Dodaj do ulubionych

Bezrobocie w Gorzówku

15.01.09, 15:17
Wygląda na to że w Gorzówku znów wzrośnie bezrobocie do 30%. Duże
zakłady takie jak Faurecia, TPV, Volkswagen zwalniają pracowników. A
konkretnych nowych ofert pracy w naszym "pięknym miasteczku"(czyt.
dziurze zasypanej cegłami)jak na lekarstwo. Są tylko oferty na
przedstawicieli handlowych albo jakieś inne bzdety. Tusk czyżby twój
cud ominął Gorzówek?
Obserwuj wątek
    • calama Re: Bezrobocie w Gorzówku 15.01.09, 15:29
      miki7779 napisał:

      > Wygląda na to że w Gorzówku znów wzrośnie bezrobocie do 30%.

      chyba dla torreadorów ;)
    • Gość: hiro był czas na zarabianie kasy teraz IP: *.gorzow.mm.pl 15.01.09, 17:18
      JEST CZAS NA JEJ WYDAWANIE!!!!!
      • calama Re: był czas na zarabianie kasy teraz 15.01.09, 17:21
        Gość portalu: hiro napisał(a):

        > JEST CZAS NA JEJ WYDAWANIE!!!!!

        hamburgera sobie kupiłeś i colę? ;)
        • budrys77 Re: był czas na zarabianie kasy teraz 15.01.09, 23:33
          a kiedy bezrobocie w Gorzowie wynosiło 30%?
        • Gość: hiro Re: był czas na zarabianie kasy teraz IP: *.gorzow.mm.pl 19.01.09, 19:15
          nie domek. i to niezły;-))
          a dlaczego pytasz o kole?
          ;-)
      • Gość: nicelus Re: był czas na zarabianie kasy teraz IP: *.dip.t-dialin.net 17.01.09, 06:13
        hiro napisał:

        > JEST CZAS NA JEJ WYDAWANIE!!!!!

        chyba na rozdawanie?

        • Gość: ZAPRASZAM Re: był czas na zarabianie kasy teraz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 21:09
          grajo100.pl/?t=25956582
      • Gość: janas wygraj 100 zł IP: *.centertel.pl 13.03.09, 12:41
        wejdź na grajo100.pl/?t=19439022 i wygraj 100 zł
    • Gość: Bernard A to dopiero poczatek.... IP: 139.142.51.* 17.01.09, 05:24
      Hey,'
      Dopiero sie zaczyna...
      • Gość: gyg Re: A to dopiero poczatek.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.09, 13:20
        Źle że w gorzowie są 4 duże zagraniczne fabryki na krzyż i praca w nich jest
        tylko na taśmie produkcyjnej, a tak to dla elektryków bhp itd brakuje w gorzowie
        firm gorzowskich. Ja bym chciał żeby tutaj się coś produkowało gorzowskiego np.
        kiedyś była fabryka makaronu, ursus, stilon, silwana, mars. Siedziby były a nie
        zagraniczne oddziały bo w nich jest tylko praca dla roboli po podstawówce za
        grosze a kapitał odpływa za granice ludzie dostają grosze w postaci 1500 i myślą
        ze to jest dużo jak wynajęcie mieszkania tyle kosztuje. A powinno tak jak w
        rozwiniętych krajach świata z pensji wystarczyć na opłaty. Nie ma co się cieszyć
        że mamy strefy ekonomiczne w których sobie zagranica buduje fabryki nie płaci
        podatków i nas wykorzystuje jako tanią siłe roboczą. Powstają kolejne
        hipermarkety ludzie nawet ich chcą no i kasa do nich płynie i z tamtąd znowu za
        granice. A naród biednieje. Bogacą sie te państwa w których są siedziby tych
        wielkich firm. U nas takich nie ma. Kredyty sie w końcu skończą a ludzie będą
        nadal biedni i szczęśliwi bo omamieni przez władze że jest dobrze bo nie ma
        bezrobocia niby. A policzcie ilu ludzi jest zadowolonych z pracy którą wykonuje
        bo najczęściej robi na stanowiskach gdzie jest wymagana tylko podstawówka.
        Ludzie tyrają za grosze i sami o sobie pojęcia nie mają w jakiej beznadziejnej
        są sytuacji. Jak wynika z raportów gorzowianie są szczęśliwi bo gorzów sie
        rozbudowuje. bulwar ,nowa ulica, most. centrum edukacji artystycznej fonatanna.
        z czego tu się jeszcze cieszyć? ja by sie ucieszył jakby gorzów był
        rozpoznawalny w polsce że tutaj coś jest. bo teraz nic nie ma. nova park to zły
        pomysł żeby kolejne centrum handlowe. ja by mchciał mieć godną prace w tym
        mieście, nie na taśmie produkcyjnej jeśli już to polskiego zakładu żebym miał
        świadomość że polakom nabijam kase a nie szwabom czy chińczykom.
        • Gość: Hektor Re: A to dopiero.... IP: *.gorzow.mm.pl 17.01.09, 14:13
          Prezio zaprosi P.Rubika za bańke i będa wszyscy klaskać i piać z
          zachwytu.
          Było onegdaj takie powiedzenie:
          "Rząd się wyżywi"
        • zetkaf Re: A to dopiero poczatek.... 17.01.09, 17:13
          > Źle że w gorzowie są 4 duże zagraniczne fabryki na krzyż i praca w
          > tylko na taśmie produkcyjnej, a tak to dla elektryków bhp itd
          Hmmm... akurat zes palnal. Niezaleznie od tego, czy firma bedzie
          gorzowska, czy zagramaniczna, majac fabryke w Gorzowie, bedzie
          musiala zatrudnic tylu samu specjalistow ds bhp, elektrykow, itp.
          Fajnie by bylo miec centra rozwojowe, ktore do tego zatrudnia
          specjalistycznych elektronikow (ktorych nie mamy tylu, zeby jedno
          centrum naukowe zbudowac ;), dzialy sprzedazy (choc te znowu w duzym
          stopniu musza byc dostosowane lokalnie do rynku zbytu), itp. Ale
          zawodow przy-produkcyjnych nadal bedzie potrzeba prawie tylu samu.
          Taka faurecia, potrzebuje np. 3-4 elektrykow na dzial produkcyjny,
          czyli razem 16. Budujac dodatkowe centrum projektowania drzwi -
          zatrudni jeszcze jednego do obslugi biura, albo skorzysta z tych
          produkcyjnych. Zysk jak nie wiem ;)
          Btw, Faurecia Gorzow jest chyba nadal osrodkiem centralnym jesli
          chodzi o bhp w Europie srodkowo-wschodniej ;) To az o jeden
          specjalista ds bhp wiecej zatrudniony...

          > firm gorzowskich. Ja bym chciał żeby tutaj się coś produkowało
          > gorzowskiego np.
          > kiedyś była fabryka makaronu, ursus, stilon, silwana, mars.
          Taaa, w marsie sie produkowalo "cos gorzowskiego"? Jakby dozyli,
          moze by sprzedawali monitory wyprodukowane w Gorzowie ;)
          Btw, co za roznica, makaron gorzowski, warszawski, czy chinski?
          Wazne, ze fabryka u nas ludzi zatrudnia ;)
          Ja widze inny problem: poziom zaawansowania. Do Gorzowa przyjezdzaja
          manufaktury. Brak miejsc dla specjalistow, bo co tam sie ma psuc, po
          co pisac instrukcje do maszyn (ktorych nie ma), itp.?

          > grosze a kapitał odpływa za granice ludzie dostają grosze w
          > postaci 1500 i myśl
          > ą
          > ze to jest dużo jak wynajęcie mieszkania tyle kosztuje.
          Dodam, ze w Poznaniu wynajem kosztuje wiecej, a tez sa ludzie ktorzy
          zarabiaja 1500zl.

          > A powinno tak jak w
          > rozwiniętych krajach świata z pensji wystarczyć na opłaty.
          Jak masz wlasne mieszkanie, to cie stac ;)

          > że mamy strefy ekonomiczne w których sobie zagranica buduje
          > fabryki
          Nie, lepiej plakac, ze mamy znowu 30% bezrobocie?

          > nie płaci podatków
          Od pracownikow tez nie placi? Wylacz Radio Maryja, przestan jezdzic
          do Uniwersytetu Rolniczego w Klewkach - to moze zmadrzejesz... a
          Balcerowicz tez ma odejsc? ;)

          > hipermarkety ludzie nawet ich chcą no i kasa do nich płynie i z
          > granice. A naród biednieje.
          Zobacz, ze z zagranicy przyjezdza kasa za produkty faurecii, tpv. z
          czego czesc zostaje w postaci plac, podatkow, itp. Wiec narod sie
          bogaci

          > Bogacą sie te państwa w których są siedziby tych
          > wielkich firm.
          Najwiecej, to sie Chiny bogaca. Ktore wytwarzaja dla calej Europy i
          Ameryki ;)

          > z czego tu się jeszcze cieszyć? ja by sie ucieszył jakby gorzów był
          > rozpoznawalny w polsce że tutaj coś jest. bo teraz nic nie ma.
          Nie od razu Krakow zbudowano... a ta wielkosc Gorzowa skad ma sie
          brac? Czy nie przypadkiem z... bulwaru, na ktorym wreszcie Reggae
          nad Warta wreszcie bedzie nad Warta? Z pieknych fontann, i jeszcze
          paru innych atrakcji, ktore razem do kupy sprawia, ze bedzie warto
          zobaczyc to miasto? Dla samej katedry nie warto - bo sie potem
          czlowiek trzy dni bedzie nudzil? Ale dla katedry, fajnego,
          spokojnego bulwaru, RnW, Woodstocku, parkow gdzie mozna odpoczac po
          imprezce, jezior lubniewickich (tu wpisz jeszcze troche atrakcji),
          to i na tydzien sie bedzie oplacalo przyjechac ;)

          > nova park to zły
          > pomysł żeby kolejne centrum handlowe.
          Kolejny? DRUGI... no, trzeci z kupcem. Centrum, ktore sprawilo, ze w
          tym miescie zaczely pojawiac sie promocje i nie musisz calej wyplaty
          wydac na spodnie - bo mozesz ja kupic za pol ceny i taniej.

          > ja by mchciał mieć godną prace w tym mieście
          Praca dyrektora ci starczy? To startuj, czemu nie probujesz? Bo ZA
          GLUPI JESTES?

          > nie na taśmie produkcyjnej jeśli już to polskiego zakładu żebym
          > miał
          > świadomość że polakom nabijam kase a nie szwabom czy chińczykom.
          Swiadomosc nie nakarmi Cie, nie sprawi, ze kregoslup wiecej kilo
          wytrzyma. A jak pokazuje praktyka, to wlasnie Polacy najgorzej
          traktuja Polakow. Najgorzej sie dzieje u polskich prywaciarzy, kto
          pracowal w Faurecii, wie jak wygladal ten zaklad prowadzony przez
          Niemcow, a jak wygladal przejety przez dyr. Zielenia? Chyba nikt nie
          powie, ze za Stareya, pierwszego dyrektora, bylo gorzej? Logistyka
          dlugo szukala nastepcy francuskiego dyrektora, jakos nikt nie
          uwazal, zeby nad nimi znecali sie Francuzi odpowiedzialni za
          wdrazanie projektow?


          • zetkaf O gorzowskich markach 17.01.09, 17:40
            Ktos walnal, chcialby pracowac na marki gorzowskie. Wiec, moze z
            okolicznych przykladow:
            1) Makarony. Operator-elektryk, obslugiwal maszyne plus ja
            naprawial. Tez mi ambicje dla elektryka, zeby przez wiekszosc czasu
            stac za maszyna produkcyjna, jak gosciu po podstawowce ;)
            2) Krzyczal tu kiedys ktos, ze wielka tragedia, ze wchodzace firmy
            nie maja na poczatku zalatwionych wszystkich papierkow, choc pracuje
            sie w nich bezpiecznie. Ale papierkow nie ma, zamknac,
            zapieczetowac - a takie np. badania stezenia to jak zrobic, jak nie
            ma pelnej produkcji? ;) No, ale koniec koncow, firmy to robia,
            okazuje sie, ze bylo (i jest!) w porzadku. I cos sie z tego powodu
            stalo pracownikom? NIC. Ale tak robia wredne, zle zagraniczne firmy.
            Za to nasze, okoliczne... normy sanitarne - maja gdzies, o mydlo
            zeby umyc rece po pracy trzeba sie dopraszac, a i tak dostaniesz
            jakies podle, klasy "promocja pracownicza w tesco" ;) Przebierasz
            sie na warsztacie, bo nie ma miejsca w szatni, przeciagi, ziab, albo
            dla odmiany kawalatek dalej upal, bo maszyna z grzalkami, to grzeje.
            Spora czesc zakladu chodzi zakatarzona, zagrypiona - POWINNI isc do
            lekarza, ale obawa, ze zaraz pracodawca zwolni.
            Tak fajnie pracuje sie ze swiadomoscia, ze pracuje sie na nasze,
            polskie. To moze lepiej pracowac na zagraniczne, zgodnie z
            obowiazujacymi POLSKIMI normami i przepisami sanitarnymi?
            • Gość: gyg Re: O gorzowskich markach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.09, 21:15
              zetkaf ja przysięgam ze jak cie kiedyś spotkam to tak ci przypier*** że sie
              nogami nakryjesz. spróboj znaleźć w gorzowie jakąś robote nie na stanowisku
              pracownik produkcji bezpośredniej ani sprzedawca a później porównaj poziom ofert
              pracy z miastami podobnej wielkości chociażby zielona góra. a później zastanów
              sie czy skupienie uwagi miasta na budowie kolejnych sklepów to jest dobry pomysł
              żeby poziom życia mieszkańców wzrósł ty tępy szczęśliwy bo głupi jeleniu. pewnie
              pracujesz w magistracie i dlatego tak biadolisz.
              • zetkaf Re: O gorzowskich markach 18.01.09, 09:44
                > spróboj znaleźć w gorzowie jakąś robote nie na stanowisku
                > pracownik produkcji bezpośredniej ani sprzedawca a później
                Wiec co proponujesz? "Centra naukowe", w ktorych nikt nie znajdzie
                pracy? Firmy przemyslowe, ktore zawsze beda zatrudnialy wiecej
                pracownikow produkcji bezposredniej niz reszty kadry? Pisalem
                przeciez - firmy produkcyjne, ale Z NOWOCZESNYM PARKIEM MASZYNOWYM.
                Automatycznie potrzebujesz wiecej kadry technicznej, wiecej kadry z
                kwestii inzynierii procesu, itp. Inaczej bedzie tak, jak jest -
                sprzedawcy, pracownicy produkcyjni, itp.
                Ale powiedz, powiedz, ze masz lepsze rozwiazanie. Jak podasz dobre,
                to przyznam ci racje.
                A w ogole, obal ktorykolwiek z moich argumentow, LOGICZNIE, a nie
                argumentami karalnymi z KK (Bo dostaniesz wpie... - cos nie
                potrafisz?

                porównaj poziom ofer
                > t
                > pracy z miastami podobnej wielkości chociażby zielona góra. a
                później zastanów
                > sie czy skupienie uwagi miasta na budowie kolejnych sklepów to
                jest dobry pomys
                > ł
                > żeby poziom życia mieszkańców wzrósł ty tępy szczęśliwy bo głupi
                jeleniu. pewni
                > e
                > pracujesz w magistracie i dlatego tak biadolisz.
                • Gość: gyg Re: O gorzowskich markach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.09, 13:18
                  dużo jest do zrobienia w gorzowie aby go usprawnić i to nie jest to czym sie
                  zajmują obecne
                  władze. marnotrawią tylko pieniądze na bzdury. zapomnieć o centrum edukacji
                  artystycznej
                  i nowym magistracie który jest obrzydliwy i nie nawiązujący to tradycji miasta.
                  lepiej rozbudować
                  i odnowić stary.oprzeć rozwój gorzowa na uczelniach działających w mieście. i
                  pozbyć sie
                  uprzedzeń i kompleksów bo ten słaby go głupi naród nigdy sie nie dźwignie.
                  • zetkaf Re: O gorzowskich markach 18.01.09, 18:34
                    > władze. marnotrawią tylko pieniądze na bzdury. zapomnieć o centrum
                    edukacji
                    > artystycznej
                    > i nowym magistracie który jest obrzydliwy i nie nawiązujący to
                    tradycji miasta.
                    Taaaak, sciagniesz ludzi z calej Polski do nudnego, szarego miasta?
                    Czy moze na sile wyksztalcic "kadry" lokalne(nie matura, lecz chec
                    szczera zrobi z ciebie inzyniera ;)

                    > i odnowić stary.oprzeć rozwój gorzowa na uczelniach działających w
                    > mieście.
                    I wracamy do watku edukacji. Kiedy wreszcie ludzie zrozumieja, ze
                    technika, nawet lokalne, daja zawod. I dobra podstawe techniczna do
                    kontynuacji nauki na studiach... w przeciwienstwie do liceum, ktore
                    nie daje NIC. A tu znowu slychac placze, bo chca ograniczyc nabor do
                    liceów...
                  • Gość: wentyl Re: O gorzowskich markach IP: 150.254.196.* 09.02.09, 08:22
                    Gyg,buraku! weź te swoje rady wydrukuj i sprzedaj jako podęcznik
                    ekonomiczny do rozwiązania kryzysu światowego. Ty populistyczny
                    matole!
        • Gość: alek Re: A to dopiero poczatek.... IP: *.aster.pl 17.01.09, 19:52
          hey gyg

          Tak własnie jest w Gorzowie. Zawsze to powtarzałem na forum i zawsze padały
          wobec mnei obelgi i teksty o potędze Gorzowa i marnej ZG.

          W ZG nie ma duzych zakładów pracy, są miejscowi przedsiębiorcy ale i ich dotyka
          kryzys niestety.
          • budrys77 Re: A to dopiero poczatek.... 17.01.09, 23:56
            Alciu, klocu patentowy, bezrobicie w Gorzowie to CZTERY PROCENTY osób w wieku produkcyjnym. Niektórzy ekonomiści przy tym poziomie bezrobocia już mówią o katastrofie i odstraszaniu inwestorów. A nawet jeśli wzrośnie do 8% i tak nie będzie tragedii! No ale zielonogorski ekspert wie lepiej. Zajmij się lepiej z marcinkiem tworzeniem KFC.
            • Gość: alek Re: A to dopiero poczatek.... IP: *.aster.pl 18.01.09, 00:29
              Ty masz jakąś fobie chyba ?
              Człowieku odczep sie. Postaraj sie chociaż raz merytorycznie napisać cos na
              forum. CZy ja napisałem, że bezrobocie jest w Gorzowie duże ?

              Odniosłem sie do kolegi ktory pisał o 4 duzych zakładach z zewnątrz i braku
              lokalnych przedsiębiorców.

              Ty pseudo inteligencie szkoda czasu na ciebie
              • zetkaf Re: A to dopiero poczatek.... 18.01.09, 09:49
                > Odniosłem sie do kolegi ktory pisał o 4 duzych zakładach z
                > zewnątrz i braku
                > lokalnych przedsiębiorców.
                A powiedz mi, czym lepszy jest taki lokalny przedsiebiorca od duzego
                zakladu z zewnatrz? Ze ma gdzies przepisy sanitarne, bezpieczenstwo
                pracownikow?
                • budrys77 Re: A to dopiero poczatek.... 18.01.09, 10:32
                  Przez 45 lat mieliśmy "swoich" pracodawców i prawie autarkę w gospodarce. Wyszło z tego jedno wielkie G ale jak widać co niektórym nie wywietrzały z głowy idiotyczne pomysły.
              • budrys77 Re: A to dopiero poczatek.... 18.01.09, 10:35
                Gość portalu: alek napisał(a):

                > Ty masz jakąś fobie chyba ?
                > Człowieku odczep sie. Postaraj sie chociaż raz merytorycznie napisać cos na
                > forum. CZy ja napisałem, że bezrobocie jest w Gorzowie duże ?

                Miesiąc temu wieściłeś głośno o absolutnym upadku gospodarki gorzowskiej klocu. Już zmieniasz front?

                > Odniosłem sie do kolegi ktory pisał o 4 duzych zakładach z zewnątrz i braku
                > lokalnych przedsiębiorców.

                Idiota na twoim poziomie. Dogadacie się na pewno.
                • Gość: alek Re: A to dopiero poczatek.... IP: *.aster.pl 18.01.09, 11:23
                  Miesiąc temu wieściłeś głośno o absolutnym upadku gospodarki gorzowskiej klocu.
                  > Już zmieniasz front?

                  Pokaż ścierwo kłamliwe gdzie napisałem o upadku lokalnych przedsiębiorców w
                  Gorzowie bo o tym pisze.

                  Ps. Wole 6 lokalnych przedsiębiorców niż jednego wielkiego, który płaci michą
                  ryżu a za kilkanaście lat ucieknie na Ukrainę.
                  • zetkaf Re: A to dopiero poczatek.... 18.01.09, 11:32
                    > Ps. Wole 6 lokalnych przedsiębiorców niż jednego wielkiego, który
                    Zwlaszcza, jesli 6 lokalnych placi minimalne krajowe (a jeszcze na
                    leki musisz wydawac), a jeden wielki - 1,5 minimalnej krajowej, czy
                    nawet 2x? A za pare lat upadnie, jak stilon? Tez mi lepsza
                    perspektywa...
                    Niestety, taka jest lokalna rzeczywistosc "lokalnych
                    przedsiebiorcow".
                    • Gość: alek Re: A to dopiero poczatek.... IP: *.aster.pl 18.01.09, 11:38
                      Dlaczego lokalny płąci minimalną krajową ? Własnie w TPV płaci sie michą ryżu za
                      8h stania przy taśmie.

                      Przedsiębiorców lokalnych trzeba wspierać, wspierac, wspierać !!!!

                      Oni są przyszłosią narodu i gospodarki krajowej.
                      • zetkaf Re: A to dopiero poczatek.... 18.01.09, 12:35
                        > Dlaczego lokalny płąci minimalną krajową ?
                        Nie wiem czemu, ale tak wlasnie jest. Jakos nie slyszalem dobrych
                        opinii o pracy u tzw. prywaciarzy, raczej narzekanie na prace
                        niskoplatne, czasem na czarno (na co nie pozwoli sobie tpv!, nawet w
                        czasie kryzysu), do tego praca rownoczesnie jako operator i
                        naprawiacz maszyny (ot, chocby byle makarony), itp.
                        Duze firmy tez nie lepsze, o warunkach sanitarnych juz wspominalem,
                        o przebieraniu sie na warsztacie, bo z szatniami sa problemy
                        (WIELOMIESIECZNE), itp. wspominalem?

                        > Własnie w TPV płaci sie michą ryżu z
                        > 8h stania przy taśmie.
                        Minimalna krajowa za 7,45h pracy i 15 minut przerwy (wiec tu nie
                        klam ze 8h) jest... kolo 1100-1200, w tym podatki, ZUS (800 zl na
                        reke?). Tpv daje jednak troszke wiecej... btw, ilu pracodawcow w
                        Gorzowie daje tyle samo swoim pracownikom z wyksztalceniem
                        podstawowym?

                        > Przedsiębiorców lokalnych trzeba wspierać, wspierac, wspierać !!!!
                        Najpierw, trzeba zweryfikowac ilu z nich dziala legalnie. Pare
                        kontroli, PIP, sanepid, SZCZEGOLOWYCH I DOKLADNYCH - jak to przezyje
                        bez kar, to mozna wspierac. Jak sie okaze, ze ludzie choruja, bo
                        pracodawca ma gdzies przepisy - to tepic, tepic, i oskarzac tak samo
                        jak tych, co zabijaja za kierownica.

                        > Oni są przyszłosią narodu i gospodarki krajowej.
                        Taaaakk... wczesny kapitalizm sie klania, praca prawie niewolnicza,
                        brak poszanowania dla pracownika, wyzysk, itp. Wierz mi, na naszym
                        lokalnym rynku duze firmy PRZESTRZEGAJACE PRZEPISOW to juz duzo.
                        • Gość: alek Re: A to dopiero poczatek.... IP: *.aster.pl 18.01.09, 15:32
                          Źle mnie zrozumiałeś kolego.

                          Wyzysk jest wszędzie. U prywaciarza, w budżetówce itp.

                          W markecie,TPV to już norma. Lokalny przedsiębiorca często gdy stanie na nogi a
                          jego firma zaczyna konkurować na rynku krajowym, międzynarodowym zaczyna ściągać
                          do swojej firmy najlepszych a co za tym idzie lepsze pensje.

                          PTV to taka typowa masówka, taśmowo idzie to co ma iść. Nie trzeba być
                          ggeniuszem aby stać przy taśmie 8h. Tak więc dla mnie 6 lokalnych jest więcej
                          wart niż taki moloch. Zawsze jest szansa, że taki lokalny przerodzi sie w
                          prawdziwą perełke patrz ADB w Zielonej Górze
                          • Gość: tk Re: A to dopiero poczatek.... IP: *.backiel.com.pl 18.01.09, 16:00
                            słowem: trafiło się ślepej kurze ziarno....

                            jakby to miała być reguła i świadome działania, miasta itp, to do
                            dziś w ZG powstałoby 10 takich ADB... prawdziwa Góra Krzemowa ;]
                          • e_werty Re: A to dopiero poczatek.... 18.01.09, 16:28
                            "...prawdziwą perełke..."

                            rzuconą przed Chlorofil...
                          • zetkaf Re: A to dopiero poczatek.... 18.01.09, 17:25
                            > Wyzysk jest wszędzie. U prywaciarza, w budżetówce itp.
                            Widzisz, jakos w faurecii za czasow Stareya NIKT nie narzekal.
                            Pozniej - zwiekszyly sie pensje (szybciej niz inflacja), a ludzie
                            narzekali...

                            > W markecie,TPV to już norma. Lokalny przedsiębiorca często gdy
                            > stanie na nogi a
                            > jego firma zaczyna konkurować na rynku krajowym, międzynarodowym
                            To czesto... dalej szuka oszczednosci, zeby zwiekszyc zysk. Pracuje
                            w zakladzie, ktory od dawien dawna ma wyniki. I co? I dalej jest,
                            jak bylo... to, ze ludzie choruja? No coz, z czegos oszczednosci
                            musza byc, zysk trzeba wypracowac. Taki zaklad, ktory wyrobil sie
                            jeszcze za komuny... inny - okoliczny, wszedl na gielde. Jak tam
                            pracowalem - wynik sie liczyl, a nie ludzie. Dostal ciuchy? No i co,
                            ze tylko czesc, ale dostal. Szatnie by jeszcze chcial? Tylko sie
                            ludziom od tych uczelni w du..ie przewraca... o komplecie
                            srubokretow na stanowisku elektryka nie wspomne. Taaak, zaklad
                            zaczyna zarabiac, wchodzi na rynek miedzynarodowy i... dalej jest
                            jak bylo. Zysk nie zmienia sposobu patrzenia na czlowieka - a jesli
                            juz, to na bardziej niewolniczy.

                            > PTV to taka typowa masówka, taśmowo idzie to co ma iść. Nie trzeba
                            > ggeniuszem aby stać przy taśmie 8h.
                            Dlatego cieszcie sie, ze wymagajac tak malo, daja stosunkowo duzo.
                            Ze TY masz wyzsze studia? To idz do roboty ADEKWATNEJ do twojego
                            wyksztalcenia, a nie narzekaj, ze na stanowisku dla robola zarabia
                            sie jak na robola przystalo...

                            > Tak więc dla mnie 6 lokalnych jest więcej
                            > wart niż taki moloch.
                            Dla mnie... wiecej warta jest jedna faurecia. Przynajmniej z okresu,
                            jak tam pracowalem. Nienajgorsze pensje jak na lokalny rynek,
                            szkolenia, nowoczesne technologie ktore sprawily, ze nie zatrudnialo
                            sie tylko elektrykow od bezpiecznikow, ale prawdziwych
                            elektrykow "przemyslowych", byle kogo nie brano tez do dzialow
                            jakosci, inzynierow przyprodukcyjnych. Informatycy, ksiegowe, kadry -
                            chyba tez nie mialy powodow do narzekan, choc to juz nie wynikalo
                            ze specyfiki rynku. Malo ktore male zaklady tyle inwestuja w swoich
                            ludzi...
                            Po prostu, potrzebujemy fabryk o zaawansowanych metodach
                            produkcyjnych. Niewazne, jakiego pochodzenia.

                            > prawdziwą perełke patrz ADB w Zielonej Górze
                            Pozostaje miec nadzieje, ze kiedys TPV tez taki sie stanie... ale...
                            skad kapital ludzki? Masz szanse jedynie na naplywowy... Najblizszy
                            uniwerek ksztalcacy w tym kierunku: Zielona? Szczecin? Poznan? Jakie
                            mamy szanse sciagnac tych ludzi, jesli kontralternatywa beda wlasnie
                            te miasta?
                            Widzisz, szansa takich miast jak Gorzow jest... produkcja. Sciagamy
                            fabryke, bo mamy duzo TANIEJ sily roboczej. Wiec generalnie
                            oszczednosci na ludziach sa ogromne. I "gdzies w tym tlumie" zgubi
                            sie to, ze wiecej trzeba bedzie zaplacic tym kilku specjalistom za
                            to, ze sie dadza wyciagnac z tych ich Wroclawiow, Szczecinow,
                            Poznaniow...
                            Jednak, jesli masz miec glownie kadre inzynieryjna, czym ich
                            przekonasz do wyjazdu z Poznania? Stawka? To bardziej ci sie bedzie
                            oplacalo zalozyc centrum we Wroclawiu... Microsoft nawet nie myslal
                            o lokacjach w malych miastach, miasteczkach, wsiach...
                            • budrys77 Re: A to dopiero poczatek.... 18.01.09, 22:38
                              Daj spokój alkowi. I tak nie pojmie. Ma wióry ze Stemetu zamiast mózgu:)))) I to nie byle jakie ale najwyższej zielonogórskiej jakości! Bo tam tylko takie są - z najwyższych technologii obróbki drewna.
                              A tak na marginesie alciu. Ile zarabia kasjerka w Tesco w Komuszej Górze? 3000?
                              • Gość: alek Re: A to dopiero poczatek.... IP: *.aster.pl 18.01.09, 23:10
                                Nie rozmawiam z toba śmieciu. Domyśl sie ile zarabia.
                                • budrys77 Re: A to dopiero poczatek.... 19.01.09, 08:11
                                  Gość portalu: alek napisał(a):

                                  > Nie rozmawiam z toba śmieciu. Domyśl sie ile zarabia.

                                  Tyle ile ty zapewne. Na 2 miski ryżu starczy. Drogawy macie ten ryż w Komuszej Górze.
                                  • Gość: gyg Re: A to dopiero poczatek.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.09, 21:02
                                    zetkaf ty nie prównuj obecnego zagranicznego przedsiębiorstwa z roku 2009 z tym
                                    z prlu! jesteś takim zwolennikiem tpv pewnie ci bulą za to zebś tu chwalił go na
                                    forum i cytował każdy tekst i tępił każdego kto złe słowo na niego powie. niech
                                    sobie tpv istnieje. to nie jest źle dla miasta. źle jest że sie politycy i
                                    władze w ogóle nie interesują niską jakością ofert pracy w gorzowie i pracy
                                    wielu ludzi na stanowiskach grubo poniżej kwalifikacji. bezrobocie spadło z 8
                                    tys do tych 2-3 bo taka jest polityka pupu oni za wszelką cene starają sie z
                                    całych sił pozbawić cie statusu bezrobotnego - to wysyłając na darmowy staż do
                                    odbierania telefonów (po którym wracasz bo mniej niż połowa zostaje po nim
                                    zatrudniona), to zniechęcająć cie 3 godzinnymi kolejkami, w końcu dużo osób
                                    wyjechało conajmniej 4 tysiące bezrobotnych. + troche ludzi pracujących w celu
                                    lepszych zarobków zwolniło sie miejsce, wchłoneinie przez tpv 1,5 tys ludzi z
                                    różnymi kwalifikacjami i stąd spadek bezrobocia. ale nie gadaj człowieku że jest
                                    dobrze jak nie jest.

                                    Dobrze by było jakby było więcej lokalnych przedsiębiorców i jakby lokalne
                                    przedsiębiorstwa były silniejsze. Mamy ponad 6 tys studentów w Gorzowie. 50% z
                                    nich deklaruje wyjazd z Gorzowa po skończeniu, ci co zostaną można dyskutować
                                    którzy są słabi a którzy lepsi. Nawet ci najlepsi mają trudności ze znalezieniem
                                    dobrej pracy w Gorzowie. dobrej w sensie 8 godzinnej na umowę o prace normalnej,
                                    nie na taśmie i nie w kasie, najlepiej zgodną z kierunkiem który skończyli. Im
                                    należy stwarzać warunki a nie zmuszać żeby ludzie po studiach robili kurs
                                    zawodowy wózka widłowego bo jest zapotrzebowanie na robotników bo w Gorzowie sie
                                    nie docenia wykształcenia tylko sie pokazuje ludziom że powinni być na poziomie
                                    podstawówki i wmawiać im przez media że jest dobrze i to wystarczy żeby politycy
                                    mogli trwać przy władzy bo otrzymają głosy od nieświadomych powagi sytuacji
                                    mieszkańców.

                                    Ludzi chętnych do pracy w Gorzowie nie zbraknie. O to się nie ma co obawiać. To
                                    co marudzą przedsiębiorcy to że brakuje ludzi którzy już pracowali na
                                    identycznym stanowisku. Zgłasza się minimum 30 chętnych na jedno i nikogo nie
                                    przyjmą. Bo oni chcą tego co już na tym stanowisku pracował. I rozkładają ręce
                                    że nie ma nikogo. A 1 raz się dostać nie ma jak, bo na te staże co kierują z
                                    pupu to do odbierania telefonów i bezpośrednia obsługa/doradca klienta czyli do
                                    czego nie trzeba mieć żadnych kwalifikacji tylko spryt wciśnięcia klientowi
                                    towaru/usługi/kredytu. Przedsiębiorcy lokalni marudzą też że ludzie nie chcą
                                    pracować, często z powodu głupich godzin pracy 10-18, albo na 3 zmiany, albo w
                                    soboty i niedziele. "w soboty nie ma wymogu przychodzenia ale radze przyjsć"

                                    Największym problemem Gorzowa jest to że mali przedsiębiorcy nie są
                                    zainteresowani zatrudnianiem ludzi i rozwijaniu swoich firm. Każdy chce tylko
                                    utrzymać to co jest. Czyli swoje stanowisko które ma. Nie wiem skąd to wynika.
                                    Ludzie sie boją rozwijać bo nie mają warunków bo uwaga miasta jest skupiona na
                                    szerzeniu propagandy że jest praca bo ściągnęliśmy TPV.I dla polityków już
                                    problem jest rozwiązany. Nie jest. Nie można się opierać na tym że bezrobocie
                                    spadło z 8 tys do 2-3 i już jest dobrze jeśli spadło z powodu wyjazdu dużej
                                    części do angli i podwyższyły sie pensje w tych zawodach co wyjechali. I pup
                                    swoim wrednym postępowaniem (3 godzinne kolejki, skierowania w miejsca na
                                    stanowiska do których nie masz kwalifikacji, kiedyś na piętro sie wchodziło po
                                    oferty a na dole załatwiało tylko rejestracje, teraz celowo zrobili że
                                    przychodząc po oferte trzeba czekać 3 godziny razem z tymi co sie rejestrują
                                    rejestracja trwa godzine i oni to zrobili po to żeby jak najwięcej ludzi z pupu
                                    wykurzyć i zniechęcić do przychodzenia tam żeby statystyki się poprawiły).
                                    Kierownik PUP-u to jest w ogóle jakiś idiota jak czytam jego wypowiedzi to mi
                                    sie włos na głowie jeży. Koleś z klucza partyjnego pewnie sie dostał na
                                    stanowisko dyrektora bo nie ma kwailifikacji żeby pełnić to stanowisko. Kursy
                                    zawodowe które organizuje PUP są wykorzystywane przez przedsiębiorstwa lokalne
                                    do wyłudzania pieniędzy na te kursy a ludzie po nich i tak nie są zatrudniani w
                                    tych zakładach (przykład operatora CNC). Ja widze i dostrzegam wiele problemów
                                    miasta które władze udają ze nie widzą i siebie oraz innych mieszkańców
                                    oszukują. A że jest polityka zachwalania wykonywania prostych zawodów
                                    wykonywanych w 4 dużych fabrykach oraz jako sprzedawcy i kasjerzy w nowo
                                    budowanych centrach handlowych i hipermarketach to i dobrze dla władz bo klasą
                                    robotniczą łatwiej manipulować niż ludźmi inteligentnymi którzy wiedzą co jest grane
                                    • Gość: bs Re: A to dopiero poczatek.... IP: *.gorzow.mm.pl 08.02.09, 00:07
                                      masz racje
                                    • zetkaf Re: A to dopiero poczatek.... 08.02.09, 09:33
                                      > zetkaf ty nie prównuj obecnego zagranicznego przedsiębiorstwa z
                                      > roku 2009 z tym z prlu!
                                      Aha, niewygodne porownanie, to zle?
                                      A czemu mam nie porownywac tpv z istniejacymi zakladami w okolicach
                                      Gorzowa? Takimi, ktore stanowia wiekszosc? Z czym mam porownywac - z
                                      wymyslonym przez ciebie zakladem?

                                      > jesteś takim zwolennikiem tpv pewnie ci bulą za to zebś tu chwalił
                                      Cholera, to musze sie spytac, moze tam leza pieniadze do odebrania w
                                      kasie? Bo na konto nic nie wplynelo...
                                      PS. no tak, wychodzi, ze pracuje w urzedzie, w tpv... ciekawe, gdzie
                                      jeszcze? ;)

                                      > forum i cytował każdy tekst i tępił każdego kto złe słowo na niego
                                      Nie, kto zle slowo mowi. Sam pare razy tepilem, chocby za pozycje
                                      stojaca. Ale jak sie jakis niedorozwoj trafi, i wymaga, zeby majac
                                      na umowie 1.500, placili mu 15.000 - to tepie. Tepie GLUPOTE I
                                      NIEUZASADNIONE ROSZCZENIA.

                                      > sobie tpv istnieje. to nie jest źle dla miasta. źle jest że sie
                                      > władze w ogóle nie interesują niską jakością ofert pracy
                                      a co maja zrobic? Wymuszac wyzsze stawki? Budowac (z budzetu
                                      miasta?) nowe zaklady? A moze maja PIP wyreczyc w pracy?

                                      > wielu ludzi na stanowiskach grubo poniżej kwalifikacji.
                                      Oj tak, a ty jestes jedyny, ktory jest w tym miescie kompetentny?
                                      Jak widze wypowiedzi ludzi, jaka to zla organizacja w tpv - a ludzie
                                      oczekuja, ze wszystko bedzie poukladane w nowym zakladzie jak w
                                      wieloletnim stilonie... wiesz, kup sobie nowiutkie mieszkanie. A ja
                                      2 dni po zakupie przyjde oceniac, ze z ciebie niechluj, bo jeszcze
                                      nie masz tapet, kafelkow w kuchni, itp. To taka analogia...

                                      > tys do tych 2-3 bo taka jest polityka pupu oni za wszelką cene
                                      > starają sie z całych sił pozbawić cie statusu bezrobotnego -
                                      Taka rola PUPu... zeby zwalczac bezrobocie...
                                      Ale co tam, lepiej miec bezrobotnych?

                                      > odbierania telefonów (po którym wracasz bo mniej niż połowa
                                      > zostaje po nim zatrudniona),
                                      To lepiej, zeby nawet tej polowy nie zatrudnili?

                                      > to zniechęcająć cie 3 godzinnymi kolejkami,
                                      Po to, zebys nie odwiedzal ich, a jakiegos pracodawce? To zle?

                                      > lepszych zarobków zwolniło sie miejsce, wchłoneinie przez tpv 1,5
                                      > tys ludzi z różnymi kwalifikacjami i stąd spadek bezrobocia.
                                      Spadki bezrobocia zazwyczaj biora sie z nowych miejsc pracy...
                                      jakies inne opcje widzisz?

                                      > ale nie gadaj człowieku że jest dobrze jak nie jest.
                                      Gadam, ze jest zle na rynku pracy w Gorzowie, ze jest kryzys.
                                      Ale gadam, ze jest dobrze, bo jak ci pisza w umowie 1500, to
                                      dostajesz 1500 (a nie np. 700). Jest o tyle dobrze, ze jak
                                      zmniejszyli etaty o 2/5, to i pensje zmniejszyli o 2/5, a nie np.
                                      2/3. Nie mowie, ze jest dobrze, ze zmniejszyli etaty - przeciez
                                      pisze, ze jest kryzys, ze jest zle na naszym rynku pracy. Ale jest
                                      lepiej, ze zmniejszyli etaty o 2/5, a nie zwolnili 2/5 ludzi...

                                      > Dobrze by było jakby było więcej lokalnych przedsiębiorców i jakby
                                      To bierz du... w troki i zaiwaniaj do urzedu zakladac firme...

                                      > lokalne przedsiębiorstwa były silniejsze.
                                      I zapewne politycy by mieli wzmocnic lokalne przedsiebiorstwa?

                                      > Mamy ponad 6 tys studentów w Gorzowie.
                                      Ale... na jakim poziomie ci studenci?
                                      Sorry, mam porownanie. Jestem na podobnych studiach, jakie niedawno
                                      robil ktos z mojej rodziny, ale w innym miescie. I musze stwierdzic,
                                      ze jest KICHA...

                                      > 50% z nich deklaruje wyjazd z Gorzowa po skończeniu,
                                      50% z jakiej czesci mieszkancow Gorzowa? 6 tys to zdaje sie... 5%?
                                      Czyli polowa z 5% deklaruje wyjazd z Gorzowa ...

                                      > nie na taśmie i nie w kasie, najlepiej zgodną z kierunkiem który
                                      > skończyli.
                                      Jak sie produkuje mgr ekonomii (lub zarzadzania), to sie dziwic, ze
                                      potem sa bezrobotni? Pretensje do uczelni, ze jakies niepotrzebne
                                      kierunki tworza, zamiast wziasc sie za kierunki techniczne...

                                      > należy stwarzać warunki a nie zmuszać żeby ludzie po studiach
                                      > robili kurs zawodowy wózka widłowego
                                      To moze mniej magistrow w Polsce? Moze ktos to wreszcie zrozumie, ze
                                      byle glabowi nie nalezy dawac mgr przed tytulem?

                                      > nie docenia wykształcenia tylko sie pokazuje ludziom że powinni
                                      A jak maja doceniac wyksztalcenie, jak szukaja kogos do kasy?

                                      > Ludzi chętnych do pracy w Gorzowie nie zbraknie.
                                      Jeszcze pol roku temu trzeba bylo Chinczykow sciagac...

                                      > co marudzą przedsiębiorcy to że brakuje ludzi którzy już pracowali
                                      > identycznym stanowisku.
                                      Ludzie, a ludzie... czy dobrym pracownikiem nazwiesz kogos, kto po 2
                                      godzinach pracy jest zmeczony? Kto przychodzi do pracy pijany, albo
                                      co 2 dni dzwoni: szefie, ja dzis nie moge? Oczekujesz jako
                                      pracownik "normalnosci" w postaci umowy na caly etat - a pracodawca
                                      oczekuje "normalnosci" ze strony pracownikow...

                                      > przyjmą. Bo oni chcą tego co już na tym stanowisku pracował. I
                                      Zawsze lepiej wziasc kogos, kto poza madrymi teoriami z WISZu cos
                                      wie, cos juz praktykowal...

                                      > czego nie trzeba mieć żadnych kwalifikacji tylko spryt wciśnięcia
                                      > klientowi
                                      To tez sa kwalifikacje... btw, czesto wysoko cenione przez
                                      pracodawcow... jak pokazuja okoliczne firmy, czesto wyzej, niz inne
                                      zawody.

                                      > pracować, często z powodu głupich godzin pracy 10-18,
                                      A co, maja na sile otwierac sklepy 7-15, bo ci tak wygodniej?
                                      To chyba normalne, ze sklepy pracuja 10-18?

                                      > albo na 3 zmiany,
                                      Wiesz, w calym kraju wiekszosc DUZYCH fabryk pracuje na 3 zmiany...
                                      Ale co tam, to pracodawca ma skakac wokol pracownika? Moze jeszcze
                                      masaz stop ma ci robic?

                                      > albo w soboty i niedziele.
                                      Sorry, podziekuj naszym poslom, ze wprowadzili soboty jako normalny
                                      dzien pracy. Btw, praca w soboty TPV to sporadyczny wypadek, bo
                                      zaklad chcial pojsc na reke tym pracownikom, co chcieliby miec wolny
                                      okres miedzy swietami, takich zapewne bylo duzo. A 2 maja to ile
                                      razy chetnie odrabiales w soboty? To wtedy bylo dobrze?

                                      > "w soboty nie ma wymogu przychodzenia ale radze przyjsć"
                                      To juz pod mobbing podciagnac by mozna... ale to juz nie pierwszy
                                      raz mowie, idzcie Z TYM DO PIP, to moze cos zwalczycie (choc z
                                      mobbingiem ciezko udowodnic), a nie z pretensjami, ze wam placa
                                      zgodnie z prawem.

                                      > Największym problemem Gorzowa jest to że mali przedsiębiorcy nie są
                                      > zainteresowani zatrudnianiem ludzi
                                      Nie no, maja dostac przykaz zatrudniania, jak za komuny? Piszesz, ze
                                      firmy boja sie rozwijac? Bo dopiero co mielismy problem z
                                      pracownikami, place szly w gore, wiec czego mogl sie spodziewac
                                      pracodawca?
                                      Btw, Gamaplast sie rozwija, goma podobno tez... ale przy tpv to sie
                                      tego nie zauwaza...

                                      > spadło z 8 tys do 2-3
                                      2-3% bezrobocia to zalecane bezrobocie w Europie, Ameryce - ci co
                                      chca, pracuja, ci co nie chca - nie.
                                      Ale niektorym marzy sie rynek, ze pracodawca bedzie pracownikom
                                      robil masaz stop, zeby do niego akurat przyszli...

                                      > swoim wrednym postępowaniem (3 godzinne kolejki, skierowania w
                                      Sie nie podoba - to sam sobie znajdz prace, oferty sa w internecie.
                                      Lepsze i wiecej niz w PUP...

                                      > Kierownik PUP-u to jest w ogóle jakiś idiota jak czytam jego
                                      A ty jestes jedyny madry? Jesli tak - to go zmien... co, nie
                                      nadajesz sie?

                                      > tych zakładach (przykład operatora CNC). Ja widze i dostrzegam
                                      > wiele problemów miasta które władze udają ze nie widzą
                                      Oj, boski, czemu ty jeszcze nie rzadzisz tym miastem?

                                      > oszukują. A że jest polityka zachwalania wykonywania prostych
                                      > zawodów wykonywanych w 4 dużych fabrykach oraz jako sprzedawcy i
                                      A w Polsce, to niby co jest? Wiekszosc pracuje jako robotnicy...
                                      • Gość: gyg Re: A to dopiero poczatek.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.09, 20:59
                                        zetkaf, pozbawiony statusu bezrobotnego jest dalej bezrobotnym tylko im się
                                        statystyka poprawia.
                                      • Gość: ghu Re: A to dopiero poczatek.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.09, 21:17
                                        zetkaf przestań mnie przedrzeźnić bo ja mówie o godnym życiu którego w tym miescie
                                        nie ma jakby w tpv płacili 1500 to by było dobrze. tam sie zarabia 1200. no ale
                                        nieważne
                                        a sprowadzili chińczyków nie dlatego że brakuje rąk do pracy tylko żeby mieć bata
                                        na gorzowian którym się nie podoba że ci kierownicy tpv którzy zostali zwolnieni
                                        z faurecji za mobbing, ten polak co tam rządzi w tpv ich przyjął i teraz pracownicy
                                        mają przerąbane. jest tam chora atmosfera. i nie sądze żeby było lepiej bo
                                        włascicielami
                                        są chińczycy a w chinach to sie za miche ryżu robi w esktremalnych warunkach i
                                        dostaje
                                        za to trzciną po plecach.
                                        studenci z gorzowa czy są tępsi niż w innych miejscowościach? trzeba byłoby
                                        sprawdzić
                                        osobiście znałem studenta UJ który był przeciw wejściu do UE. To nie od szkoły
                                        zależy
                                        tylko od człowieka oraz warunków szczęścia i paru innych czynników. W dużych
                                        miastach
                                        jest łatwiej z praktykami i pracą bo są konkretniejsze firmy. No i więcej kadry
                                        wiecej
                                        nauczycieli z tytułami naukowymi tym samym wyższy poziom. gorzowska pwsz wygrała
                                        ranking
                                        na najlepszą uczeleniw lubuskiem. Ranking newsweeka można sprawdzić na stronie pwsz.
                                        ranking ten jest specyficzny bo bada przydatność absolwentów dla pracododawców.
                                        A politycy gorzowscy zajmują sie naprawde nie tym co trzeba, głupotami
                                        skupiają uwag na budowie centrym artystycznym, prezydent gorzowa chce ograniczyć
                                        przyjmowanie interesantów w gorzowskim pupie tylko dla gorzowian co jest nidobre
                                        dla mieszkańców okolicznych miejscowości którzy i tak będą szukać pracy w gorzowie,
                                        skupienie uwagi na takich sprawach jak budowa magistratu, ściągnięcie nowego
                                        hipermarketu i promowanie tego co jest czyli nic. miasto hipermarketów i centów
                                        handlowych. żadnej marki gorzowskiej znanej w Polsce.

                                        20 tys studentów w Gorzowie z czego 80% będzie pracowało jako sprzedawcy w sklepie.
                                        Tylko nie będzie komu sprzedawać bo kredyty sie w końcu skończą a te głodowe pensje
                                        pracowników fabrycznych ledwie starczają na rachunki i na nic juz więcej.

                                        50% z 6 tys studntów to jest 3 tys wykształconych ludzi w mieście mniej. Najlepiej
                                        propagować zawodówki (bo sie akruat tak złożyło że mnóstwo robotników wyjechało do
                                        england w celu wyższych zarobków, a tą luke któar jest niedługo zapełnią i powróci
                                        wszystko do normalności).

                                        Zetkaf mówisz że nie warto się uczyc? Skończyć podstawówke i iść do fabryki ok.
                                        wynajęcie mieszkania tysiąc zł, zarobki tysiąc dwieście. rachunki za prąd i inne
                                        500.
                                        to jesteś 300 na minusie. i jak tu żyć w tym gorzowie?
                                        • Gość: fpu Re: A to dopiero poczatek.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.09, 21:41
                                          to nie jest złe że jest dużo ludzi po ekonomii i zarządzaniu bo w każdej
                                          gorzowskiej firmie przydałby się taki ekonomista i człowiek po studiach z
                                          zarządzania może wtedy te firmy by te miejscowe firmy tak nie upadały jak muchy.
                                          (teraz nie przyjmuje się ekonomistów tylko księgowych do zapisywania zdarzeń
                                          gospodarczych i praca jet na pól etatu za 700 zł i wymagane 3 lata
                                          doświadczenia) od razu oni nie są przygotowani do zawodu bo edukacja a
                                          wykonywanie zawodu to są różne rzeczy. ale jakby ich prywaciarz który teraz
                                          tylko pyta o doświadczenie wziął na rok do siebie to zapewniam że po roku byliby
                                          świetnymi specjalistami. bo ludzie z wyższym to są tęgie głowy szybciej sie uczą
                                          od tych po zawodówce którym nauka ciężko wchodzi do głowy. i mogą robić bardziej
                                          odpowiedzialne zadania niż wykonywać zawód rzemieślnika. Gorzów jest robotniczy
                                          i nie ma tu dla nich miejsca albo jest go mało i dlatego ci najlepiej
                                          wykształceni stąd wyjeżdżają co jest ze szkodą dla miasta.
                                          • e_werty Re: A to dopiero poczatek.... 08.02.09, 21:45
                                            "...wziął na rok do siebie to zapewniam że po roku byliby..."

                                            ... u konkurencji...
                                        • zetkaf Re: A to dopiero poczatek.... 08.02.09, 22:00
                                          > nie ma jakby w tpv płacili 1500 to by było dobrze. tam sie zarabia
                                          > 1200.
                                          netto, czy brutto? Z dodatkami za chodzenie do pracy?
                                          Btw, slyszalem o ludziach na produkcji (nie w Gorzowie), ktorzy
                                          mieli 4tys na reke, i tez uwazali, ze za takie pieniadze, to im sie
                                          nie oplaca starac...

                                          > a sprowadzili chińczyków nie dlatego że brakuje rąk do pracy tylko
                                          Taaa, a wtedy tylu chetnych do pracy byly, przed tpv to kolejki
                                          byly?

                                          > żeby mieć bata na gorzowian
                                          a) teoria spiskowa? A jakis agent za toba nie chodzi? ;)
                                          b) po to jest wojewoda, zeby takich numerow nam inwestorzy nie
                                          odwalali. Sa ludzie do pracy - nie wydaje zezwolen, nie ma komu
                                          pracowac - wydaje...

                                          > zostali zwolnieni z faurecji za mobbing
                                          No nie wierze, dawaj nazwiska (mozesz na priv). Nie slyszalem, ze
                                          ktos z faureci za mobbing polecial, nie uwierze... a slyszalem, ze
                                          tylko dawali sie podkupic...

                                          > ten polak co tam rządzi w tpv ich przyjął
                                          Cieplinski? No wlasnego dyrektora nie znac...

                                          > mają przerąbane. jest tam chora atmosfera.
                                          To ja tam raczej wierze, ze byly VW, a nie byla faurecia...

                                          > studenci z gorzowa czy są tępsi niż w innych miejscowościach?
                                          No, ci co studiuja w Gorzowie bo sie nie dostali do Poznania - na
                                          pewno sa tepsi od tych z Gorzowa, co sie do Poznania dostali ;)

                                          > osobiście znałem studenta UJ który był przeciw wejściu do UE.
                                          No coz, opinie mozna miec rozne, to nie swiadczy o tepocie.

                                          > tylko od człowieka oraz warunków szczęścia i paru innych
                                          > czynników
                                          w tym... DOBREJ SZKOLY? Nie rownania w dol do cieniasow? a nawet
                                          jesli rownania w dol - to na uczelni, w ktorej ten dol jest znacznie
                                          powyzej gorzowskiego srodka, albo i szczytu?
                                          Btw, student gorzowski i jego mozliwosci to jedno, smieciowe masowe
                                          kierunki to drugie...

                                          > jest łatwiej z praktykami i pracą bo są konkretniejsze firmy.
                                          Wiesz, ja tam mieszkalem w malym miescie. W swoim miescie... mialem
                                          praktyki w duuuzej firmie, i nic sie nie nauczylem. Do tego prawie
                                          rok... poza swoim wojewodztwem, poza wojewodztwem, w ktorym
                                          studiowalem, a nawet poza granicami kraju... TRZEBA CHCIEC!!

                                          > gorzowska pwsz wygrała ranking
                                          > na najlepszą uczeleniw lubuskiem.
                                          Tez mi konkurencja ;) A moze sprobujmy byc najlepszymi w kategorii
                                          ogolnopolskiej: najlepsza srednio-gorsza uczelnia w kraju? ;)

                                          > skupiają uwag na budowie centrym artystycznym,
                                          No a na innym watku ktos dopiero co pisal, ze brak kultury w tym
                                          miescie... jak widzisz, opinie mozna miec rozne.

                                          > prezydent gorzowa chce ograniczyć
                                          > przyjmowanie interesantów w gorzowskim pupie tylko dla gorzowian
                                          Zdaje sie, ze ustawa wyraznie okresla ramy geograficzne gorzowskiego
                                          PUPu?

                                          > dla mieszkańców okolicznych miejscowości którzy i tak będą szukać
                                          > pracy w gorzowie,
                                          Ustawa mowi swoje... jesli mowi, ze tylko Gorzow - to albo sie
                                          sasiednie miejscowosci dorzucaja do kosztow, albo ma prawo ich
                                          wyrzucic. Jesli pisze w ustawie: Gorzow i okoliczne wioski - to
                                          sobie prezydent moze. Pojdziesz do sadu, podasz miasto o straty i
                                          masz wygrane ;)

                                          > hipermarketu i promowanie tego co jest czyli nic
                                          Dzieki takiemu "promowaniu niczego" masz faurecie, tpv. Lepiej by
                                          bylo miec pare tysiecy bezrobotnych?

                                          > miasto hipermarketów i centów
                                          > handlowych.
                                          Oj, ile ich mamy? Jeden hipermarket, 4 centra, z czego dwa prawie ze
                                          jedno na drugim, jedno jakies takie wcisniete w kat, jedno to
                                          baraki, i koniec koncow tylko askana zostaje...
                                          Co powiesz o ZG?

                                          > żadnej marki gorzowskiej znanej w Polsce.
                                          Nie tylko Gorzow tak ma...

                                          > 20 tys studentów w Gorzowie z czego 80% będzie pracowało jako
                                          > sprzedawcy w sklepie.
                                          To po co sie ich tylu produkuje? mamy fabryke telewizorow, czesci
                                          samochodowych, a po co nam fabryka mgrow?

                                          > pracowników fabrycznych ledwie starczają na rachunki
                                          oooo, ladne masz rachunki... ponad 1000zl na rachunki?
                                          To sie nie dziwie, ze placzesz, zes biedny - moze przestan byc
                                          rozrzutny?

                                          > 50% z 6 tys studntów to jest 3 tys wykształconych ludzi w mieście
                                          > propagować zawodówki
                                          Oczywiscie, bo daja uzyteczne w regionie zawody, czego nie mozna
                                          powiedziec o tych uczelniach. Potrzebujemy wiecej elektrykow,
                                          mechanikow, itp., niz magistrow ekonomii czy socjologii. Ale co tam,
                                          wyszkolmy wszystkich na magistrow, Gorzow - 100% mieszkancow ma
                                          magistra, szczegol, ze potem prawie kazdy bedzie pracowal za kasa,
                                          ale magistrow bedziemy mieli miliony...
                                          a ludzie ze srednim wyksztalceniem czy zawodowym tez sa potrzebni,
                                          mamy z nich zrezygnowac, bo kazdy chce miec trzy literki przed
                                          nazwiskiem?

                                          > Zetkaf mówisz że nie warto się uczyc?
                                          Warto sie uczyc PRZYDATNYCH ZAWODOW... btw, magister ekonomii to
                                          zadna nauka... mam porownanie, paru moich znajomych po technikum
                                          poszlo na studia ekonomiczne, reszta na politechnike. No i ci slabsi
                                          z technikum, sie obijali na ekonomii, i jeszcze byli najlepsi na
                                          swoim roku.

                                          > wynajęcie mieszkania tysiąc zł,
                                          skoro mieszkasz w okolicznej wiosce - moze taniej dojezdzac?

                                          > to jesteś 300 na minusie. i jak tu żyć w tym gorzowie?
                                          To zyj w swojej wiosce...
                                          • zetkaf Re: A to dopiero poczatek.... 09.02.09, 21:19

                                            >
                                            > > studenci z gorzowa czy są tępsi niż w innych miejscowościach?
                                            > No, ci co studiuja w Gorzowie bo sie nie dostali do Poznania - na
                                            > pewno sa tepsi od tych z Gorzowa, co sie do Poznania dostali ;)
                                            >
                                            > > osobiście znałem studenta UJ który był przeciw wejściu do UE.
                                            > > prezydent gorzowa chce ograniczyć
                                            > > przyjmowanie interesantów w gorzowskim pupie tylko dla gorzowian
                                            > Zdaje sie, ze ustawa wyraznie okresla ramy geograficzne
                                            > gorzowskiego PUPu?
                                            > Ustawa mowi swoje... jesli mowi, ze tylko Gorzow - to albo sie
                                            > sasiednie miejscowosci dorzucaja do kosztow, albo ma prawo ich
                                            > wyrzucic. Jesli pisze w ustawie: Gorzow i okoliczne wioski - to
                                            > sobie prezydent moze. Pojdziesz do sadu, podasz miasto o straty i
                                            > masz wygrane ;)
                                            Doszukalem. Po pierwsze, PUP to, jak sama nazwa wskazuje, urzad
                                            POWIATOWY - wiec prezydent sobie moze, i tak caly powiat musza
                                            obsluzyc...

                                            Po drugie, na stronach jest regulamin, a w nim jak byk pisze:
                                            par. 3, punkt 4:

                                            4.na mocy porozumienia zawartego pomiędzy Starostą Powiatu
                                            Gorzowskiego i prezydentem miasta Gorzowa Wlkp. W dniu 1 lutego 2005
                                            r. Terenem działania PUP jest obszar Powiatu Gorzowskiego oraz
                                            Miasta Gorzowa Wlkp..

                                          • Gość: ukh Re: A to dopiero poczatek.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.09, 22:13
                                            nie każdego było stać na to żeby pojechać do poznania studiować. poza tym studia
                                            dzienne a zaoczne to przepaść. wiadomo powszechnie że na zaocznych jest 100x
                                            mniej nauki i to sie odbębnia tylko dla zdobycia papierka. prawdziwe studia to
                                            dzienne. a w poznaniu dziennie studiuj - twoją rodzine na to stać żeby cie utrzymać?
                                            • Gość: khu Re: A to dopiero poczatek.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.09, 22:17
                                              ten ranking był ogólnopolski i pwsz jest na 60 miejscu (ze 120) czyli dokładnie
                                              w środku. jest to przeciętna szkoła wyższa w polsce. dodajmy że przegoniła
                                              zielonogórski uniwersytet
                                              • Gość: khu Re: A to dopiero poczatek.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.09, 22:18
                                                a studenci socjologi uciekają do gorzowskiej wsb bo w zielonej gorze taki pacan
                                                uczy co 90% ludzi usadza może i dorbze robi na co socjolodzy komu
                                                • Gość: ukh Re: A to dopiero poczatek.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.09, 22:38
                                                  kierunek jest nieważny marcinkiewicz był np. fizykiem większość nie pracuje w
                                                  swoim zawodzie "wyuczonym". tylko zderza sie z rynkiem pracy i odbija w innym
                                                  kierunku. końzcyłem gorzowską zawodówke (szkołe zasadniczą) i wiem jak to
                                                  wygląda. 1 na 30 nadawał się do wykonywania zawodu bo miał prywatne praktyki u
                                                  znajomego.A statystyki pokazują że im niższe wykształcenie tym trudniej ci
                                                  ludzie znajdują prace. (bo sie obrazi że nie będzie za tysiaka robił i idzie pod
                                                  budke z piwem) pozdrawiam gckpiu i uczniaków tam idących w nadzieji że będą mieć
                                                  zawód :) bo z zewnątrz pięknie to wszystko wygląda a nazwa jest myląca. Lepiej
                                                  wybierzcie budowlanke. jak moge coś komuś polecic to tylko prywatne praktyki ale
                                                  to trzeba mieć plecy żeby sie na nie dostać. Zetkaf pare lat minie będzie dużo
                                                  tych naukowców pozakładają firmy gorzów sie zmieni. Pwsz chce otworzyć
                                                  techniczne kierunki ale brakuje odpowiedniej ilości kadry technicznej. Może
                                                  będzie ta akademia pana kleksa. Robotników brakuej gó...arzom to to tłumacz
                                                  kazdy chce do liceum żeby potem na studia i do biura. a robić ni ma komu.
                                                  • Gość: khe Re: A to dopiero poczatek.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.09, 22:44
                                                    chociaż ja bym wolał żeby to była taka wyższa zawodówka skoncentrowana na
                                                    zawodzie. ale wyższym. a nie akademia pana kleksa ani nie daj bóg uniwersytet.
                                                    prędzej politechnika. w szczecinie powstał uniwersytet technologiczny z dawnej
                                                    polibudy. w pwsz jest to dobre że są obowiązkowe praktyki pare tygodni na rok.
                                                    dobrze trafisz i sie możesz zaczepić. nie warto podbijać dzienniczków praktyk u
                                                    znajomego.
                                            • zetkaf Re: A to dopiero poczatek.... 09.02.09, 23:01
                                              > nie każdego było stać na to żeby pojechać do poznania studiować.
                                              Ja to pisze wiele razy. Ze w Gorzowie studiuja ci, co sie do
                                              Poznania nie dostali, i ci, co nie bylo ich stac. Ale jak sie tych
                                              paru geniuszy wymiesza z duza iloscia tych, co sie nie dostali, nie
                                              chcialo im sie - to myslisz, ze do jakiego poziomu sie bedzie
                                              rownac? Zeby wiecej zdalo?

                                              > ten ranking był ogólnopolski i pwsz jest na 60 miejscu (ze 120)
                                              Czyli nie ma sie czym chwalic. Ze bylismy lepsi od UZ? I czym sie
                                              chwalic? Polacy tez w euro byli lepsi od paru krajow, ale i tak byli
                                              ciency...

                                              > a studenci socjologi uciekają do gorzowskiej wsb bo w zielonej
                                              > gorze taki pacan uczy co 90% ludzi usadza
                                              A moze on wlasnie usadza tych, co nie umieja? Czy to dobrze swiadczy
                                              o uczelni, ze u nas kazdy zdaje?

                                              > kierunek jest nieważny marcinkiewicz był np. fizykiem większość
                                              > nie pracuje w swoim zawodzie "wyuczonym".
                                              Juz wiesz, czemu firmy wola zatrudnic "obcych"? Bo one szukaja
                                              takich, co maja wyksztalcenie i cos w tym kierunku umieja. Dla
                                              ktorych wyksztalcenie, to nie tylko papierek... to takze idaca za
                                              tym wiedza...
                                              PS. Naprawde wiele porzadnych praktyk sobie zalatwilem bez plecow.
                                              Wlasnym wysilkiem...

                                              >Pwsz chce otworzyć techniczne kierunki ale brakuje odpowiedniej
                                              > ilości kadry technicznej
                                              Moze zaczac od technikow, zawodowek? Nie, bo wszyscy musza miec mgra?
                                              A jesli chodzi u ZUT - to porazka. Po prostu brakowalo chetnych na
                                              inzynierow, to musieli polaczyc uczelnie...
                                              • Gość: hue Re: A to dopiero poczatek.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.09, 00:34
                                                w zielonej po prostu trafił sie taki psychopat który zadaje pytania z kosmosu o
                                                odpowiedziach dwuznacznych dotyczące czegoś zupełnie innego niż przedmiot który
                                                wykłada. Facet ma coś z głową. I to przed nim uciekają. W gorzowskich szkółkach
                                                jedno co mnie irytuje to że wszystkich przepuszczają ale to jest tendencja dla
                                                całego systemu edukacji. Mature też każdy dziś zdaje a jak czytam maila ostatnio
                                                od kumpeli to potrafi napisać "som" zamiast są i mature z polaka zdała.
                                                • zetkaf Re: A to dopiero poczatek.... 10.02.09, 16:51
                                                  > w zielonej po prostu trafił sie taki psychopat który zadaje
                                                  Oczywiscie, najlatwiej zwalic na innych... egzaminatorzy na prawko
                                                  tez sie za bardzo przyp..., dobrych kierowcow uwalaja - tylko kto w
                                                  takim razie ginie na gorzowskich drogach?
                                                  Btw, mowilismy o kierunku HUMANISTYCZNYM? To sie spodziewaj pytan
                                                  zmuszajacych do myslenia, a nie zakuwania, to nie kierunki scisle ;)

                                                  > wykłada. Facet ma coś z głową. I to przed nim uciekają. W
                                                  > gorzowskich szkółkach jedno co mnie irytuje to że wszystkich
                                                  > przepuszczają
                                                  No, i ten argument probowales przytoczyc na wyzszosc naszej uczelni?
                                                  Ze byle glaba tez przepuszcza?

                                                  > całego systemu edukacji. Mature też każdy dziś zdaje a jak czytam
                                                  Oj, sadzac po ostatnich wynikach lubuskiego, to trudniej zdac
                                                  mature, niz skonczyc studia ;)

                                                • zetkaf Re: A to dopiero poczatek.... 10.02.09, 16:52
                                                  > w zielonej po prostu trafił sie taki psychopat który zadaje
                                                  [...]
                                                  > od kumpeli to potrafi napisać "som" zamiast są i mature z polaka
                                                  > zdała.

                                                  Jedni pisza som, drudzy pisza psychopat ;)
                                    • zetkaf Re: A to dopiero poczatek.... 08.02.09, 09:36
                                      > bo klasą
                                      > robotniczą łatwiej manipulować niż ludźmi inteligentnymi którzy
                                      > wiedzą co jest grane
                                      Ludzie inteligentni wiedza co jest grane - i nie robia awantury tam,
                                      gdzie nie ma o co. Ludzie niewyksztalceni, podpisuja umowe o prace,
                                      a potem leca na skarge, bo dostali wyplate zgodna z umowa i
                                      regulaminem... to ktorymi latwiej sie rzadzi?
    • jerryco Re: Bezrobocie w Gorzówku 19.01.09, 09:39
      A w Hongkongu nie ma płacy minimalnej...
      A zatem bezrobocia.
      I nikt tam pod płotem nie zdycha.
      Dla niezorientowanych - Hongkong (Hong Kong) pierwsze miejsce na Indeksie
      Wolności Gospodarczej na Świecie.
      Chociaż usłyszałem jaskółkę w TV: "Podwyższenie płacy minimalnej generuje
      natychmiast większe bezrobocie i rząd na to nie pójdzie".
      • Gość: qwer Re: Bezrobocie w Gorzówku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.09, 18:56
        nie moze nie być płacy minimalnej bo pracodawcy zaczną płacić po 600 zł ludziom
        a oni i tak będą pracować bo muszą żeby nie zdechnąć z głodu. płace minimalne są
        np. w anglii i tam im więcej masz lat tym większa płaca minimalna, skok jest o
        rok. I tam nie ma problemu takiego jak w Polsce - że 40latkowi z dużym
        doświadczeniem, mającym na utrzymaniu rodzinę dom proponuje się tysiąc złotych.
        bo tyle wynosi minimalna. a jakby mogli to by dali jeszcze mniej.

        likwidacja płacy minimalnej z jednoczesnym usunięciem zasiłków dla bezrobotnych
        natychmiast by zlikwidowała bezrobocie w Polsce, ale kosztem pociągnięcia w dół
        zarobków wszystkich a większości one są i tak niskie. Poza tym bezrobocie musi
        być na poziomie 4-6% bo inaczej nikt by nie chciał myć garów zamiatać ulic itd.
    • Gość: milenka Re: Bezrobocie w Gorzówku IP: 88.220.177.* 28.03.09, 13:11
      Na koniec stycznia stopa bezrobocia w Gorzowie i Zielonej Górze się zrównała i wynosiła 5,8%. A w lutym największy w województwie przyrost bezrobotnych odnotowano w powiecie gorzowskim (grodzkim) – 544 (w Zielonej Górze liczba bezrobotnych zwiększyła się o 154). W kategorii najniższej stopy bezrobocia w Lubskiem zanosi się na zmianę lidera…

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka