Dodaj do ulubionych

do mec. Synowca

10.07.09, 21:34
panie mecenasie,
chialbym zeby pan wiedzial , ze nie mam do pana zadnych osobistych pretensji.
jest pan adwokatem i wykonywal pan swoja prace.

nawet gdy trzeba reprezentowac szkodliwych spolecznie kientow,
kazdy , nawet najgorszy przestepca, musi miec prawo do obrony.

inaczej kto reprezentowal by mordercow , pedofili i tym podobnych?

nie spojrzal mi pan ani razu prosto w oczy,
teraz uswiadomilem sobie dlaczego.
Obserwuj wątek
    • blic Re: do mec. Synowca 11.07.09, 00:02
      Zauważ, Andrzeju, że Pan Mecenas nie musiał przyjmować tego zlecenia.
      • Gość: login_t Re: do mec. Synowca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.09, 05:38
        blic napisał:

        > Zauważ, Andrzeju, że Pan Mecenas nie musiał przyjmować tego

        Musiał, musiał.
        Mogłaby powstać niebezpieczna sytuacja, że nazwisko innego adwokata pojawiłoby
        się w mediach.
        • Gość: Bernard Re: do mec. Synowca IP: 139.142.19.* 11.07.09, 08:07
          Hey andrzejusa,
          Wiem, e nazwiusko Synowiec kojazy sie z "bezpiecznymi" sprawami...
          To w koncu biznes..
          Nic osobistego....po prostu biznes...
          Mi kiedys prawnik odmowil "pomocy" czy "reprezentacji"...poniewaz
          sprawa "bezpieczna" nie byla...
          Tak juz jest...
          Nie mozna mec. Synowca ocenioac na podstrawie tego ktore sprawy
          biere a ktore nie...
          On jast jak szewc ktory podejmie sie naprawy kalosza albo nie...
          On zna polityczne "tryndy"... On wie co przejdzi a co nie
          przejdzie...'
          Dlatego jest dobry...
          Gdytby andrzejusa mial go za reprezentanta....mialby szanse...
          Tak juz jest...
          :)
          PS. A w polityke niech sie mecenas nie bawi...Sie nie zna i wyglada
          jak...polityczny pacan...
          :)
          Lubie jego uwagi na temat zuzla..choc nie zawsze sie zgadzam...
          • e_werty Re: do mec. Synowca 11.07.09, 09:08
            nazwiusko Synowiec kojazy sie [...] po prostu [...] szewc ktory
            podejmie sie naprawy kalosza [...] zna polityczne "tryndy [...] i
            wyglada jak...polityczny pacan...
            ???

            ... czyzby sugestia ze "sedzia kalosz"???
          • Gość: nicelus Re: do mec. Synowca IP: *.dip.t-dialin.net 11.07.09, 09:46
            Bernard napisał:

            > On zna polityczne "tryndy"...
            > On wie co przejdzi a co nie przejdzie...'
            > Dlatego jest dobry...

            > A w polityke niech sie mecenas nie bawi...
            > Sie nie zna i wyglada
            > jak...polityczny pacan...

            :):):):):):):)

          • zetkaf Re: do mec. Synowca 11.07.09, 10:23
            > Wiem, e nazwiusko Synowiec kojazy sie z "bezpiecznymi" sprawami...
            > Nie mozna mec. Synowca ocenioac na podstrawie tego ktore sprawy
            > biere a ktore nie...
            > Dlatego jest dobry...
            Dobry fachowiec zna sie na kazdym sprawach...
            a nie nazwe dobrym tego, ktory robi duzo, ale tylko proste rzeczy...
            bo dla mnie to bardziej odpowiednik "robola na tasmie w tpv" wsrod
            prawnikow, niz fachowiec...
        • blic Re: do mec. Synowca 11.07.09, 14:37
          Gość portalu: login_t napisał(a):

          > Mogłaby powstać niebezpieczna sytuacja, że nazwisko innego
          > adwokata pojawiłoby się w mediach.

          Cokolwiek, byleby pisali poprawnie?
    • Gość: sam Re: do mec. Synowca IP: *.centertel.pl 11.07.09, 12:04
      No i andrzejusa ( Andrzeju!) doigrałeś się!Obrażasz ludzi od dawna.Mnie to też
      dotknęło jakieś 1,5 roku temu.Za pomocą prokuratury namierzyłem twoje dane
      osobowe,a nawet nr telefonu.Tylko z powodu dobrego serca odpuściłem tobie.Kara
      grzywny, którą zasądzono jest więc symboliczna,bo gdybym też wniósł sprawę do
      sądu byłbyś już recydywistą.Ale czy kogoś ,komu brak elementarnego wychowania i
      szacunku dla innych ludzi jakaś kara czegoś nauczy?
      • e_werty Re: do mec. Synowca 11.07.09, 12:28
        Za pomocą prokuratury namierzyłem twoje dane osobowe,a nawet nr
        telefonu.


        ... jak nazawa wskazuje prokuratura słuzy w wyszukiwaniu adresów...
      • zetkaf Re: do mec. Synowca 11.07.09, 13:10
        > Za pomocą prokuratury namierzyłem twoje dane
        > osobowe,a nawet nr telefonu.
        Ciekawe, czy legalnie - bo normalnie musi byc zgloszenie, potem
        prokuratura robi swoje, a potem z automatu oddaje sprawe do sadu.
        Bylo zgloszenie - musi byc sprawa, nie bylo zgloszenia - wiec czemu
        ustalili jego dane?
        PS. Tu juz byl jeden, co namierzyl dane. Duckbuster sie nazywal, tez
        grzywne zaplacil ;)
        • Gość: sam Re: do mec. Synowca IP: *.centertel.pl 15.07.09, 13:51
          Zetkaf nie jesteś w temacie,więc się nie wymądrzaj!Tego typu przestępstwa nie są
          (póki co!) ścigane z urzędu, więc do sądu trzeba złożyć pozew prywatny.Rola
          prokuratury jedynie jest taka,że po zawiadomieniu o przestępstwie występuje ona
          do administratora portalu o udostępnienie danych osobowych delikwenta
          podejrzanego o popełnienie przestępstwa,bo tylko na jego wniosek takie dane są
          ujawniane.Część internautów nadal uważa,że chamskie obrażanie kogoś jest fajną
          zabawą, a to niestety jest przestępstwo!Ale cóż "czarne owce", nie dostosowane
          do życia w cywilizowanym społeczeństwie są wszędzie.
          • Gość: nicelus Re: do mec. Synowca IP: *.dip.t-dialin.net 15.07.09, 14:50
            sam nie jesteś w temacie.
      • pretty01 Re: do mec. Synowca 12.07.09, 09:56
        Gość portalu: sam napisał(a): Za pomocą prokuratury namierzyłem twoje dane
        > osobowe,a nawet nr telefonu.
        :)) To ksiązka telefoniczna albo Panorama Firm niniejszym odchodzi do lamusa... :)))
        > Tylko z powodu dobrego serca odpuściłem tobie.
        Co za bzdury, daruj sobie :))
    • e_werty Re: do mec. Synowca 11.07.09, 14:07
      ze nie mam do pana zadnych osobistych pretensji.

      ... Wojciechowska ci "kota popędziła"?
      • Gość: emsiziomal Pisanie na tym forum.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.09, 15:10
        ...robi sie niebezpieczne!
        Namierzają, osądzają i karzą!
        • Gość: Open Re: Pisanie na tym forum.... IP: *.gorzow.mm.pl 13.07.09, 13:15
          tak sie staje nie zaleznie od napisania tekstu . Jest to widzimisie
          mecenasa . Tak było z moim wezwaniem na Policje bo jakoby usiłowałem
          na forum namówic komornika Arciuch di skrócenia swojego marnego
          żywota. Takich forumowiczów było kilku . Policjantka mnie
          przesłuchała a przesłuchanie nic nie warte udostepniła mecenasowi ,
          z który dośc dobrze sie znamy .
          On bronił złodzieji gospodarczych ja ich przez lata oskarżałem .
          Wczesniej jak już kiedys na tych stronach pisłaem posadził mnie na
          ławie oskarżonych jeden z czytelników forum .
          Z powództwa cywilnego .
          Prokurator odmówił -prowadził dochodzenie przeciwko niemu ,policja
          również.
          No i Sędzina była mądrą kobietą .Nie blondynka
          Ale to było kilka lat temu.Teraz jest podobnie jak za
          komuny .Ruszyłeś towarzysza (obojetnie z jakiej partii) możesz
          kiblować.
          Co ma powiedziec Zysnarski czytając obelgi pod swoim adresem . 30
          lat zajełoby procesowanie .
          Wojciechowska to mały pikuś z usłyszanymi obelgami
          • Gość: login_t Re: Pisanie na tym forum.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.09, 18:17
            Gość portalu: Open napisał(a):

            > Co ma powiedziec Zysnarski czytając obelgi pod swoim adresem . 30
            > lat zajełoby procesowanie .

            O ile wiem na Zysnarskiego obelg nikt nie pisał.
            Zarzucałem mu tylko, że w latach osiemdziesiątych pisywał teksty we współpracy z SB.
            On sam nie reagował, bo być może uważa to za cnotę obywatelską i działanie
            państwotwórcze.
            Zapewne podobnie myśli kilku forowiczów.
          • Gość: nicelus Re: Pisanie na tym forum.... IP: *.dip.t-dialin.net 14.07.09, 18:01
            Open napisał:

            > Jest to widzimisie mecenasa .
            > Tak było z moim wezwaniem na Policje bo jakoby
            > usiłowałem na forum namówic komornika Arciuch
            > di skrócenia swojego marnego żywota.

            policja zajęła się taką niedorzecznością? jaki miałby być motyw? może powinieneś
            poprosić policję, żeby sprawdziła, czy zaniechanie zastosowania środka
            zapobiegawczego przez organa ścigania nie umożliwiło dokonywania tych prób
            samobójczych?

            • Gość: nicelus o przepraszam! cofam! IP: *.dip.t-dialin.net 15.07.09, 16:11
              "Absolutnie nie wolno też pisać o nadużyciach w wymiarze sprawiedliwości. Sądy
              dyscyplinarne uniewinniają sędziów przyłapanych na gorącym uczynku. Sędzia ma
              zawsze rację i to nam jego koledzy natychmiast udowodnią."
              (Tomasz Sakiewicz)

              • andrzejusa Re: o przepraszam! cofam! 15.07.09, 21:57
                po jakim takim zastanowieniu sie,
                dalej twierdze ze do mec. synowca pretensji nie mam,
                robi on swoje po prostu!

                raz broni ksiedza morderce , raz radna chamska do przesady,
                raz jakos tam siec marketow,
                pewnie i ksiadz pedofil sie przyplata,
                statystycznie biorac , juz powinien byc:

                ale wychodzi na to ze mec. synowiec jast
                ADWOKATEM DIJABLA:(((

                bronil przed sadem logina solidarnosciowca,
                bronil wolnosci, niewazne jak ja nazwac!

                sprzedal sie mamonie?
                pewnie tak,
                a jakies wartosci moralne pozostaly?
                raczej nie.

                wziac mozna wszystkie sprawy,
                jak sie ma taka potrzebe finansowa!
                ale czy mec. synowiec taka potrzebe ma?

                pewien poziom cza trzymac panie mecenasie,
                i albo sie klase ma?
                albo wszystko da sie na pieniachy przeliczyc:(((
                • Gość: krrol Re: o przepraszam! cofam! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.09, 22:19
                  Adwokatura broni każdego. Jeśli Cię nie stać - przysługuje "Obrońca
                  z urzędu" przecież.
                  W tym skrajnym przypadku adwokat zarabia mizernie a jego opinia o
                  bronionym jest nieistotna.
                  Radnej znowu,nie powinno się odmawiać bo to działa na szkodę
                  Kancelarii.
                  Tak naprawdę,to wielu z nas wykonuje pracę o której mamy zdanie
                  oficjalne i prywatne. "Prywatnie Panu powiem,że....".

                  Wniosek: Dajmy spokój papudze bo wpadnie w kompleksy i złodzieje
                  stracą obrońcę.

                  • e_werty Re: o przepraszam! cofam! 16.07.09, 01:45
                    Radnej znowu,nie powinno się odmawiać

                    ... nie przesadzaj! sa pewne granice...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka