thebird1 12.12.08, 22:50 Od obciażenia przez pana M do udowodnienia to jeszcze daleka droga . Papugi z pomówieniami poradzą sobie. Okazano Sądowi cegiełki za 50tys? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
e_werty Re: Afera PBI: a resztę dał na cegiełki 13.12.08, 00:13 "...Papugi z pomówieniami poradzą sobie.." ... a sąd w uznaniu zasług Prezia w rozwoju Gorzowa skaze na 2 lata i jako pierwszy raz karanego, w zawieszeniu na 4 lata... A moze odstapi od kary? Ze względu na małą szkodliwość społeczną? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bernard Jedrzejczak to dobry i uczciwy Prezydent IP: *.dial.telus.net 13.12.08, 00:51 Hey, :):):) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Enola Gay Czy trzeba dodatkowego dowodu na korupcje Tadeo? IP: 213.184.17.* 13.12.08, 09:17 Juz wszystko wiadomo i nie ma o czym rozmawiac... Odpowiedz Link Zgłoś
j.c.maxwell Życiorys W.Komarnickiego 13.12.08, 10:27 Władek, kończ waść wstydu oszczędź. Najwyższy Czas, bu ludzie dowiedzieli się o twoim życiorysie. W USA osoby publiczne są dokładnie "lustrowane" (choć tam nie było tzw. komuny). A ty byłeś w PZPR-ze, więc zaczynamy :) Władysław Komarnicki to typowy przykład buraka ze wsi, który osiągnął tzw. awans społeczny, ale nie jak to bywało, w latach 50- tych, lecz już w "wolnej" Polsce. Urodził się w wiosce Wysocko Wyżne, po czym bydlęcym wagonem dotarł na południe woj. - w okolice Nowogrodu Bobrzańskiego. Jest więc jakby nie patrzeć Falubazem :). Potem było zaniedbanie edukacji, czego skutki w postaci wiejskich wypowiedzi widzimy dziś :) - "komuna" dawała możliwość nauki każdemu, nawet biedakom. Władek jednak był tak tępy, że poprzestał na jakichś kursach przysposabiających - coś jak elektryk Wałęsa - co nie przeszkodziło mu robić "zawrotnej" kariery w ZWCh Stilon jako montażysta i w ZM Gorzów jako frezer. To jednak nie zadowalało Władzia, zajął się więc działalnością polityczną w jedynie słusznej PZPR. Szybko, mimo braku kwalifikacji, awansował, jako tzw. BMW - bierny, mierny, ale wierny. W latach 80-tych był nawet doradcą Albina Siwaka, a także doradcą do "spraw pracowniczych" w byłej NRD. Pracował wówczas - raczej pił wódę - w Gorzowskim Przedsiębiorstwie Budownictwa Przemysłowego "Zachód", które m. in. budowało Szpital Wojewódzki w 1985-86 r. (w wywiadach często p. Władziu twierdził, że "pomagał przez wiele lat szpitalowi" :)). Potem przyszły tzw. przemiany, które doskonale i to naukowo zdefiniował prof. Zybertowicz w książce "Jak funkcjonuje układ postkomunistyczny". Pod koniec lat 80-tych p. Władek był już ... I sekretarzem Komitetu Zakładowego w GPBP "Zachód", takim Gierkiem gorzowskiej "budowlanki". Przyszły jednak czasy "wolnego rynku", i bankrutująca państwowa firma ledwo uszła z życiem, tj. została przekształcona w przedsiębiorstwo "Interbud-Gobex", ale nie pod przewodnictwem Władzia, tylko Ryszarda Dyraka, notabene posła na Sejm. Pan Dyrak okazał się wielką osobistością, bowiem wyciągnął firmę z długów, a także wyprowadził ją na prostą. Trzeba o tym pamiętać, gdy Władziu w wywiadach głosi, że cyt. "założyłem Interbud- West" :). W 1999 roku miał miejsce tajemniczy "wypadek" samochodowy R. Dyraka. Wypadek, jakich wiele w tzw. wolnej Polsce (patrz np. przypadek tropiciela afery FOZZ - Michała Falzmanna). Mniej więcej w tym czasie firmę Interbud (już "West") przejął dawny postkomunista - potem "udek" - dziś wolnorynkowiec Władysław Komarnicki. Oczywiście Władek zadbał o wykształcenie. Jednak nie tak jak 3,5 mln wypędzonych przez Kwasa i Millera Polaków (17 lat nauki), lecz poprzez zywkłe kupno - najpierw zrobił liceum (w "9 miesięcy"), a potem kupił dyplom jakiejś wiejskiej szkoły "humanistycznej". No i się zaczęło. Po 2001 r. już nie było słychać w Gorzowie nic o takich gigantach budowlanych, jak Marciniak, czy też Budom. Reszta firm, i biznesmenów, została wplątana w tzw. aferę budowlaną z T. Jędrzejczakiem na czele. W 2002 r. p. Władziu wszedł w skład zarządu KS Stal. Od 2006 r. jest jego prezesem. Dorobek Stali w tym czasie jest znany. Najpierw pierwszy w historii spadek, potem powrót (za pieniądze miejskie) do ekstraligi, zniszczenie szkolenia, zniszczenie "gorzowskości" Stali, wyłudzanie pieniędzy z miejskiego budżetu na prywatną spółkę SSA Caelum Stal ... 17 mln SSA Caelum dostała na sam tylko stadion. To tak jakby X.Y., właściciel kiosku, lub budki z warzywami, miał opłacane przez miasto koszty utrzymania stanowiska pracy - czynsz, światło, modernizacja "budy" etc. Ale Władek jest kimś więcej, niż zwykłym X.Y., to postkomunista, koleś T.J., a do tego ... mason. Już w "sezonie" 1997/98 znajdziemy Władka na liście członków Rotary Club (i to w zarządzie), obok Częstochowskiego (PKS), Korskiego, Szota (PKO), Finstera, Dziekańskiego, Gorbata (Lubuska), Kiełbasiewicza (ZKS Stilon), Krasuckiego (HMB), Woźnego (Impuls), Śmiglaka (Domus), i wielu innych postaci lokalnego "establishmentu". Teraz już go tam nie znajdziemy, bo jest już wyżej (RC to tylko przedsionek masonerii). Są za to w RC wprowadzeni przez Władzia Skandynawowie: Viggo Madsen i Gunnar Fjellander. Co oni tu robią, i jakie są ich cele ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Limon Re: Życiorys W.Komarnickiego IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 15.12.08, 13:22 Ci wszyscy wspaniali budowniczowie i ojcowie rozwoju Gorzowa pownni się teraz rzucić z własnej kasy na sfinsowanie poprawek tych wszystkich inwestycyjnych bubli jak min.kładka nad Słowiańską, dominanta z przejściem podziemnym czy zdewastowane ulice na Zakanalu po wykonaniu kanalizacji sanitarnej.Albo jak to sie stało,że w trakcie budowy I etapu Trasy Srednicowej na skrzyżowaniach Roosvelta z ul. Kos. Gdyńskich i Mieszka I nie wykonano od razu tzw. lewoskrętów, lecz robiono je później dewastując wykonane nawierzchnie?Czy nie były w projekcie?A może w zapłaconych wcześniej kosztorysach już były ujęte te prace?A panu Władkowi dajcie spokój, bo jak stwierdził w wywiadzie "z prezydentem łączy go szorstka przyjaźń"!To prawda, bo przecież póki wokonawcą number 1 wszystkich inwestycji były firmy znane z aktu oskarżenia, to jego firma nie wygrała żadnego przetargu.Więc wcześniej nie było gładko, lecz szorstko! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rex-lex Re: Życiorys W.Komarnickiego IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 15.12.08, 13:39 "Prezydent Jędrzejczak słuchał zeznań M., ale po wyjściu z sali nie chciał ich komentować. - To jest stek bzdur i linia obrony człowieka, który przyznaje się do tego, że popełnił bardzo poważne przestępstwo - mówi."Gdyby nie wpadka pana Zygmunta przy likwidacji firmy do dzis nie byłoby rozliczenia inwestycji wykonanych do 2002 r.I wszystko byłoby ok.czyli jak mówi p.Andrzej K. miasto by się nadal pieknie "rozwijało" dzieki wspaniałym decydentom, inwestorom zastępczym,najlepszym gorzowskim wykonawcom, ludzie wielbili ich jak bogów, a Gorzów i jego ojciec wygrywali w najbardziej prestiżowych rankingach krajowych i światowych. Czekamy na nowego, kolejnego pana Zygmunta (Franka, Janka itp.) czyli "poważnego przestepcę" dzięki, któremu poznamy kulisy inwestycji realizowanych po 2002 r. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nicelus dlatego tak patrzą na pana m.? IP: *.dip.t-dialin.net 15.12.08, 21:25 ładnie funkcjonuje dopóty, dopóki się ktoś nie wyłamie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nicelus Re: to jest dowód w sprawie. IP: *.dip.t-dialin.net 15.12.08, 14:52 thebird1 napisał: > Od obciażenia przez pana M do udowodnienia to jeszcze daleka droga . mylisz się. zeznanie w sądzie jest dowodem w sprawie. ponadto nie ma powodów, aby panu m. nie wierzyć. wręcz przeciwnie. są powody aby właśnie jemu wierzyć. poszedł na współpracę w zamian za złagodzenia kary. będzie miał złagodzoną karę pod warunkiem że mówi prawdę. ps. oczywiście oskarżeni mają prawo przedstawiać przeciwdowody, a nawet w swojej obronie kłamać. zapewne dadzą popis swoich umiejętności. na koniec sąd oceni gdzie leży prawda i poda swoje uzasadnienie. Odpowiedz Link Zgłoś
thebird1 Re: to jest dowód w sprawie. 15.12.08, 22:23 > pod warunkiem ,że mówi prawdę. Jak poszedł na współpracę to prawicowe prokuratorskie służby mogły wyciagnąć wszystko co pognębi "czerwonego" prezydenta . No i wyciagnęły teraz tylko nalezy odszukać "wziętą" łapówkę. Choćby jeden pomięty banknocik. Choćby... W zestawieniach o majatku widoczne sa kredyty ,a dodatkowych od pana M. brak Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Re: to jest dowód w sprawie. 15.12.08, 22:33 "...W zestawieniach o majatku widoczne sa kredyty ,a dodatkowych od pana M. brak..." ... czyżby Bernard był skrytka dla lewej kasy? Te jego peany i zachwyt nad "paczką Prezia" nie budzą twoich podejrzeń? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nicelus to nie jest proces polityczny, tylko kryminalny. IP: *.dip.t-dialin.net 15.12.08, 22:48 thebird1 napisał: > Jak poszedł na współpracę to prawicowe prokuratorskie służby mogły > wyciagnąć wszystko co pognębi "czerwonego" prezydenta . gdy poszedł na współpracę i zeznał, to co i teraz zeznał, to gorzowem rządzł prezydent z sld, województwem rządziło sld, rząd był sld, prezydent rp był z sld, a prokuratorskie służby w większości lewicowe i rodem jeszcze z prl. zrozum wreszcie, że to nie jest proces polityczny, tylko kryminalny. Odpowiedz Link Zgłoś
thebird1 Re: to nie jest proces polityczny, tylko kryminal 16.12.08, 13:07 Gorzowskie być może ale prokuratorstwo szczecińskie było juz prawicowe dlatego sprawa znalazła sie w szczecinie, i prokurator jest równiez szczecinski. Proste No nie ! hihi A ty sie chłopie motasz nie znajac realii Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nicelus Re: to nie jest proces polityczny, tylko kryminal IP: *.dip.t-dialin.net 16.12.08, 17:03 thebird1 napisał: > prokuratorstwo szczecińskie było juz > prawicowe dlatego sprawa znalazła sie w szczecinie,... aleś się zamotał. czyli dlatego przeniesiono, bo prokuratorstwo prawicowe!? jaki cel miałby w tym minister sld-owskiego rządu? :) > A ty sie chłopie motasz nie znajac realii jesteś reliktem realnego socjalizmu i nie zauważasz, że realia się zmieniają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nicelus Re: jeżeli znasz realia, to ... IP: *.dip.t-dialin.net 16.12.08, 18:18 powiedz co robią pielęgniarze. www.zachod.pl/articles/view/tadeusz-jedrzejczak-sluchal-tylko-pielegniarzy-twierdzi-oskarzony-szef-pbi-zygmunt-m Odpowiedz Link Zgłoś