e_werty 10.03.09, 21:40 Przedwyborcza akcja propagandowa... Tylko dalczego taka nudna... odgrzewane kotlety martyrologii! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Pacjent Re: Przed oczami przewaliła się nam historia IP: 79.162.165.* 11.03.09, 01:04 Propaganda z okresu PRL-u Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bernard Bedzie nastepna historia... Sie mnoza... IP: 139.142.51.* 11.03.09, 01:18 Hey Pacjent, Czy liczysz??? Mnozy nam sie bohaterow, co nie??? Kazda rocznica napedza umysly takich co sie kiedys albo "otarli" albo na zdjeciu niechcacym "zalapali".. Teraz historyjki dorabiaja i nowa historie tworza... Kiedy jakis dzieciak zapozna sie z ta "tworczoscia" dojdzie do wniosku ze w PRl na kazdych sto osob w tramwaju bylo 99 sb-kow a 98 procent papieru ( lacznie z toaletowym) to byla nielegalna, antykomunistyczna bibula... Teraz czekam na nastepnego ( lub nastepna) ktoremu lub ktorej sie przypomni ze byli bohaterami... :):):) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: login_t Re: Przed oczami przewaliła się nam historia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.09, 09:11 e_werty napisał: > odgrzewane kotlety martyrologii! Wręcz przeciwnie. Wyborcza buduje pozytywny obraz 20-lecia. Nie ma martyrologii, jest obywatelski zapał i osiągnięcia. Historia w tej serii zaczyna się, gdy kończy martyrologia. Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Re: Przed oczami przewaliła się nam historia 11.03.09, 10:49 "Nie ma martyrologii..." jak to nie? [...] Na twarzy Hanki widzę łzy ... [...] znakomitym towarzyszem o protezach nóg, [...] Świat mi się wali, jak domek z kart [...] z mego rodzinnego Głogowca, która przez 5 lat w sąsiedztwie mojego domu [...] przechowywała dwie Żydówki... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: login_t Re: Przed oczami przewaliła się nam historia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.09, 11:02 Łzy i protezy były związane z wyborami. Wybory, karmienie rybek i zwiedzanie ZOO to życie codzienne, szczególnie w demokracji. Zabijanie księży i trzymanie w więzieniach opozycji, to martyrologia. Nawet lata 80-te Hanki Augustyniak to trochę martyrologia, ale w tym tekście to tylko tło do Mazowieckiego i UD. Nawet stalinizm sprowadzony jest tu do żartu o patefonie. Tekst mdły, ale nie martyrologizny. Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Re: Przed oczami przewaliła się nam historia 11.03.09, 11:16 "...nie martyrologizny..." ... jak to nie? a ten passus o zagrożeniu rodzinnego domu i bohaterstwo wynikjace z mieszkania obok... miejsca ukrywania sie Żydow? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Były współpracowni Przed oczami przewaliła się nam historia IP: 79.162.157.* 11.03.09, 09:56 A czym ten bohater zajmował się "społecznie" pracując w Laboratorium w Szpitalu wtedy Powiatowym w Miedzyrzeczu ? Czy ma amnezję co do życiorysu sprzed 1989 r., a tylko pamięta niektóre wydarzenia z dzieciństwa ? Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Przed oczami przewaliła się nam historia 11.03.09, 10:29 "Zatrzymuje mnie młody mężczyzna, u którego dostrzegam jakiś moment zawahania. Po kilku minutach powiada, że mnie bardzo przeprasza, że był funkcjonariuszem SB i mnie inwigilował..." ... siedząc w dziecinnym wózeczku? Bo jezeli teraz jest młodym mężczyzną... to wowczas (20 lat temu?) dzieckiem będąc był "łbem hydry"? A teraz jest "centaurem"? (pewnie "centaurem kryzysu" ktory trzeba zdusić!) albo centusiem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nicelus Re: Przed oczami przewaliła się nam historia IP: *.dip.t-dialin.net 11.03.09, 11:39 e_werty napisał: > Bo jezeli teraz jest młodym > mężczyzną... mamy teraz 1993 rok? "Rok 1993 to również czas wyborów do Parlamentu, kandyduję z listy Unii Demokratycznej. Jadę do Sulęcina rozwieszać plakaty wyborcze. Na rogatkach Międzyrzecza zatrzymuje mnie młody mężczyzna, u którego dostrzegam jakiś moment zawahania. Zapraszam do samochodu, po kilku minutach milczenia pasażer powiada, że mnie bardzo przeprasza, że był funkcjonariuszem SB i przeznaczonym do inwigilowania mojej osoby. Myślę, że doznałem pewnego uczucia satysfakcji, że ludzie nie są tak źli." Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Re: Przed oczami przewaliła się nam historia 11.03.09, 12:03 "... był funkcjonariuszem SB i przeznaczonym do inwigilowania mojej osoby. Myślę, że doznałem pewnego uczucia satysfakcji, że ludzie nie są tak źli." ... nie rozumiem tego uczucia satysfakcji! Czy ci co się przyznają do zbrodni, wiedząc że są bezkarni - "nie są tak źli"? A co do daty... przeoczyłem ją... ale ładnie brzmiała ta "hydra w wózku sledzaca opozycję" :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hektor Re: Przed oczami przewaliła się nam historia IP: *.gorzow.mm.pl 11.03.09, 12:13 Bo w SB pracowali sami fajni chłopcy?! Co prawda - zdarzało się im nie raz trochę sobie pofolgować - ale tylko wyłącznie na elementach antysocjalistycznych. Wszak gdyby nie owe elementy to praca w aparacie bezpieczeństwa byłaby cholernie nudna i nie dawała by szalonej satysfakcji z racji bezkarności oraz całiem sporych przywilejów.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bernard Partyzanci... IP: 139.142.51.* 11.03.09, 13:31 Hey, Pisalem juz o tym lecz wspomne znowu - temat wraca... Za moich gowniazerskich czasow tez bohatreowie sie produkowali... Czy prawdziwi? Nie wiem, lecz poniewaz wielu ich bylo mysle ze Polacy za narod bohaterow moze sie uwaczac.. Przychodzili wiec partyzanci i inni bojownicy do szkol i dzieciom z kartki ODCZYTYWALI wspomnienia bohaterskich czasow ktore PAMIETALI... Jedyne co pamietam z tego wlasnie "spotkania" ...bardzo mi sie chcialo siusiu ale przy drzwiach sali gimnastycznej stal nauczyciel i nie wypuszczal... Poczekaj do konca...powiedzial. Czy moge sie za bohatera czy ofiare systemu podawac??? :):):):):) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nicelus Przed oczami przewaliła się nam historia IP: *.dip.t-dialin.net 11.03.09, 12:25 przewaliła się i leży. czas, aby ją rzetelnie opracować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bernard Re: Przed oczami mi sie przewala... IP: 139.142.51.* 11.03.09, 13:21 Hey nicelus, W tym smietniku pseudo-bohaterow trudno bedzie sie rozebrac i chyba o to politycznym histerykom chodzi... Bohaterstwo Kuronia zostaje rozmydlane i sluzy jedynie za "tlo" dla tych ktorzy tez chca by myslano ze "byli kiedys odwazni"... Ksiadz Popieluszko robi dzisiaj za powod i "ikone" sku...el-stw z ktorymi wlasnie walczyl... Nocnik gorzowski... Jezusa matki imie ( Maria) przybrala sobie stacja radiowa szerzaca nienawisc do narodu z ktorego Jezus wlasnie sie wywodzi ( Zydzi - by bylo jasniej)... Pokrecone, popieprzone, zaklamane do stopnia o ktorym komuna nie marzyla... Sie przewala... :) Byle nieudacznik przyklei sie do jakiejs osoby z Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: login_t Re: Przed oczami przewaliła się nam historia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.09, 13:42 Gość portalu: nicelus napisał(a): > przewaliła się i leży. czas, aby ją rzetelnie opracować. Jest już sporo opracowań. IPN, politolodzy, etc. Myślę, że opracowywaczy jest aż za dużo. Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Re: Przed oczami przewaliła się nam historia 11.03.09, 13:59 "...przewaliła się i leży. czas..." ... ją podnieść i podeprzeć... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bernard Ja sa historia .... ta prawdziwa...he he he IP: 139.142.51.* 11.03.09, 17:11 Hey werty, Przewala sie tlumek i kazdy w nim wrzeszczy: Historia to ja.. :):):):) Odpowiedz Link Zgłoś
surma_bojowa Re: Ja sa historia .... ta prawdziwa...he he he 11.03.09, 17:44 nicelus napisał: > [historia] przewaliła się i leży. czas, aby ją rzetelnie opracować. A nie wystarczyłoby rzetelnie poznać i opisać? Ech, marzenie ściętej głowy, przecież nastały czasy rozkwitu polityki historycznej... :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dyskretna Karolina Przed oczami przewaliła się nam historia IP: 78.133.198.* 11.03.09, 20:29 A ja jestem innego zdania. Ci, którzy byli w SB są tacy jak byli kiedyś. Nic się nie zmieniło. Nie dość, że pobierają wysokie emerytury, to jeszcze pracują na kierowniczych stanowiskach zajmując miejsca młodym, wykształconym ludziom. Ponadto sposób kierowania mają taki sam jak wówczas kiedy byli funkcjonariuszami SB. W ten sposób nadal niszczą psychikę ludzi im podległych. Ponadto niesprawiedliwe jest przyjmowanie ludzi na takie stanowiska, którzy aby uniknąć kary w policji, leczyli się psychiatrycznie, a teraz pchają, żeby kierować innymi. Podsumowując powyższe stwierdzam, ze nic się nie zmieniły tamte czasy i jeszcze wielu ludziom z ich strony grozi upokorzenie. Bardzo bym chciała, ażeby przejrzano kogo zatrudnia się w URZĘDZIE MIASTA jak również w innych państwowych instytucjach. Dopóki nie wyeliminuje się takich osób, to w Polsce nic nie ruszy ku lepszemu. Ich zasługi są niewspółmierne do krzywdy jaką wyrządzali i nadal wyrządzają niewinnym ludziom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HEKTOR Re: Przed oczami przewaliła się nam historia IP: *.gorzow.mm.pl 11.03.09, 21:39 "KRUK KRUKOWI OKA NIE WYKOLE" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bernard Re: Przed oczami przewaliła się nam historia IP: 139.142.51.* 11.03.09, 22:02 Hey dyskretna Karolina, Masz racje... Spoleczenstwo musi byc oczyszczone ze wszystkiego co nie pasuje do wspolczesnego obrazu Polski... Masowe aresztowania i egzekucje byly stosowane w przeszlosci tak przez faszystow i komunistow... Mozna siegnaqc do materialow i po prostu skopiowac... Brawo...Nareszcie niektorzy Polacy wiedza co z wolnoscia zrobic! :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zredukowany z Łap Re: Przed oczami przewaliła się nam historia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.09, 23:04 Domyślam się (choć z pewnym wysiłkiem),że Pan Magister raczył sobie zażartować w odpowiedzi "dyskretnej Karolince" Nie wyobrażam sobie by było inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
surma_bojowa Re: Przed oczami przewaliła się nam historia 11.03.09, 23:11 Gość portalu: dyskretna Karolina napisał(a): > Nie dość, że pobierają wysokie emerytury, > to jeszcze pracują na kierowniczych stanowiskach zajmując > miejsca młodym, wykształconym ludziom. Na samym początku lat 90, kiedy odbywały się czystki kadrowe związane z transformacją ustrojową, ktoś ukuł taki dowcip: - Co to jest nomenklatura? - Ludzie zajmujący stanowiskach pożądane przez demokratów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nicelus Re: Przed oczami przewaliła się nam historia IP: *.dip.t-dialin.net 12.03.09, 08:13 nie dość, że dowcip głupi, bo ludzie nomenklatury teraz nazywają się demokratami, to nie na temat, bo karolina napisała o sb, a nie nomenklaturze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: login_t Re: Przed oczami przewaliła się nam historia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.09, 08:26 Gość portalu: nicelus napisał(a): > karolina napisała o sb, a nie nomenklaturze. Faktycznie. Więc Żytkowski chciał być Kapitanem Kasprzakiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: login_t Re: Przed oczami przewaliła się nam historia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.09, 08:18 surma_bojowa napisał: > ktoś ukuł taki dowcip: Pewnie krasnoludki ukuły. > - Co to jest nomenklatura? > - Ludzie zajmujący stanowiskach pożądane przez demokratów. Żytkowski chciał być sekretarzem gminnym PZPR. Odpowiedz Link Zgłoś
surma_bojowa Re: Przed oczami przewaliła się nam historia 12.03.09, 11:40 Gość portalu: nicelus napisał(a): > nie dość, że dowcip głupi, bo ludzie nomenklatury teraz nazywają < się demokratami, to nie na temat, bo karolina napisała o sb, > a nie nomenklaturze. Gość portalu: login_t napisał(a): > Żytkowski chciał być sekretarzem gminnym PZPR. Widząc, że nocelus oraz tlogin nie zrozumieli dowcipu i nie chcąc (bo spolegliwy ze mnie człek),żeby zbytnio odstawali od inteligentnego towarzystwa, bywającego na tym forum, muszę łopatologicznie wytłumaczyć im, o co właściwie biega. Niestety, nie w krótkich żołnierskich słowach, bo tak się nie da. W przytoczonym dowcipie znajdujemy skrótowy opis sytuacji, która wielokrotnie powtarzała się w dziejach ludzkości i zapewne jeszcze nie raz zdarzy. Istnieją ludzie (których określmy jako X), zajmujący stanowiska z różnych powodów (np. ze względu na wysokość płac, prestiż itp.) uważane za intratne. Są też osoby (nazwijmy je Y) do tych stanowisk aspirujące, bo pożądające wiążących się z nimi apanaży. Ponieważ liczba stanowisk jest ograniczona, jedynym sposobem osiągnięcia celów Y jest wysłanie X na tzw. zieloną trawkę. Nie jest to jednak takie proste, gdyż X zwykle posiadają odpowiednie kwalifikacje, to jest wykształcenie, doświadczenie i dorobek. Czyli po prostu się nadają. Y tych atutów niestety nie posiadają, a nie mogą tak po prostu zażądać, żeby wywalić X tylko po to, żeby zrobić im miejsce, bo takie żądanie nie zyskałoby społecznej akceptacji. Muszą więc dorobić ideologię, zawierającą najlepiej dwa człony, choć czasem wystarcza jeden: 1* przyczyny, dla których X powinno się pozbawić stanowisk, 2* powody, dla których warto powierzyć je Y. Mechanizm ten, jako rzekłem na początku, jest ponadczasowy i ponadustrojowy. Przed wojną wyrazistą grupę Y stanowili legioniści, najlepiej z I Brygady, co bardzo fajnie opisał m.in. Dołęga-Mostowicz. W pierwszych latach PRL wystarczającym powodem zaliczenia do X było 'niewłaściwe' pochodzenie klasowe, dlatego dawny ziemianin wylatywał z trzaskiem ze stanowiska dyrektora PGR, by zrobić miejsce potomkowi fornala. Zaraz po 1989 - jak w dowcipie - z intratnych stanowisk wywalano ludzi tylko dlatego, że objęli je w warunkach funkcjonowania nomenklatury. Ygrekami byli oczywiście ludzie reprezentujący etos styropianowy. Obecnie sytuacja jest bardziej złożona: do X zaliczani są in gremio komuchy, a zwłaszcza bezpieczniacy, ale też okresowo dawne solidaruchy (lub ci, którzy się za nich podają), jeśli tylko da się ich zaliczyć do tzw. opcji, która przegrała ostatnie wybory - a tu dobrym przykładem jest Korolewicz wywalony z rady nadzorczej KSSSE. Y są oczywiście ci, co mieli fart wybory wygrać. Oczywiście X usiłują bronic się stosując mimikrę, co słusznie zauważył zgryźliwy nocnicellus i czasem im się udaje. To co napisałem dotąd, jest raczej smutne, macie więc pełne prawo zapytać - gdzie tu dowcip? No to odpowiadam: polega on otóż na obnażeniu hipokryzji Y, którzy swoje bardzo przyziemne, osobiste dążenia opakowują w podniosłą ideologię. W poscie dyskretnej Karoliny jest ona, ta hipokryzja, nader czytelna, zarówno w tym fragmencie, gdzie pisze o "zajmowaniu miejsca młodym, wykształconym ludziom", jak i tam, gdzie domaga się przeglądu kadrowego w magistracie oraz instytucjach państwowym nie pod kątem, jak kto pracuje i jakie osiąga wyniki, lecz kto jest kto. I na koniec: proszę sobie Żytkowskim gąb nie wycierać, bo akurat on zupełnie nie pasuje do omawianego mechanizmu. Został senatorem, ale po zakończeniu kadencji nie domagał się stanowiska np. prezesa sądu czy prokuratora okręgowego, lecz podjął pracę w swoim zawodzie jako adwokat, a potem założył własną kancelarię. O ile wiem, całkiem dobrze prosperuje i ma głęboko w nosie gorzowskie bagienko polityczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: login_t Re: Przed oczami przewaliła się nam historia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.09, 12:00 surma_bojowa napisał: > sobie Żytkowskim gąb nie wycierać, bo akurat on zupełnie > nie pasuje do omawianego mechanizmu. Został senatorem, ale po zakończeniu > kadencji nie domagał się stanowiska Hejmanowska zajęła się niepełnosprawnymi, Bożek Stanisław wrócił na rolę, Mokry wrócił na uczelnię. Dalej nie kumam dowcipu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nicelus Re: Przed oczami przewaliła się nam historia IP: *.dip.t-dialin.net 12.03.09, 12:05 po upadku muru pojawił się w byłej nrd argument, że nie nie można wymienić wszystkich komunistycznych sędziów i prokuratorów, bo to ludzie z doświadczeniem zawodowym. odpowiedź była prosta, że w niemczech jest wystarczająco dużo młodych, zdolnych, wykształconych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doswiadczony? Re: Przed oczami przewaliła się nam historia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.09, 14:03 I takimi "młodymi i wyjątkowymi prawnikami" są np. poseł Mularczyk - "wybitny Prawnik zKrakowa!", poseł Ziobro - "doświadczony Prawnik bo był nawet Ministrem". Tym czasem każdy kowal,ślusarz,murarz,żeglarz i górnik powie wam,że albo młody albo doświadczony. Przy tym każdy kiedyś był albo jeszcze jest młodym a nie wszyscy z wiekiem zdobywają doświadczenie. Doświadczenie to nie jest sprawa prosta i przypisana każdemu. Nie wystarcza być długoletnim kierowcą by dobrze prowadzić. Odpowiedz Link Zgłoś