andrzejusa
05.08.09, 22:14
jechalem jakis czas temu samochodem po berlinie i sluchalem
audycji radiowej.
jakis turecki pisarz opowiadal o swojej nowej ksiazce pod tytulem:
"turcy sa zli".
wiadomo ze tytul prowokujacy, ksiazka wlasnie zostala wydana w
niemczech , chwyt reklamowy i tyle soboie pomyslalem
i pewnie tak tez jest i bylo z ta ksiazka tureckiego autora
mieszkajacego w niemczech i o turkach zle piszycym,
ale nie to jest wazne, to bylo wprowadzenie.
bla, bla gada sobie turecki pisarz i redaktor,
jakies tam pytania padaja i odpowiedzi i nagle pyta niemiec:
a co pan mysli o wejsciu turcji do unii euoropejskiej?
na to turek odpowiada:(cytuje z pamieci):
jestem temu przeciwny , chcialbym by turcja zachowala tozsamosc,
narodowy charakter , wcale tego turcji nie potrzeba,
bo i tak ma w stosunkach z unia bardzo uprzywilejowany stosunek,
a mowienie o I TU UWAGA!!!!
o braku demokracji w turcji jako argumencie by turcji do ue nie
przyjmowac , to zaden argument!!!!
taki sam brak demokracji , mowi turek, jest i w rumunii i w
POLSCE!!!!!!!!!!!!!!
zesz ty mnie to wreszcie ruszylo i pomyslalem sobie:
czlowieku? co ty wiesz o demokracji w polsce???
nic nie mam do turkow i rumunow,
inni ludzie inne kraje!
ale zeby do siebie polske porownywac?!
i pare dni potem pojechalem na swoj proces do gorzowa...
i ku-wa jakby obuchem w leb!!!!!
i tak nie wierze w to co mowil turek!!!
polska to inny kraj!
nawet jak CZA troche stanac okoniem!!!!
pozdrowienia