na ogłoszeniu przy drzwiach do
                  > hipermarketu.
                  Prawo nie mowi nic o drzwiach do hipermarketu, ale naklada obowiazek
                  (tylko na stacje) tych duzych tablic z cenami. I TE MUSZA BYC takie
                  same, jak cena sprzedazy. Na drzwiach hipermarketu moge sobie
                  napisac ze BP sprzedaje paliwo za 2 zl - jedyne co mi grozi, to
                  oskarzenie o wandalizm, a BP nie poniesie ZADNYCH zobowiazan, co
                  najwyzej za "naklanianie do przestepstwa" jesli udowodnie, ze mi
                  zaplacili za ten napis...
                  • Gość: Danny Re: Jaka jest skala zmowy??? IP: *.net.fone.pl 31.07.08, 23:51
                    >Wystarczy, ze udowodni, ze ZASUGEROWALES. Ze twoje wypowiedzi mogly
                    > byc tak odczytane. Jesli do tego udowodni, ze podawales nieprawde,
                    > aby zasugerowac obrazliwe tresci - to jestes przegrany
                    Od kilku lat z wielu artykułów w lokalnych mediach padają właśnie
                    takie sugestie, z wymienianiem konkretnych sieci. Jak to jest wg
                    ciebie, że żaden koncern nie podał do sądu np. Lubuskiej? Przecież
                    to czysta i łatwa kasa, a takie koncerny nie odpuszczają możliwości
                    łatwego zarobku. Czyżby nie były pewne swego, a czemuż to?

                    >Dane z paragonu to "twarde dowody", ty bys musial miec zdjecia
                    Przypuścmy, że jestem właścicielem stacyjki, znajdź mi paragraf,
                    żebym udostępnił sądowi dane handlowe (skarbowe), jeśli nie jestem o
                    nic oskarżony. Mogę zostać grzecznie poproszony, ale obawiam się, że
                    odmówię konkurencji. A nawet jak zdobyli jakiś paragon, to mam
                    ruchome ceny w zalezności od pory dnia i nastroju.

                    >Oczywiscie, mozesz powiedziec, ze byly rozbieznosci, ze miales ceny
                    >z tablic, a te sie nie zgadzaly - ale... jak udowodnisz?
                    W świetle powyższego na razie to koncerny muszą mi udowodnić, chyba
                    że znajdziesz ten paragraf...

                    Abstrahując od dotychczasowj wymiany zdań, rzeczywiście publikując
                    taką tabelę cen paliw, można napisać 1. Stacje ze zmowy cenowej -
                    tyle a tyle, a potem w kolejnych punktach wymienić kilka spoza
                    kartelu (policja, tesco czy PKS). Żadnych jawnych sugestii, a jednak
                    dokuczliwe.
                    I jeszcze a propo Orlenu: w Gorzowie mają co najmniej dwie ceny, na
                    pewno zawsze parę groszy taniej jest na Podmiejskiej i zdawało mi
                    się, że też czasami na Myśliborskiej, poza tym miesza też Bliska
                    należąca do Orlenu, która potrafi(ła) mieć jedne z najniższych cen w
                    mieście, ale to są już najmniej zamieszkane rogatki miasta.
                    • zetkaf Najbezpieczniejszy sposob!!! 02.08.08, 02:02
                      Pomijajac dywagacje, co moze sad, prokuratura, stacje...
                      NAJBEZPIECZNIEJSZY sposob, to nie wspominac o zmowie. Zamiast tego
                      piszesz:
                      1. NAJDROZSZE PALIWO: 4,99. Taka cene mialy dzis: BP, Orlen,
                      Shell, ...
                      2. Tesco, policja, blabla...
                      3. Cena dnia: (...) stacja (...)

                      > I jeszcze a propo Orlenu: w Gorzowie mają co najmniej dwie ceny,
                      na
                      > pewno zawsze parę groszy taniej jest na Podmiejskiej i zdawało mi
                      > się, że też czasami na Myśliborskiej,
                      Ja tam mysliborska pamietam z cen takich samych jak BP na
                      Konstytucji, a czasem ciut wyzszych. Za to tani Orlen to wylot na
                      Skwierzyne. Bliska - od pewnego czasu zamknieta...
    • Gość: ssssss Surowiec: nie płaćmy haraczu pompiarzom! IP: *.icpnet.pl 28.07.08, 12:53
      Ja tam tankuje na Mieszka I. Zawsze jakis opał, czerwonka
      lub "kujawski" wpadnie do baku. Silnik troche sie dlawi i brakuje
      mocy, ale 2gr na litrze do przodu :)
      • Gość: jona Re: Surowiec: nie płaćmy haraczu pompiarzom! IP: *.access.telenet.be 28.07.08, 14:18
        A co myslicie o stacji Tesco???Nie zamierzam podjezdzac
        na "policyjna" stacje,a bede musiala zatankowac 60l i to dwukrotnie
        w ciagu 2 tygodni.Kiedys kupilam paliwo w Gorzowie na markowej
        stacji i faktycznie samochod dusil sie i podskakiwal.Mam nadzieje,ze
        wiecej to sie nie zdarzy...
        A co do cen....no coz mamy Europe...Ja zaplace za 1l w Makro 1.47€
        nie dlatego ze to najtaniej,ale ze wlasnie tam maja najwydajniejsza
        benzyne.W Belgii Jet stacje przeja ruski LOK i benzyna jest
        kiepskiej jakosci...Przejezdzajac 230 km nad tutejsze morze spalilam
        sporo wiecej
        • Gość: farrier Re: Surowiec: nie płaćmy haraczu pompiarzom! IP: *.gprs.plus.pl 28.07.08, 14:50
          na stacji przy Tesco tankuję chętnie, przy okazji:) ... na
          tamtejszych skrzynkach dystrybucyjnych , widnieją naklejki
          sugerujące 'gwarancje' orlenu... póki co, mój bolid po doładowaniu
          płynów ustrojowych na tej stacji nie zachorował;)
        • Gość: Danny Re: Surowiec: nie płaćmy haraczu pompiarzom! IP: *.net.fone.pl 28.07.08, 23:53
          >A co myslicie o stacji Tesco???
          Jeśli akurat jedziesz na północ czy specjalnie do tego sklepu, to
          tak, natomiast różnica pomiędzy Tesco a pobliskim Orlenem jest
          prawie niezauważalna i specjalny wyjazd tylko na tankowanie mija się
          z sensem.
    • e_werty Re: Surowiec: nie płaćmy haraczu pompiarzom! 30.07.08, 19:52
      Ja nie płacę - dętki w rowerze pompuję sam....
      • andrzejusa Re: Surowiec: nie płaćmy haraczu pompiarzom! 30.07.08, 22:15
        to co mamy robic surowiec?
        na piechate dygac?

        otworz stacje z benzyna po 3.95 za litr,
        to bedziemy placili tobie , nie pompiarzom!

        ale temat gosciu rzucil?
        to gdzie surowiec ty tankujesz?

        ps.
        na stacji benzynowej policji tankuje,
        i jakos mam szczescie , ze kolejek nie ma.
        tam miejsce dla 3 samochodow jest,
        wiec jak przyjedzie ich 10,
        to kollllejlka ze bohu pomiluj!!!

        ale benzyne maja bardzo dobra,
        i jeszcze sie nie zawiaodlem!!

        pozdrowienia,
        szczegolnie dla nie placacego haraczu surowca!
    • e_werty Re: Surowiec: nie płaćmy haraczu pompiarzom! 01.08.08, 19:39
      Bunt surowca! Przechodzimy na gaz!
      • zetkaf Re: Surowiec: nie płaćmy haraczu pompiarzom! 02.08.08, 09:47
        > Bunt surowca! Przechodzimy na gaz!
        Nie! Bo sie zmowa na gaz otworzy, a ceny zbyt mocno skocza.

        A na powaznie - przekalkuluj. Gaz oznacza inwestycje, oznacza tez
        wieksze koszty eksploatacji, wymaga tez wiekszej dyscypliny z
        przegladami (wiec jesli oszczedzales na wydluzonych przebiegach
        miedzyprzegladowych, na wymianie swiec - to wkalkuluj, ze bedziesz
        wydawal tyle, ile trzeba, a nie mniej). Jesli jezdzisz rocznie 30
        tys. (to juz jak ktos kawalek poza miastem pracuje, albo naprawde
        duzo po miescie jezdzi, 60tys. rocznie - fajnie, szybko ci sie
        zwroci. Jesli jednak mowimy o 15 tys. rocznie , ze nie wspomne o
        niedzielnych kierowcach - to mozesz nie zaoszczedzic rocznie na
        drozszy przeglad, ze nie wspomne o zwrocie z instalacji.
        • e_werty Re: Surowiec: nie płaćmy haraczu pompiarzom! 02.08.08, 14:28
          "....60tys. rocznie..."

          ... czyli dziennie ponad 166 km!!! A niby dokąd mam jeździć?

          Wydatek na zakup samochodu, kurs prawa jazdy, wszelkie ubezpieczenia
          i paliwo - to ja do końca zycia nie wydam tyle na taksówki, autobusy
          czy tramwaje...
          Wsztstko mam w zasięgu spaceru - a pracuję w sieci... bank także w
          sieci... po co mi samochód?
          • zetkaf Re: Surowiec: nie płaćmy haraczu pompiarzom! 03.08.08, 01:46
            > "....60tys. rocznie..."
            > ... czyli dziennie ponad 166 km!!! A niby dokąd mam jeździć?
            Kolejny egoista. Ja tyle nie jezdze - to nikt nie jezdzi? a pomysl o
            taksowkach, busach, kierowcach zawodowych, przedstawicielach
            handlowych - dla nich 166 km dziennie to NIC. I im wlasnie sie
            oplaca zainstalowac gaz (o ile juz nie maja diesla).
            Skoro jezdzisz mniej - to faktycznie, nie oplaca sie kupowac
            instalacji gazowej. I wlasnie o tym pisze - czy ja pisze az tak
            trudnym jezykiem?

            > Wsztstko mam w zasięgu spaceru - a pracuję w sieci... bank także w
            > sieci... po co mi samochód?
            TY masz w zasiegu sieci - no wlasnie, i znowu globalizowanie na
            podstawie wlasnych doswiadczen. A ja mam taka prace, ze w sieci sie
            nie da, na dodatek pracuje ok. 50km od miejsca zamieszkania. Ale
            potrafie sie tez wczuc w sytuacje tych, co jezdza raz na tydzien do
            kosciola (i proponuje, zeby nie kupowali gazu, bo sie nie zwroci),
            jak i tych, co dziennie jezdza 200 i wiecej km.
        • e_werty Re: Surowiec: nie płaćmy haraczu pompiarzom! 02.08.08, 14:31
          Tak naprawdę w wiekszości wypadków samochód to szpan - do garnka nie
          ma co włozyć ale "bryka" pod domem stoi! Mieszczańskie
          poczucie "statusu społecznego" - i te grube dupy 500 m do sklepu
          jadą autem!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka